Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

01 października 2013

Kahuna

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2434)

Turcja i narkotyki

Kategoria: Sny i wizje

« Co ja tu robię? Ciągłe ukrywanie się »
Byłem w Turcji. Chodziłem po straganach. Było przepięknie. Natrafiłem na młodego mężczyznę, który z żoną sprzedawał jakiś rodzaj klusek. Potem napomknął coś o kokainie. Żona skarciła go wzrokiem, ale on powiedział, że mi przecież można zaufać. Pojawił się także kolega ze snu o narkotykach z chleba. Siedzieliśmy w jakimś kinie (wciąż w Turcji) i moja ciotka karciła go, że tak rzadko przychodzi do wujka. W tym kinie, był strasznie rozwydrzony dzieciak. Nikt nie był w stanie zapanować nad nim. Wszyscy jakby się go bali. W pewnym momencie nie wytrzymałem, podszedłem do niego i złapałem mocno za kark. Ścisnąłem i młody zaczął krzyczeć. Wywołało to z jednej strony zadowolenie ludzi, bo młodzieniec się uspokoił, ale także strach, bo był chyba synem kogoś ważnego. Tak czy owak trzymałem go aż przestał się szarpać i wrzeszczeć. Wyszliśmy z kolegą na ulicę. Było już ciemno. Chcieliśmy wejść do jakiegoś klubu, ale musieliśmy uciekać, bo chyba ktoś powiedział, że to ja usadziłem malca w kinie.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Co ja tu robię? Ciągłe ukrywanie się »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)