Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

18 stycznia 2010

Dawid Rzepecki

Tensegrity Intensive
Podstawy pracy z ciałem

Kategoria: Techniki rozwoju

W połowie 1998 roku, kiedy byłem jeszcze studentem filozofii Uniwersytetu Łódzkiego, podróżując autostopem przez Europę spotkałem na swej drodze dwoje niezwykłych ludzi. Szczególnie jeden z nich zachowywał się w sposób tak zadziwiający, tak nierutynowy i nieprzewidywalny, że w efekcie kilku spędzonych razem dni zmuszony byłem do poddania swojego dotychczasowego światopoglądu totalnej weryfikacji. Kulminacyjnym momentem spotkania tych dwojga było "zatrzymanie świata". Zdarzenie to odmieniło moje życie. Jednym z fizycznych tego efektów było coś co mógłbym jedynie opisać jako "pęknięcie" układu blokad podtrzymujących tzw. pancerz charakteru. (Jest to zakorzeniona w chronicznych napięciach ciała struktura osobistego charakteru.)

W następstwie pęknięcia pancerza napięciowego, moje ciało zaczęło otwierać się na spontaniczne reakcje i zachowania. W ciele w sytuacjach stresowych zaczęło pojawiać się samoistne odreagowanie w postaci niekontrolowanych ruchów (głównie ziewnięć i przeciągnięć), przynoszących jednak przyjemność i ulgę.

W owym czasie wszystko było dla mnie nowe. Również i wyżej opisane zjawisko. Zacząłem mu się baczniej przyglądać i wzmacniać. Do tej pory byłem typem "intelektualisty". Zdarzało mi się przychodzić na uczelnie w marynarce z neseserem. Wszelki ruch był mi obcy i traktowałem go raczej z góry. Z mojej ówczesnej perspektywy osoby uprawiające sport kompensowały sobie w ten sposób braki intelektualne. Na WF starałem się głównie unikać ćwiczeń. Do wszelkich gier zespołowych wybierany byłem zwykle jako przedostatni... Teraz jednak odnajdywałem w sobie przestrzeń ciała. Prawie z dnia na dzień zwiększyłem swoją wydajność i sprawność fizyczną wielokrotnie - co zresztą nie było dużym wyczynem, biorąc pod uwagę moją wcześniejszą kondycję :)

Tak więc moje przeciąganie się zaczęło się przeciągać... i przybierać pewnego rodzaju formę sesji.

W 1999 roku w czasie jednej z nich usłyszałem nagle w głowie bardzo wyraźnie i dobitnie zdanie, które przyszło w formie wglądu: "Ciało jest kluczem!" Kluczem do przestrzeni którą doświadczyłem podczas swojego "Zatrzymania Świata". Do Wolności i Miłości.

Po ponad dziesięciu latach różnych praktyk rozwojowych uzupełniłem i wzmocniłem swój warsztat pracy z ciałem. Poniżej prezentuję ogólną propozycję takiej pracy, którą żartem nazywam ćwiczeniami dla leniwych. Oczywiście nawet najlepsza technika potrzebuje odrobiny konsekwencji. Ale wierzę, że niniejsza propozycja nie wymaga zbyt wiele, aby przynieść rzeczywisty efekt. Takie też mam sygnały od osób, które tego spróbowały i którym taka praca odpowiada. Przecież w gruncie rzeczy chodzi o trochę intensywniejsze przeciąganie się, które po pierwsze usuwa napięcia z ciała, a po drugie dostarcza energii potrzebnej do możliwej podróży szamańskiej, duchowej, czy po prostu rozwojowej. O tensegrity pisałem na łamach Taraki już wcześniej. Dlatego osoby znające tamte pozycje znajdą w poniższym tekście wiele informacji które już się pojawiły. Teraz jednak pokusiłem się o próbę zebrania całości i opisania jej w niniejszej formie. Zdaję sobie sprawę z niedoskonałości tego tekstu. Wiele pojęć wymaga dodatkowego rozwinięcia. Inne choć znane, użyte są przeze mnie na własny sposób. Wierzę jednak, że te niedoskonałości nie przysłonią ogólnego przesłania tego tekstu: pokazania procesu budzenia się energii duchowej w ciele. Otwarcia się na własną pełnię jako na naszą normalność.

Z racji rozmiarów artykułów na Tarace ograniczę się jedynie do przedstawienia głównych celów, pojęć oraz sesji tensegrity intensive. Więcej na www.tensegrityintensive.com. Zapraszam.

Tensegrity Intensive jest prostą autorską techniką pracy z ciałem wspierającą rozwój osobisty. Oprócz moich własnych doświadczeń inspiracją dla Tensegrity Intensive jest:

Tensegrity Intensive opiera się na naturalnym procesie wzrostu świadomości wynikającym z:

  • otwartego na przepływ energii ciała
  • uaktywnionej intuicji oraz wglądów przychodzących z przestrzeni ciała/pola energetycznego/duchowego
  • reintegracji psychofizycznej wyrażanej poprzez "ruch archetypowy"
  • bliskości z drugim człowiekiem, naturą i Ziemią.

Głównymi celami praktyki jest wsparcie:

  1. wyjścia z poczucia wewnętrznej izolacji, alienacji, depresji i poczucia braku sensu
  2. powrotu do naturalnego, adekwatnego względem sytuacji zachowania
  3. ugruntowania się w sobie i w kontakcie z Ziemią

a także:

  1. odzyskania poczucia współuczestnictwa w życiu
  2. uzyskania większej świadomości siebie, swojego ciała, własnych uczuć i emocji
  3. otwartości na swoje głębokie potrzeby, na głębokie potrzeby innych oraz potrzeby społeczności
  4. odzyskania spontaniczności i radości
  5. odnalezienia przyrody w sobie oraz siebie w ekosystemie.
  6. odnalezienia swojego celu, sensu, kierunku co do którego czujemy powołanie.
  7. . Rozpoznania siebie w swoim doświadczaniu życia w przepływie

Podstawowym w Tensegrity Intensive pojęciem jest "otwarte ciało". Oznacza otwartość na odczucia płynące poprzez ciało, na przepływ energii życiowej w ciele. "Otwarte ciało" jest terminem umownym, bowiem nie odnosi się do "stanu" ciągłego otwarcia, lecz raczej do elastyczności wynikającej z umiejętności otwierania i zamykania ciała adekwatnie do sytuacji. Dzięki otwartemu ciału potrafimy zareagować atakiem, ucieczką lub zamknięciem w sytuacjach mu/nam zagrażających. Potrafimy to zrobić zarówno autonomicznie jak i wolicjonalnie. Potrafimy też otworzyć się na swoje głębokie potrzeby, zmęczenie, pobudzenie, energię seksualną, potrzebę ekspresji jak również wewnętrznego wyciszenia. Dzięki otwartości w ciele jesteśmy w stanie rozwinąć naszą inteligencję społeczną. Stajemy się bardziej świadomi sygnałów pozawerbalnych. Prawidłowo odczytujemy język ciała i jesteśmy w stanie aktywnie w nim komunikować. Podstawową jednak korzyścią jest otwartość na bliskość. Jesteśmy w stanie nawiązać głębokie relacje emocjonalne, a także fizyczne w których miłość przestaje być abstrakcyjnym pojęciem, a staje się po prostu doświadczeniem.

"Zamknięte ciało" odnosi się do ciała chronicznie spiętego klatką napięć (Reichowska zbroja mięśniowa/pancerz charakteru). Ciało takie nie jest zdolne do adekwatnych reakcji na bodźce. Jest niewolnikiem procesów mentalnych, rutynowych i wyuczonych w procesie socjalizacji.

Zarówno "otwarte" jak i "zamknięte" ciało znajdują się w tej samej przestrzeni doświadczenia, stanowią tylko jego przeciwstawne bieguny.

Proces otwierania ciała jest zawsze stopniowy. Może przybierać jednak bardziej lub mniej dynamiczną formę. Klatka napięć może puścić w jednej chwili uwalniając wstrzymywane nawet przez całe życie uczucia i emocje. Doświadczenie to przypomina pękniecie tamy na wielkiej rzece przepływu świadomości. Nie oznacza to jednak uwolnienie się od wszystkich napięć raz na zawsze. Jednak stała struktura zamkniętej, opasającej ciało klatki zostaje nieodwracalnie naruszona, a wypływająca ze środka emanacja wewnętrznej mocy wspiera ten proces. Otwieranie przeważnie jednak przebiega w łagodny sposób polegający na stałym odpuszczaniu napięć i uwalnianiu energii życiowej.

Sesja

Tensegrity Intensive praktykuje się w formie indywidualnej lub zespołowej sesji. Sesja może trwać od kilku minut do kilkunastu, góra kilkudziesięciu. Zwykle pojedyncza sesja uruchamia ogromne pokłady nieużywanej na co dzień i zblokowanej energii tak, że nie chcemy się zatrzymywać. Tak więc po chwili przerwy, wykonuje się kolejną, aż do momentu w którym mamy poczucie, że na ten moment rozprowadziliśmy tyle energii, ile było nam potrzebne.

Praca z ciałem w Tensegrity Intensive przebiega w kilku etapach:

Pierwszy z nich polega na rozwinięciu naturalnej umiejętności przeciągania się. Przeciąganie się (np. poranne) jest wrodzoną umiejętnością każdego z nas prowadzącą do dotlenienia organizmu i pobudzenia mięśni. Każdy z nas robi to spontanicznie. Niestety zwykle poprzestajemy na szerokim rozwarciu ramion i pojedynczym głębokim westchnięciu i/lub ziewnięciu. Zdarza się, że jeśli taki odruch przychodzi nam w miejscu publicznym, to szybko wycofujemy się i lekko zawstydzeni wracamy do bezruchu. Wydaje nam się (mamy w głowie taki przekaz), że to nieładnie. Przeciąganie się podobnie jak i ziewanie jest niekulturalne, w związku z czym ograniczamy spontaniczne reakcje z ciała do zera. (Dyskusja na temat wpływu kultury na ciało wykracza poza wątek tego artykułu i wymaga osobnego wpisu.)

W Tensegrity Intensive uczymy się swobodnie przeciągać, ziewać oraz wzdychać (możemy to najpierw robić sami, po upewnieniu się, że nikt nas nie widzi:)) Uczymy się przeciągać całe ciało. Jeśli jesteś w stanie poczuć jaką przyjemność daje chwilowe pojedyncze głębokie westchnięcie wykonane równolegle z przeciągnięciem ramion, to wyobraź sobie, (a następnie spróbuj) jaki efekt może przynieść swobodne przeciąganie całego ciała!

Praktyka pokazuje, że przeciągać w sposób w pełni spontaniczny można całe ciało, od stóp do czubka głowy. Uwolniona w ten sposób energia oraz towarzyszące temu głębokie westchnięcia prowadzą nas do kolejnego etapu pracy z ciałem w technice Tensegrity Intensive.

Drugi etap polega na bardziej ukierunkowanej pracy z dwoma obszarami ciała, które blokują swobodny przepływ energii od stóp do głowy i z powrotem. Mięśnie i ścięgna korpusu, rąk i nóg rozciągają się pod wpływem swobodnego poruszania. Jednak szyja i talia wymagają szczególnego potraktowania.

Szyja i kark łączą głowę z tułowiem, zaś talia łączy klatkę piersiową z miednicą i podbrzuszem. Zwykle te dwa zwężenia w ciele ograniczają przepływ energii. Widać to szczególnie w czasie warsztatów. Często proszę uczestników, aby poruszali całym ciałem. Okazuje się zwykle, że głowa "stoi prosto" jakby kontrolując, oraz miednica jest w bezruchu, jakby wstydząc się poruszyć ze względu na skojarzenia z ruchem frykcyjnym. I tak właśnie jest. W naszym społeczeństwie nie ma przestrzeni dla naturalnej seksualności dziecięcej. Zawstydzamy i zabraniamy dzieciom badać swoje miejsca erogenne. W związku z czym dzieci odczuwające przecież naturalny przepływ energii i pobudzenia w podbrzuszu muszą się od tych uczuć odseparować. Zmrażają więc swoją miednicę odcinając się od dolnych partii ciała. (Zobacz video na ten temat »)

Ciągle jeszcze jako dzieci czuliśmy uczucia w brzuchu i w klatce piersiowej. Mieliśmy żywe emocje i reakcje. Jednak zarówno system edukacji ćwiczący zapamiętale nasz intelekt (nagradzający grzeczne, czyli "dorosłe" zachowanie oraz sprawność intelektualną) promuje "mózgi". Z drugiej strony szereg zderzeń życiowych z którymi słabe jeszcze ego dziecka nie umie sobie radzić, powodował potrzebę uniezależnienia się od trudnych uczuć rodzących się w ciele. Efektem czego wyprowadziliśmy się z naszych ciał do naszej głowy, zamykając się kilkoma bramami. Dwie główne z nich to obręcz na miednicy, druga, to obręcz na szyi. Brama na szyi nie dopuszcza nas do odczuwania uczuć i emocji, jej usztywnienie wiąże się z potrzebą kontroli. W podbrzuszu zaś znajduje się nasze centrum mocy. Odcięci od własnej mocy i uczuć, jesteśmy podatnym materiałem do manipulacji. Możemy służyć wielkim ideom rodzącym się w głowach wybitnych myślicieli i polityków... Żyjemy w mentalnym matriksie.

W tej części pracy potrzebujemy wykonywać bardziej ukierunkowane ćwiczenia na rozluźnienie karku i szyi oraz na pobudzanie i uwalnianie swobodnego ruchu miednicy. Kiedy już potrafimy "puścić", czyli pozwalamy sobie na niekontrolowany ruch i ekspresję możemy przejść do kolejnego etapu.

Trzeci etap pracy polega na stopniowym zwiększanie świadomości energetyki ciała. Ćwiczymy w nim wyczuwanie subtelnych sygnałów płynący z ciała, a także umiejętność "wejścia w ruch". Podłączenie i poddanie się energii, która poprzez ciało kreuje swoją emanację. Ten etap nazywam tańcem z sobowtórem. Oznacza to, że nasz ruch nie wynika już ze świadomej kontroli bądź nabytych odruchów warunkowych, lecz że jest w pełni spontanicznym podążaniem za procesami dziejącymi się na styku tego co świadome i nieświadome.

Ruch i pozycje jakie przyjmuje ciało na tym etapie sięgają archetypowych struktur tensegrity. Pozycje te to "prawdziwe" "magiczne kroki". Uwolnione ciało swobodnie podążające za ruchem w przepływie energii dociera do pozycji w których angażuje całą swoją świadomość. Ciało przyjmuje pozycje które tworzą spójną strukturę tensegrity. Np. mały ruch ręki wpływa na całość. Zmienia się cała struktura (pisałem o tym więcej w artykule "Tensegrity - sztuka widzenia") Te pozycje ciała istotnie działają jak struktura tensegrity (dlatego zdecydowałem się zostawić termin tensegrity w nazwie techniki).

Dziwnie powyginane ręce i nogi, skręcony korpus, napięte stopy, to wszystko razem tworzy jakby antenę dla fal płynących z Wszechświata. Fal niosących dla nas informacje. Są to zwykle wglądy dotyczące aktualnych dla nas spraw, pojawiają się też iluminacje odnoszące się do sfery duchowości.

Koniec sesji: Rozprowadzany ruch zwykle zmierza w określonym, choć przez nas nie znanym wcześniej kierunku. Po przez archetypowe pozycje dokonuje się integracja świata ciała i ducha. Zwykle zintegrowane z duchem ciało samo wie kiedy zakończyć sesję. Powoli zwalnia ruch i zwykle sprowadza energię do środka ciała, do serca i do brzucha.

Możemy wtedy położyć otwarte i silnie emanujące energią ręce na obszarach ciała, które wymagają szczególnej uwagi, które chcemy wzmocnić lub uleczyć. Oddech się uspokaja, a my czujemy, że to już :)

Czasem może się zdarzyć, że nie dotarły do nas informacje o wystarczająco jasnym przekazie. Albo chcemy pogłębić doznania i jeszcze bardziej wejść w świadomość energii.

Jest jeszcze inna wersja zakończenia, która świetnie na takie potrzeby odpowiada, a którą zawdzięczam Psychologii Zorientowanej na Proces. Jest to tak zwana praca w sentient. Sentient to poziom śnienia przed podziałem. Tao. To właśnie poziom z którego wyłaniają się archetypowe struktury tensegrity. Dlatego też możemy zejść jeszcze bardziej "w głąb" siebie, bowiem z tego miejsca (archetypowej struktury) jest już naprawdę blisko.

Praca z sentient w Tensegrity Intensive polega na zwolnieniu ruchu archetypowego przy jednoczesnym utrzymaniu pełnej uwagi na esencji tego ruchu. Zwalniając ruch aż do zamarcia potrafimy sięgnąć jego czystej intencji. Umiejętność ta wymaga nieco praktyki, ale osoby uprawiające medytacje, bądź pracujące ze świadomością ciała poradzą sobie z tym narzędziem doskonale.

Podsumowanie

Technika Tensegrity Intensive może po prostu prowadzić do rozluźnienia, pogłębienia oddychania, ogólnej poprawy samopoczucia. Może też, dzięki otwartości w ciele na wyczucie energii, oraz dzięki umiejętności docierania do ruchu archetypowego stać się narzędziem w procesie naszej indywiduacji - stawania się całością. Jest narzędziem pomagającym nam w odnajdywaniu naszego sensu życia. Poprzez wglądy i integrację docieramy do głębokich pokładów Świadomości wykraczających poza nasze indywidualne doświadczenie. Pozostawiamy za sobą nasz wąski obraz widzenia siebie i świata i wychodzimy z kokonu ego. Rozpościeramy skrzydła Intencji odnajdując siebie w kontekście Wszechświata.

Dawid Rzepecki

www.tensegrityintensive.com


Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)