Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

27 czerwca 2011

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2429)

Woda na trzech poziomach

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: podróżwoda

« Biegnąca z Wilkami Dostałam list. Papeteria »
Byłem gdzieś... poza Polską, jakieś Południe, Bałkany, Bułgaria? Znajdowałem się na polu (w terenie, poza ludzkimi siedzibami) razem z nieokreślonym mężczyzną stamtąd, który wiele wiedział i był tam znaczącą osobą, powiedzmy że był wójtem. Obok był wysoki nasyp, na którym (zamiast kolei) biegł kanał, którym płynęła woda. Nie widziałem tego, bo z dołu nie było widać, co jest na nasypie, ale miałem taką wiedzę. Poprzecznie w kierunku nasypu płynęła druga woda - rzeka, rwący strumień, i przepływała pod mostem pod tamtym kanałem na nasypie. Za naszymi plecami była skała, w niej otwierała się przestrzeń-przepaść, na dnie przepaści było źródło i zbiornik wody. Z wójtem rozmawiałem o problemie, jaki on ma: brakuje tam wody. Teraz (już po śnie!) rozumiem to tak, że mieszkańcom brakowało wody w kanale, tej płynącej górą po nasypie. Wody z rzeki nie mogli brać, bo zbyt rwący strumień. Wody z jaskini w skale też nie, bo była za głęboko.
Kiedy następny raz zajrzałem do jaskini, wejście do niej wyglądało jak składzik z narzędziami ogrodniczymi, zagracony; przepaści i wody już nie widziałem.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Biegnąca z Wilkami Dostałam list. Papeteria »

komentarze

[foto]

1. Woda jako symbol energii psychicznej • autor: Wojciech Jóźwiak2011-06-27 17:40:33

Woda symbolizuje energię – energię psychiczną. Która w ogóle jest przedmiotem wielkiej troski snów. Właściwie to głównie śnimy o energii. Tutaj energia-woda pokazała sama się. Pokazała, że występuje na trzech poziomach:
1) Jako woda ujęta w kanały i puszczona w sposób cywilizowany, nie tak, jakby woda chciała płynąc z natury, tylko „wręcz przeciwnie”. Bo przecież w przyrodzie nie ma wody płynącej po nasypach. Woda na nasypie symbolizuje energię psychiczną uświadomioną, kontrolowaną, kierowaną rozumem, planem i względami społecznymi, kariery, pracy, społecznego pożytku.
2) Jako rzeka – czyli woda płynąca naturalnie i dziko. W śnie ta woda sprawia kłopot, bo jest zbyt rwąca. Woda w rzece symbolizuje energię psychiczną, której doświadczamy w sobie – jako porywy entuzjazmu, jako napięcia emocji; także negatywnie jako nie całkiem świadome uprzedzenie, niechęci, zahamowania. Ta energia w przeciwieństwie do tej nr 3 jest ujawniona, przejawia się.
3) Jako źródło w jaskini na dnie przepaści wewnątrz skały. Jest to faktyczne ukryte źródło energii psychicznej, które jest gdzieś w nas, w nieświadomych warstwach umysłu. Z wykorzystaniem tego źródła energii tez jest kłopot, nawet większy niż z rzeką nr 2. Problem z dostaniem się do niego jest potrójny: (1) można nie wiedzieć, że jest – bo jest ukryte; (2) może okazać się za głęboko, nie ma jak sięgnąć, brak świadomych środków by to zrobić; (3) zapominamy o tym źródle, co w śnie symbolizowało to przerobienie jaskini na składzik rupieci.
Bardzo instruktażowy sen!

2. woda, wójt i bohater/ka snu • autor: Nierozpoznany#5222011-06-27 18:47:10

Dla mnie kluczowym elementem jest "problem" Wójta - szczególnie, że rozmawia z nim "ego" snu. Wójt informuje że brak mu wody (i jego "obszarowi"). Zasadnicze pytanie brzmi: "Jaki aspekt osobowości reprezentuje "wójt" i dlaczego nastała u niego "posucha" ? Innymi słowy, dlaczego jest odcięty od "źródła" i zagubił dostęp/drogę doń?
[foto]

3. Wójt Bałkański • autor: Wojciech Jóźwiak2011-06-27 21:16:23

Robert, tu sa dwie ważne okoliczności: że to jest wójt - tzn. ja go tak po fakcie, czyli po śnie, określiłem. We śnie nie było słowa "wójt" ani podobnego, ta postać nie była nazwana żadnym słowem. To był człowiek "tamtejszy", który w pewien sposób reprentował tam mieszkających ludzi, których prócz niego zresztą nie widziałem.
Ale jakoś kimś w rodzaju wójta był - czyli urzędnikiem, posiadającym władzę.
Druga okoliczność, że to było "gdzieś na Bałkanach". Od czasu kiedy zainteresowałem się szamanizmem, mam kota na punkcie Bałkanów: że tam jest jakiś istotny kawałek naszej polskiej-słowiańskiej zagubionej/utraconej duszy, ten bardziej autentyczny i dzikszy kawałek.
Więc "Wójt na Bałkanach" to pojęcie trochę sprzeczne, bo że wójt, to bliżej władzy i sfery oficjalnej (której ja nie lubię...), a że na Bałkanów, to właśnie jak strażnik dzikiej części naszej duszy.
I ten Wójt-na-Bałkanach stoi w polu i sygnalizuje brak wody, kiedy koło jego nóg rwie strumień, a przed nim otwiera się jaskinia ze źródłem.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)