Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

25 czerwca 2009

Wojciech Jóźwiak

e-tom: Wielkie Arkana tarota w świetle enneagramu

Papieżyca i Wisielec

Kategoria: Tarot

  < poprzedni    1    2    3    4    5    6    7    8    (9)    10    11    dalszy >  

WstępPustelnik i SłońceKochankowie i WieżaCesarzowa i Śmierć
Magik i MocRydwan i GwiazdaPapież i Diabeł
Sprawiedliwość i KsiężycPapieżyca i WisielecCesarz i Umiarkowanie
Cztery karty poza-enneagramowe: Głupiec, Koło Fortuny, Sąd Ostateczny, Świat


W "Tarocie według Wirpszy" obie te karty, nr 2. Papieżyca i nr 12. Wisielec, zgodnie z ich porządkowymi numerami, przedstawiają drogi wychodzące OD punktu (typu) nr 2 w enneagramie, czyli od Dawcy.

Inaczej mówiąc, karty te wyobrażają dwie główne przemiany, którym podlega typ nr 2, Dawca. Karta II-Papieżyca przedstawia przemianę łagodną, zgodną z tao, czyli taką, która rozwija naturalne właściwości i predyspozycje tego enneagramowego typu - pozwala mu rozwinąć się i przemienić w coś innego, tak jak wiosna przemienia się w lato. W enneagramie takie przemiany nazwa się "zachodzącymi w komforcie". W tej przemianie 2-Dawca przechodzi w 4-Tragicznego Romantyka.

Inaczej jest z kartą XII-Wisielec, która przedstawia przemianę gwałtowną, wymuszoną i skokową, czyli taką, która, choć oczywiście możliwa, to jednak idzie jakby pod prąd tego, co typ dawcy z natury swojej chce. Taką wymuszoną przemianę określić można jako inicjację. Z drugiej strony, możliwość takiej przemiany "wisi" nad danym typem jako główne zagrażające mu niebezpieczeństwo, niebezpieczeństwo wpisane w jego istotę. W enneagramie takie przemiany nazwa się "zachodzącymi w stresie". W tej przemianie 2-Dawca przechodzi w 8-Szefa.


Karta II-Papieżyca

W tradycji Tarota Marsylskiego karta przedstawia dostojną kobietę siedzącą na tle udrapowanej zasłony, w koronie, z księgą na kolanach. (Wbrew głoszonym później opiniom, księga ta nie była pusta: zamarkowano rządki liter.)

Rycina, przyznajmy, przedstawia niewiele, za to dodatkowe i ważne treści niesie tytuł karty i stojąca za nią legenda. Karta ta i postać którą wyobraża, nazywa się "Papieżyca", oryginalnie po włosku La Papessa, podobnie po francusku i prowansalsku, Papess po angielsku - czyli kobieta-papież. Postać ta odnosi się do średniowiecznej legendy o "Papieżycy Joannie", kobiecie, która odbyła studia w męskim przebraniu, zyskała wielką mądrość, została wybrana papieżem pod imieniem Jan, po czym niebacznie zaszła w ciążę i urodziła dziecko podczas uroczystej wielkanocnej procesji ulica zwaną Via Sacra, gdzie też na miejscu została pochowana. Miało to być około 850 roku, a pierwszy przekazał tę legendę Marcin z Opawy, zwany też "Polakiem", ok. 500 lat później. (Patrz w Wikipediach: "Pope Joan" , Papieżyca Joanna)

Symboliczne znaczenie tej postaci rozszyfruję dalej, tu zauważmy, że postać ta jest głęboko niemożliwa i wyraża zasadnicze odwrócenie, "postawienie na głowie" porządku społecznego, instytucjonalnego i symbolicznego.


Karta XII-Wisielec

Karta przedstawia mężczyznę wiszącego głową w dół z gałęzi drzewa, lub belki pomiędzy drzewami lub (czasem) z szubienicy. Obraz ten ewoluował, w starych taliach czyniono aluzje do Judasza i rysowano monety sypiące się z odwróconej sakiewki nieszczęśnika. W czasach nowszych autorzy widzą w Wisielcu raczej szamana oddającego się wyrafinowanej medytacji, jako że odwrócona pozycja i zawieszenie na drzewie, a także huśtanie, pozwala wejść w stany mistyczne odmienionej świadomości. Widzi się też związki tarotowego Wisielca ze skandynawskim Odynem, który będąc bogiem sam sobie złożył siebie w ofierze, wieszając się na kosmicznym jesionie na dziewięć dób i raniąc się włócznią, która to praktyka pozwoliła mu zdobyć mądrość, zwłaszcza rozumienie run, czyli wieszczych znaków.

Niezależnie od tych dalszych skojarzeń, karta wyobraża ofiarę, człowieka poświęconego lub samo-poświęcającego się. Jego odwrócenie do góry nogami wygląda na odwrócenie obrazu ofiary Jezusa, podobnie jak postać Papieżycy jest symbolicznym odwróceniem patriarchalnych porządków w kościele i w ogóle w społeczeństwie.


Enneagramowa Dwójka

Typ nr 2 w enneagramie, Dwójka zwana przez Helen Palmer Dawcą, jest jednym z trzech typów, dla których podstawową negatywną emocją jest wstyd, a właściwie niedowartościowanie - poczucie mniejszej wartości. Przypominam, że poszczególne typy enneagramu mogą być szczególnie uczulone lub dotknięte przez jedną z trzech takich emocji: gniew, lęk - i właśnie poczucie mniejszej wartości, niskości, niedowartościowania. Ponieważ właśnie ten defekt najsilniej tych ludzi pcha do przodu, najsilniej energetyzuje i motywuje, ludzie z typów "wstydowych" lub "niedowartościowanych" nawykowo i nieświadomie (lecz usilnie) tak organizują sobie życie i tak formują siebie samych, żeby z tą właśnie emocją "coś zrobić".

Typy "wstydowe" są trzy: typ 3-Wykonawca spędza życie na tym, żeby zasłużyć sobie, zapracować na wyższy społeczny status, na wyższe miejsce w hierarchii. Typ 4-Tragiczny Romantyk już na starcie uznaje się za przegranego w tej konkurencji, wobec czego społeczne zawody, gdzie na mecie jest prestiż, odrzuca, usiłując "być sobą", "być autentycznym" - choćby za cenę pozostawania na marginesie, lub sam wokół siebie tworząc jakąś elitę.

Omawiany tu typ 2-Dawca stara się wkraść w łaski innych, zwłaszcza tych, którzy te społeczne łaski rozdają. Daje innym to, czego tamci oczekują, z nadzieją, że w zamian dostanie sam od nich to, czego potrzebuje. Z tego wynika, że realni ludzie należący do tego typu mają rozwinięty zmysł empatii i rozpoznawania cudzych potrzeb; także nastawieni są na wchodzenie w bliski, poufały bądź intymny kontakt z innymi. Kontakty Dwójek łatwo przybierają charakter seksualny lub tylko związany z ciałem. Ze wszystkich typów enneagramu właśnie Dwójki największą uwagę zwracają i największą wagę przywiązują do ciała.

Podczas gdy Jedynka-Perfekcjonista głosił, iż: "Jest jedna racja i ja tę rację znam - więc mam rację", to motto Dwójki-Dawcy brzmi: "Nie mam racji - JA nie ja mam racji - nie ja mam rację - TY masz rację!"

Aby odnieść zysk czyli zyskać uznanie i wysoką pozycję, która uchroni przez poczuciem niedowartościowania, Dwójka ukrywa siebie i chowa się za "ty", czyli za kimś, do kogo się przykleiła, kogo sobie upodobała, komu służy, kogo wspiera, promuje, chwali - po to, aby wraz z nim iść w górę. Ukrywanie siebie, chowanie się na drugi plan (Dwójki lubują się w działaniach zakulisowych!) - stąd już krok do wątku ofiary, snującego się nad tym typem.


II. Papieżyca jako komfortowa droga (przemiany) Dwójki
czyli współczucie i widzenie świata z punktu słabszych i pominiętych

Początkowe interesowne postępowanie Dwójki polegało na tym, żeby "trzymać z" kimś silniejszym, z kim wraz lub dzięki któremu pójdzie się w górę. Ale naturalny i komfortowy rozwój Dwójki polega na tym, że miejsce interesu zajmuje miłość - ale rozumiana nie (tyle) jako Eros, lecz jako Caritas, czyli umiłowanie tych, którym się służy i wspiera i których dobra się pragnie.

Caritas czyli miłująca troska, kieruje się raczej nie ku silnym i dobrze sobie radzącym, ale ku słabszym, mniejszym, nie radzącym sobie, odmiennym, pokrzywdzonym i odrzuconym, czyli właśnie ku tym, których rywalizacja o prestiż, czyli ta główna gra społeczna, którą dostrzegają przedstawiciele typów "wstydowych", odrzuciła i wyrotowała na społeczne marginesy.

Ktoś, kto kierowany miłującą troską, te istoty właśnie chroni, wspiera i otacza opieką, musi zobaczyć świat z ich punktu widzenia i poprzez ich wartości - co za tym idzie, musi odrzucić wartości dominujące w społeczeństwie, te wartości, które służą silnym i możnym.

Karta Papieżyca właśnie TO symbolizuje: symbolizuje odwrócenie porządku dominującego w społeczeństwie. Symbolizuje "przewartościowanie wartości" (jak nazywał to Fryderyk Nietzsche). Kobieta zasiadająca na tronie papieża przedstawia sytuację, w której na górze znajduje się ten, kto dotąd, zawsze i "z natury" miał być na dole. Papieżem mógł zostać tylko i wyłącznie mężczyzna. Istnieje nawet legenda, jakoby na Watykanie trzymano krzesła z dziurą, na których zasiadał kandydat na ten najwyższy urząd, żeby kardynałowie mogli sprawdzić przez tę dziurę, czy ma jądra - po łacinie testes, czyli poddawali go testowi na męskość. (Tu uwaga! To nie przypadek, że kiedy wkraczamy w królestwo Dwójki, pojawiają się aż tak drastyczne skojarzenia cielesno-seksualne!)

Ale też w postaci niewiasty zasiadającej na papieskim tronie ucieleśniły się nadzieje wszystkich dotąd pokrzywdzonych, pomijanych, niesłuchanych i odrzucanych, nadzieje na to, że wreszcie w centrum świata zaistnieje ktoś, kto ich zrozumie, doceni, wysłucha i stanie po ich stronie. Na tym właśnie polega to odwrócenie wartości, które wyraża karta Papieżyca.

W tym momencie oczywiste jest, że II-Papieżyca przeprowadza (przemienia) Dwójkę-Dawcę w Czwórkę-Tragicznego Romantyka.

Tu uwaga: z powodu opisanego wyżej uważam za niesłuszne (i jakoś nawet tchórzliwe!) zamienianie tytułu Papieżyca na "Arcykapłanka" lub podobnie, i tak samo pozowanie tytułowej postaci na jakąś Izydę czy jej kapłankę. Kobiety jako religijne przewodniczki w starożytnych kultach nie były niczym dziwnym ani wywrotowym, a Papieżyca właśnie kimś/czymś takim jest.


XII. Wisielec jako stresowa (inicjacyjna) droga Dwójki
Moc biorąca się z ofiary

W opisach zachowań Dwójek-Dawców co raz przewija się słowo "ofiara". Dwójka służy komuś, kogo sobie wybrała, czyli ofiarowuje swoje usługi, siły, starania, troski. Zamiast czynić coś wprost dla siebie, ofiarowuje się komuś innemu, tej drugiej osobie - swojemu "ty". Kiedy sytuacja staje się stresowa: trudna, zagrażająca, Dwójka staje przed wyborem lub pokusą, żeby całkowicie porzucić siebie, własny interes, własne cele i dobro i w całości rzucić się z pomocą dla swojego "ty". Ale to jest właśnie poświęcenie, samo-poświęcenie, ofiara, ofiara z siebie samego, złożenie siebie w ofierze.

Tak czyni matka, ojciec, strażak... rzucając się w wodę lub w ogień by ratować ginące dziecko, żołnierz zasłaniający od kul własną piersią generała, czy ktoś kto cały majątek wydaje na ratowanie chorej bliskiej osoby. Mitologie pełne są postaci ofiarowujących się: "krostowaty bóg" Nanahuatzin rzuca się w ogień, by uwolnić świat od ciemności. Uczeń Bodhidharmy odcina sobie rękę, by mistrz go przyjął. Legioniści pod Piłudskim rzucają swój los na ofiarny stos. Córka mistrza dzwonów rzuca się w roztopiony metal, by dzwon śpiewał jej głosem. Jezus pozwala by go zamęczono na krzyżu, aby uwolnić ludzkość od Szatana.

Ofiara wymaga "nadludzkiego" skupienia w sobie sił. Mity i legendy przekazują myśl, że kto tego dokona i podczas ofiary skupi w sobie dostatecznie potężne siły, ten uzyska tę moc - czyli przejdzie, można powiedzieć, na drugą stronę, na stronę mocy. To jest właśnie inicjacja, a po jej "drugiej stronie", po drugiej stronie tego mostu znajduje się już świat innego typu enneagramowego, do którego doprowadziła droga Wisielca: typu Osiem-Szefa, czyli "urodzonego" władcy.

(W mitach pozostaje do wyjaśnienia, co się dzieje z ofiarowującym się bohaterem w przypadku kiedy zginie podczas tej próby. Tym się tu nie zajmujemy, podobnie jak nie zajmowaliśmy się przy kartach XIII-Śmierć i XVI-Wieża. Ludziom się zdarza, że umierają.)


Znaczenia omawianych kart, które z tego wynikają:


II. Papieżyca

Twoje zadanie to wczucie się w sytuację kogoś "mniejszego", pokrzywdzonego lub pominiętego. Ale żeby temu komuś pomóc, zmienisz swój sposób patrzenia na sprawy, przestaniesz się solidaryzować z tymi, którzy są "na górze", z wygrywającymi - którzy dotąd, twoim zdaniem, mieli rację. Ogólniej, karta oznacza zmianę postawy i przejście na stronę jakiejś prześladowanej lub niedocenianej "mniejszości".


XII. Wisielec

Twoja droga, to skupienie w sobie mocy - trochę tak jak działo się to w przypadku mitycznych bohaterów, którzy poświęcali się w ofierze. Zadanie to jest trudne, ponieważ musisz narazić na szwank rzeczy, które dotąd były dla ciebie drogie, wygodne lub oczywiste. W perspektywie masz sięgnięcie po "moce" czyli możliwości przewyższające to, co dotychczas. Za to wchodzisz w obszar, gdzie działasz i "walczysz" sam - pod nikogo się nie podłączysz, i wybierasz życie trudniejsze niż dotąd.


Wojciech Jóźwiak

27 maja 09



WstępPustelnik i SłońceKochankowie i WieżaCesarzowa i Śmierć
Magik i MocRydwan i GwiazdaPapież i Diabeł
Sprawiedliwość i KsiężycPapieżyca i WisielecCesarz i Umiarkowanie
Cztery karty poza-enneagramowe: Głupiec, Koło Fortuny, Sąd Ostateczny, Świat




  < poprzedni    1    2    3    4    5    6    7    8    (9)    10    11    dalszy >  

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)