16 sierpnia 2011

Alicja Be

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2518)

Wizyta

Kategoria: Sny i wizje

« Amfory Taniec »
Przychodzę do jakiegoś mieszkania, które nie jest mi obce, lecz to co widzę nie pasuje do żadnego znanego mi w realu. Mam jednak uczucie że nie jestem tam pierwszy raz. W mieszkaniu widzę moją nieżyjącą babcię, która ciepło się do mnie uśmiecha jednak czuję że jest skrępowana i nie patrzy mi w oczy. Idę przez mieszkanie witam się z kuzynem, rozmawiamy ale nie pamiętam o czym. On też jest jakiś jakby skrepowany, nawet nieco zaskoczony moim widokiem i stara się coś ukryć. Nie wiem co, ale też i nie pytam. Odwracam się i idę z powrotem do babci. Jednocześnie przypominam sobie że przyszłam po dziecko. Tym dzieckiem jest mała dziewczynka nie wiem ile ma lat, chyba 3 lub cztery. Ma krótką sukienkę i białe rajstopy przez które widać grubą pieluchę. Ma blond włosy zaplecione w warkocze. Nie chce ze mną iść, opiera się i wraca do ludzi w mieszkaniu. Obok mnie przechodzą następni członkowie rodziny. Wchodzą do mieszkania i kierują się dalej do kuzyna. Mieszkanie jest długie, przechodzi się z jednego pomieszczenia do drugiego pomieszczenia. Nie widzę korytarza. Na ich twarzach też widzę zaskoczenie i jakąś tajemnicę. Nagle zaczynam rozumieć że kuzyn zorganizował jakąś uroczystość czy imprezę, a ci ludzie to zaproszeni goście. Ja nie otrzymałam zaproszenia. nagle czuję że jestem intruzem. Ponownie próbuję ogarnąć dziecko i jak najszybciej wyjść z tego mieszkania. Babcia patrzy trochę żałośnie.Wychodzę z dzieckiem na ulicę. Uświadamiam sobie że jest wieczór a ja jestem w innym mieście niż mieszkam i muszę zdążyć na pociąg. dziecko wyrywa się nie chce iść. Nie mam wrażenia że to moje dziecko, nie łączą mnie z tą dziewczynką żadne uczucia tylko powinność aby trafić na dworzec. Po wyjściu z tego mieszkania czuję się źle. Jest mi przykro. Nagle uświadamiam sobie że tak się zamyśliłam że zgubiłam drogę do dworca i nie zdążę na pociąg. W trakcie drogi nie rozmawiam z dziewczynką. Postanawiam wrócić do mieszkania.Dziecko mi się już nie wyrywa.Idzie grzecznie ze mną za rączkę. Czuję jej małą dłoń.Wchodzę do mieszkania. Babcia znów się do mnie uśmiecha. Atmosfera domu nieznacznie zmieniła się. Podchodzi do mnie żona kuzyna z dwoma nastoletnimi córkami- bliźniaczkami. Patrzę na nie i widzę że dziewczynki się zmieniły. Są bardziej okrągłe na twarzach ale i figury mają zdeformowane. Przychodzi mi do głowy że może są w ciąży. Rozmawiamy o nieistotnych rzeczach. Nie pamiętam o czym. Jednak w tyle głowy pojawia się uczucie że wszyscy zgromadzeni znają moja tajemnicę o której nikomu nie mówiłam. Atmosfera jest aż ciężka od tej ich wiedzy. Ciąży ona między wierszami. Wszyscy wiedzą że nie przyjechał ze mną mój mąż bo mnie zdradza. Jest już kim innym. Oni wiedzą ode mnie to lepiej, wiedzieli wcześnie i więcej. A ja to sobie teraz właśnie uświadomiłam.KONIEC

Obudziłam się z lękiem.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Amfory Taniec »

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)