zdjęcie Autora

16 sierpnia 2012

Piotr Jaczewski

z cyklu: Okiem Hipnotyzera (odcinków: 299)

Totemizm - Ishtadevatyzm, Yidamizm ?

Kategoria: Techniki rozwoju

« Zmiennokształtność Szamanizm i Pogaństwo - Inne Ja i duchowość »
I wyłania się w tym shapeshiftingowym cyklu rozważań motyw Bogów. Tym razem jako postaci do "jednoczenia się", zmiany kształtu. Z tym, że zbyt łatwo zrobić z tego motyw duchów opiekuńczych - co za nieszczęsna nazwa dla owego projektu. Nieszczęsna, bo sugeruje, że chcesz coś od czegoś zewnętrznego. A tu bardziej chodzi o "yidam" związany z umysłem czy Ishta-devata "wybrany obiekt kultu" czy dokładniej INSPIRACJI.
Jak to język determinuje myślenie i percepcję...
Tymczasem wychodzi tu zapomniana czy niedoceniana technika pracy nad sobą, wspierania siebie, za to nieudolnie naśladowana w naszej kulturze przez intytucję patrona czy świętego. Mówię nieudolnie, bo w takich warunkach gubi się 80% racjonalnego oddziaływania tego podejścia.
A ma ono zastosowanie praktyczne:
Np.Pomyślmy sobie o kimś praktykującym skok o tyczce, kto z jednej strony pracuje z jakimś zostając przy zwierzętach mocy "sprinterem" ( gepard), a z drugiej strony "ptakiem"(gołąb). Na różne sposoby rozwija celowo te wewnętrzne relację.
W takim układzie szczytowa forma i osiągnięcia stają się ucieleśnione i zakotwiczone w dwóch konkretnych postaciach: naturalnie jest się w sprincie "gepardem" czy w locie "gołębiem".  Owe chwile najlepszych osiągnięć nie tylko stają się abstrakcyjnym wynikiem, sukcesem do osiągnięcia, planem na przyszłość. Nie są przypływami edndorfinowego haju czy "flow".  Są drogą do samego siebie, odczuwania w pełni kim się jest, czy samopotwierdzenia. I to oddziaływanie rozciąga się poza trening, na inne sfery życia pozwalając z nich z automatu czerpać siłę do osiągnięć sportowych. Bycie bardziej "gołębiem" np. w relacjach, umożliwia skakanie coraz wyżej :)
Cokolwiek owo bycie gołębiem oznacza ...

Tak sobie dumam, taką żywą psychicznie instytucję totemu warto przywrócić i wprowadzić do powszedniego obiegu.

Okiem Hipnotyzera: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
W wypowiedziach różnych mistrzów, autorytetów kryją się zabiegi perswazyjne przemycające idee w sposób zmieniający percepcję i zachowanie.
Nie mam nic przeciwko tym ideom, wiele z nich jest pożyteczne, pomocne. Jestem tylko za świadomością tego, co nas do nich przekonuje, za myśleniem i świadomym decydowaniem się na podążanie za nimi i odkrywanie, co z tego możemy wynieść dla siebie.
Wiele z idei ma hipnotyczny wpływ. Tworzy struktury przy niewiedzy i braku uważności omijające czynnik krytyczny, świadomy i zmieniający percepcję tak, że powstają samospełniające się przepowiednie, doświadczenia je potwierdzające oraz zachowania, które dla naszych własnych celów życiowych są nonsensowne i bezużyteczne.
Inaczej: Otwórz Oczy! Myśl Racjonalnie! Odczuwaj w pełni to co się dzieje! Działaj świadomie planując swoje przeżycia!
Oczywiście, w moich wypowiedziach też się będą kryły zniekształcenia. Taka jest natura komunikacji. Najbardziej interesuje mnie jak komunikacja określa relację i obecne w niej sugestie co do zachowań i percepcji. Prawdziwość komunikatów, co do informacji o świecie czy o subiektywnych interpretacjach tego świata raczej pomijam.
Skupiam się na elementach hipnozy konwersacyjnej.


« Zmiennokształtność Szamanizm i Pogaństwo - Inne Ja i duchowość »

komentarze

1. Totem • autor: Nierozpoznany#61722012-08-17 10:01:02

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)