Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

29 listopada 2012

Piotr Jaczewski

z cyklu: Okiem Hipnotyzera (odcinków: 299)

Transparentny Mętlik z Zakamuflowanymi Szamanami

Kategoria: Techniki rozwoju

« Samoujawnianie się medytacji i amplifikacji- wtajemniczenie spontaniczne Kłamstwa asertywności »
Ku pamięci wszelakiej przenoszę swoje stanowisko z dyskusji pod wpisem Wojciecha Dlaczego Rosjanie się kamuflują?

Ja do tego podchodzę od drugiej strony tj. ewentualnego "niszczącego" psyche, życie wpływu. Problemem jest kompulsywna potrzeba wiary, a nie wiara. Podobnie problemem są przerośnięte strategie odbudowywania iluzorycznej rzeczywistości, a nie zdolność ludzi do wchodzenia w indywidualny i grupowy trans i wierzenia w cokolwiek.
Problemem nie jest tu oszustwo (tu narzędzie jest oczywiste- prawo), czy brak czyiś zdolności a głupota. Czysto ludzka, życiowa głupota.
Włącznie z tym, że uznanie arbitralne prawdziwości to jest uruchomienie wyobraźni i świadomości tejże wyobraźni. I to jest najbardziej złośliwa rzecz jaką możesz zrobić hipnotyzerowi, który usiłuje cię zabrać tam gdzie nie chcesz :)  Na zasadzie:
"Uwierz, że ktośtam pobili za twoje zachowanie"
"Ok, wierzę. Co dalej?"
"Nie, musisz uwierzyć naprawdę"
"Naprawdę w 1000% wierzę"
"Żartujesz sobie z poważnego tematu".
"Ależ mówię w 100% poważnie
Najbardziej mądra rzecz jaką można sobie zrobić - "A otworzą się wrota niebieskie i zstąpi anioł, i ogniem wypali zło" - "Wiesz, to jakaś strasznie ponura i stresująca wizja, nie macie tam czegoś pozytywniejszego?"
Włącznie z tym(w temacie uzdrawiania dość istotne), że w obrębie sugestii posthipnotycznych  łatwiej wtedyo placebo niż nocebo. Większość z kiepskich efektów, które nakręcają chore wizje i nawrócenia na czyjąś moc, sekciarskie pranie mózgu to efekt konfliktu przekonań tj. tego, że ktoś usiłując zachować racjonalność zwalcza idee/sugestie  - dodam w głupi sposób tj napięciem;) 

Dodam tutaj po cichu na głos, że zgadzam się z głosem Wojtka:
Przede wszystkim: tym samym słowem "szaman" określa się dzisiaj dwie całkiem różne role:
1) Uzdrowiciel (pokreślam: uzdrowiciel) stosujący trans, czyli odmienne stany świadomości - "kamłanie", albo ayahuaska albo inne, zależnie od kultury;
2) Trener-przewodnik wprowadzający ludzi w "doświadczenie szamańskie".

To są dwa całkiem różne - jeszcze raz podkreślam - zawody. Także kryteria "prawdziwości" w obu tych zawodach zapewne są inne.

I wołaniem Hardchiefa: Transparentność, transparentność i jeszcze raz transparentność. Czyli po ludzku - szczerość i przejrzystość!

Tylko mój realizm podpowiada jedno ALE, ALE, ALE:
W tej działce zawsze będzie panował mętlik, zamieszanie i gra iluzji połączona z wojną podjazdową o klienta. Wołania o transparentność są bezcelowe.
Wrzucam w to całą działkę rozwojową, okołopsychologiczną i okołoduchową.
I tu też występuje te role: Uzdrowiciel ,Trener
Gdybym najbardziej miał uprościć: Dlaczego zawsze będzie zamieszanie? to ująłbym to w kategoriach HMM.
Moc(zorientowanie na cele) prowadzi do sporej dawki nieświadomości oraz gry o władzę.
Miłość(zorientowanie na relacje) prowadzi do naruszania ludzkich granic oraz gry o uwagę.
Humor(zorientowanie na wiedzę) prowadzi do tworzenia zamieszania i polaryzowania stanowisk.

Część z tego zamieszania płynie z naturalnego podziału ról "usługodawcy" i "klienta": wiem(Humor) coś czego klient nie wie, umiem(Moc) coś czego klient nie umie, jestem w kontakcie z czymś(Miłość)  z czym nie kontaktuje się klient.
A na ten podział nałożony jest temat WNĘTRZA: z natury częściowo świadomego(transparentnego, przejrzystego, uformowanego), a częściowo nieświadomego(pełnego zamieszania, niejasności i wieloznaczności). Co więcej, wbrew zwolennikom idei "nieograniczonej świadomości" "rozwoju świadomości" i tym podobnego bełkotu "totalnej świadomości"- nieświadomość jest w nas wpisana. Nie możemy być świadomi wszystkiego. Pojemność uzwojenia mamy ograniczoną. Musimy żyć z własną głupotą ;)
Tak od drugiej strony ta działeczka cała dokładnie odzwierciedla meandry naszej psyche.
A wracając odrobinę do zakamuflowanych szamanów, i pseudonimów: Dla mnie to przejaw tego "spontanicznego wtajemniczenia przez moc" - to o czym pisałem w przypadku pana dyrektora i pani dyrektor. Niezależnie od realności owej mocy, pojawia się zarówno postać wroga(demona) oraz sprzymierzeńca(bliżej świadomości). Ta ostatnia siłą rzeczy tworzy: magiczną czy szamańską tożsamość, naturalnie spoza tego świata, spoza normalności, spoza codzienności, spoza Ja. Rolę, którą ludzie usiłują uwiarygodnić za pomocą znalezienia potwierdzenia dla niej w relacjach czy na forum grupowym. Rodzaj pozytywnego opętania. Z mojego wpisu: Kompulsywna potrzeba wiary.
Głupota jest cechą ogólnoludzką, w tym prowadzących :)

I tu podtrzymuję zdanie z wcześniejszej wypowiedzi w wątku:
Z drobnym wyjątkiem dla tradycji (drobnym, bo zasadniczo nie popieram, poza opcją np. planowane odosobnienie i powrót do świata), mam hm. stosunek do ogłaszających się jako będących poza codziennością i poza tym światem:  bicie piany wokół własnej osoby i  sygnał o takim nawyku.
Poza światem i tak się znajdziemy wszyscy za lat kilka, naście, kilkadziesiąt. Nie ma potrzeby robić z tego wielkiego halo:) Stąd też mój stosunek, bo to zwykłe rozpychanie się łokciami i przepychanie na przód w kolejce w której wszyscy czekamy.
"czego się pchasz?"
"Bo cośtam dają"
"co dają?"
 "dziwna rzecz, fascynująca! Mówią o tym wpierdol. Ale promocja świetna, bo całkiem gratis dają".
"Znaczy darmo? A to ja też chcę!"
;)

Okiem Hipnotyzera: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
W wypowiedziach różnych mistrzów, autorytetów kryją się zabiegi perswazyjne przemycające idee w sposób zmieniający percepcję i zachowanie.
Nie mam nic przeciwko tym ideom, wiele z nich jest pożyteczne, pomocne. Jestem tylko za świadomością tego, co nas do nich przekonuje, za myśleniem i świadomym decydowaniem się na podążanie za nimi i odkrywanie, co z tego możemy wynieść dla siebie.
Wiele z idei ma hipnotyczny wpływ. Tworzy struktury przy niewiedzy i braku uważności omijające czynnik krytyczny, świadomy i zmieniający percepcję tak, że powstają samospełniające się przepowiednie, doświadczenia je potwierdzające oraz zachowania, które dla naszych własnych celów życiowych są nonsensowne i bezużyteczne.
Inaczej: Otwórz Oczy! Myśl Racjonalnie! Odczuwaj w pełni to co się dzieje! Działaj świadomie planując swoje przeżycia!
Oczywiście, w moich wypowiedziach też się będą kryły zniekształcenia. Taka jest natura komunikacji. Najbardziej interesuje mnie jak komunikacja określa relację i obecne w niej sugestie co do zachowań i percepcji. Prawdziwość komunikatów, co do informacji o świecie czy o subiektywnych interpretacjach tego świata raczej pomijam.
Skupiam się na elementach hipnozy konwersacyjnej.


« Samoujawnianie się medytacji i amplifikacji- wtajemniczenie spontaniczne Kłamstwa asertywności »

komentarze

1. Przysłowia mądrością Narodu • autor: Nierozpoznany#61722012-11-29 11:12:21

Przysłowie, a raczej powiedzenie pierwsze - mojego dawnego przełożonego - "jeśli ktoś gra ze mną w ch..a to ch..z nim". 

Piotr, nie wymagam mapy drogowej po krainie nieświadomości, doświadczeniach transpersonalnych, certyfikatu ISO i podania mi namiarów na superwizora... Chociaż.... Dla mnie standardem jest taki rodzaj prezentacji, z jakim spotkałem się na tegorocznym październikowym retricie Wojtka. Poza miejscem i osobą prowadzącego (którego można było zidentyfikować)  była informacja o celach, metodach, formach. Czyli wiedziałem "co" mnie czeka i w jakie rejony może mnie zaprowadzić. Znajomi reagowali sceptycznie - a pytania czy się nie boję "opętania" nie należały do rzadkości. Byłem spokojny ze względu na to, że wiedziałem na co się decyduję. I nie żałuję, w niezłej kondycji psychofizycznej po i z bagażem ciekawych doświadczeń. Więc uważam że można nawet w "szamaniźmie" stosować dobre praktyki, nie tracąc na "duchowych/ mistycznych/ szamańskich" doznaniach i doświadczeniach.

Powiedzenie drugie - "kto się ch..em" urodził, kanarkiem nie umrze. W tym biznesie, poza siłami, mocami, duchami, psychopomposami i innymi bytami decydujący głos mają ludzie (tak, to naiwne, wierzyć w człowieka a nie system). Osobiście podchodzę do tego po osiołkowemu (tak jak Osiołek ze Shreka) - albo chemia jest, albo jej nie ma. I to można wyczuć nawet na etapie marketingowo - reklamowej prezentacji. Jak ktoś chce mnie złowić na "mgłe wielkiej ezoteryczno-mistycznej tajemnicy" i skasować na 1200 PLN za trzydniowy warsztat, to sorry... Mnie to nie bierze. Wpierdol za darmo w promocji też mnie nie kręci. 

Kolejna ważna dyskusja. Za te tematy lubię "Tarakę" najbardziej!

[foto]

2. Można. Można. • autor: Piotr Jaczewski2012-11-29 11:52:47

Ja rozumiem doskonale to chcenie i je popieram! :) Całe okiem hipnotyzera jest temu poświęcone.
Nie mam złudzeń jednak, że w tej działce coś zostanie wyjaśnione, wyklarowane, ustandaryzowane.
Ale spokojnie mogę powiedzieć, że będzie lepiej jak będzie kasa. Tj. gdy spokojną większość ludzi będzie stać na zapłacenie 150-350euro(czy 350-750euro) za weekendowy warsztat (tj. ceny ezoterycznych zbliżą się do dzisiejszych szkoleń biznesowych), bez jakiegoś szczególnego uszczerbku
na finansach, budżecie miesięcznym czy rocznym.

Tak jak ja to postrzegam, to to, co teraz nie raz i nie dwa balansuje na krawędzi oszustwa, przemocy psychicznej i prania mózgu, a nawet  często poza tą krawędzią jest częścią opłaty za biedę. Biedni zazwyczaj płacą podwójnie. A nawet wielokrotnie więcej. I spora część tej opłaty rozgrywa się na płaszczyźnie relacyjnej.

Tymniemniej jak pokazuje mi podglądanie tego, co się dzieje poza granicami naszego kraju - nadal będą te same zjawiska i natura interakcji i one z ezoteryki, rozwoju, duchowości, terapii wszelakich nie znikną. To dla odmiany transowa intensyfikacja normalnych interakcji, kumulacja wzorców kulturowych.

3. Michał, też lubię "Tarakę" • autor: Nierozpoznany#6812012-11-30 05:45:45

za inspirację, własne poglądy, kulturę słowa i szacunek dla czytelników.
Kiedyś się 'przeraziłam', że będą zmiany - na portal społecznościowy- a już oczami duszy widziałam onet, wp, bo kto tam wie co Wojciech Jóźwiak wymyśli.

pozdrawiam,
Edyta Murzynowska-Rogala
x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)