zdjęcie Autora

04 maja 2013

Karol Żelazny

z cyklu: Złoty Środek (odcinków: 79)

Widzę Cię!


« Jose Silva i Bert Helliger – szamani twardej ścieżki ( z Teksasu i Wiednia) NLB - Niesamowita Lekkość Bycia »
Widzę cię!

Wielu ludzi żyje nieświadomie i niewidzialnie. Brak świadomości to sprawa wewnętrzna, niewidzialność natomiast odnosi się do percepcji innych ludzi.

Niewidzialność, tak myślę, jest chorobą rozwiniętej technologicznie cywilizacji, co nie znaczy, że nie istniała w 15 czy 8 wieku.

Patrzymy nie widząc, słuchamy nie słysząc! Aby widzieć musimy się zatrzymać, wstrzymać czas, ograniczyć przestrzeń do jednego człowieka i zamiast obiektu, trójwymiarowej bryły dostrzec skomplikowany mechanizm uczuć, myśli, wierzeń, lęków, oczekiwań i marzeń.

Widzieć to znaczy dać pełną uwagę dla obiektu, na który się patrzy. Korzyść z widzenia odnoszą obie strony, patrząco-widząca i widziana.

Pierwsza, ponieważ przez pełną uwagę odnalazła obecny moment, czas teraźniejszy. Obiekt widziany, jeśli jest to człowiek a nie np. drzewo, choć trzeba by skonsultować się w tej sprawie z drzewem, natomiast odczuwa pełną satysfakcję z uwagi, jaką otrzymuje.

Nieprzypadkowo słowa „widzę cię” są często używane w Ustawieniach Hellingerowskich. Te słowa w ciągu kilku sekund, wypowiedziane przez reprezentanta rodzica, mogą wyleczyć ból „niewidzialnego” dziecka.

Widzę Cię!

Złoty Środek: wstęp na końcu

Pewien człowiek był ścigany przez tygrysa, kiedy znalazł się na skraju stromej skarpy. Czepiając się krzaków i korzeni zaczął spuszczać się w dół. "Jestem uratowany" pomyślał, kiedy ku swojemu przerażeniu zobaczył drugiego tygrysa czekającego go na dole.

Nagle zauważył dziką truskawkę, rosnącą na prawie pionowej powierzchni skarpy. Zerwał ją i włożył do ust. Była tak smaczna, że przez chwilę zapomniał o tygrysach, rozkoszując się słodyczą truskawki rozpływającej się w jego ustach.

Ten blog jest właśnie o tej truskawce :)


« Jose Silva i Bert Helliger – szamani twardej ścieżki ( z Teksasu i Wiednia) NLB - Niesamowita Lekkość Bycia »

komentarze

1. Nie widzę Cię... • autor: Nierozpoznany#47672013-05-04 20:31:11

Niewidzialność nie tyle jest "chorobą rozwiniętej cywilizacji" co koniecznością z niej wynikającą. Nie jesteśmy w stanie obdarzać należytą uwagą wszystkiego-wszystkich w naszym polu widzenia. Jest tego za dużo zwłaszcza w dużym, przeludnionym mieście.

A przy tym zdarza się, że osoba "widziana" reaguje z niechęcią, a bywa, że i ze złością na uważne spojrzenie. I to bym prędzej nazwał chorobą.

 

Pozdrawiam :)

Norwag

2. widzenie wychodzi z... • autor: Nierozpoznany#61032013-05-05 13:09:26

widzenie wychodzi z głebi nasze natury,

jesli tylko bedziemy patrzec z uwaga w siebie wtedy bedziemy wszystko widzieć w najwiekszym chaosie.

pozdrawiam:)

3. Widzę Cię (?) • autor: Nierozpoznany#55782013-06-24 10:45:20


Norwag napisał:

Niewidzialność nie tyle jest "chorobą rozwiniętej cywilizacji" co koniecznością z niej wynikającą. Nie jesteśmy w stanie obdarzać należytą uwagą wszystkiego-wszystkich w naszym polu widzenia. Jest tego za dużo zwłaszcza w dużym, przeludnionym mieście.

Pan Karol, w moim odczuciu, pisze o całkiem innym widzeniu. Takim, kiedy temu co widzimy/ chcemy widzieć/zauważamy, dajemy przyzwolenie z Wnętrza. Cywilizacja- jej etap  nie ma  tutaj znaczenia. Możliwość postrzegania fizycznym okiem, odnosząca się do obiektów na zewnątrz zawsze była i jest dla człowieka ograniczona możliwościami oka jako narządu o konkretnych parametrach fizycznych. Widzimy kogoś sto metrów dalej, nie widzimy smutku w osobie stojącej obok nas ... na tej samej zasadzie widzimy głodne dzieciaki w Afryce ...albo i nie widzimy....otóż to...nie widzimy bo nie chcemy...widzimy- bo chcemy... Cywilizacja staje się pospolitą wymówką..... na chodniku czasem umiera pijak ...czasem  umiera zawałowiec...obok przechodzą ludzie...ich fizyczny  wzrok sięga dużo dalej niż leżący człowiek...Czasem któryś powie (!?)- O!, widzę Cię!....i dzwoni po lekarza...-:))))...  

Pozdrawiam.

Ps. Pięknie widzi Pan Świat, panie Karolu-:)......

 

4. instynkt • autor: Nierozpoznany#75402013-09-11 20:49:00

Albo rodzi się w człowieku natychmiastowy instynkt by pomóc lub tego instynktu się nie posiada .Zamiast naturalnej reakcji jaką jest pomoc  następuje rozważanie typu na pewno ktoś mu pomoże.

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)