zdjęcie Autora

05 stycznia 2007

Grzegorz Halkiew

Tantra: wstęp do warsztatów
Tantra, czyli Nauka Miłości

Kategoria: Tantra i seks

Tantra, czyli Nauka Miłości

Czy wiesz, że stany niespełnienia, braku miłości, niedostrzeganie swojej seksualności, poczucie krzywdy i beznadziejności przeradzają się często w długotrwałą depresję, z której potem trudno wyjść a ci, którzy mają szczęście mieć siłę, aby chodzić do pracy, odwiedzać znajomych, są trwale psychicznie okaleczeni do końca życia? Czy wiesz, że oni pozostają samotni i pozbawieni odrobiny szczęścia aż do śmierci, która wydaje im się jedyną sensowną ucieczką przed cierpieniem?

Żyjemy w czasach ogromnej swobody seksualnej, ale jednocześnie i w czasach dużej nieznajomości tego tematu.

Seksualizm stał się powszechnie i w różnych celach wykorzystywanym do ekscytowania, biznesu, marketingu, zwykłej próżności jak i miłości. Dziś nawet kawały polityczne zawierają w sobie nutę erotyzmu. Jednocześnie niesie on w sobie często potężny ładunek wstydu, zagubienia, niepewności. Jest to zupełnie zrozumiałe, skoro w większości kościołów, synagog, meczetów i innych świątyń uczymy się spojrzenia na seks poprzez ograniczający pryzmat strachu, grzechu i taniego moralizatorstwa.

Duża część ludzi wynosi ze swojego środowiska poczucie, że ich potrzeby i pragnienia seksualne są czymś co najmniej niepokojącym i do tego głęboko wstydliwym. W dzisiejszym świecie większość utraciła znaczną część seksualnej mądrości przodków, a przecież ludzie tak bardzo jej potrzebują w obecnym pomieszaniu rozumienia słów, pojęć, sensu.

Zgodnie ze starymi przekazami energia seksualna może być wykorzystywana we wszystkich aspektach szczęśliwego życia. Może służyć zdrowiu fizycznemu, pogłębiać wzajemną więź partnerów, a nawet pobudzać duchowy rozwój.

We współczesnym świecie wiele osób żyje w ogromnym rozdarciu, tak jakby oddzielili własne narządy płciowe od reszty ciała, a ciało od duszy.

Można ponownie połączyć te elementy w jedną całość. Wskutek tego zabiegu można osiągnąć nie tylko zdrowie, wzajemną silną i krzepiącą więź, ale i zjednoczenie duchowe- na dodatek jest to niezależne od wieku i może trwać aż do późnej starości.

Powracając do narzekania na dzisiejszy świat można też powiedzieć, że nawet ludzie o zdrowym podejściu do seksu maja trudności w bezpośrednim przekazywaniu partnerom tego, czego by sobie życzyli. Nie krępujemy się powiedzieć mężowi czy żonie, w którym dokładnie miejscu mogliby zrobić nam masaż pleców, ale najdrobniejsze nawet wskazówki, co do dotyku miejsc intymnych przechodzą często przez gardło z oporem.

Wielki krok w pokonywaniu wstydu ograniczającego nasz seksualizm polega na nabraniu pewności, że ludzki seksualizm jest czymś oczywistym, danym od natury, rodziców i od boga. W starożytnych Chinach około 500 r p.n.e. grupy mędrców badały tajniki ludzkiego zdrowia i duchowości. Rozkoszą seksualną interesowali się oni na równi z ogólna kondycja ludzkiego organizmu. Seks odnosił się dla nich jeszcze do zdrowia, a nie jak dziś do moralności.

Uzdrawiającej mocy miłości poświęcili oni wiele rozważań i badań. Oprócz ziół lekarze wywodzący się z tej tradycji zalecali pacjentom uprawianie seksu w odpowiednich pozycjach, które wspomagały leczenie określonych chorób.

Teoria miłości uzdrawiającej zrodziła się z medycyny chińskiej, która aktywne życie seksualne uważa za podstawowy warunek dobrego zdrowia i długowieczności. W badaniach z udziałem osób w starszym wieku te same dobrodziejstwa seksu jednoznacznie potwierdziła współczesna medycyna. Tak, jak zgłębiamy zasady żywienia w celu komponowania zdrowej diety, Chińczycy badali seksualizm, aby w maksymalnym stopniu połączyć przyjemne z pożytecznym. Stali się oni protoplastami dzisiejszych seksuologów. Starożytni widzieli w harmonii seksualnej zasadniczy element partnerskiego szczęścia i było ono dla nich główną motywacją do doskonalenia zasad sztuki kochania - ewentualne łóżkowe problemy mają bowiem głęboki wpływ na jakość całego związku.

Keith Dowman (Vajrayana) zachodni uczony i praktyk tybetańskiej tantry buddyjskiej powiedział, że gdyby pozbawić tantryczną jogę jej tajemniczej terminologii to pozostanie ona prostą technika medytacyjną o przekazie: Wzbudź pragnienie i następnie wykorzystaj je jako obiekt medytacji, a stanie się świadomością - przestrzenią Pustki i czystą Miłością.

Można też wyrazić tą myśl inaczej: W każdym momencie istnieje tylko Pustka yin /żeńska/ otrzymująca Pełnię yang /męską/. Jest to odwieczne małżeństwo mężczyzny i kobiety, ducha i materii, nieba i ziemi.

Współczesny amerykański guru Da Free John (Avatar Adi Da Samraj) podkreśla konieczność docenienia energii seksualnej.

Innym duchowym autorytetem będącym w harmonii z energia seksualną był Gurdżijew. Według tego mistrza w pewnym uproszczeniu można powiedzieć, że za pomocą substancji Exhioehary, czyli tworzącej się spermy, ludzie mają możliwość osiągnięcia doskonałości.

Okultysta Kenneth Grant (Typhonian Ordo Templi Orientis) pisze, że funkcją energii seksualnej w tantrze jest budowanie świetlnego ciała astralnego, wewnętrznego ciała człowieka.

Paracelsus uważał, że wszystkie organy ludzkiego ciała, wraz ze wszystkimi jego mocami i aktywnościami przyczyniają się jednakowo do tworzenia nasienia. Nasienie jest esencja ludzkiego ciała zawierającą wszystkie organy ludzkiego ciała w idealnej formie. Ponadto Paracelsus utrzymywał, że energia może być destylowana z fizycznego płynu. To wyłanianie się lub oddzielanie ma miejsce poprzez rodzaj trawienia za pomocą wewnętrznego żaru, który w okresie podniecenia może być wytwarzany we wnętrzu mężczyzny poprzez bliskość kobiety, jego myśli o niej lub kontakt z nią.

Sir John Woodruffe, angielski autorytet z dziedziny praktyk indyjskiej tantry, wypowiada te same zasady. W swym klasycznym dziele Moc węża autor stwierdza, że siła znajdująca się w centrach płciowych, jeżeli zostanie skierowana ku górze, niesamowicie wzmocni wszystkie umysłowe i fizyczne działanie. Zwraca on uwagę na to, że umysł, oddech i działanie seksualne są wzajemnie połączone.

Duchowym celem jogi też jest doprowadzenie swego nasienia wysoko. Nasienie to uwalnia energię prany zwana również jako moc Kundalini. Mocy wznoszącą się w górę kręgosłupa do wyższych czakramów, ośrodków duchowej działalności.

Energię seksualną można pojmować jako swego rodzaju elektryczność, ponieważ jest niewidzialną energią krążącą w ciele. Jest to rodzaj energii, która w procesach zachodzących w organizmie ulega przetworzeniu w stan obdarzony zwiększoną mocą. Surowiec ten uzdatniany jest do postaci silnej esencji, zdolnej odradzać cały organizm człowieka. Każdy to zna. Pamiętasz przecież dobrze, jak z chwila pobudzenia seksualnego owa esencja rozprzestrzenia się z prędkością wręcz fantastyczną. Twoje ciało staje się naraz naładowane nową energią, rozpala się namiętnością, serce zaś przepełnia się miłością, czynem działania, niepowstrzymaną chęcią. Świat dotyku i uczuć ulega dynamicznej przemianie - w ciągu kilku sekund noc zamienia się w dzień.

Wielu ludzi uznaje głód jedzenia i seksu za podobne popędy biologiczne, z których obydwa potrzebne są dla naszego przetrwania. Główna różnica pomiędzy jedzeniem i seksem polega na tym, że energia seksualna z racji, że ma już postać udoskonaloną i wytwarzana jest wewnątrz organizmu, bywa wchłaniana o wiele łatwiej i szybciej niż jakakolwiek substancja surowa na przykład pożywienie. To ostatnie, zanim dostarczy użytecznej energii, musi zostać najpierw rozdrobnione i przetrawione.

Energia seksualna jest niejako w stanie gotowości i w ciągu milisekund może objąć cały układ hormonalny i nerwowy. Wyobrażenie o seksie czy prosta o nim myśl natychmiast przenika mózg, poprawia samopoczucie psychiczne i wzmaga doznania cielesne. Energia seksualna to naturalna odżywka niezbędna do dojrzewania emocjonalnego i rozwoju duchowego - ma ona potencjalną większą wartość niż pożywienie.

Jeszcze raz chciałbym podkreślić, że pełne radości podejście do energii seksualnej jest zdrowe i to w najwyższym stopniu. Natomiast aktywność seksualna bez miłości i z częstą utratą nasienia jest w każdym przypadku destrukcyjna - tak fizycznie, jak i umysłowo.

Miłość wraz z seksem uprawiana z partnerem bez ezoterycznego doskonalenia energii jest połowicznym sposobem na przekształcanie samego siebie.

Prawidłowo praktykowany seks może być włączony w codzienne życie z ogromna korzyścią dla zdrowia. Idea przekształcania seksualnej energii na duchowe potrzeby jest dobrze znana we wszystkich ezoterycznych tradycjach świata, na Wschodzie i na Zachodzie, chociaż powszechnie była strzeżona jako wielka tajemnica. Zarówno w Egipcie, Indiach, Tybecie jak i w Europie informacje udostępniane ogółowi zwykle były bliżej nieokreślone lub abstrakcyjne. Praktyczna metoda utrzymywania i przekształcania energii seksualnej w ciele nigdy nie była nauczana publicznie. Najwyższy czas to zmienić. Najwyższy czas być zakochanym przez całe życie- aby życie było pełne słonecznego blasku, bez względu na to, jaka pogoda jest na zewnątrz.

Każdy człowiek w swojej wędrówce od niedoskonałości ku doskonałości musi przejść przez trzy główne etapy. W pierwszym z nich zostajesz zdominowany przez instynkty zwierzęce, aby już w kolejnym etapie potrafić kontrolować te instynkty. Osiągasz wtedy stan prawdziwego ludzkiego rozwoju. Ostatecznie, poprzez wysiłek i zmagania, z dnia na dzień, osiągniesz stan boskości. Tantryczne spojrzenie na świat jest pełne optymizmu. Pokazuje ono, że my wszyscy poruszamy się w kosmicznym cyklu, rozwijając od stanów słabo rozwiniętej świadomości, aż ku najbardziej wyewoluowanym jej formom.

Tantra, to droga rozwoju poprzez miłość życia. Rozróżniamy w Tantrze trzy główne kierunki. Tantra lewej ręki traktuje stosunek seksualny jako jedną z istotnych dróg wiodących do wyzwolenia, osiągnięcia jedni, podczas gdy tantra prawej ręki uznaje stosunek seksualny w znaczeniu symbolicznym, jako związek Ducha Ojca z śiakti, aktywną energią sprawczą żeńskiego bóstwa. Dzisiaj zachodnia kultura masowa spopularyzowała pojęcie tantry jako ekstatycznej techniki seksualnej pozwalającej na doznawanie niewyobrażalnych dla przeciętnego człowieka wrażeń erotycznych, co jest nazbyt znacznym uproszczeniem.

Trzeci kierunek to Tantra Zakazana zawierająca formuły, które tantrysta może wykorzystać do uwiedzenia, manipulowania umysłami innych ludzi, stwarzania wrogości między niektórymi osobami, czy innych celów. Uczenie tych metod pozwala przede wszystkim na zabezpieczenie się przed działalnością złych ludzi. Poznając Tantrę zwiększasz świadomość życia.

Grzegorz Halkiew
www.neurolingwistyka.com/tantra-1.htm




Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)