zdjęcie Autora

11 października 2012

Piotr Jaczewski

z cyklu: Okiem Hipnotyzera (odcinków: 299)

Zadanie na czas: przyjemność

Kategoria: Techniki rozwoju

« Anioły i Demony na Herbatce u Sułtana Brunei Zły demiurg czasu »
Ciąg dalszy rozważań o czasie i też pułapce czasu. Tym razem będzie o poczuciu kontroli, tym bardziej irracjonalnym i tym racjonalnym.  Polecam też artykuł zimbardo.
Czas, czy raczej "iluzję czasu liniowego" przetwarzamy zadaniowo orientując się względem zewnętrznych osi. Np. sekundnika.
Przez to zadanie rozumiem "jednostkę poznawczą" czy "proces poznawczy" zawierający się pomiędzy "startem procesu", a "końcem procesu". To oznacza, że minuta czekania - "start oczekiwania" - "oczekiwanie" - "koniec procesu" - będzie się "dłuużyyyyyyła" - ostatnia minuta przed szkolnym dzwonkiem.
Podczas gdy ta sama minuta postrzegana przez pryzmat liczenia np. do 100 (żeby nie włączać "oczekuję do końca minuty") "śmignie" całkiem szybko: "start liczenia"- "liczę = jeden"-"koniec liczenia 1 " -"start liczenia" "liczę = 2"
Owe zadania mają to do siebie, że dają nam poczucie kontroli nad własną percepcją (i, lub) otaczającym nas światem. I to poczucie kontroli jest przyjemne, z wielu względów satysfakcjonujące, dające stabilność poczucia Ja i otaczającej nas rzeczywistości.
Dodajmy istotny czynnik uruchamiający procesy poznawcze: stres (ból). Tj. działanie stresora, czy bólu skłania nas do natychmiastowego działania.
Co za tym idzie stres(ból) z automatu uruchamiają w nas "zadania poznawcze" - "jednostki czasu". Czas "zwalnia" w poszczególnych elementach ale płynie szybciej w całości. Patrz: praca i dzień wypełniony zadaniami.
Co za tym idzie: W tą iluzję czasu liniowego wpisane jest stres(ból, cierpienie) za to..dające masohistyczne poczucie satysfakcji: stabilność poczucia Ja i otaczającej nas rzeczywistości. Patrz "pracoholizm".
Owo cierpienie(stres, ból) jest wpisane w liniową percepcję czasu, tak jak niekompletność w koncepcję kolistą. Osiąganie czegokolwiek i kończenie zadań - naturalne w tej percepcji  daje dziwne efekty (za zimbardo):

Co za tym idzie, ludzie zorientowani na przyszłość mają największe szanse na odniesienie sukcesu, natomiast prawdopodobieństwo, że pomogą osobie w potrzebie, jest najmniejsze. Paradoksalnie, ludzie, którzy mają największe możliwości pomagania, są jednocześnie najmniej gotowi, by je podejmować. Przeciwieństwem są osoby nastawione na teraźniejszość, które mają mniejsze szanse na sukces, ale są bardziej gotowe pomagać innym
(przestawiłem, poprzedni akapit brzmi)
Natomiast ludzie, którzy są przede wszystkim zorientowani na teraźniejszość, mają tendencję do większej gotowości pomagania innym, ale wydają się mniej chętni lub zdolni, by zadbać o samych siebie. Ogólnie rzecz biorąc, prawdopodobieństwo podjęcia ryzykowanych zachowań seksualnych, hazardu, uzależnienia od narkotyków lub alkoholu jest wyższe u osób zorientowanych na teraźniejszość niż u osób zorientowanych na przyszłość. Osoby zorientowane na teraźniejszość są także mniej chętne do ćwiczeń, zdrowego odżywiania oraz podejmowania prewencyjnych działań zdrowotnych, takich jak czyszczenie zębów czy regularne kontrole lekarskie.

Częścią przezwyciężania pułapki czasu będzie więc nauka orientowania na przyszłość, za pośrednictwem dokładania sobie zadań w teraźniejszości.  Patrz: Michaly Csikszentmihalyi: Przepływ.
Co streścić można:
Samodyscyplina w dużej ilości zadań służących osiąganiu przyjemności
:)


Okiem Hipnotyzera: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
W wypowiedziach różnych mistrzów, autorytetów kryją się zabiegi perswazyjne przemycające idee w sposób zmieniający percepcję i zachowanie.
Nie mam nic przeciwko tym ideom, wiele z nich jest pożyteczne, pomocne. Jestem tylko za świadomością tego, co nas do nich przekonuje, za myśleniem i świadomym decydowaniem się na podążanie za nimi i odkrywanie, co z tego możemy wynieść dla siebie.
Wiele z idei ma hipnotyczny wpływ. Tworzy struktury przy niewiedzy i braku uważności omijające czynnik krytyczny, świadomy i zmieniający percepcję tak, że powstają samospełniające się przepowiednie, doświadczenia je potwierdzające oraz zachowania, które dla naszych własnych celów życiowych są nonsensowne i bezużyteczne.
Inaczej: Otwórz Oczy! Myśl Racjonalnie! Odczuwaj w pełni to co się dzieje! Działaj świadomie planując swoje przeżycia!
Oczywiście, w moich wypowiedziach też się będą kryły zniekształcenia. Taka jest natura komunikacji. Najbardziej interesuje mnie jak komunikacja określa relację i obecne w niej sugestie co do zachowań i percepcji. Prawdziwość komunikatów, co do informacji o świecie czy o subiektywnych interpretacjach tego świata raczej pomijam.
Skupiam się na elementach hipnozy konwersacyjnej.


« Anioły i Demony na Herbatce u Sułtana Brunei Zły demiurg czasu »

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)