Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

20 grudnia 2012

Piotr Jaczewski

z cyklu: Okiem Hipnotyzera (odcinków: 299)

Teoria Wyboru - Theory of choice - William Glasser

Kategoria: Techniki rozwoju

« Tajemne moce ciała umysłu - Wtajemniczenie spontaniczne TED - Wszystkie rodzaje umysłu. »

Z cyklu własny narcyzm, czyli jak myśli i idee krążą oraz pukają w tył głowy po latach. Wiliam Glasser "W życiu możesz wybierać" wydane u nas 2001. Książka czytana jakoś chwilę po wydaniu i odłożone na wiele lat na półkę. Nie pamiętam nawet,czy korzystałem bezpośrednio pisząc czy nie. Tymczasem w zeszłym tygodniu "przykleiła się" do oka i ręki i zaczełem ponownie czytać.

I jak to zwykle bywa - kolejny przypadek mądrości namnażania się odkryć własnych - jak już wypracujesz sobie człowieku jakiś pogląd, za moment okazuje się, że tego pełno dookoła i w sumie, to można było nie męczyć nadużywanych szarych komórek:)

Teoria wyboru ma zresztą ciekawy dość pełny wpis na angielskojezycznej wiki, i trochę się nim zajmę w tym wpisie.

Zacznijmy od aksjomatu teorii wyboru, dokładniej 10 aksjomatów:

1. Jedyną osobą, której zachowanie możemy kontrolować to my sami.

Nie jest to prawda, ale wiadomo o co chodzi. patrz: Cztery dyktatorskie brzytwy.
Glasser w książce podaje też bazowe założenia "zdroworozsądkowe" psychologii zewnętrznej kontroli, przeciwieństwa teorii wyboru.

Pierwsze przekonanie: Podnoszę słuchawkę, kiedy dzwoni telefon, otwieram drzwi, gdy ktoś do nich dzwoni, zatrzymuję się na czerwonym świetle i wykonuję niezliczoną ilość innych rzeczy, ponieważ reaguję na proste sygnały z zewnątrz.

Drugie przekonanie: Mogę zmuszać innych, aby robili to, co ja chcę - nawet wbrew ich woli. Inni ludzie też mogą kontrolować moje myśli, czyny, i uczucia.

Trzecie przekonanie: Postępuję słusznie, a nawet mam obowiązek wyśmiewać, grozić lub karać tych, którzy nie stosują się do moich rozkazów.  Mam też prawo ich nagradzać, jeśli w ten sposób skłonię ich do robienia tego,co chcę aby robili.

Całkiem niezłe odzwierciedlenie mentalnego podłoża tej postawy, którą ja nazywam dyktaturą.

Tu też muszę Glassera pochwalić, na ile można udało mu się uniknąć budowania w książce podwójnej więzi (wyboru mniejszego lub większego zła) popularnego przy stwierdzeniach: Kontrolujemy tylko siebie. Decydujesz tylko ty sam o sobie. Myśl samodzielnie.

Zazwyczaj po takich stwierdzeniach tego typu następuje paradoksalny komunikat: Myśl samodzielnie. Powiem ci co masz myśleć, żeby to było samodzielne.

Tu tego nie ma, na ile to jest możliwe w książce poradnikowej :) Stąd też moje ale do pierwszej zasady, bo nie uwzględnia tego wpływu przez podsuwanie wzajemne różnych treści "warunkujących zachowania"(sugestii).

 

2. Jedyne, co możemy dać drugiej osobie - to informacja.

I tu się w pełni zgadzam - to jest sedno komunikacji. Dokładnie tak jak w sieci. "Wysyłanie komunikatu w jednej głowie i przy jednym komputerze" "Odbiór w innej głowie i przy innym komputerze". Za dużo jest społecznie metafor typu "Komunikowanie to robienie komuś czegoś". Jak on śmiał to powiedzieć! Jak ona śmiała to powiedzieć. Co on(a) zrobił(a)..


3.  Wszystkie długotrwałe psychologiczne problemy są problemami relacyjnymi
4.  Problemowa relacja jest zawsze częścią naszego obecnego życia.

Znowuż w pełni się zgadzam. Zwłaszcza z tą drugą częścią. To zresztą poruszałem na tym blogu wielokrotnie np. przy wizualizacji. Relacje (bieżące) to nasz system - którym częściowo jesteśmy, a raczej po którym rozproszone jest nasze JA czy przez które podtrzymywane jest nasze Ja.
 

5. Co się zdarzyło w przeszłosśi ma wszystko wspólne z tym, czym jesteśmy dzisiaj, ale możemy zaspokoić nasze podstawowe potrzeby właśnie teraz, i zaplanować kontynuację zaspokajania ich w przyszłości.

Glasser grzecznie mówi: Nie obwiniaj przeszłości, za to, że cię popie...niezależnie jaka byłą, to teraźniejszy "brak zaspokojonych potrzeb": Zatroszcz się o siebie, swoje potrzeby i zacznij żyć. Z psychologią potrzeb się nie zgadzam, glaser podaje 5:

  • Przetrwanie(żywność, ubranie, schronienie, bezpieczeństwo  i inni).

i cztery bazowe psychologiczne potrzeby:

  • Przynależność/połączenie/miłość
  • Moc/Kompetencja/znaczenie
  • Wolność/Autonomia
  • Zabawa/uczenie

Łatwo zauważyć, że ja dwie ostatnie potrzeby łączę w jedno Humor! I tu mój hipnotyzerski sprzeciw: Myślenie w kategoriach potrzeb psychologicznych to też fundament psychologii zewnętrznej kontroli.  Naciskam na zewnętrze, bo potrzebuję zaspokoić potrzebę. I need you to ... potrzebuję ciebie, abyś ty.

Tu metafora energii, jakości, którą wyrażamy i w której uczestniczymy jest dużo bardziej spójna z pierwszym założeniem. Najpierw dobrze trzeba się osadzić w myśleniu o sobie, jako pełnej, kompletnej, ale niedoskonałej i uczącej się jednostce - dopiero wtedy wyłączamy nawyki psychologii kontroli zewnętrznej.

 

6. Możemy tylko zaspokoić swoje potrzeby, zaspokajać obrazy w naszym Świecie Wartości.

Świat Świat Wartości to elegancka formuła myślenia o wzorcach, wartościach, używana przez Glassera: Umieszczamy kogoś/coś w świecie wartości jako wzór dla ..

. W wiki piszą więcej:

"Świat Wartości przedstawia całkowity osobisty ogląd i zrozumienie świata dookoła, tego jak człowiek odnosi się do ludzi, własności, wierzeń. Zaczynając od urodzin, i kontynuując przez życie, umieszczamy ludzi ważnych dla nas, rzeczy, które cenimy i systemy wierzeń(religię, kulturowe wartości, ikony etc) wewnątrz ram roboczych naszego Świata Jakości"

Oko hipnotyzera rozpoznaje doskonałe zastosowanie hipnotyczne metafory. Owa koncepcja "Umieszczania w świecie wartości" umożliwia grzeczne i uprzejme "przeramowanie"(zmianę sensu) - idealizmu, nadwrażliwości emocjonalnej etc jako reakcji odnoszących się do świata wewnętrznego, a nie zewnętrznego. "Reagujesz na x, bo zdecydowałeś się Y umieścić swoim świecie wartości"

 

7. Wszystko co robimy jest zachowaniem.

8.Wszystkie zachowania są Totalnym Zachowaniem, są złożone z czterech komponentów: działania, myślenia, odczuwania i fizjologii.

9. Każde z Totalnych Zachowań jest WYBIERANE, ale mamy tylko bezpośrednią kontrolę nad działaniem i myśleniem. Możemy kontrolować swoje odczucia i fizjologię pośrednio, przez to, jakie myśli i działania wybierzemy.

10. Wszystkie Totalne Zachowania są oznaczone słowami,  nazwane przez część, która jest najbardziej rozpoznawalna.

I tu mamy sedno autokontroli, przepisy na zastosowanie teorii wyboru. Glasser bardzo dobrze zauważa jak przez werbalizację usuwamy ze swojej percepcji elementy zachowań eg. myślmy, że działamy nie myśląc.

Tu oko hipnotyzera ma najwięcej uwag np. Glasser usuwa percepcję z listy totalnych zachowań. Prawdopodobnie przez zboczenie zawodowe (psychiatra/terapeuta), najczęściej ludzie mówią o odczuciach, zwłaszcza w "sterowanej rozmowie terapeutycznej".  Tymczasem cała percepcja też jest aktywnym zachowaniem.

Drugie z czym się nie zgadzam jako hipnotyzer: Mamy bezpośrednią kontrolę nad swoją fizjologią i odczuciami! Nad percepcją też! (nie mówię, że totalną, ale dużo dużo większą niż się zdaje) Ów brak kontroli dla mnie, jest brakiem wyćwiczenia związanym z paradygmatem kontroli zewnętrznej(patrz;Dyktatura ciała, dyktatura wartości we wpisie Cztery dyktatorskie brzytwy. Rozumiem, że glasser tego nie porusza, ze względu na to, że w paradygmacie kontroli zewnętrznej prowadzić do dodatkowych oskarżeń: "Czujesz tak mi na złość" "Aby zrobić mi wbrew trzęsiesz się z nerwów". Drugie, ze najczęściej z braku wprawy ludzie podejmują próby kontroli nad fizjologią, odczuciami, percepcją głupio. Najczęściej dokładnie tak, jak robią to z innymi ludźmi: Wzmacniając reakcje, które usiłują powstrzymać.

:)Ale niech mi ktoś powie, że wzmocnienie reakcji nie jest kontrolowaniem jej! np. usiłuję powstrzymać się przed drżeniem, im bardziej próbuję - drżę coraz mocniej - jest przykładem skuteczności w autokontroli i głupoty w sposobie - robię coś, co prowadzi mnie nie tam, gdzie chcę i nie zmieniam kierunku.

 

Okiem Hipnotyzera: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
W wypowiedziach różnych mistrzów, autorytetów kryją się zabiegi perswazyjne przemycające idee w sposób zmieniający percepcję i zachowanie.
Nie mam nic przeciwko tym ideom, wiele z nich jest pożyteczne, pomocne. Jestem tylko za świadomością tego, co nas do nich przekonuje, za myśleniem i świadomym decydowaniem się na podążanie za nimi i odkrywanie, co z tego możemy wynieść dla siebie.
Wiele z idei ma hipnotyczny wpływ. Tworzy struktury przy niewiedzy i braku uważności omijające czynnik krytyczny, świadomy i zmieniający percepcję tak, że powstają samospełniające się przepowiednie, doświadczenia je potwierdzające oraz zachowania, które dla naszych własnych celów życiowych są nonsensowne i bezużyteczne.
Inaczej: Otwórz Oczy! Myśl Racjonalnie! Odczuwaj w pełni to co się dzieje! Działaj świadomie planując swoje przeżycia!
Oczywiście, w moich wypowiedziach też się będą kryły zniekształcenia. Taka jest natura komunikacji. Najbardziej interesuje mnie jak komunikacja określa relację i obecne w niej sugestie co do zachowań i percepcji. Prawdziwość komunikatów, co do informacji o świecie czy o subiektywnych interpretacjach tego świata raczej pomijam.
Skupiam się na elementach hipnozy konwersacyjnej.


« Tajemne moce ciała umysłu - Wtajemniczenie spontaniczne TED - Wszystkie rodzaje umysłu. »
x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)