Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

10 kwietnia 2015

Kahuna

z cyklu: Zawijawa: sny i wizje (odcinków: 2397)

Wizyta w zakonie

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: kobietareligiatechnikawładza

« Zbroja i miecz Niebieski klucz »
Dostałem zlecenie na pozamiatanie pomieszczeń w żeńskim zakonie z klauzulą milczenia. Poszedłem do "sekretariatu", gdzie jedna z zakonnic normalnie mogła mówić. Wziąłem do pomocy (przepraszam, to nie kryptoreklama) moją pomoc domową pod nazwą iRobot sprzątający. Zakonnica "sekretarka" mówiła mi, gdzie mogę wejść, a gdzie nie mam prawa. Były określone pokoje. Chodziłem więc po ogromnym gmachu (bardzo starym z budowy i wyglądu - choć był pięknie odremontowany). Kamienne podłogi, pokoje osobne dla każdej z zakonnic. Ogromne schody. Czysto i jasno. W pewnej chwili, gdy iRobot sobie odkurzał, dotarłem do miejsca, gdzie nie powinno mnie być, sądząc po okrzykach zakonnic. Zacząłem przepraszać, na co jedna z nich, chyba szefowa kazała mi zamilknąć. Klauzula milczenia!!!!

Zawijawa: sny i wizje: wstęp na końcu

Sny.
Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.

Korekta przez: Radek Ziemic (2015-04-10)



« Zbroja i miecz Niebieski klucz »

komentarze

[foto]

1. Klauzula • autor: Kahuna2015-04-10 11:45:29

W sumie sen ciekawy jeśli chodzi o obrazy. Ale przekaz zamknięcia się :-) Wojtku, Zen bez Zen z milczeniem... jak kiedyś.... Jeśli tylko przemknie Ci przez myśl - jestem pierwszy na liście.
[foto]

2. chcesz pomilczeć wybierz... • autor: Izabela Ewa Ołdak2015-04-22 12:27:38

chcesz pomilczeć wybierz się na Vipassane :) 
[foto]

3. :-) • autor: Kahuna2015-04-22 12:30:12

Po tym co opowiadałaś, to hardkorowe przeżycie. Najpierw delikatnie pomilczę z Wojtkiem. Na twardej ścieżce też trochę pomilczę. Ale Vipasany nie wykluczam.. kiedyś
[foto]

4. napewno hardkorowe, ale... • autor: Izabela Ewa Ołdak2015-04-22 12:33:05

napewno hardkorowe, ale też skuteczne !
[foto]

5. Prace porządkowe w umyśle • autor: Wojciech Jóźwiak2015-05-06 12:47:50

To jest jeden ze snów z cyklu „umysł pracuje, by zmienić samego siebie”. Takie sny śnią się nam wszystkim co jakiś czas. Występują w nim budowle, gmachy lub miasta, które symbolizują nasz umysł, oraz postaci, które sprzątają lub remontują -- czyli robotnicy umysłu. Postaci te symbolizują własne siły umysłu, który przebudowuje sam siebie i w takich snach powiadamia nas o tym. Oznacza to, że w umyśle, w mózgu, trwa właśnie pewien proces przebudowy. Gdy się zakończy, będziesz trochę inny niż przedtem. Zauważysz pewnie, że zmieniły ci się poglądy, albo ważność poszczególnych spraw.

Właściwie, to te zakonnice powinny występować jako sprzątające postaci – bo jest ich wiele i są jednakowo umundurowane, a właśnie tak prezentują się w snach owi „robotnicy umysłu”. To, że ty sam sprzątasz, oznacza, że te wewnętrzne porządki sam w jakiś sposób uruchomiłeś, np. przez medytację. Przy tym sen oznajmia, że pewnych miejsc we własnym umyśle nie wolno ci zmieniać. – Nie masz do nich dostępu. Czyli pewne twoje zamiary, nawyki i sposoby zachowania pozostaną niezmienione – chociaż twoja własna praca nad duchowym rozwojem będzie postępować.

Ciekawe, że w sprzątaniu wyręczasz się odkurzaczem-robotem. Oznacza to, że za bardzo polegasz na znanych ci metodach lub przepisach... które mogą działać za bardzo „mechanicznie”.

[foto]

6. :-) strzał w 10! • autor: Kahuna2015-05-06 13:03:19

Jak zawsze Wojtku, bardzo trafnie. Chociaż nie zastanawiałem się wcześniej głębiej nad tym snem, to teraz widzę, że to jest dokładnie tak jak mówisz. 
Posprzątałem siebie. 

Jestem po drugiej w moim życiu, ceremonii Ayahuasca - zmieniło się wszystko. Ja się zmieniłem. Jestem w trakcie spisywania tego. Może popełnię pierwszy wpis blogowo-artykułowy w Tarace.  
Po tym gdzie Aya mnie zabrała, z kim rozmawiałem i czego się dowiedziałem - nic nie jest już takie samo (w pozytywnym sensie). Ja nie jestem tym kim byłem przez ostatnie 3 lata. 
[foto]

7. Aya jako Zakonnica • autor: Wojciech Jóźwiak2015-05-06 13:31:57

No tak. Aya-huasca znaczy "liana duchów/umarłych". Zakonnice są w pewnym sensie umarłe za życia. Umarłe dla tego świata -- co jeszcze podkreśla zakaz mówienia. Niemówienie jest regułą liminalną: oznacza przebywanie na progu dwóch światów, Tego i Tamtego. Ayahuasca i podobne "agencje" tak działa: wprowadza w stan liminalny, na pograniczu światów. Wszystko się zgadza.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)