zdjęcie Autora

15 grudnia 2012

Karol Żelazny

z cyklu: Złoty Środek (odcinków: 79)

Zaufaj Intuicji


« Zaufaj Intuicji II Ludzie nie chcą być zdrowi i szczęśliwi »
Zaufaj Intuicji (kiedy logika szwankuje:) - Karol Zelazny

Wiele razy czułem że powinienem coś zrobić lub robić ale nie wiedzialem czemu. Więć choć powody logiczno-przyczynowe wskazywaly na pewne źródlo mojego postępowania, zazwyczaj było z
upełnie inaczej.

Jako doskonaly przyklad przychodzi mi na myśl podróż, z moim synem, do Montany i Idaho, kilka lat temu.

Odwiedziliśmy wtedy naszych przyjaciół Ali i Joe Houser-a, instruktorów Silva UltraMind, których poznałem w czasie szkoleń w Laredo w Texasie.

Joe and Ali są wlaścicielami wyjątkowego miejsca w Montanie znanego jako Montana Vortex. Znajduje się ono w Kalispel Montana, niedaleko Kanadyjskiej granicy i Parku Lodowcowego. Naturalnie mówimy o Górach Skalistych.

Montana Vortex jest to turystyczna atrakcja gdzie możesz doświadczyć wielu optycznych iluzji. Np. ludzie rosną i maleją na zupelnie pozimej betonowej rampie zamieniając się miejscami. Rampa ma około dwóch metrów. Różnica wzrostu to okolo 10 cm, co też widać na zdjęciach i video.

www.montanavortex.com

Najdziwniejszą rzeczą jaką tam widziałem było pojawienie się rzędu drzew i zniknięcie tych drzew w ciągu...godziny. Pewnego razu Ali zawołała nas do kuchni, pięc osób, i powiedziała: Mieszkam tu od 3 lat, codziennie patrzę przez to okno ale tych drzew nigdy nie widziałam.

Pokazała nam rząd 6 sosen rosnący na skraju lasu jakies 20 metrów od domu.
Drzewa te nie tylko staly w idelnym rzędzie ale również układały się 45 stopni w stosunku do ziemi. Każde z nich.

Godzię pózniej te drzewa po prostu zniknęły. Joe i Ale są przezwyczajeni do takich spraw. Wiele rzeczy pojawia się i znika w vortexie.

Mieszkaliśmy przez kilka dni w kamperze koło domu, planując naszą dalszą podróż do Idaho. W kamparze znajdowała się biblioteka książek i filmów. Wiele pozycji było typu "western", ulubiona tematyka Joe, byłego poszukiwacza złota.

Nie wiadomo dlaczego zainteresowały mnie dwie książki i dwa filmy (w jednym z nich rolę główną gra Robert Redford) których bohaterem był, postać historyczna, biały traper o przezwisku: Liver Eating Johnson czyli Jonhson Zjadający Wątrobę.

Johnson otrzymał takie przezwisko nie bez powodu. Za każdym razem kiedy zabijał młodego wojownika (brave) z plemienia Black Feet (Czarnych Stóp) nacinał skórę i wycinal i zjadał na surowo kawełek wątroby. Nie był przy tym ludożercą, wątpię czy ta wątroba mu bardzo smakowała. To był po prostu jego Trade Mark, żeby wszyscy wiedzieli że to on jest zabójcą.

Jasio Wątróbka miał ciężki rachunek krzywd z Czarnymi Stopami, konkretnie z grupą około 20 młodych Braves którzy zamordowali jego ciężarną żonę, Indiankę z plemiania Flat Head-ów, i spalili dom. Porzysiągł że ich wszystkich wytropi i zabije. Sprawa stała się glośna, młodzi wojownicy ginęli jeden po drugim.

Rada starszych plemienia Czarnych Stóp uradziła wysłanie trzech najodważniejszych wojowników w celu zakończenia tej masakry.
Wojownicy ci mieli działać oddzielnie jak tego wymagał kod honorowy. Naturalnie chodziło o zabicie Jasia Wątróbki.

No cóż, nie poszło to zgodnie z planem i trzy najbitniniejsze Czarne Stopy straciły kawałek wątroby i nie tylko.

Johnson wytropił i zabił wszystkich młodych wojowników oprócz jednego.

Choć tematyka niezbyt mnie interesowała poprzednio, to w ciągu czterech dni przeczytałem dwie książki o Jasiu Watróbce, jedną fabularną i jedną dokumentalną, i obejrzałem dwa filmy. Po czym wyruszyliśmy do Idaho. Podróż do Butte w Montanie, na granicy w Idaho odbyliśmy autobusem potem wypożyczyliśmy samochód. Ten dziwny styl podróży wynikał stąd że dwa lata
wcześniej miałem wypadek samochodowy w Montanie i okazalo się że moje prawo jazdy jest nieważne. Krotko mówiąc jeśli chodzi o jazdę samochodem byłem w Montanie "spalony". Musialbym przejść egzamin aby uzyskać tam prawo do jeżdzenia.

Załatwiliśmy swoje sprawy w Idaho i jedziemy z powrotem z Butte do Kalispel. Nie spostrzegłem że miala to być podróż z przesiadką. MIeliśmy zlapać inny autobus w mieście Missula. Ale nie tylko my popelniliśmy ten błąd. Kiedy zorientowaliśmy się w sytuacji byliśmy już w Cour d'Alene w północnym Idaho.

Razem z nami wysiadła z autobusu ciekawa para: David i Penny. Jak się pózniej dowiedzialem ich podróż z Oklahomy byla to jedna wielka historia pomyłek. PIĘĆ razy wzięli niewłaściwe połączenie, spóżnili się albo zaspali. Ich podróż miala trwać 24 godziny. Podróżowali już pięć dni, kiedy glodni i bez pieniędzy znaleźli się razem z nami w Cour d'Alene. Spotkaliśmy się w Czerwonym Kręgu.

Dave na pierwszy rzut oka nie sprawiał wrażenia kogoś z kim można łatwo się zaprzyjażnić. Okolo 25 lat, może młodszy, ręce i twarz pokryta bliznami i strupami, tatuaże na rękach. Jak się okazało ta młoda para podróżowała z Oklahomy do Eureca w Montanie gdzie mieszkali rodzice Penny aby zacząć nowe życie.

Moja inticja podpowiedziala mi później że to "przypadkowe" spotkanie, z Dave i Penny, w Idaho miało swoje daleko idące konsekwencje. To spotkanie
i wydarzenia które nastąpiły później zmieniły kurs życia kilku osób. CDN.

Złoty Środek: wstęp na końcu

Pewien człowiek był ścigany przez tygrysa, kiedy znalazł się na skraju stromej skarpy. Czepiając się krzaków i korzeni zaczął spuszczać się w dół. "Jestem uratowany" pomyślał, kiedy ku swojemu przerażeniu zobaczył drugiego tygrysa czekającego go na dole.

Nagle zauważył dziką truskawkę, rosnącą na prawie pionowej powierzchni skarpy. Zerwał ją i włożył do ust. Była tak smaczna, że przez chwilę zapomniał o tygrysach, rozkoszując się słodyczą truskawki rozpływającej się w jego ustach.

Ten blog jest właśnie o tej truskawce :)


« Zaufaj Intuicji II Ludzie nie chcą być zdrowi i szczęśliwi »

komentarze

1. Niezwykłoś • autor: Nierozpoznany#67322012-12-16 12:08:30

Niezwykła opowieść, będę czekała z niecierpliwością na ciąg dalszy :)

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)