Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

09 listopada 2016

Paweł Droździak

z cyklu: Psychologia i polityka (odcinków: 30)

Zwycięstwo Trumpa, zwycięstwo różnicy


« Krucjata Białowieska Do broni! »

Zwycięstwo Trumpa, dla mnie oczywiste od co najmniej roku, nie jest rzecz jasna przypadkowe. Podobnie jak nieprzypadkowe jest zwycięstwo PiS-u, kolejna kadencja Orbana, Brexit, umocnienie się Erdogana i jego kpiny z NATO i UE, Austria i Słowacja. Nie będą także przypadkiem zbliżające się porażki Merkel w Niemczech i zwycięstwo Le Pen we Francji, a w konsekwencji rozpad Unii. To musi się zdarzyć i - o ile nie wydarzy się nic kompletnie niemożliwego do przewidzenia - można ten scenariusz uważać za pewny. Co więcej – zmiany nie będą trwać jedną kadencję. To koniec epoki i początek nowej. Prawdziwym bohaterem tego zwrotu i rzeczywistą linią podziału nie są oczywiście sprawy gospodarcze. Nie chodzi o ochronę rynków, nie chodzi o bezrobocie, nie chodzi o pieniądze ani o jakiekolwiek materialne gratyfikacje dla wyborców. Każdy, kto by się przy takich teoriach upierał, daje dowód, że boi się skonfrontować z rzeczywistością, a właśnie ten strach jest jednym z głównych powodów obserwowanych tu faktów. W rzeczywistości istotą sporu jest płeć i różnica płci. Reszta jest kompletnie nieistotnym elementem dekoracji. Chodzi wyłącznie o płeć. Różnica płci i tożsamość płciowa jest absolutnie kluczowa dla tożsamości podmiotu. W epoce, której koniec właśnie obserwujemy, podkreślanie różnicy było sekowane za pomocą kombinacji winy i wstydu. W efekcie tego zabiegu chciano uzyskać człowieka wolnego od przemocy, zdolnego tworzyć wolny od przemocy świat: wiadomo bowiem, że to właśnie różnica płci motywuje nas do większości działań, a większość naszych działań zawiera w sobie komponent agresywny. Usiłowano stworzyć Anioła. Dla ludzi te działania okazały się niemożliwe do zniesienia. Postanowili pozostać przy różnicy i nie dać się nią zawstydzić ani obwinić, a obserwowane wydarzenia są właśnie formą wyrazu tego wyboru. Cała reszta wokół tego to tylko gadżety. Oczywiście im później elity intelektualne to zrozumieją, tym ich klęska będzie straszliwsza i tym bardziej destrukcyjne będą polityczne wybory większości. Wybranie Trumpa dowodzi, że niezgoda na ostateczne wymazanie różnicy płci ma siłę po prostu nieskończoną, a zatem nie ma takich środków wyrazu, po które zdesperowana większość nie sięgnie, by pokazać swój sprzeciw w tej sprawie. Czy elity przyjmą to do wiadomości, czy raczej postanowią zamknąć się w wieży z kości słoniowej? Stawiam na to drugie. Brednie w rodzaju: „Pewnie dali się przekupić 500 plus” będą powtarzane aż do końca, teraz w wersji amerykańskiej, później francuskiej, niemieckiej, a w końcu skandynawskiej. Nie przekona się człowieka, który w coś wierzyć nie chce.

Oryginalnie jako wpis na profilu Facebook Autora, w Tarace za uprzejmą zgodą.

Psychologia i polityka: wstęp na końcu

Re-publikowane z bloga Autora pod tym samym tytułem.

Korekta przez: ()



« Krucjata Białowieska Do broni! »

komentarze

[foto]

1. Polecam też... • autor: Wojciech Jóźwiak2016-11-09 10:32:02

Polecam też: Andrzej Gąsiorowski Kolejny wielki kraj: "Dlaczego społeczeństwo otwarte przegrało w Polsce i przegrywa w zasadzie wszędzie?"

2. no nie wiem • autor: Jerzy Pomianowski2016-11-09 21:33:12

Chyba nie. To jest kolejne zwycięstwo plebsu nad gardzącą nim elitą. W Polsce elita, czyli ludzie na dobrych starych emeryturach oraz zarabiający pięć lub więcej tysięcy brutto, to zaledwie 5 procent pobierających wypłaty. Ta dysproporcja ilościowa, plus owa wspomniana pogarda dla ludu z montowni i biedronek rodzi zjawiska które ostatnio obserwujemy.
Na przykładzie Szwecji widać, że stabilność zapewnia tylko egalitaryzm. Tam od pokoleń ludzie nie mają żadnej określonej płci i nic to im nie przeszkadza.

3. myślę że wiem ... • autor: Nierozpoznany#94072016-11-09 23:09:32

Totalna bzdura !
[foto]

4. Na przykładzie Szwecji • autor: Wojciech Jóźwiak2016-11-10 08:07:00

...widać, jak tamto Społeczeństwo Otwarte jest bezradne wobec wnikania ludzi islamu. (@Jerzy Pomianowski)

5. trudna budowa człowieka nowego typu • autor: Jerzy Pomianowski2016-11-10 19:52:19

Prawdopodobnie Społeczeństwo Otwarte nigdzie  nie istnieje, jest tylko mozolnie budowane przez elity jak kiedyś komunizm, który chciał stworzyć nowego Człowieka Radzieckiego, wolnego od wad. Mechanizm budowy SO zaciął się na kilku sprzecznościach.
1. Sprzeczność między zmuszaniem do kolektywizmu w pracy i w miejscu zamieszkania, a propagandą indywidualizmu. Szybko się okazało, że indywidualizm ograniczył się do wolności od chodzenia do kościoła, i do swobody ekspresji seksualnej, o ile nie jest heteroseksualna.
2. Sprzeczność między tradycyjną demokracją, w której rządziła większość, a demokracją dojrzałą, w której plebs nie ma nic do gadania, bo o wszystkim mają decydować mędrcy nie wybieralni, typu TK, KE, RPO, sądy arbitrażowe w Kanadzie, itd.
3. Sprzeczność biologiczna, mniej istotna. Nie udaje się wyhodować społeczeństw idealnych, składających się głównie z singli,  feministek, i z mężczyzn których nie pociągają kobiety.
4. Sprzeczność światopoglądowa. Nowoczesne społeczeństwa mają porzucić swoją religię, lecz religię przybyszów, o ile nie jest katolicka, muszą traktować z ogromnym szacunkiem.

6. Nie chodzi tylko o islam... • autor: Nierozpoznany#97722016-11-11 00:18:57

U nich takze odradzyjà sié nacjonalizmy.Te same hasla co IIIRzeszy +kolejne wyplanowane gonienie obcych.Tam (co jest u nas dosc nieznane)od wieköw pojawialy sié osoby innych Kultur i asymilowaly.Thalwil ,Szwajcaria,okolo 17 tysiécy mieszkancöw i 28 Narodowosci.I gra jak w czésci w Szwajcarskim zegarku!! 

7. Do Jerzy Pomianowski: • autor: Nierozpoznany#97722016-11-11 00:22:35

Troché ponury Twöj poglàd na spoleczenstwo...

8. imigranci/islam • autor: Nierozpoznany#5222016-11-12 01:16:58

wg kogniwistyki istnieje coś jak "balon informacyjny" lub wybiórcza percepcja.
Ludzie szerzący strach przed zagrozeniem islamskim w np, Szwecji czy Polsce (!) nie widzą rzeczywistościten
A są nią
 miliony wyznawców islamu w NIemczech od ponad 40 lat, czy we Francji (ok. 10% !!!) też z 50 lat już i nie przechrzili ani nie zaszariatowali reszty przez ten czas...
W Szwecji ten odsetek jest zbliżony.
A na koniec oczywiście zagadka: w jakim kraju żyje druga co do wielkości liczba muzułmanów (ok. 200mln !!!) od setek lat i dlaczego nie za-szariatowali ani nie zaszlachtowali reszty ??? (choć w pewnym okresie chcieli narzucić wszystkim mieszkańcom tę religię lecz pomimo wystarczających środków i sił .... nie udało się )
proste zestawienie faktów - bez ideologii czy interpretacji

 strach jest słabym doradcą
pozdrawiam,
zdrowy rozsądek :)

9. dlaczego Trump • autor: Nierozpoznany#5222016-11-12 01:20:58

tutaj jest naprawdę dobrze opisane - nieco długie.
Polecam gorąco!
bo też dlatego właśnie dudapis wygrali w RP:
http://www.cracked.com/blog/6-reasons-trumps-rise-that-no-one-talks-about/


10. z tymi bezpłciowymi Aniołami • autor: Nierozpoznany#93472016-11-16 15:23:34

to chyba nie do końca tak prosto, bo przecież mamy namiastki. Ale może być tak, że agresji i napięciu między płciami nie wystarczają te namiastki (np. piłka nożna, konkurencja, katolicki symboliczny kanibalizm, idea wiecznego postępu-ekspansji-konsumpcji, Matka-Polka, przemysł "modowy", pozorna emancypacja kobiet etc, etc). Że tu  -jako wybitny gatunek bydlęcia- nie dajemy się oszukać, krew musi być krwią, walka walką a tajemnica tajemnicą.

Być może jest tak, że społeczeństwo, które nie inkorporuje w narrację mądrze (tak, by przeżyć ze zgrozą, psychicznym wstrząsem, poczuciem sacrum) wątków przemocy i pewnego zamknięcia (ekskluzywności) płci rozchodzi się w szwach; człowiek, który nie jest w stanie z własnym samo-oszustwem uanielenia stanąć twarzą w twarz- również. Więc -z tego nieuświadomienia- rozgrywa się to na zewnątrz. Szuka się czegoś, co będzie uosobieniem faktycznej przemocy, faktycznym napięciem, prawdą tego-co-jest (buta, knuta, smrodu trupiego - PiS etc). Odnajduje się w ten sposób (przecież pozorny, zewnętrzny, oparty na tych samych fałszywych narracjach) "ład".

A oszukańcze narracje nas niedługo zabiją. Oto prawdziwy triumf ducha nad materią.

11. Król jest nagi. • autor: Nierozpoznany#6802016-11-25 14:23:33

Każdy pisze co czuje i w co wierzy. Pomyślałam o bajce "Krawiec króla" .Prawda jest taka, ze król jest nagi i nie pomogą zawiłe wywody. Część ( duża ) została kupiona za 500+. Jest zwykła , prymitywna, wymierna  materia. "Suweren" został kupiony i płaci z własnej kieszeni.
To jest mistrzostwo świata.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)