Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

15 maja 2011

Katarzyna Urbanowicz

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2424)

Trawnik przenicowany

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: pies

« Instrukcja ratunkowa Sen o niemożności »
Sen kilka dni po śmierci męża – lipiec 2007
Stoję na skraju trawnika przed blokiem, w którym mieszkam z uczuciem, że coś mi nie pasuje do chwili, aż ktoś wyprowadzał trzy psy na smyczy. Te psy ruszyły biegiem na trawnik, a ja zaczepiłam się między ich smycze i przewróciłam. Trawa była świeża i miękka, soczysta. Potem znowu z uliczki przed blokiem patrzę na księżyc i widzę, że jest zaćmiony. Obok mnie stoi zmarły mąż i mówię do niego, że jest zaćmienie księżyca, a przecież nie miało go być teraz, tylko za kilka dni. Spacerujemy nic nie mówiąc. Robi się coraz ciemniej, w miarę jak tarczę księżyca zasłania cień i po chwili odkrywam, że zboczyliśmy z uliczki na trawnik. Trawa, którą czuję pod stopami nadal jest soczysta i miękka. Kusząca, ale... Mimo to wołam do niego: Dokąd mnie prowadzisz? W trakcie snu uświadamiam sobie, że ten trawnik znajduje się po niewłaściwej stronie bloku, nie tak jak w rzeczywistości – odgaduję to po pozycji księżyca – mam go po lewej ręce, a nie prawej. Jakby to było lustrzane odbicie lub widok „od spodu” Przerażona krzyczę: zboczyliśmy z chodnika! I budzę się.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Instrukcja ratunkowa Sen o niemożności »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)