zdjęcie Autora

12 maja 2020

Sandra Dumroc

z cyklu: Dziennik Sandry Dumroc (odcinków: 99)

Zaraza, to kiedyś piękny młodzieniec był - Zapis 86

Kategoria: Sny i wizje

« Kleszcze - Zapis 85 Złodzieje czasu pod płaszczykiem prawa - Zapis 87 »

Sen z 11.05.2020

Widziałam mężczyznę, młody, miał jasne włosy i taką śmieszną fryzurę na ABBĘ (dłuższe włosy z grzywką, podwinięte pod spód, skojarzył mi się z tym gościem z zespołu, bez brody), patrzył przed siebie. Ja widziałam go tak, że był po mojej prawej i trochę powyżej. Nie miał dolnej połowy twarzy, gniła mu i odpadała jak przy trądzie albo innych procesach rozkładu, widać było kości w żółtym kolorze. W zasadzie to już mu odpadła dolna połowa szczęki. Według mnie nie wyglądał strasznie, tylko brzydko. Jak się wybudzałam to pomyślałam, że widziałam Zarazę.

W drugim śnie byłam z ojcem, siedziałam w restauracji, bo on poszedł coś załatwić, nie czułam się tam dobrze, koleżanki patrzyły się na mnie dziwnie. Wreszcie przyjechał moim czerwonym polonezem, wsiadam i patrzę, zepsuł mi go. Urwał ten metalowy zaczep przy pasie i przyjechał tylko połową auta. Weszłam do samochodu zła, on też chciał, ale nie miał jak usiąść, więc wysiadłam, a auto zmieniło się w wózek dziecięcy, taką gondolę z budą, jasno-żółty. Idziemy, pcham ten wózek przed sobą, myślałam, że wszyscy będą się śmiać, ale nikt nawet nie zwrócił uwagi. Weszliśmy na plac kościelny, przeszliśmy nim kawałek i zaczęliśmy schodzić schodami, na których rozwieszona była zasłona, coś jak folia malarska, podniosłam ją i czekałam na ojca, aż zejdzie, bo schody były strasznie strome i śliskie, a on szedł jak stary trzęsący się dziad ;). Idziemy, idziemy, zobaczyłam jakiś duży niebiesko-czarny, lśniący samochód, z dwoma chłopakami i dziewczyną. Wyglądał jak terenowy, ale taki bardzo nowoczesny, taki futurystyczny. Zapytałam o tą cześć do poloneza, ale chyba nie mieli, oni byli chyba artystami, bo później jak odjeżdżali, to laska była ubrana jak Brazylijka w ulicznym karnawale, cekiny, pióra i tiule. Ja zostałam z psami, jeden zmienił się w długowłosego mężczyznę, jak znajdował się sporej odległości ode mnie.

Dziennik Sandry Dumroc: wstęp na końcu

Od 2017 dokumentuję drogę w snach.
Na początku była trochę wyboista, ale zaczyna być coraz bardziej spójna i zamknięta w konkretnej formie.
Sandra Dumroc jest moim awatarem w snach.


« Kleszcze - Zapis 85 Złodzieje czasu pod płaszczykiem prawa - Zapis 87 »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)