Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

04 października 2015

Maria Piasecka

z cyklu: Twarda Ścieżka i podobne sposoby (odcinków: 66)

Technika Alexandra


« Diagnozowanie Potrzebna nazwa »

Ogólnie o technice Alexandra pisałam w Tarace tu: www.taraka.pl/swiadome_uzywanie_ciala.

Warto, a nawet trzeba odbyć przynajmniej jedną lekcję z nauczycielem, by potem ćwiczyć samemu. Ja byłam na jednej lekcji, na jednym całodziennym warsztacie - wszystko u pani Magdaleny Kędzior - ćwiczyłam też w domu, słuchając jej nagrania z instrukcjami.

Praktykować warto codziennie, przynajmniej na początku. Potrzeba na to nie więcej niż 10 minut. W tym czasie leżymy i aktywujemy pewne kierunki myślowe, na które nasze ciało reaguje rozluźnianiem poszczególnych mięśni.

Leżymy na w miarę twardym podłożu, ja leżę na podłodze, na karimacie i na kocu poczwórnie złożonym. Leżymy na plecach, nogi ugięte w kolanach, na szerokość bioder, dłonie na kolcach biodrowych, łokcie szeroko. Najważniejsza jest pozycja głowy. Leży ona na warstwie kilku książek w miękkich okładkach, krawędź książek jest pod krawędzią potylicy, a grubość warstwy książek wynosi około 7 cm. Książek jest kilka, by wyjmując je lub dokładając, regulować wysokość owej "poduszki". Wysokość jej powinien ustalić nauczyciel, oceniając stopień napięć mięśni naszej szyi i karku.

Leżymy więc w ten sposób ok. 10 minut, a nasze myśli idą w kierunku: "moja szyja jest długa".

Obserwujmy, co się wtedy dzieje z mięśniami szyi i karku. Wiadomo, że w tym miejscu najmocniej gromadzą się stresy, co skutkuje bardzo silnym napięciem mięśniowym. Stwierdzimy, że na taką właśnie sugestię nasze ciało szybko reaguje rozluźnieniem. Warto zauważyć, że jest to zupełnie inna sugestia, niż taka, która zawiera słowo "rozluźnij". Na takie słowo nasze ciało reaguje słabiej lub wcale, gdyż w podtekście tego słowa leży sugestia związana z "napięciem", na które należy zareagować "rozluźnieniem", czyli wykonać pewne zadanie. A przecież nasze napięcia mięśniowe najczęściej bywają odpowiedzią na zadaniowość.

Całkowicie inaczej ciało reaguje na hasło "moja szyja jest długa". Drugi kierunek myślowy to: "moja głowa jest jak boja unosząca się na wodzie". To są uniwersalne, pierwsze dwa kierunki myślowe w technice Alexandra.

Po kilku dniach praktykowania leżenia nasze ciało zacznie zapamiętywać komfort rozluźnionych mięśni szyi i karku. Ten stan uzna na przyjemniejszy do stanu z napięciami. W ciągu dnia będziemy coraz częściej uświadamiać sobie, jak bardzo się spinamy, jak nas spinają własne myśli, wyobrażenia, lęki, rozmowy z ludźmi, zadania do wykonania, stresy. Będziemy mogli na to odpowiedzieć: "długa szyja", by się rozluźnić, zmniejszyć stres, wykonać coś bez zbędnych napięć. Mnie się udaje kilkanaście razy dziennie przyłapać na uniesieniu i skuleniu ramion w odpowiedzi na niektóre myśli i czynności. Rzucam hasło: "długa szyja" i robię automatycznie wydech do dna i potem pełen wdech. Moja szyja wydłuża się, ramiona swobodnie opadają.

Wspaniałe w technice Alexandra jest to, że niesie ulgę w dowolnym momencie, że działa profilaktycznie przeciwbólowo, gdyż wiadomo, do jakich bóli (np. kręgosłupa) mogą doprowadzić częste napięcia mięśniowe.

Jeśli ktoś zainteresuje się tą techniką, opowiem w kolejnym odcinku o innych kierunkach myślowych w trakcie 10-minutowego leżenia.

Twarda Ścieżka i podobne sposoby: wstęp na końcu

O tej ścieżce rozwoju, którą sam praktykuję, blog trochę autopromocyjny. ( -- Wojciech Jóźwiak)

Uwaga: Ten blog jest multi-blogiem, czyli każdy praktyk Twardej Ścieżce może tu pisać, jeśli chce.

Korekta przez: Radek Ziemic (2015-10-04)



« Diagnozowanie Potrzebna nazwa »

komentarze

[foto]

1. Przypomina trochę • autor: Radek Ziemic2015-10-04 16:46:15

trening autogenny Schulza. Ale - czy pomaga? Czy po rozpoczęciu stosowania samopoczucie jest lepsze?
[foto]

2. Może trochę przypomina,... • autor: Maria Piasecka2015-10-05 08:44:37

Może trochę przypomina, ale tylko powierzchownie. Codzienna praktyka zajmuje mniej czasu. Kierunki myślowe, które odbiera ciało są inne. W każdej chwili w ciągu dnia możemy wysyłać je ciału i ciało zareaguje, a zmniejszenie napięć jest bezcenne, wiadomo. Warto się przekonać, jak często się spinamy, a sztywność to przecież brak życia! Nauczyciel może zaproponować indywidualne ćwiczenia po zdiagnozowaniu napięć mięśniowych. Zajęcia z techniki Alexandra mają studenci Szkoły Teatralnej. Indywidualnie korzystają z nich muzycy. A także osoby z bólami kręgosłupa lub ci ze stanami lękowymi. Zdecydowanie pomaga.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)