Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

16 lutego 2012

Piotr Jaczewski

z cyklu: Okiem Hipnotyzera (odcinków: 299)

O wyższości magii nad nauką!

Kategoria: Techniki rozwoju

« O wzywaniu duchów - długie i groźne! Skorumpowana Rzeczywistość - przemyślenia »
Paradygmat magiczny zdecydowanie zwycięża naukowy! Magia jest wpisana w nasze struktury poznawcze.

Nasze językowe zniekształcenia logiczno-językowe i zniekształcenia percepcji są wpisana w naszą neurologię, psychologię i dynamikę społeczną!!!
To magia jest dominującą perspektywą tj. subiektywność świata jest wpisana w naszą perspektywę, to nauka chroni się przed magią... za pomocą dziwnych mechanizmów MAGICZNYCH np. ustanawianie procedur, które wprowadzają tyle samo błędnego poznania co rozstrzygnięć. Naukowcy stosują MAGICZNE KRĘGI!!! Myślą i wyrażają się w kategoriach wtajemniczonych deprecjonujących odmienne poglądy tj stosują MAGICZNE ATAKI w celu zdeprecjonowania magii.
O dziwo te kręgi są bezskuteczne tj. w nich ciągle pojawiają się ześlizgnięcia w ten subiektywny światopogląd  pseudo-nauki. Kto nie wierzy niech poczyta Einsteina, czy przyjrzy się ruchom stosującym przymiotnik KWANTOWY. Quantum.
Naukowiec w świecie magów musi uciekać się do innych form autorytetu np. siły grupowej, magiczne myślenie "jak sprawić  by przyznali rację i dotację" jest powszechne w świecie nauki
PRZEŻYWAMY NASZE ŻYCIE SUBIEKTYWNIE TJ. MAGICZNIE.
Co daje zupełnie niezwykłe spostrzeżenie: naukowe poszukiwanie wiedzy obiektywnej ma wartość autodestrukcyjną, tj. grozi zagładą subiektywności.
Przynajmniej tej oglądanej z poziomu świadomego (tu już włączę magiczny narcyzm). Codziennie widzę i słyszę opinie ekonomiczne czy polityczne będące  WYŁĄCZNIE SUBIEKTYWNYM MAGICZNYM ŻYCZENIEM/SPOSTRZEŻENIEM.
Miliony/Miliardy ludzi podejmują decyzje wyłącznie za pośrednictwem subiektywnych odczuć, eksperci wyrażając swoje prawdy kłamią. (JA TEŻ kłamię wcielając się w pozycję eksperta.)
Ekonomiści, gracze giełdowi, prezesi firm podejmują non stop MAGICZNE DECYZJE na podstawie subiektywnych nie mających nic wspólnego z rzeczywistością faktów. I społecznie są wyróżniani nad wróżbitami, pomimo że nic ich nie dzieli.
Psychiatrzy decydujący o życiu, psycho(logowie) HR i menedżerowie decydujący o zatrudnieniu i przydziale zadań non stop podejmują MAGICZNE DECYZJE i pomimo tego, są za swoje zadania doceniani bardziej niż np. filozofowie czy terapeuci.
Handlowcy, Marketingowcy, PRowcy są docenieni bardziej niż przywódcy religijni, gnostycy, magicy, pomimo, że nic nie różni ich od KAPŁANÓW VOODOO podejmujących MAGICZNE DECYZJE.
Lekarze, pracownicy społeczni czy rehabilitanci, pracujący przy ludzkim ciele i zachowaniu podejmują non stop MAGICZNE DECYZJE, a ceni się ich bardziej niż uzdrowicieli duchowych, bioenergoterapeutów czy zwykłych liderów grupy.
Sędziowie, prawnicy, posłowie, rządy podejmują non stop MAGICZNE DECYZJE, i cieszą się władzą pomimo, że magiczne struktury myślenia są deprecjonowane.
Matematycy, programiści, fizycy non stop ogłaszają swoje MAGICZNE DECYZJE, pomimo, że ich teorie są równie prawdopodobne, co istnienie wszechświata dzięki krasnalom ogrodowym.
Ludzie pracujący normalnie, podejmują non stop MAGICZNE DECYZJE.
MAGICZNE DECYZJE tj. mające przełożenie na rzeczywistość emocjonalnym-symbolicznym poziomie uproszczonego myślenia i dające subiektywnie korzystne efekty.

Dodatkowo to nasze subiektywne decyzje decydują o poczuciu sensu naszego istnienia.
MAGIA  ZDECYDOWANIE GURU-je NAD NAUKĄ...


Okiem Hipnotyzera: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
W wypowiedziach różnych mistrzów, autorytetów kryją się zabiegi perswazyjne przemycające idee w sposób zmieniający percepcję i zachowanie.
Nie mam nic przeciwko tym ideom, wiele z nich jest pożyteczne, pomocne. Jestem tylko za świadomością tego, co nas do nich przekonuje, za myśleniem i świadomym decydowaniem się na podążanie za nimi i odkrywanie, co z tego możemy wynieść dla siebie.
Wiele z idei ma hipnotyczny wpływ. Tworzy struktury przy niewiedzy i braku uważności omijające czynnik krytyczny, świadomy i zmieniający percepcję tak, że powstają samospełniające się przepowiednie, doświadczenia je potwierdzające oraz zachowania, które dla naszych własnych celów życiowych są nonsensowne i bezużyteczne.
Inaczej: Otwórz Oczy! Myśl Racjonalnie! Odczuwaj w pełni to co się dzieje! Działaj świadomie planując swoje przeżycia!
Oczywiście, w moich wypowiedziach też się będą kryły zniekształcenia. Taka jest natura komunikacji. Najbardziej interesuje mnie jak komunikacja określa relację i obecne w niej sugestie co do zachowań i percepcji. Prawdziwość komunikatów, co do informacji o świecie czy o subiektywnych interpretacjach tego świata raczej pomijam.
Skupiam się na elementach hipnozy konwersacyjnej.


« O wzywaniu duchów - długie i groźne! Skorumpowana Rzeczywistość - przemyślenia »

komentarze

[foto]

1. Magia jest zbyt cenna rzeczą, żeby ją rozdawać wszystkim • autor: Wojciech Jóźwiak2012-02-16 22:03:05

Wydaje mi się, Piotrze, że za bardzo poszerzasz zakres pojęcia "magia". Tzn. nazywasz magią co nie jednak nie jest. Dlatego m.i. ja w moim blogu (Magia twarda i miękka i wcześniejsze) staram się określić, co to jest magia i "magiczne".

Piotrze, tutaj zrównujesz "magiczne" z "subiektywnym". Ale to przecież NIE jest to samo! Jeśli będziesz poszerzał pojęcie magii, tak jak to robisz, to "magią" w końcu będzie cokolwiek czyli nic. Mieszanie herbaty łyżka będzie "magiczne" i wiązanie sznurowadeł.

Magia jest zbyt cenna rzeczą, żeby ją tak sobie szeroką garścią rozdawać wszystkim, do których zaliczyłeś nast. kategorie: "Lekarze, pracownicy społeczni, rehabilitanci /.../ Sędziowie, prawnicy, posłowie, rządy /.../ Matematycy, programiści, fizycy". Kogo jeszcze nie wymieniłeś?
[foto]

2. Rozdaję szeroko • autor: Piotr Jaczewski2012-02-16 23:42:34

bo magia i życie nie jest moją własnością. Jak większości pseudooświeconych idiotów czasami w zetknięciu z "prozą życia" marzy mi się utopia tj idealny świat idei i idealistów. Okropność..
I ten mój naiwny paradygmat podpowiada mi, że im większy dostęp do wiedzy, informacji i umiejętności - tym lepiej.
Tak samo z umieszczeniem spraw we właściwym kontekście: wykazaniem magiczności, mitologizacji metod i myślenia mającego oswajać nasz niestabilny, chaotyczny świat/percepcję.


A zawężam magię odruchowo nie do subiektywności, ale do "subiektywności zorientowanej na cel", "sensu życia": "MAGIA to "aktorskie" wykorzystywanie NAUKOWYCH teorii "obserwatorów" do uzyskiwania subiektywnie dostrzeganych i określonych i ważnych rezultatów. NAUKA to forma uzgadniania subiektywnych obserwacji."

W tym znaczeniu powszechne funkcjonowanie to oswojona, naturalna magia: "Mieszanie herbaty łyżka będzie "magiczne" i wiązanie sznurowadeł."
Ależ takowym już było!!! I alchemiczne mieszanie składników i magia węzłów...

Nie wymieniłem mundurówek :) Chyba ze względu na oczywistość "subiektywnego zaczarowania" często przezwyciężającego biologiczne uwarunkowania(wojsko) i OCZYWISTOŚĆ magicznego oprzyrządowania.
Rytualnego oprzyżądowania, może właśnie w tym postrzegać magię: SUBIEKTYWNE RYTUALNE DZIAŁANIE ZORIENTOWANE NA CEL.

Aczkolwiek może masz rację z tym wykraczaniem za definicje(u ciebie we wpisach poszukiwane), ja sam nie używam najczęściej słowa magia, a "szamanienie" "hipnoza" "skuteczna komunikacja" "huna". Z tym, że z innej strony to magiczne oswajanie dzikiej magii..
A robię może dlatego, że magia w kulturze zachodu jest przesiąknięta owym pragnieniem mocy, kontroli i gnostyckim pragnieniem radości,miłości, stopienia się o którym pisałem uprzednio. Z tym, że owe pragnienia obecne w tematach są równocześnie tym, co magię oddala i mitologizuje w kulturze popularnej.

Z drugiej strony powiedz mi: czy znając nawet obecną naukę stojącą za zamieszaniem i zaparzeniem herbaty, teorie i zjawiska związane z mieszaniem się płynów oraz przemianami chemicznymi?
Czy fizykę zachowań ciała i sposoby przetwarzania informacji w mózgu przy wiązaniu sznurówek? Da się tym prozaicznym czynnościom odebrać magię ??

TO CUD! Cholerny(sorka, nie znam lepszego sformułowania !:)) kwantowo-molekularny-komórkowo-tkankowo- .... kosmiczny-informacyjny-systemowy-kognitywistyczny-semantyczny-psychologiczny-społeczny CUD, ŻE SIĘ TO UDAJE!
[foto]

3. NAZYWANIE i ZNAJOMOŚĆ IMION :) • autor: Piotr Jaczewski2012-02-17 00:11:14

Przyszło mi przed momentem naturalne skojarzenie w poszukiwaniu tego wyróżnika magii: IMIONA, NAZWY.
Symboliczność-sympatia są powszechne poza magicznymi systemami, użycie wyobraźni czy rytuału również. Może definicji należy szukać w owym NAZYWANIU nadawaniu imion z założeniem, że one dają wgląd w ISTOTĘ doświadczenia i dające nad nim władzę.

W tym znaczeniu konflikt pomiędzy nauką a magią polegałby właśnie na wyrywaniu sobie mocy definiowania rzeczywistości, nadawania jej imion. I faktycznie nauka byłaby bezczeszczeniem magicznej mocy i rzucaniem jej tłumowi,na równi z tym jak dla nauki magia pozostaje przesądem - myleniem słowa z doświadczeniem.
[foto]

4. Coś innego rozumiemy pod słowem "magia" • autor: Wojciech Jóźwiak2012-02-17 09:50:00

Chyba Piotrze coś innego rozumiemy pod słowem "magia".
Obiecuję, że będę trzymać się jednak znaczenia zgodnego z przyjętym sensem.

A przez "rozdawanie" rozumiałem "przypisywanie (innym magicznych umiejętności)". Magię zostawmy magom. Magia dla magów! ~WJ.
[foto]

5. Sens • autor: Piotr Jaczewski2012-02-17 10:40:26

Zgadzam się, że różnie rozumiemy sens słowa magia.
Rozdawnictwo to "przypisywanie innym magicznych umiejętności" - jeśli wykazuję czy sugeruję, że przypisywane magom umiejętności znajdują się w powszechnym obiegu, to magię rozdaję czy ją odkrywam ?
Sensem są słowa, czy doświadczenia lub spostrzeżenia, które się pod tymi słowami kryją?
Trochę niepokoi mnie ta skłonność (ogólnoludzka) do rozróżniania doświadczeń po słowach:
Mag maguje,
Szaman szamani,
Jogin joguje,
Kapłan kapłani,
Gnostyk gnozuje..
To jest naturalne dla doświadczeń wizyjnych! :)
"Obiecuję, że będę trzymać się jednak znaczenia zgodnego z przyjętym sensem."
Nie jesteś w stanie dotrzymać obietnicy bez wskazania adekwatnego i arbitralnego źródła definicji magii.
Stąd też może różnica w podejściu, nie wierzę, żeby jakakolwiek definicja magii była realna, byłoby to sprzeczne z naturą magii:)
Stąd też u mnie naturalne utożsamienie magii z życiem, kolejnym zjawiskiem wymykającym się definicjom.
Encyklopedia PWN podaje, definicję:
"ogół wierzeń i praktyk opartych na przekonaniu o istnieniu sił nadprzyrodzonych, które można opanować dzięki odpowiednim zaklęciom i czynnościom wykonywanym w określony sposób i przez określone osoby".
To już określa trochę inny zakres doświadczenia niż "Magia jest to sztuka manipulowania aspektami rzeczywistości albo z pomocą środków nadprzyrodzonych albo dzięki znajomości tajemnych (occult) praw nieznanych nauce.”
A dalej stosując je pogrążamy się w określaniu co jest "rzeczywiste" a co "nadprzyrodzone", czy co jest "prawem znanym nauce" a co "prawem nieznanym nauce".
Co do magii, ja sam spotkałem się z definicjami zainteresowanych obejmującymi w zasadzie wszystkie dziedziny ezoteryki: od
"Kontrolowania energii życiowej" "Sztukę symboliczno-rytualną" "Wiedza i panowanie nad duchami" "Obcowanie z boską mocą"- w zasadzie co model magii to definicja, a nawet jak już mówimy o modelach magii to wpadamy w paradygmat "magii chaosu".
Już nie mówiąc o zjawisku magicznych teorii jako przejawie myślenia życzeniowego czy magicznego(za wiki):
Myślenie magiczne – pojęcie z zakresu psychologii i psychiatrii określające taką treść rozumowania, w którym (w przekonaniu podmiotu) myślenie jest tożsame z działaniem.
Jeśli definiujesz samodzielnie: " Magia jest to wywoływanie realnych skutków w świecie przy pomocy środków, które normalnie nie działają. "
Wpadasz w pułapkę paradoksu: Jeśli działanie zadziałało, to normalnie działa jeśli magia jest istniejącym niezależnie zjawiskiem. A więc nie można powiedzieć o środkach, które normalnie nie działają, bo działanie magiczne staje się normalnym, a więc nie działąjącym.
Poza tym z jednej strony osadzasz tą definicję w powszechnym myśleniu,common sense("normalnie nie działają") a z drugiej w "realnych skutkach". Ja mam dla odmiany wątpliwości co do tego związku common sense i realności;)
Jeśli zaś zawężasz "Magia jest to powodowanie skutków samą wolą." to również sam ową magię rozpowszechniasz, wola jest zjawiskiem powszechnym. Czy kiedy poruszam ciałem np. pisząc nie wykazuje się pewnym natężeniem woli ? MAGIA.
x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)