TARAKA
zdjęcie Autora

blog:

Nes W. Kruk

Bateryjki
Nowe oblicze świętej inkwizycji - Globalna Cywilizacja

Gonimy za iluzorycznym poczuciem niezależności zapominając o tym, że już dawno przestaliśmy mieć prawo do wolności. W systemie, który przy urodzeniu przypisuje nam starannie dobrany numer identyfikacyjny... dla lepszej kontroli jednostki.


« 5. Współczesne inkwizycje c.d

26-01-2012

6. To nie Polska podpisała ACTA!

W porannych wiadomościach usłyszałem, że Polska podpisała ACTA. Jaka Polska? Czy rząd to Polska? W momencie, gdy przestaje reprezentować interesy obywateli, a zaczyna dbać o interesy obcych firm, przestaje być rządem polskim, a staje się marionetką korporacji, które sprytnie chowają się za plecami polityków.

W trakcie jednej z ostatnich konferencji widziałem zmęczoną minę Tuska. Nic dziwnego, że facet jest zmęczony. Z jednej strony naciskają go z góry, bo realnej władzy już dawno politycy nie mają, z drugiej strony widzi, że PO przegra w następnych wyborach tracąc zaufanie obywateli. Ci prawdziwi władcy marionetek nie martwią się tym. Na miejsce Tuska, Komorowskiego i innych czeka już cała horda, która dziś łapie sobie elektorat niby to popierając nastroje opinii publicznej.

Taką to mamy demokrację, że rząd ma gdzieś to, czego chcą obywatele. Tzw. rząd nie reprezentuje interesów Polaków, ale firm, którym służy, dzięki którym rządzący mogą siedzieć na swoich stołkach i być rządcami w tym wielkim cyrku. Czy ludzie wciąż się łudzą, że mamy demokrację, że to politycy kształtują obraz rzeczywistości, że to my mamy wpływ na to, jak będzie wyglądała przyszłość nasza i naszych dzieci? W chwili, gdy firma Aple ma większy majątek niż PKB Polski, realna władza państw staje się władzą wykonawczą. Prawo ustanawiają korporacje, a właściwie ich przywódcy. To oni decydują o losach świata, nie ci, którzy pokazują się w telewizji i na bilbordach, których wystawia się w wyborach jak konie wyścigowe. Gdy prawo ustanawia grupka ludzi za zamkniętymi drzwiami, demokracja staje się mitem.

I znowuż słyszę, że Polska podpisała ACTA. I krew się we mnie gotuje, bo wciąż powtarza się tę niby informację, która dla mnie jest zwyczajnym kłamstwem. Rząd przestał być polski. Polska to ja, moi sąsiedzi, rodzina, a nie prezydent, premier i reszta marionetek.

Ja im nawet współczuję, szczerze. Widzę, że ci ludzie płyną na powierzchni medialnej piany, ale to nie oni tu decydują, w którą stronę płynie nasz statek. To nie my mamy wpływ na to, że w naszej okolicy jakieś zagraniczne korporacje będą nam grzebać w ziemi, bo nagle trzeba się dobrać do gazu. Bo przecież to nie nasza ziemia, ale tego, kto się dobierze do gazu. Chcesz walczyć o swoje prawa? Zobacz, co stało się z Irakiem, który jest dzisiaj w ruinie, zarządzany przez okupanta jak polska gubernia w trakcie II w.ś. To nie Biedronka, Orlen czy Tesco jest Polską. Gdyby rząd był polski, nie szukałby oszczędności ogłupiając przyszły naród przez zamykanie 800 (!) szkół, odcinając młodzież od wykształcenia. Oczywiście wiadomo w czyim to leży interesie, by nasze dzieci były głupsze, tuczone hamburgerami, odcinane od informacji, z kagańcami na szyjach, oddające owoce swojej pracy. Kto z was wie, że w tzw prymitywnych plemiennych społeczeństwach ludzie średnio pracują po 2 godziny dziennie, a owoce swojej pracy trafiają tylko do nich, podczas gdy większość tzw cywilizowanego społeczeństwa pracuje przynajmniej 8 godzin dziennie, oddając większość zarobionych przez siebie pieniędzy ustrojowi, a konkretnie bankom i korporacjom?

ACTA to tylko kolejny pionek w tej grze. Za kilka lat będzie tu jak w Ameryce. Tak Polsko, chciałaś mieć McDonaldy, rock'n'roll, chciałaś mieć wolność, Amerykę, a stałaś się pieskiem, który gryzie w Afganistanie, Iraku. Taki to durny naród, że najpierw daje się dymać ruskim, a teraz amerykańskim władcom, którzy rządzą narodami zza zasłony. Ale przecież już nie ma władców amerykańskich, chińskich czy rosyjskich. Dawne potęgi odchodzą do lamusa. Nadchodzi Nowy Porządek, który ustanawia swoje prawa, swoją wizję świata. My nie mamy tu nic do powiedzenia. Żyjmy w swoich pudełkach, pracujmy dla dobra ustroju, płódźmy kolejne pokolenia, które będą służyć nowym Panom.

To kłamstwo, że Polska podpisała ACTA. Przestańmy to powtarzać jak zaklętą mantrę. Nie wierzmy w coś, tylko dlatego, że w mediach ciągle to powtarzają. ACTA podpisał nielegalny rząd, który reprezentuje nie nas, tylko obce korporacje. Czy możemy zdelegalizować prawo, jeśli nie służy nam, tylko małej grupce oligarchów? Czasy feudalizmu powracają...


Nes W. Kruk

komentarze

1. Nie ma! • autor: Inqbus 2012-01-26 13:33:57

Nesie, Polski juz dawno nie ma, zostala druzyna pilkarska, zreszta slaba : )

2. kto tu zarabia • autor: Nes W. Kruk 2012-01-26 13:58:22

Zawsze myślałem, że nie jestem patriotą. Flaga to dla mnie kawałek materiału, orzełek - sztuczny mem. Patriotą jestem, ale raczej lokalnym. Ani mnie grzeją, ani ziębią sukcesy Małysza czy Skłodowskiej, bo nijak się z nimi nie identyfikuję. Nie znam, nie znałem, nie wiem co to za ludzie. Generalnie czuję się człowiekiem. Ale jakoś tak wciskają mnie w te ramki, kiedy mówią "my Polacy", albo "cała Polska". No i się dziwię słuchając wiadomości w radio, że Polska podpisuje, Polska w osobie pani ambasador, Polska zgadza się w osobach rządu, a ja to jedynie po to, by dług publiczny spłacać, który też nie przez ludzi zaciągnięty, ale przez poprzednich mądrali, których za błędy nikt nie rozlicza. Jak taki kierownik w lokalnym McDonaldzie źle zarządza, to go na zbity pysk. A w rządzie? Na inny stołek. I patrze sobie na te roszady. Widzę, że Millery i inne Palikoty cieszą się z kompromitujących wypowiedzi rządzących i zacierają łapkami, bo to dla nich znowuż furtkę otwiera do koryta.
Różnicy między Polakami a Niemcami, Włochami czy Francuzami nijakiej nie widzę. Nie czuję się lepszym czy gorszym. Tylko czemu obowiązków mi przybywa, a praw ubywa?
W tym całym ACTA też niby o ochronę własności chodzi, a jak przyjrzę się choćby rynkowi muzycznemu, to taki artysta muzyk, pod warunkiem że się sprzeda, to zarabia na swojej (ale jakiej swojej) twórczości raptem kilka procent, a resztę pożera wytwórnia, w której to interesie rząd podpisuje pakt. Podejrzewam, że z innymi twórcami jest podobnie.

3. 3,5% • autor: Wojciech Jóźwiak 2012-01-26 17:38:59

>>> artysta muzyk /.../ zarabia na swojej /.../ twórczości raptem kilka procent. Podejrzewam, że z innymi twórcami jest podobnie.

Potwierdzam. Autor książki dostaje typowo 7% od sprzedaży. Odliczywszy podatki, składki i waty, będzie realnie 3,5%.

4. ale czy to się sprzeda? • autor: Nes W. Kruk 2012-01-26 18:09:59

Potwierdzam. Autor książki dostaje typowo 7% od sprzedaży. Odliczywszy podatki, składki i waty, będzie realnie 3,5%.
Taki system z góry skazuje kulturę na uśrednianie, jeśli nie ściąganie w dół. Wydaje się to, co się sprzeda,a więc trafi w gusta jak największej ilości odbiorców, a nie to, co ma realną wartość kulturalną.

Z innej beczki. Dzisiaj dziadek przyszedł do mnie mówiąc, że zamykają tysiąc szkół, a kiedyś na tysiąclecie budowali tysiąc szkół. I nie może się nadziwić, klnie na rząd i nie rozumie. A tak patrząc z boku - ciekawa tendencja, prawda?
Wysyp szkół prywatnych, które nie działają prospołecznie, ale są zwykłymi firmami, więc ich celem jest zarabianie, a nie edukowanie. Wiadomo, że nie będą zawyżać poziomu, tylko zaniżać, bo sami sobie odbieraliby od garnuszka.
I tak można by długą listę. A wszystko kręci się wokół pieniądza. Jak coś nie przynosi zysku, trzeba zamknąć. Sprzedać szkoły, żeby na tym zarobić. Promować książki i "muzykę", którą można sprzedać.
Można by narzekać długo, dlaczego poeci i malarze żyją w biedzie, a gwiazdeczki z ekranu żyją w luksusie.
Świat stanął na głowie - idolami i bożyszczami stali się ludzie, którzy nie mają nic do przekazania, poza starannie wykreowaną przez specjalistów od marketingu pulpą tefałenu, jerych springerów i innych intelektualnych chipsów. Dawniej komedianci, dziś bogi.
Tym czasem protestujący pewnie się zmęczą i wrócą do domów, ładując się kolejnymi produktami - matrixem, v jak vendetta i koło się zamyka...

Odnoszę wrażenie, że coś nam tu umyka, że za całym tym szumem medialnym kryje się coś, co wyjdzie z czasem. Już dziś w USA jest system, który można by porównać do totalitarnego, choć pozwala się ludziom na jakieś tam małe demonstracje, co wliczono zapewne w koszta. Już dziś można człowieka zamknąć bez procesu, podsłuchiwać rozmowy, przeglądać korespondencję, itd. lepiej się nie wychylać, tylko dalej spokojnie orać swoje małe poletko. Już dziś? Jakby to było coś nowego. 15 lat temu internetu nie mieli i nie narzekali na to. Dziś chcą im zabrać rapidshare i już tumult i krzyk, drugie dno, spiskowe teorie dziejów.

5. Złudzenie • autor: Piotr Śpiący Niedźwiedź Jaczewski 2012-01-27 09:58:13

"Wysyp szkół prywatnych, które nie działają prospołecznie, ale są zwykłymi firmami, więc ich celem jest zarabianie, a nie edukowanie. Wiadomo, że nie będą zawyżać poziomu, tylko zaniżać, bo sami sobie odbieraliby od garnuszka."
Złudzenie, że firmy odbierałyby sobie od garnuszka oferując dobry towar czy nie traktując dobrze tematu jakości.
Szkoły prywatne tak jak i przedsiębiorstwa prywatne - funkcjonują dużo lepiej lub upadają.
Problem jest taki, że u nas i na świecie z tym upadaniem ciężko jest sobie poradzić a w rezultacie pompuje się sztucznie nieefektywne przedsięwzięcia, lub usiłuje wycisnąć zysk ze skorupek..kosztem tego, co wartoby rozwijać w długiej perspektywie. To jest problem "biedy"
A drugi problem to problem "bogactwa" tj. nadwyżki kasy, która prosi się o zysk metodą obracania kasą.

Przy czym mówiąc EFEKTYWNE - nie mam na myśli zysków ekonomiczych, ale także metoryczne typu jakość nauczania.

6. Dla rozluźnienia • autor: Piotr Śpiący Niedźwiedź Jaczewski 2012-01-27 10:10:34

Z terrego pratcheta, Zbrojni:
Weźmy Weźmy na przykład buty. Vimes zarabiał trzydzieści osiem dolarów miesięcznie, nie licząc dodatków. Porządna para skórzanych butów kosztowała pięćdziesiąt dolarów. Ale para butów, na jaką mógł sobie pozwolić - całkiem przyzwoita na jeden czy dwa sezony, bo potem zupełnie przetarła się tektura, przeciekająca jak demony, to koszt około dziesięciu dolarów. Takie właśnie buty zawsze kupował Vimes i nosił je, aż podeszwy były tak cienkie, że w mgliste noce po kamieniach bruku poznawał, gdzie w Ankh-Morpork się znajduje.
Jednak dobre buty wytrzymywały lata, długie lata. Bogatego stać na wydanie pięćdziesięciu dolarów na parę butów, w których po dziesięciu latach wciąż będzie miał suche nogi. Tymczasem biedak, którego stać tylko na tanie buty, wyda w tym czasie sto dolarów -a nogi i tak stale będzie miał przemoczone.
To właśnie kapitan Vimes nazywał obuwniczą teorią niesprawiedliwości społecznej.

7. Skazani na porażkę • autor: Weider 2012-02-25 22:21:01

Zgadzam się z autorem z tym wyjątkiem, że widzę znaczną różnicę między Polakami a innymi nacjami. Bo my godzimy się na takie cierpiętnictwo. Polityka uprawiana w naszym państewku to zwykłe hochsztaplerstwo i hipokryzja.
Praktycznie w każdym wydaniu wiadomości mamy polityczne rozgrywki PO-PIS często dotyczące samych banałów ale kiedy sprawa dotyczy czegoś faktycznie ważnego to wszystko wycisza się tak aby ustawa przeszła cichcem ,,po angielsku'' Pamiętam wszechogarniającą nas panikę parę lat temu związaną z ptasią grypą. Media huczały jednego dnia a już następnego zupełnie zmieniono wątki tematyczne i pozostawało posiłkować się pewnie i tak kontrolowanymi artykułami netowymi. Od dawna wiem, że telewizja kłamie. Słyszałem kiedyś taki no właśnie ,,dowcip'': Diabeł oprowadza po piekle wycieczkowiczów. Oglądają żarzące się 3 kotły w których gotują się Niemcy, Amerykanie i Polacy. Jest 2 strażników przy kotłach. Ktoś z wycieczkowiczów pyta dlaczego przy kotle z Polakami nie ma strażnika? - Bo nie ma takiej potrzeby jak tylko któryś się wydostaje to reszta Polaków go wpycha z powrotem. Taka jest niestety prawda Polacy sami dla siebie są wrogami. Nie mogę pojąć skąd u nas taki serwilizm a właściwie to moralność Pani Dulskiej bo zamiast się zjednoczyć to co najwyżej lubimy po krytykować i to też tylko na własnym poletku. Bo co sobie ludzie pomyślą -pomyślało jednocześnie 3/4 Polski i poszło potulnie spać zażywając uprzednio lekki na bezsenność i nadciśnienie.

« 5. Współczesne inkwizycje c.d

Autor, jego teksty
Aby pisać komentarze zaloguj się lub zarejestruj.

Udostępnij: Facebook   Wykop
drukujDrukuj

Warsztaty Taraki

Promocje

Ogłoszenia

Zamów ogłoszenie/reklamę. Cennik, zasady | Abonament | Jak publikować u nas teksty | Jak założyć i prowadzić blog | Mapa i przewodnik po Tarace

© Copyright by Taraka. Prawo rozpowszechniania zastrzeżone.
wróć na górę wróć na górę

Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)