Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.

13 października 2002

Wojciech Jóźwiak

e-tom: Tarot. Pełny przegląd znaczeń kart

XV. Diabeł
czyli pułapki poszukiwania mocy

Kategoria: Tarot




wa15.inq.jpg
made & © by Inqbus 2009

Co, lub kogo, przedstawia karta Diabeł? Najlepsza odpowiedź jest najprostsza i dosłowna - Diabła. Są ludzie, którzy w istnienie Diabła i piekła nie wierzą, ale jeżeli chcą się zajmować tarokiem, wystarczy gdy uwierzą, że Diabeł mieszka gdzieś w głębinach naszej podświadomości. Diabeł, zarówno ten z wyobrażeń religii chrześcijańskiej, jak i ten "nasz" czyli tarokowy, jest przeciwnikiem Boga, i robi wszystko, by człowieka sprowadzić z jego drogi ku Światłu.

Karta Diabeł malowana jest tak, aby sprawiała wrażenie mroku i podziemia. Diabeł sam siedzi na postumencie, jakby był bóstwem jakiegoś tajemnego kultu. Diabeł na rysunku jest niewątpliwie potężny. Znakiem siły są zarówno rogi, jak i mocarne muskuły. Równie ważne jak on sam są dwie postaci - kobieta i mężczyzna - nadzy i przykuci łańcuchami do postumentu Diabła. (W niektórych taliach sami już się zaczynają zmieniać w diabełki, co można poznać po ogonkach, jakie im wyrastają.) Wszyscy teoretycy taroka podkreślają, że owe łańcuchy są luźne, i ofiary mogłyby je sobie zdjąć - gdyby chciały.

Owe łańcuchy wyrażają myśl, że padnięcie w objęcia Diabła jest pułapką. Ale dlaczego człowiek w ogóle popada w diabelskie sidła? Odpowiedź da się wyczytać także z rysunku: czyni to, pożądając mocy. Kiedy pragnienie osobistej mocy, władzy, sławy i bogactwa staje się silniejsze od umiłowania Prawdy, od wierności swojej Drodze - wtedy automatycznie człowiek staje się niewolnikiem Diabła. Bowiem w stosunku do Diabła można być tylko niewolnikiem - jak ci dwoje u jego ptasich stóp, noszący łańcuchy.

Karta Diabeł pojawia się w rozkładach taroka jako groźne ostrzeżenie. Jest sygnałem - niby dzwonek i migająca czerwona lampka - że dzieje się coś złego; że schodzimy ze swojej właściwej drogi, że ulegamy mirażom sławy i osobistej potęgi, że chcemy budować jakieś imperia, które wzbijałyby nas w pychę. Jeżeli karta ta wskazuje na konkretnego człowieka, zwykle jest to tyleż groźny manipulator, co nadęty pyszałek.

Karta ta może również ostrzegać przed wszelkimi sytuacjami, które są dla nas pułapką, ślepym zaułkiem bez wyjścia. Wpadamy w takie pułapki zawsze wtedy, gdy nadmiernie przywiązujemy się do fałszywych wartości, do czegoś, co wcale w życiu nie jest najważniejsze.


Diabeł czyli jak siła nie daje szczęścia

W talii marsylskiej i w innych klasycznych taliach taroka diabeł wyobrażony na tej karcie jest nie tyle straszny, co dziwaczny. Ma ptasie łapy, skrzydła nietoperza, rogi nie tyle koźle, co jelenie, i podejrzanie wielkie piersi. Jak centaur lub chimera jest "pozszywany" z części różnych zwierząt. To znak, iż wyobraża on takie nasze myśli, pokusy, plany, działania, dla których nie ma miejsca w realnym świecie. A ponieważ jest to Diabeł, więc oznacza on, że próba pójścia taką drogą skończy się cierpieniem i utratą wolności - ów brak wolności symbolizują dwie postaci, mężczyzna i kobieta, stojące u stóp Diabła i przykute do jego tronu łańcuchami.

W tych łańcuchach zawiera się istota tej karty. Diabeł oferuje ludziom moc. Wyobraża te siły w świecie, którym właściwa jest potęga. Możemy mieć pokusę, aby oddać się we władanie owych sił, podporządkować się im, oddać się im w opiekę - kto tak czyni, ma nadzieję, że będzie brał udział w potędze tych sił, że skapnie mu coś z ich stołu... Ale to są tylko złudzenia. Owe siły mają nam do dania tylko... zniewolenie.

O czym mówię? Karta Diabeł "wyświetla się" w świecie, kiedy ludzie dają się prowadzić takim czcicielom mocy, jak Hitler. Kiedy łudzą się, że zbrodniarz w rodzaju Stalina zaprowadzi ład i szczęście. Kiedy zgadzają się na współpracę z mafiosami lub szukają szczęścia w bezpiecznej (niby!) sekcie.

Także w bliskich stosunkach międzyludzkich Diabeł daje znać o sobie, kiedy jedna osoba podporządkowuje sobie drugą, a ta godzi się na to, łudząc się, że w objęciach "słodkiego tyrana" znajdzie bezpieczeństwo i oparcie.

Zauważmy, że karta XV.Diabeł jest odwrócona w porównaniu z karta XI.Moc. Tam ludzka istota była w górze, a bestia w dole - tu, na odwrót, bestia jest górą, a ludzie u jej stóp, upokorzeni i prowadzeni na jej pasku.

Dlatego zazwyczaj karta Diabeł mówi, że ujawniają się te nasze skłonności, potrzeby czy kompleksy, nad którymi nie mamy kontroli, które łatwo mogą popchnąć nas tam, skąd trudno jest zawrócić.

Czy jest coś pozytywnego w tym obrazku dziwacznego zwierza kucającego na słupku? Czasami, kiedy problemem osoby zadającej pytanie jest to, że jej życie jest nazbyt sztywne, bezbarwne, pełne ograniczeń i zahamowań - na wzór tych przykutych do słupa postaci - karta Diabeł jest sygnałem, że warto by nauczyć się żyć bardziej spontanicznie i wyzwolić te siły psychiczne, które uporczywie w sobie tłumimy.

I uwaga na koniec: Nie widzę powodu, aby w Diable, karcie nr XV, widzieć tę samą postać, którą czczą sataniści. Tarok nie jest żadną "biblią szatana"!


Diabeł czyli to, co nas wiąże i nie puszcza

Diabeł tarokowy to nie to samo, co Szatan Kusiciel z chrześcijańskiej teologii. Rysunek przedstawiony na tej karcie mówi sam za siebie. Jest tam nie tylko tytułowy Diabeł (rzeczywiście rogaty, paskudny i demoniczny), ale i dwoje ludzi, kobieta i mężczyzna, oboje nadzy i łańcuchami przywiązani do słupka, na którym Diabeł przysiadł. Najważniejsze na tej karcie jest to, że ich łańcuchy tworzą luźne pętle wokół ich szyi - tak, że gdyby chcieli, sami by je od razu zdjęli. Więc diabelska niewola, przedstawiona na tej karcie, jest dobrowolna. Mnóstwo jest rzeczy, które nas wiążą i więżą, ograniczają naszą wolność - i na większość z nich zgadzamy się, a nawet sprawiają one nam przyjemność. Wszystkie takie sprawy symbolizuje właśnie karta "Diabeł". Karty tej nie należy się bać - ale i nie wolno jej lekceważyć, kiedy nas przed czymś przestrzega.

Diabeł jako pierwsza i najważniejsza karta w rozkładzie:

Poważne ostrzeżenie! W całej sprawie, o którą pytasz, jest tak, że robisz coś, czego naprawdę robić nie chcesz. Przymuszasz się i ograniczasz. Ale masz szansę zdjąć kajdany i wyjść na wolność.

Diabeł jako druga karta z kolei, ostrzegająca:

Poważne ostrzeżenie! Twoja droga życiowa poważnie skręca na manowce! Zajmujesz się sprawami, które nie są twoje. Wybierasz gorsze, mogąc wybrać lepsze. Sam sobie budujesz własne klęski (przez niezdrowy tryb życia, niewłaściwe towarzystwo, błędne wartości, itd.).

Diabeł jako trzecia karta z kolei - wskazówka, co robić:

Konieczne jest dotarcie do źródeł zła i przeszkód. Konieczna jest wnikliwość i dociekliwość, zaglądanie w różne zakamarki (dosłownie i w przenośni), obnażenie tego, co ukrywane. Nie wolno ci wierzyć pozorom.

Diabeł jako czwarta krata - obciążenia z przeszłości:

Uwaga, bo karta Diabeł w tej pozycji jest bardzo silna! - czwarte miejsce to jej jakby naturalna pozycja. Karta ta mówi, że nie jesteś wolny, gdyż bagaż dawnych doświadczeń mąci ci rozum, przykuwa do rzeczy, które się przeżyły - i nie pozwala być sobą.

Diabeł jako karta piąta z kolei, mówiąca o twoich partnerach:

Poważne ostrzeżenie! Ludzie z twojego otoczenia żerują na tobie i wykorzystują twoją energię - może nawet ssą cię jak wampiry.

Diabeł jako karta szósta z kolei - zbliżająca się przyszłość:

Zbliża się taki układ sił, taki stan rzeczy, w którym ty będziesz uwikłany, zniewolony i jeszcze będziesz musiał udawać, że bardzo cię to cieszy.

Jako krata siódma - wydarzenia, których obecnie nikt się nie spodziewa:

Coś co teraz wydaje się przyjemnością, niespodziewanie zamieni się w niewolę.

Karta ósma - to, co się nie zmieni:

Nie zmieni się to, że jesteś uwikłany, zniewolony - choć mógłbyś się sam łatwo uwolnić.

Karta dziewiąta - mistrzostwo i doskonałość:

Masz szansę osiągnąć mistrzostwo w sprawach, które grożą zniewoleniem - na przykład zostać mistrzem w sztuce odchudzania lub rzucania palenia.

Karta dziesiąta - pożytki dla innych:

Jacyś ludzie autentycznie skorzystają na tym, że ty nie masz pełnej wolności. Zapewne poświęcasz się dla ich dobra.

Karta jedenasta - to, co się rozmyje, rozwieje i nie dojdzie do skutku:

Tzw. strachy na Lachy - to znaczy coś, czego się boisz, że będzie dla ciebie niewolą i związaniem, okaże się fałszywym strachem. (Ale czymś takim są wszelkie nerwice...)

Karta dwunasta - wskazówki dla rozumienia całości rozkładu:

Zwykle diabeł w tym miejscu oznacza, że klient coś stara się ukryć.

Karta trzynasta - odległa przyszłość:

Grozi ci zniewolenie, zapewne dobrowolne. Ale to jeszcze daleka perspektywa.







Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)