Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.

19 stycznia 2005

Jacek Zagaja

Time Gravity - czyli powinowactwo czasowe
Nowe podejście do związków człowieka z kosmosem

Kategoria: Astrologia

Moja przygoda z astrologią trwa już prawie rok. Zamykając pewien cykl nauki znalazłem temat godny zastanowienia i samodzielnej pracy. Temat został sformułowany przez Ray Murphy'ego kilka lat wstecz i jeśli ktoś czytał grupę dyskusyjną AAMOD1) to dobrze zna to nazwisko. Wyniki jego prac będą opublikowane lecz jest to kwestią lat do ukazania się książki. Nim to nastąpi możemy sami takie wyniki otrzymać. Do tego jest potrzebne zaangażowanie czytelnika. Na dole znajduje się ankieta której dane posłużą do statystycznej analizy otrzymanych wyników. Ogólna koncepcja jest taka:

Ruch orbitalny Ziemi i ruch wokół własnej osi orientuje człowieka względem wszechświata. Te dwa cykle - roczny i dzienny zapisane w momencie urodzenia tworzą klucz. Klucz ten nie ma uzasadnienia fizykalnego lecz stanowi abstrakt matematyczny.

Nie jest to astrologia stricte, a raczej pomost do niej utworzony przez matematykę. Całkiem użyteczny jak się później okaże. Nie mamy tutaj interpretowania symboli, a zatem możemy uznać, że znajdujemy się w obszarze filozofii przyrody. Jest także zielone światło dla statystyki.

Medius Sol + Medius Orbis Terrarum = Medium Coeli (Immum Coeli)
(Mean Sun + Mean Earth = MC)

Warto zapamiętać ten wzór aby później łatwiej sobie przypomnieć o czym była mowa w artykule. Południk miejscowy (MC/IC) jest nam już dobrze znany. Astronomowie aby wiedzieć kiedy dana gwiazda znajdzie się na południku czy jak kto woli będzie kulminować (górować) używają czasu gwiazdowego LST - Local Sidereal Time. Jest to możliwe ponieważ rektascencja gwiazdy jest podawana godzinowo od punktu przecięcia ekliptyki z horyzontem po stronie wschodniej - punktu 0º Barana. Ten punkt jest początkiem układu odniesienia w astrologii. Leży obecnie w gwiazdozbiorze Ryb2) na skutek precesji (około 1º na 70 lat).

Wyobraźmy sobie zatem, że mamy na ręce zegarek z czasem gwiazdowym. Nie wychylając głowy za okno z naszego domu możemy zobaczyć oczami wyobraźni jak wygląda niebo w danej chwili. Wiedząc, że jeśli mamy północ to na południku mamy 0º Barana czyli gwiazdozbiór Ryb, staje się proste namalowanie w wyobraźni pozostałych gwiazdozbiorów - pamiętając, że wyciągnięta piąstka to około 10º. Co zrobić jeśli mamy inną godzinę? Potrzeba zamienić godziny na stopnie:

Np. LST = 19:37 to 19 + 37:60 = 19.6166/24 godziny = 0.8117 * 360 stopni = 294.25º lub 294º15'

Do północy czyli pełnego kąta brakuje nam 65º15'. Jest to około 6 odległości "piąstkowych" lub dwa znaki zodiaku (jeden znak zodiaku to 30º) do przodu licząc od Ryb (0º Barana). Nie trudno zgadnąć, że najwyżej świeci gwiazdozbiór Byka, a góruje znak zodiaku Raka. Te wyliczanki są potrzebne aby wyobraźnia cały czas pracowała podczas dalszego czytania.

Jeśli dobę mierzyć czasem LST to okaże się że jest ona krótsza. Dlaczego? Należy sobie przypomnieć, że dobę według czasu urzędowego synchronizujemy ze Słońcem. Jest to więc wypadkowa ruchu Ziemi względem własnej osi i po orbicie. Doba gwiazdowa jest nieco krótsza gdyż nie bierze pod uwagę ruchu orbitalnego Ziemi która "przesuwa" Słońce na tle gwiazd o 0.986º na dobę i dlatego dzień gwiazdowy jest krótszy o około 4 minuty.

O LST wiemy już prawie wszystko. Możemy także zamiast MC pisać LST ponieważ pojęciowo wskazują nam południk. Pozostała nam do rozwikłania lewa strona równania. Mean Sun jest średnim położeniem Słońca wynikłym z położenia Ziemi na orbicie. Każdego dnia widzimy przesunięcie o 0.986º. Używając czasu gwiazdowego o tej samej porze każdego dnia zauważymy że różni się on o około 4 minuty. W taki sposób możemy wykreślić położenie Słońca na dowolnym kole ponieważ pełny rok razy 4 minuty da nam 24 godziny. Można wybrać albo północ (00:00:00) albo południe (12:00:00). W większości efemeryd spotyka się północ jako początek dnia zamiast południa jako środka dnia. Termin "średnia pozycja" bierze się stąd, że odnosimy ją dla jednej długości geograficznej odniesienia:

Czas gwiazdowy ST jest podawany dla Greenwich (Londyn) i każdego dnia o tej samej godzinie urzędowej różni się o około 4 minuty ze względu na ruch orbitalny Ziemi. Jest on podawany dla północy lub południa. W efemerydach jest najczęściej dla północy (00:00:00) czasu urzędowego.

Mean Earth analogicznie pokazuje nam cześć doby i wyrażana jest w naszym czasie urzędowym miejsca pobytu - dokładnie w czasie lokalnym LMT (Local Mean Time). Ujmuje ruch Ziemi wokół własnej osi. Należy jednak pamiętać, że czas jaki nosimy na zegarku to czas zaokrąglony do naszej najbliższej strefy czasowej. [Tu znajdziesz wykaz stref czasu: aa.usno.navy.mil/faq/docs/world_tzones.html] Dokładny czas trzeba obliczyć znając długość geograficzną pobytu. Każda strefa czasowa to jedna godzina więcej lub mniej na każde 15º od południka 0º. Zatem:

Miejsce pobytu Warszawa, długość geogr. 21E00 - 15E00 = 6E00. Wiedząc że mamy 15º obrotu Ziemi na godzinę daje nam 6/15 = 0.4 godziny lub 24 minuty. A zatem by przeliczyć czas urzędowy w Warszawie na dokładny czas miejscowy LMT potrzeba dodać 24 minuty.

Ostatecznie nasze równanie przyjmuje postać:

ST + LMT = LST (MC)

Pozostaje nam nic innego jak zobaczyć czy istnieje związek między średnim położeniem Słońca (ST) i Ziemi (LMT) w obrębie badanej grupy ludzi lub zdarzeń. Przy moim pierwszym zleceniu na interpretacje kosmogramów urodzeniowych zastosowałem rutynowo wykresy ST i LMT na kole podzielonym na stopnie. Zamiana godziny na stopnie była już omawiana więc proszę spojrzeć na wykres:

Diagram ST-LMT
Grubą kreską oznaczyłem czasy ST natomiast cienką czasy LMT - tylko te które znałem. Prószę zauważyć tendencję do symetrii. Czasy LMT są zawsze obarczone błędem przypadkowym którego niepewność nie jest na ogół znana.

WH - właściciel horoskopu (zleceniodawca) i najbliższa rodzina.

Aspekty dziedziczone

Mama i córka: Słońca na jednej osi Bliźnięta-Strzelec, w kosmogramach Saturn odpowiednio 20 i 30 stopni od południka IC (MC) w 4 domu. Według klasycznej interpretacji silne wpływy Saturna w 4 domu to wczesna śmierć ojca (Pronay et al). Takie zdarzenie miało miejsce - śmierć w wypadku samochodowym dokładnie w dniu gdy Słońce utworzyło opozycję do pozycji urodzeniowej syna. Ślub pary to słaby midpunkt Słońc między mężem a córką i w trygonie (120º) do pozycji natalnej mamy.

W ramach przypomnienia aspekty dziedziczone to oś do osi: ascendent-descendent, MC-IC - zazwyczaj ascendent nakłada się na MC/IC. Dalej są to planety do osi i rzadziej planeta-planeta. Syn WH wykazuje podobieństwo charakterologiczne do ojca. Przy próbie ustalenia godziny urodzenia ojca nie bardzo wiadomo czym się sugerować. Można użyć typowej metody tzw. potoku tranzytowego. Bierzemy duży zestaw dat z ważniejszych wydarzeń z życia ojca i sprawdzamy w tranzytach aspekty do osi. Ray Murphy używa specjalnego programu który pokazuje wykres częstości aspektowania osi w tych datach. Im wyższy pik tym większe prawdopodobieństwo danej godziny. W praktyce jednak ustalenie dokładnych dat i godzin zdarzeń przeszłości jest bardzo kłopotliwe. Znając statystyczny zestaw możliwości położenia LMT w różnych rodzinach możemy snuć przypuszczenia. Proponuję zwrócić uwagę, że aspekt LMT mamy i córki to trygon. Podobnie można postąpić z synem wtedy różnica kątowa (przesunięcie fazowe) między ST a LMT u mamy (WH) i męża będzie zbliżone. Daje to nam orientacyjną godzinę 10:26 + korekta na długość geograficzną (jest bardzo mała). Mając takie dane można spojrzeć na tranzyty i progresje w dniu wypadku.

W dniu wypadku tranzytowy Jowisz był w koniunkcji do natalnego Urana. Klasycznie układ jest interpretowany pozytywnie nosząc znamiona spektakularnych zdarzeń. Przy nałożeniu 3 domu wynikającego z godziny 10:26 (wtedy natalne IC jest w midpunkcie 25-stopniowym Uran+Jowisz-IC-Pluton w Lwie, a Saturn tranzytujący tworzy do nich opozycję) daje nam dodatkowe dane takie jak: przemieszczanie się krótkozakresowe, podróże, percepcja otoczenia, zmiany. Ogólnie aspekty do Urana z tego co czytałem u Heindla to kanał z podświadomością. Skutkiem wypadku była nadmierna prędkość (około 170 km/h). Być może miała miejsce brawura i nadmierny optymizm (Jowisz). W pierwszym miejscu należy więc tę godzinę zapisać jako najbardziej prawdopodobną.

Ostatni trudniejszy przykład. Tym razem z danych które nadesłano używając ankiety na końcu artykułu.

Diagram ST-LMT
Proszę zwrócić uwagę na:
  1. LMT taty równe jest ST mamy
  2. Powinowactwo osi narzeczony ST z WH LMT, a także przyjaciółka ST z LMT narzeczonego
  3. Symetrię układu dwie siostry WH z rodzicami
  4. Symetria 3 siostry i brat
  5. Identyczne przesunięcie fazowe między ST a LMT WH i przyjaciółki WH
  6. Trygon midpunktów ST-LMT dla WH i narzeczonego

Do dalszych analiz zostawiam ten diagram dla czytelnika. Reasumując: używając klucza ST-LMT chciałbym sprawdzić przydatność w takich zagadnieniach jak:

  • Rektyfikacja godziny urodzenia
  • Szacowanie godziny i daty urodzenia noworodka i ważnych dla WH osób
  • Szacowanie daty ważniejszych wydarzeń przy wspomaganiu się potokiem tranzytowym

Aby zbudować bazę danych liczę na udział czytelnika. Z mojej strony można pobrać ankietę w postaci dokumentu MS Word, a następnie wybrać wypełniony plik i przesłać go do mnie znajdującym się tam formularzem.

Jacek Zagaja
Szczecin, 19 stycznia 2005

Przypisy:

  1. Grupa dyskusyjna AAMOD - alt.astrology.moderated
  2. Dla laika dużym problemem jest mylenie gwiazdozbiorów z zodiakiem tropikalnym. Podstawowym argumentem we wszelakich dyskusjach krytykujących astrologię jest mieszanie pojęć astronomicznych z astrologicznymi.


Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)