Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

10 lipca 2016

Franek

The Soul and the Afterlife: Where Do We Go From Here
Dusza i życie po śmierci

Kategoria: Religie
Jest to streszczenie bardzo fajnego wykładu rabina Manisa Friedmana. Chciałem zachować, w miarę możliwości, oryginalną formę wykładu, rabin skacze między wątkami i często powtarza te same słowa, więc tekst może się wydawać chaotyczny i źle sformatowany. Chcę jeszcze dodać, że mi nie chodzi o promowanie judaizmu lub próbę udowodnienia, że Bóg istnieje, jak już wcześniej pisałem ten wykład jest bardzo fajny, a że nie wszyscy mówią po angielsku, więc postanowiłem napisać na Tarace streszczenie.

"Czy istnieje życie po śmierci?"

Życie jest życiem, ono nie może umrzeć, tak samo jak śmierć nie może żyć. Rzeczy żyjące żyją.

Czy żyjąca rzecz może umrzeć? NIE! Dusza wchodzi do ciała, a ciało pożycza życie od duszy, ciało nie jest żyjącą istotą ale dusza tak. Gdy obie ww rzeczy się rozdzielają, ciało obumiera - "z prochu powstałeś, w proch się obrócisz", a dusza wraca do swego świata i kontynuuje życie. Ten świat duszy można nazwać niebem lub piekłem.

Zmartwychwstanie to powrót duszy do ciała, które zostało poddane rozkładowi, następuje wtedy odbudowa ciała i ożywienie. Jest to nagroda od Boga za wykonywanie jego przekazań, ciało będzie wtedy nieśmiertelne.

Dusza jest jak księżniczka, która wyszła za mąż za chłopa (chłop symbolizuje ciało). Księżniczka musiała się wyprowadzić na wieś, porzucając życie w luksusie, bardzo cierpi, ponieważ nie ma dostępu do luksusów. Mąż to widzi, w jego prostym rozumowaniu stwierdza, że jej smutek jest spowodowany małą ilością ziemniaków w domu, więc pracuje więcej, aby ją uszczęśliwić. Niestety jego praca nie daje efektów, ale próbuje dalej, tym razem winę zwala na małą ilość pomidorów. Znów zaczyna więcej pracować, aby było więcej pomidorów. Księżniczka nadal jest smutna, chłop po kolejnych próbach nie wytrzymuje i zadaje żonie pytanie:

- Czemu jesteś tama smutna? Daję Ci wszystko, czego może człowiek zapragnąć!

Żona odpowiada:

- U nas w pałacu byli najlepsi filozofowie, myśliciele, orkiestry, tancerze... Tego mi najbardziej brakuje... Jestem jeszcze smutniejsza, gdy widzę jak ty starasz się mnie uszczęśliwić ziemniakami, rzeczami. Ty nie wiesz, jak uszczęśliwić księżniczkę!

Ciało (Mąż) czuje cierpienia duszy (Żona), objawia się to poczuciem winy, samotnością, szukaniem sensu życia, szukaniem swego miejsca na świecie. Dusza cierpi, więc ciało próbuję ją pocieszyć, ale robi to niewłaściwie.
Rozwiązanie: Ojciec księżniczki powinien wysłać jej parę "kawałków pałacu", tak aby ona czuła się jak w domu. To samo robi Bóg, gdy wysyła duszę na ziemię, posyła razem z nią kawałek nieba np. Micwa, Tora. Chodzi o zgłębianie tej wiedzy, studiowanie tory i dzielenie się wiedzą ze swoim ciałem.

Dusza chce wrócić do nieba, czuje się niekomfortowo w ciele, ale zna swoją misję. Nie wpada do ciała natychmiast, robi to etapami, 40 dni przed pożyciem oznajmiane jest duszy, że zostanie narodzona. Zejście duszy na świat zajmuje rok w 100%. Ludzie, którzy otarli się o śmierć, opowiadają o długim tunelu i aniele który ich wzywa, tunel to łono matki, a anioł to lekarz ubrany na biało.

https://www.youtube.com/watch?v=YzFUXKk2B4I

Korekta przez: Radek Ziemic (2016-07-12)


komentarze

[foto]

1. Oj tam oj tam • autor: Wojciech Jóźwiak2016-07-10 21:24:31

W ang. Wikipedii o rabinie Friedmanie piszą:

[jego poglądy] o ofiarach holokaustu
Według [pisma] "Australian Jewish News" rabin Friedman, w mowie w 1980 roku, przedstawił Holokaust jako część planu samego Boga. Friedman, jak donosi AJN, stwierdził, że "To, kto [wtedy] umarł, a kto pozostał przy życiu nie miało nic wspólnego z nazistami" oraz: "ani jedno żydowskie dziecko nie zmarło z winy nazistów ... [One, oni] zginęli z powodu ich związku z Bogiem". Według gazety, oświadczenia Friedmana nie zostały dobrze przyjęte przez tamtejszych ocalałych z holokaustu.

A więc, z tego fragmentu wynika, że Rabin Friedman reprezentuje totalny relatywizm etyczny. Który zresztą w jego religii wcale mnie nie dziwi. Itd. Przy okazji miód dla uszu wnuków hitlerowców.

2. relatywizm • autor: Nierozpoznany#57362016-07-12 09:55:09

Gdyby matka Hitlera, panna w ciąży, dokonała aborcji, czy jej czyn byłby oceniony jako dobry czy jako zły? Czym innym jest scenariusz wymyślony dla nas zanim się urodzimy,  na nasze trudy wyborów mających na celu wypełnienia naszego karmicznego naczynia za życia a, czym innym są schizofreniczne rządy boga narodu wybranego i chrześcijan.
[foto]

3. Adolf H. • autor: Wojciech Jóźwiak2016-07-12 10:11:59

Co za bzdury! Matka Adolfa Hitlera urodziła go w małżeństwie. To ojciec Adolfa, Alois, był dzieckiem "nieślubnym". Jeśli aborcję oceniamy jak czyn naganny, to naganny jest zawsze. Skąd Klara Hitler miałaby wiedzieć, kim "byłby jej syn, gdyby żył"? -- łamigłówka dla idiotów. Pomieszanie z poplątaniem.
Poza tym proszę (wszystkich pt. Komentatorów Taraki) nie wchodzić w owczy pęd i nie robić z AH jakiegoś potwora zasługującego na odstrzelenie już w łonie matki. Adolf H. był normalnym człowiekiem, utalentowanym politykiem i liderem, a że zastosował zbrodnicze sposoby? Przed nim lub po nim robili to m.in. "Lenin" Uljanow, "Stalin" Dżugaszwili, "Trocki" Bromsztejn i inni "wybitni przywódcy socjalistyczni". KZ Lagry i ostateczne rozwiązania też stosowano przed nim.
Kiedy uznasz AH za potwora (co jest odwrotną stroną uznania pewnego narodu za "wybrany"), to tracisz szanse rozumienia zjawisk historyczno-społecznych.
[foto]

4. POTĘGA DUALIZMU • autor: Radek Ziemic2016-07-12 10:58:55

Ten staroświecki dualizm psycho-metafizyczny, jak on się kurde trzyma... i to na dodatek w klasowej (czy kastowej) wersji (ten chłop i ta księżniczka...) Czytałem gdzieś lub ktoś mi mówił, że w trakcie śmierci klinicznej przedstawiamy sobie rzeczy związane z naszą religią i kulturą. Może ktoś coś o tym wie.


[foto]

5. MATKA HITLERA • autor: Radek Ziemic2016-07-12 11:03:51

zrobiła oczywiście dobrze, z moralnego punktu widzenia i nie tylko, że się go nie pozbyła, m.in. dlatego, że będąc w jej brzuchu, nie był jeszcze psychopatą, natomiast teza o jego normalności wydaje mi się dyskusyjna. W równym stopniu normalny był Stalin & Co. Zresztą wychodzi coś ładnego, w stylu banalności zła (w którą wierzę tylko częściowo): normalny człowiek stosujący zbrodnicze metody. W każdym razie - abstrahując od rzekomych talentów politycznych Dolfiego, zwróciłbym uwagę, że jak wielu Niemców tamtego czasu był przede wszystkim frustratem.
[foto]

6. Kawałek nieba • autor: Przemysław Kapałka2016-07-12 17:56:47

Nie wiem, czym jest Micwa, i nie chce mi się sprawdzać, ale przekonanie, że Tora lub jakiekolwiek inne pismo, jest kawałkiem nieba, jest przejawem wielkiej i powszechnej naiwności. Już więcej nieba mamy w snach, o ile nie są jakimiś koszmarnymi.
[foto]

7. Piszecie jak typowy... • autor: Franek2016-07-14 10:14:20

Piszecie jak typowy Kowalski...

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)