Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

18 listopada 2017

Helka

z cyklu: Zawijawa: sny i wizje (odcinków: 2358)

Wspólny sen

Kategoria: Sny i wizje

« Sen o katastrofie w Szczekocinach Poza Polską »
Śniłam, że nadciąga burza. Sprzątałam rzeczy i pranie z balkonu, bo zapowiadał się naprawdę spory kataklizm. Z moich okien było widać czarne (naprawdę - nie metaforycznie) chmury. W dali za osiedlem w dolinie zobaczyłam ogromny pożar, ognień palił się równo, jak w ognisku, lecz bardzo wysoko w górę - ponad bloki.
Bałam się, że zapali się również mój blok. Zaczęłam szykować się do ucieczki, ale gdy wyjrzałam ponownie przez okno, ziemia paliła się już pod samym budynkiem. Zaczęłam wybierać numer straży pożarnej. W tym czasie sąsiedzi z parteru zaczęli polewać płomienie cieniutkimi strużkami wody i szybko ugasili ogień. Spod popiołu natychmiast wyłoniła się przepiękna zielona wiosenna trawa.
Ta sama noc - sen męża:
Jeździł na rowerze po tym samym osiedlu w dolinie, które i ja śniłam.
Zbliżała się ogromna burza. Zaczął uciekać - najpierw po ostrych skałach, ale potem uznał, że łatwiej i szybciej będzie po chodniku. Pedałował jak najszybciej, by dotrzeć do centrum miasta i schować się w bramie. Dosięgły go pierwsze krople deszczu.

Zawijawa: sny i wizje: wstęp na końcu

Sny.
Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Sen o katastrofie w Szczekocinach Poza Polską »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)