Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

30 września 2017

Alexandramag

z cyklu: Zawijawa: sny i wizje (odcinków: 2358)

Telefon we śnie

Kategoria: Sny i wizje

« Węże, tangensoida, Dziadkowie Droga na skróty i człowiek z mafii »
Usnęłam we śnie. Usłyszałam,  że  mój telefon służbowy dzwoni i go odebrałam. Zadzwonił do mnie jutrzejszy klient i zaczął wypytywać jak będę jutro go obsługiwać. Zaczęłam tłumaczyć mu procedury obsługi klienta, ale głos mi się plątał i załamywał, bo nie byłam w pełni rozbudzona. Pan zarzucił mi, że jestem pijana. Powiedziałam, że jestem trzeźwa, i mogę mu to udowodnić, bo moja matka (nieżyjąca) może poświadczyć, że jestem trzeźwa. Zeszłam z łóżka i zaczęłam iść po boisku szkolnym, drogą nieutwardzoną z telefonem przy uchu. Spotkałam dwie dziewczyny. Poprosiłam je, żeby poświadczyły, że jestem trzeźwa. Jedna odeszła, druga podjęła temat. Wzięła  telefon i przedstawiła się, że nazywa się Burdel. Od razu pomyślałam, że gość nie będzie wyrozumiały, jeśli ona ma takie dziwne nazwisko. Miałam jej chuchnąć, ale ona pocałowała mnie w usta, aż poczułam jej ślinę. Potwierdziła panu, że nie jestem pijana. Pokazałam ręce, gdzie były ślady po zastrzykach. Tłumaczyłam jej, że miałam badania lekarskie. Ona dziwnie mi się przyglądała. Wzięłam od niej słuchawkę i powiedziałam klientowi, że jutro z pewnością dobrze go obsłużę, a dzisiaj po prostu jestem przemęczona i wybudzona ze snu. Język dalej mi się plątał. Po faktycznym przebudzeniu, pomyślałam , że nie wytłumaczyłam mu, żeby zapoznał się z regulaminem na stronie w internecie.

Zawijawa: sny i wizje: wstęp na końcu

Sny.
Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Węże, tangensoida, Dziadkowie Droga na skróty i człowiek z mafii »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)