Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

15 lutego 2011

Krzysiek Joczyn

z cyklu: Piotrek mówi (odcinków: 12)

Wschód - Zachód

Kategoria: Symbole

« Dave Uwagi o imionach »
Kołata mi się gdzieś po głowie myśl, że z tym Wschodem i Zachodem to jest jakaś diaboliczna afirmacja. No bo dlaczego my mamy być Zachodem a „oni” Wschodem? Nie ma przecież na kuli ziemskiej żadnych wschodnich i zachodnich biegunów. Podział był by dla mnie zrozumiały, gdyby świat to była jedynie Eurazja, ale przecież tak nie jest. Jak to jest, że człowiekiem Zachodu nazwiemy Europejczyka, Amerykanina, Australijczyka oraz mieszkańca Południowej Afryki, zaś ludzie Wschodu to Azjaci, Indianie i a i pewnie ludy Afryki Środkowej oraz Aborygeni. Gdzie tu logika? Dla Wolnomularzy Wschód był tym kierunkiem, w którego stronę należy dążyć. Wschód to miejsce zwycięstwa Słońca, w przeciwieństwie do Zachodu, gdzie następuje jego swoisty upadek. Dlaczego więc, z uporem maniaka, sami siebie określamy jako tych przegranych?

Piotrek mówi: wstęp na końcu

„O tej porze roku wieje wiatr i ulice są wymiecione do czysta. Chropowatości chodnika, oczyszczone z piasku, do ostatniego ziarenka...”

Kto nie wie co dalej, niech posłucha „Dni Wiatru”, fenomenalnej płyty zespołu Ścianka. Cytowany tekst pochodzi z utworu „Piotrek”, zajmującego w owym albumie, trzecią pozycję. Bardzo lubiłem ten utwór. W kapeli w której kiedyś grałem, wykonywaliśmy go czasem na koncertach. Ja byłem tym, który poznał tekst na pamięć i deklamował go do mikrofonu. Dzięki temu, postać Piotrka stała mi się, w pewien sposób, bardzo bliska. Nabrała też dla mnie archetypicznego znaczenia.

Piotrek jawi mi się jako rodzaj alchemika. Z pozornie nic nieznaczących przedmiotów tworzy pojazd, którym będzie mógł przemiesić się poza miasto – poza swoją rzeczywistość. Nie ma to być jednak ucieczka, bowiem Piotrek nie czuje się w mieście obco. Przeciwnie, doskonale zna język świata w którym żyje. To właśnie miasto przemawia do niego instruując go jak ma wyglądać jego tajemnicza wyrzutnia. Piotrka cechuje po prostu zwykła ciekawość. Słyszał, że za miastem jest zupełnie inaczej. Chciałby to sprawdzić więc konstruuje swój własny wehikuł, dzięki któremu będzie mógł odbyć bezpieczny, kontrolowany lot w zaświaty. Alternatywna podróż, za pomocą śmieciarki, pozwala się udać jedynie w jedną stronę...


« Dave Uwagi o imionach »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)