Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

20 września 2012

Piotr Jaczewski

z cyklu: Okiem Hipnotyzera (odcinków: 299)

Teizm vs Ateizm - o dyskursie z Sułtanem Brunei

Kategoria: Psychologia i polityka
Tematy/tagi: sułtan Brunei

« Ateistyczne plakaty w Lublinie Pułapka Czasu - Time Distortion »
Przyglądam się tej dyskusji ateizmu z teizmem głównie pod kątem technicznym. To jest ciekawa zagadka komunikacyjna.
W jednym pokoju zamknięte są dwie osoby - Jedna twierdzi, że jest "sułtanem Brunei" i na tej podstawie wyszydza osobę drugą "ty biedaku" oraz mówi jej co ma robić "Podaj mi herbatę, bo jestem sułtanem Brunei". I robi to na zdartą płytę.
To warstwa, którą można nazwać obiektywną. Warstwa emocjonalna i relacyjna, dzięki całej historii religii i przekonaniom osób wierzących wygląda tak:
Do sułtana Brunei przychodzi jakiś człowiek i usiłuje przekonać go, że jest bankrutem, jego bogactwo się nie liczy, a powinien się przeprowadzić do domku jednorodzinnego. Odruch: sułtan grozi śmiercią. Łaskawy sułtan: traktuje jako zabawnego świra.
Obydwie sytuacje są trudne komunikacyjnie i psychologicznie.
Zdarta płyta osadzona w pętli samopodtrzymujących się twierdzeń jest nie do przejścia. To zabawa w pomidora prowadzona przez wytrawnego gracza.

Hej! Skąd mam wiedzieć, że jesteś sułtanem Brunei?
Taki się urodziłem, urodziłem się jako sułtan Brunei.
Ale skąd ja mam o tym wiedzieć?
Przecież ci mówię: Jestem sułtanem Brunei.
Ale możesz kłamać!
Jestem sułtanem Brunei, to prawda mówiąca sama za siebie.
Tylko  ja tobie nie wierzę.
Sułtan Brunei mówi prawdę, bo jest sułtanem Brunei. Ranisz moje uczucia.
A co mnie to obchodzi?! Wsadź sobie...
Zachowujesz się agresywnie. To ważne by dbać o uczucia sułtana Brunei.
Ale ja nie będę.
Będziesz, wszyscy dbają o uczucia sułtana Brunei.
Ale ja to nie wszyscy.
Ty też się do tego przekonasz, że ważne jest dbać o sułtana Brunei.
Nie przekonam!
Nie chcesz chyba do końca życia być biedakiem?
A co to ma do rzeczy?
Sułtan Brunei jest bogaty i może cię hojnie wynagrodzić.
Ale ja nie chcę nic od ciebie.
Chcesz być do końca życia biedakiem ?
Słuchaj, nie jesteś sułtanem Brunei, sułtan Brunei by tu nie siedział.
Sułtan Brunei siedzi tam gdzie chce. Skoro tu siedzę jestem sułtanem Brunei.
A dlaczego tu siedzisz?
Siedzę tu, bo TY zmierzasz do biedy. Podaj mi w końcu tą herbatę!
...
Itd. Jedna strona używa silnej autodefinicji - definiując przy tym relację i zbijając argumenty, że to robi. I to jest w zasadzie nie do przejścia. Dopóki taka autodefinicja jest obecna w komunikacji - druga strona jest defensywna, komunikaty wypadają bardziej irracjonalnie lub agresywnie. Ten dyskurs może być mniej kłopotliwy dla obu stron, o ile zdefiniowana zostanie relacja - i obie strony zgodzą się na ową definicję. Przy czym tak czy siak sułtan Brunei będzie miał komunikacyjną przewagę: Posługuje się autodefinicją. I ta autodefinicja - postulat konwersacyjny jest nie do obalenia dopóki nie ma meta-komunikacji tj. komunikacji o komunikacji. Z tym, że sprytny sułtan zetnie wszystkie takowe metakomunikaty, włącznie z definiowaniem relacji, domagając się literalności i występując z zarzutami: To relatywizm! To nielogiczne co mówisz! I ty czujesz się dyskryminowany? Obrażasz mnie! itd.
Druga sytuacja dla odmiany: Do sułtana Brunei przychodzi jakiś człowiek i usiłuje przekonać go, że jest bankrutem. Wymaga od tego człowieka równie dużo samozaparcia w manipulacji i perswazji, dla uniknięcia wyśmiania i ścięcia. Być może nawet więcej niż rozmowa ze scenki pierwszej.

Naprawdę ciekawe.

Okiem Hipnotyzera: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
W wypowiedziach różnych mistrzów, autorytetów kryją się zabiegi perswazyjne przemycające idee w sposób zmieniający percepcję i zachowanie.
Nie mam nic przeciwko tym ideom, wiele z nich jest pożyteczne, pomocne. Jestem tylko za świadomością tego, co nas do nich przekonuje, za myśleniem i świadomym decydowaniem się na podążanie za nimi i odkrywanie, co z tego możemy wynieść dla siebie.
Wiele z idei ma hipnotyczny wpływ. Tworzy struktury przy niewiedzy i braku uważności omijające czynnik krytyczny, świadomy i zmieniający percepcję tak, że powstają samospełniające się przepowiednie, doświadczenia je potwierdzające oraz zachowania, które dla naszych własnych celów życiowych są nonsensowne i bezużyteczne.
Inaczej: Otwórz Oczy! Myśl Racjonalnie! Odczuwaj w pełni to co się dzieje! Działaj świadomie planując swoje przeżycia!
Oczywiście, w moich wypowiedziach też się będą kryły zniekształcenia. Taka jest natura komunikacji. Najbardziej interesuje mnie jak komunikacja określa relację i obecne w niej sugestie co do zachowań i percepcji. Prawdziwość komunikatów, co do informacji o świecie czy o subiektywnych interpretacjach tego świata raczej pomijam.
Skupiam się na elementach hipnozy konwersacyjnej.


« Ateistyczne plakaty w Lublinie Pułapka Czasu - Time Distortion »

komentarze

[foto]

1. Naprawdę ciekawe! • autor: Wojciech Jóźwiak2012-09-20 11:20:22

--- Jak w tytule!
x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)