Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.

Szybki przegląd snów



2019-10-18

Rany i runy

Krabat

Wracam z lasu, gdzie przedzierałem się przez gęste kolczaste zarośla. W domu, po ściągnięciu ubrania, zauważam na skórze wiele drobnych skaleczeń. Oglądam się w lustrze i widzę, że rany układają się w runiczne napisy - nie jestem jednak w stanie ich rozszyfrować. Proszę o pomoc przyjaciela, ale on również nie zna run.

Komentarzy: 1.
Otwórz osobno, z komentarzami: Rany i runy
Tylko autora: Krabat

2019-10-15

Kręte ścieżki, pociągi i las

Kahuna

Bardzo dziwny sen. Jeździłem samochodem po wąskich leśnych ścieżkach. Były bardzo kręte a ja nie żałowałem pedału gazu. Dotarłem do przejazdu kolejowego ze szlabanem. Byłem już jednak pieszo. Kawałek jechałem pociągiem, mimo to później byłem wciąż na tym leśnym przejeździe. Szedłem wzdłuż torów, wiedząc, że idąc po torach dojdę do celu. Spotkałem dwie kobiety, mówiły ze śląskim akcentem, ostrzegały mnie przed czymś. Doszedłem do wioski przez którą przebiegały tory. Spotkałem "znajomego" który tam mieszkał, budował dom/budynek. Na te budowie był ogromny dźwig z nożycami, jakby do cięcia stali. Ten dźwig zaczął się ruszać, nożyce przemieszczały się w moją stronę, widziałem je z dołu jak spadają na mnie chcąc mnie przeciąć. Nic się jednak złego nie wydarzyło. Rozmawiałem jeszcze z tym znajomym, nie pamiętam dokładnie o czym, ale wiem, że opowiadał o tej budowie, o tych pociągach. Sam sen był nieprzyjemny. Od przebudzenia mam wewnętrzny niepokój. Dziwnie się czuję.

Komentarzy: 2.
Otwórz osobno, z komentarzami: Kręte ścieżki, pociągi i las
Tylko autora: Kahuna

2019-10-10

Kolejny sen o śmierci

Jarosław Koziński

Ξ rodzina — o krewnych, rodzinie, rodzicach, dzieciach, przodkach
Ξ uroczystość — o uroczystościach, świętach, festynach, ślubach i zgromadzeniach rodzinnych lub publicznych, o warsztatach
Ξ zmarły — o zmarłych ważnych osobach; gdy wiadomo, kto to jest

Śnił mi się znów pogrzeb ukochanego brata mojej śp. Babci. Wszystko było kolorowe, wszystko było zielone. Żałobnicy byli ubrani i na zielono i na biało. Panowała podniosła atmosfera. Wszyscy się gorąco modlili. Sen mi się przyśnił nad ranem, po ciężkiej, bezsennej nocy. Był to sen świadomy. Wuj osiągnął w tym śnie życie wieczne. Sen był podniosły i uroczysty. Był jak Teatr Stary w Krakowie. Wszyscy tańczyli i śpiewali. Takie sny mam bardzo często. Z poziomu nieświadomości zbiorowej ekran śnienia był po lewej. Podniosły i uroczysty sen - to jest najważniejsze!

Komentarzy: 1.
Otwórz osobno, z komentarzami: Kolejny sen o śmierci
Tylko autora: Jarosław Koziński

2019-09-29

Dzięcięcy Sen o Irlandii

Jarosław Koziński

Ξ dom — o domach i szczególnych budynkach, ich zwiedzaniu i budowaniu
Ξ dziecko — o dzieciach i młodzieży
Ξ owoce — o owocach

Sen mi się przyśnił w 1986 roku. Mieszkaliśmy wtedy w domku, który był nieogrzewany, nie było też kanalizacji, przy ruchliwej trasie. Niedaleko, tuż za Domkiem, rozciągała się przepiękna łąka. Ja z Siostrą zrywałem tam nad rzeką jabłka z pięknych jabłoni. Ubrani byliśmy na biało. Nikt nie strzegł tego rajskiego ogrodu. Domek ten miał malaryczną aurę: często z Siostrą zapadaliśmy na anginy. Towarzyszyła nam jeszcze jedna koleżanka Siostry. Zrywaliśmy te jabłka do jakiejś dziurawej płachty. I spokojnie, brodząc przez łąkę, wróciliśmy do Rodziców szczęśliwi.

Komentarzy: 2.
Otwórz osobno, z komentarzami: Dzięcięcy Sen o Irlandii
Tylko autora: Jarosław Koziński

2019-09-26

Jesienne Święto Zmarłych.

Jarosław Koziński

Ξ cmentarz — o cmentarzach, grobach, pogrzebach
Ξ uroczystość — o uroczystościach, świętach, festynach, ślubach i zgromadzeniach rodzinnych lub publicznych, o warsztatach

Sny uważnie zapamiętuję. Dziś nad ranem, po obserwacji Nocnego Nieba, przyśniło mi się Święto Zmarłych. Wszyscy byli pięknie ubrani, na biało. Sen był spokojny, melancholijny. Jakiś wysoki człowiek niósł bardzo wysoki Krzyż. Sen dotyczył mojego rodzinnego miasteczka. Wszyscy byli radośni. Potem pojawił się Teatr Stary, gdzie pewna znajoma posprzątała scenę, i czekała na powrót Żałobników z Cmentarza do Teatru. Kurtyna była odsłonięta. Znajoma, czarnooka brunetka, obserwowała z dala niezwykłe święto. Ludzie na Cmentarzu palili miętę i rumianek. Atmosfera była i dostojna i radosna. Byli sami znajomi, Rodzina w tle. Sen mnie jak zwykle zastanowił i zwrócił moją uwagę.


Otwórz osobno: Jesienne Święto Zmarłych.
Tylko autora: Jarosław Koziński

2019-09-23

Bal w bibliotece

Jarosław Koziński

Ξ impreza — o imprezach towarzyskich, artystycznych, festiwalach, zjazdach, fiestach, balangach
Ξ uroczystość — o uroczystościach, świętach, festynach, ślubach i zgromadzeniach rodzinnych lub publicznych, o warsztatach

Sen mi się przydarzył rok temu, nad ranem. W jednej z okolicznych bibliotek trwał bal maskowy. Wszyscy Czytelnicy byli poprzebierani jak na Karnawale w Wenecji. Byli sami znajomi, sami sąsiedzi. Szampan lał się strumieniami (ja jestem jednak zatwardziałym abstynentem), pełno było feerii i kolorów. Nie wiem nawet, co obchodziliśmy! Najważniejsze, że Ja, jak to Ja, po dżentelmeńsku i po angielsku przed Północą urwałem się do domu. Sen był bardzo radosny. Często śnię świadome sny.

Komentarzy: 1.
Otwórz osobno, z komentarzami: Bal w bibliotece
Tylko autora: Jarosław Koziński

2019-09-11

Sen o zmarłym kocie

Jarosław Koziński

Ξ miasto — o miastach i ich zwiedzaniu
Ξ niebo — o widoku nieba i Słońca, Księżyca, gwiazd, planet i chmur na nim
Ξ śmierć — o śmierci, umieraniu, zmarłych
Ξ zwierzę przyjazne — o przyjaznych zwierzętach, o psach, kotach, o zwierzętach-przewodnikach

Uważnie zapamiętuję sny. Sen mi się przyśnił pewnej zimowej nocy w 2018 roku. Ulicą poprzemysłową mojego Miasta krążył Rydwan na tle zimowego Księżyca w Pełni. Zabierał on Dusze zmarłych zwierząt do Nieba. Sen mnie bardzo zastanowił. Moja kotka miałaby dziś 20 lat. Rydwan był podobny do Karocy, to jeden z obrazków z mego dzieciństwa. Czarny Rydwan, a w nim Woźnica wąsaty z cygarem w ustach. Kocham koty, a przesądny nie jestem. Sen mnie wybudził i jak zwykle - zastanowił bardzo, ale to bardzo.

Komentarzy: 2.
Otwórz osobno, z komentarzami: Sen o zmarłym kocie
Tylko autora: Jarosław Koziński

2019-09-02

Sen o Holokauście

Jarosław Koziński

Ξ religia — o religijnych ceremoniach, mszach, inicjacjach, świętych kręgach, modlitwach i świętych przedmiotach
Ξ wojna — o wojnie, działaniach wojennych, powstaniach, żołnierzach i zagrożeniu wojną; manewry i ćwiczenia
Ξ zmarły — o zmarłych ważnych osobach; gdy wiadomo, kto to jest

Śnią mi się Starsi Bracia w Wierze. Prawdopodobnie, bowiem na Osiedlu, na którym mieszkam - rozstrzelano Ich, zanim wywieziono do pobliskiego lasu. Te sny nawracają, podobno nawet był tutaj kilka lat temu egzorcysta. Te sny się powtarzają i powtarzają. Słychać na poziomie nieświadomości zbiorowej ich płacz i rozpacz.



Otwórz osobno: Sen o Holokauście
Tylko autora: Jarosław Koziński

2019-09-02

W podziemiach

Signe

Ξ gubienie/znajdowanie — o gubieniu i znajdowaniu przedmiotów i osób
Ξ mężczyzna — o mężczyznach, których męska rola jest eksponowana lub szczególna
Ξ podziemie — o podziemiach, piwnicach, lochach, jaskiniach i wchodzeniu do nich; o ciemnych miejscach, o schodzeniu w dół

W podziemiach o  ścianach dawno temu wyłożonych białymi kwadratowymi kafelkami pełno ludzi, każdy otrzymał osobistą instrukcję, jak stąd wyjść, ale jej treść nie jest dla nikogo zrozumiała. Rysują na kartkach ołówkami swoje trasy przypominające labirynty albo węzły energetyczne, zagmatwane linie prowadzące donikąd, zachowuje się tak mnóstwo bezradnych, pogubionych ludzi, nagle chudy, wysoki mężczyzna w czarnym staromodnym garniturze zrywa się, jakby coś zrozumiał, próbuje wyjść, pozostali jednak nie.


Otwórz osobno: W podziemiach
Tylko autora: Signe

2019-09-02

Gnijąca moja była

Marcin Michalik

Ξ intrygi erotyczne — o zawiłych sytuacjach z erotycznym tłem
Ξ przestrzeń — o przestrzeni: gdy jest rozległa, są dalekie widoki itp.
Ξ sen — gdy w śnie śni się, że to sen; świadome sny
Ξ zmarły — o zmarłych ważnych osobach; gdy wiadomo, kto to jest

Znalazłem się w pięknym, kolorowym mieście. Była piękna, słoneczna pogoda, a ja nie chcąc tracić czasu, wzniosłem się w górę, wyrażając jednocześnie intencję, by moja wyższa jaźń poprowadziła mnie do któregoś z moich przyjaciół, przewodników duchowych. Dookoła mnie rozpościerał się cudowny, soczyście zielony górski krajobraz, który też cechował się mnogością ślicznych kolorowych domków. Leciałem bardzo szybko i gwałtownie.

W pewnym momencie wylądowałem przy dużym, żółtym budynku. Będąca w środku recepcjonistka powiedziała mi, że nauczyciel jest na końcu korytarza w swojej sali. Wszedłem do środka, po czym moim oczom ukazał się czarnoskóry wykładowca wraz z dość pokaźną liczbą uczniów. Niestety obraz zaczął mi się zamazywać. Próbowałem powrócić do dobrego dostrojenia poprzez pocieranie nóg oraz oczu. Po dłuższym czasie technika ta okazała się skuteczna. Nagle okazało się, że zamazany obraz, który widzę, widnieje w laptopie, a ja stoję w jakimś pokoju. Nagle zauważyłem leżącą na podłodze moją byłą dziewczynę. Była w bardzo złym stanie. Jej ciało z minuty na minutę coraz bardziej się rozkładało. Patrzyła na mnie takim smutnym wzrokiem, raz nawet próbując się uśmiechnąć. Bardzo mocno przeżywałem tą sytuację.

Najdziwniejsze było to, że nasza relacja poprawiała się. Odbywaliśmy od ostatniego czasu regularne spotkania i było normalnie, jednakże dosłownie kilka godzin po tej fazie moja była, zgodnie z tym co ustaliliśmy wcześniej, przyjechała do mnie, jednakże tym razem jej zachowanie było bardzo dziwne. W pewnym momencie zaczęła opowiadać mi o swoim byłym (ze łzami w oczach), wyrażając swoją wielką tęsknotę, a skończyła na historii o jakimś nowym kolesiu, z którym całowała się w pracy.


Otwórz osobno: Gnijąca moja była
Tylko autora: Marcin Michalik

2019-08-22

Mężczyźni przyszli z odwiedzinami

Kahuna

Ξ dom — o domach i szczególnych budynkach, ich zwiedzaniu i budowaniu
Ξ mężczyzna — o mężczyznach, których męska rola jest eksponowana lub szczególna
Ξ mistrz — o mistrzach duchowych i magicznych: joginach, szamanach, uzdrowicielach

Ciekawie łączący się sen, z tymi o kobietach. Dziś śniłem o mężczyznach. Przyszli do mnie do domu, tego w którym teraz mieszkam. Zupełnie bez zapowiedzi, nieoczekiwanie, przyszło ich 4, może 5. Dwóch poznałem od razu, reszty twarzy nie widziałem, ale wiem na pewno, że byli to mężczyźni, którzy byli lub są ważni w moim życiu. Którym coś zawdzięczam, których podziwiałem/podziwiam. Których cenię. Wszystko byłoby normalnie, gdyby nie fakt, że byli nienaturalnie wielcy. Byli olbrzymami wzrostu około 3 metrów. Moje zaskoczenie i radość była ogromna. Totalne zdziwienie, bo okazało się (chociaż tylko we śnie), że oni się znają. Po prostu umówili się i postanowili mnie odwiedzić :) Wesoła gromadka olbrzymów, kręciła się po mieszkaniu. Bardzo wesoły sen.

Komentarzy: 5.
Otwórz osobno, z komentarzami: Mężczyźni przyszli z odwiedzinami
Tylko autora: Kahuna

2019-08-20

Kobiety, piersi i moja nagość

Kahuna

Ξ kobieta — o kobietach, których kobiecość jest eksponowana lub szczególna
Ξ nago — o nagości i obnażaniu się
Ξ sen — gdy w śnie śni się, że to sen; świadome sny
Ξ ubranie — o szczególnych strojach i częściach garderoby, o butach

To już druga noc, gdy śnią mi się kobiety, nagie o okrągłych piersiach. Wczoraj co prawda sen był z tych nieopisywalnych, ale były trzy kobiety, całość działa się w jakimś ogromnym budynku, znam ten budynek, chociaż nie wiem skąd. Sale, jakby szkoła, ale też jakby szpital. Trzy kobiety były nagie tylko w górnej części. Piersi, okrągłe, duże, chociaż nie przesadnie. Dzisiaj, podobnie, ale już bardziej opisywalnie. Przyjechałem nagi, swoim samochodem do domu mojej przyjaciółki. Wyszedł jej partner, bardzo zdziwiony, co ja tu robię i w jakim jestem stanie. Wpuścili mnie do środka. Adrian poszedł po jakieś ubrania, ja nie mogłem sobie przypomnieć dlaczego tu jestem, dlaczego jestem nagi. Wtedy przyjaciółka podniosła się, również była naga, okrągłe nagie piersi. W tym momencie uświadomiłem sobie (we śnie), że jestem tutaj, żeby opowiedzieć im o moim śnie. Ale ten sen właśnie się dział. Byłem bardzo zszokowany, wręcz płaczący z zaskoczenia, że robią dokładnie to, co w moim śnie we śnie. Podwójne zagłębienie snu. Adrian dał mi ubrania, a ja stałem nagi i wciąż powtarzałem, że nie mam pojęcia, jak to jest, skąd się tu wziąłem, bo to przecież scena z mojego snu. Nie był to, mimo nagości, sen erotyczny. Nie czułem podniecenia, nie patrzyłem na te kobiety jak na partnerki erotyczne. Dziwne sny. 

Komentarzy: 2.
Otwórz osobno, z komentarzami: Kobiety, piersi i moja nagość
Tylko autora: Kahuna

2019-08-16

Radziecki Krasnolud

Marcin Michalik

Ξ dom — o domach i szczególnych budynkach, ich zwiedzaniu i budowaniu
Ξ latanie — o lataniu, unoszeniu się w powietrze, lewitacji
Ξ obcokrajowiec — o ludziach egzotycznych: Murzynach, Japończykach, Arabach, Cyganach, Indianach itp. płci obojga; obce języki; ludzie o dziwnym wyglądzie, ludzie-chimery
Ξ przestrzeń — o przestrzeni: gdy jest rozległa, są dalekie widoki itp.
Ξ sen — gdy w śnie śni się, że to sen; świadome sny

Mieszkałem w dwóch miejscach naraz. Pierwszym z nim było mieszkanie usytuowane na którymś z wyższych pięter, o dość sporej ilości małych pokoi gdzie, gdzie w każdym z nim otwarte były okna, oraz drzwi. Do pomieszczeń mimo wiecznie brzydkiej pogody, wpadało sporo światła. Drugim miejscem był stary dom jednorodzinny, w którym zamieszkiwałem wraz pewną czteroosobową rodziną. Moja osoba była obiektem tajnych wojskowych eksperymentów związanych z wychodzeniem z ciała. Jakies istoty sterowały mną, puszczały różne energie, oraz mierzyły jakieś wskaźniki. Działania te dotykały mnie wielokrotnie własnie w tych budynkach(w momencie, kiedy budziłem się w tamtejszych łóżkach), które opisałem powyżej. Cała historia toczyła się bardzo wolno. Miałem wrażenie, że siedzę tam juz od wielu dni, budząc się za każdym razem nie w swoim domu,a w którejś z moich nowych sypialni. 
W pewnym momencie w końcu pojawiłem się w swoim prawdziwym pokoju zdając sobie sprawę, że chyba przebywałem w jakimś astralnym wymiarze. Moją decyzją był powrót do tego świata. Zasnąłem, pojawiwszy się ponownie w dziwnym mieszaniu. Szybko wyszedłem z bloku, postanawiając dostroic sie do źródłą problemu. Z bardzo dużą szybkością wzniosłem się do góry, lecac bardzo szybko. Nade mna znajdowały się wysokie budynki miasta. Po dłuższym okresie czasu sceneria zmieniła się na olbrzymią nadpowietrzną, okrągłą arenę ze szklanymi scianami. Spotkałem tam wojskowych, którzy jakimś dziwnym urządzeniem wystrzelili we mnie promień energii, po czym samoistnie wzniosłem się do góry. Oznajmiono mi, iż jestem obiektem eksperymentów i nie mogę nikomu o tym mówić. Wypuścili mnie a ja udałem się pośpiesznie do głównej siedziby miasta ( nie wiem skąd wiedzialem gdzie ona jest ) W środku fortecy znalazłem gabinet w stylu radzieckim, gdzie przebywało kiklunastu dziwnych mężczyzn w mudnurach. Ich głównodowodzącym był stary krasnolud z przedziwnie stojącymi na wszystkie strony siwymi włosami. Istota ta powiedziała mi, że padłem ofiarą nielegalnych badań jakiegoś zbuntowanego odłamu żolnierzy. W mgnieniu oka wyciągnęła też jakieś dziwne, grube szklane strzykawki pełne kolorowych cieczy. Kazali przyjąc mi te substancje twierdząc, iż nic nie stanie sie mojej osobie. Bałem się, bardzo głośno krzycząc. Na szczęście po wstrzyknięciu nic mi sie nie stalo a wręcz poczułem się całkiem nieźle.

Komentarzy: 1.
Otwórz osobno, z komentarzami: Radziecki Krasnolud
Tylko autora: Marcin Michalik

2019-08-13

Trzy karty Tarota

Sny Innych, Wj

Ξ kobieta — o kobietach, których kobiecość jest eksponowana lub szczególna
Ξ kupowanie — o kupowaniu, sklepach, targach
Ξ liczba — gdy śnią się znaczące liczby
Ξ ogień — o ogniu, ogniskach, paleniu, płomieniach i pożarach
Ξ tarot — o kartach tarota i wróżeniu nimi

Po raz pierwszy w życiu przyśniły mi się karty tarota.
Otóż śniło mi się, że pewien sklep w miejscowości, w której mieszkam, należał do mnie. Witryna sklepowa zasłonięta była roletami. Któregoś dnia przyszła do mnie kobieta z książką. Nie wiem, z jaką. I bardzo chciała, żebym to ja ją od niej odebrała, tak jakbym była bibliotekarką. Wtedy odsłoniłam do połowy żaluzje, tym samym stwarzając pozory, że jest otwarte. W tym samym momencie zobaczyłam, że trzymam trzy karty Tarota, które nagle zaczął trawić samoistny płomień. Wiedziałam, że należą one do Wielkich Arkanów. Na pierwszym miejscu widniała karta Śmierć. Widziałam, jak wypala się postać śmierci w zbroi, a ja mówiłam sama do siebie z pewną złością i rozczarowaniem: „No-ż co jest? Za każdym razem, gdy odnawiam (i rzeczywiście widać było, że były już sklejane, na nowo malowane itd.) te karty, dzieje się coś, co je niszczy.” Na drugim miejscu, chyba, nie jestem pewna, był Mag. Trzeciej karty nie pamiętam wcale.

Komentarzy: 4.
Otwórz osobno, z komentarzami: Trzy karty Tarota
Tylko autora: Sny Innych, Wj

2019-08-12

Mężczyzna ze Wschodu

Signe

Ξ kobieta — o kobietach, których kobiecość jest eksponowana lub szczególna
Ξ mężczyzna — o mężczyznach, których męska rola jest eksponowana lub szczególna
Ξ przestrzeń — o przestrzeni: gdy jest rozległa, są dalekie widoki itp.
Ξ ubranie — o szczególnych strojach i częściach garderoby, o butach

Na początku mówił do mnie Europejczyk, znajomy, rozumiałam, ale nie spodziewałam się, że to może być zapowiedzią tego, co nastąpi. Nagle sala, wielka jak aula, wypełniła się ludźmi i usłyszałam wielojęzyczny gwar, w tym tłumie byłam mężczyzną ze Wschodu, małym i chudym, ubranym w strój pomieszanych stylów arabskich, hinduskich, trudno ustalić. Długa dżalabija i spodnie były z mieniącej się tkaniny jasnobłękitnej, przy każdym ruchu ten strój w załomach materii lśnił, opalizował kolorami tęczy. Na głowie czerwony turban zawijany w wiele warstw. Tak ubrany mężczyzna myślał tylko o tym, że jest za bardzo widoczny, cały sen był o tym, czy ma się czego obawiać w związku z tym ze strony ludzi, czy nie.


Otwórz osobno: Mężczyzna ze Wschodu
Tylko autora: Signe

2019-08-12

Podróż w czasie we śnie do 1976 roku

Jarosław Koziński

Ξ anioł — o aniołach lub podobnych
Ξ dom — o domach i szczególnych budynkach, ich zwiedzaniu i budowaniu
Ξ przeszłość — o wspomnieniach z przeszłości, o wydarzeniach z historii
Ξ rodzina — o krewnych, rodzinie, rodzicach, dzieciach, przodkach

Jest rok 1976. Wracam do domu gdzie mieszka moja rodzina - do starego lokatorskiego mieszkania, bez ogrzewania i ciepłej wody, gdzie mieszka Siostra, Mama i Tata. Informuję ich o tym, że w przyszłości wszyscy, poza Siostrą, będą zmagać się z chorobami onkologicznymi. Teleportowałem się w nocy z 2017 roku. Informuję ich, aby byli ostrożni, zapowiadam także swoje narodziny i czas dobrobytu - przeprowadzkę do mieszkania, gdzie jest centralne ogrzewanie i bieżąca woda. Oni się cieszą, ja ich przestrzegam jednak, przed przyszłością. Zjawiłem się tam jako Anioł w bieli. Sen mnie jak zwykle bardzo zastanowił.


Komentarzy: 1.
Otwórz osobno, z komentarzami: Podróż w czasie we śnie do 1976 roku
Tylko autora: Jarosław Koziński

2019-08-11

Widząca niewidoma

Signe

Ξ miasto — o miastach i ich zwiedzaniu
Ξ percepcja — gdy w śnie jest zmieniona percepcja
Ξ przestrzeń — o przestrzeni: gdy jest rozległa, są dalekie widoki itp.
Ξ rozbieżność — gdy w śnie ukazuje się rozbieżność interesów lub celów

Zwiedzam miasteczko, w którym jest za dużo ludzi albo wszyscy równocześnie wyszli na ulice. Nagle znajduję się na blaszanym daszku budynku, na wysokości pierwszego piętra, ta blacha wygląda na jakiś szlachetny metal biało lśniący, daszek jest raczej wąski i lekko spadzisty, siedzę niewygodnie, widzę z góry letnią ulicę z tłumami ludzi wśród drzew. Nagle wyciąga się jakaś ręka i kładzie koło mnie, a potem rozściela na daszku cudownie piękny, jasny, opalizujący kolorami koc, mam na nim usiąść, aby mi było wygodniej, czuję, że koc jest bardzo delikatny, lekki, ale jeszcze bardziej się zsuwam. Ktoś mówi, że te przechodzące w dole osoby spacerują tak, abym nie siedziała tutaj sama, są też na tym daszku i jakoś ostrożnie obchodzą się ze mną, rozumiem wreszcie: oni uważają, że jestem niewidoma, chociaż widzę. Jestem widzącą niewidomą, rozumiem, że to możliwe, że widzę chyba jakoś inaczej, oni nie są w stanie zobaczyć, że widzę. Może widzę co innego niż jest. Oglądam siebie, jestem w białej koszuli z grubego średniowiecznego płótna typu giezło. Widzę, że jest lato i zielone drzewa. Ale kiedy znajdujemy się na dole, na ulicy, widzę zimę i miasteczko ubrane w ogromne czapy śniegu. Ciągle dużo ludzi na ulicach, ale tym razem wygląda wszystko baśniowo, świątecznie, chociaż nie ma oświetleń choinkowych, po prostu wielki błyszczący śnieg i tłumy ludzi, które próbuję po trochu gubić. Wchodzę w głąb zagmatwanych, ośnieżonych uliczek, idę jak przez środek baśni, chyba błądzę, zawracam, jakbym chciała wrócić do punktu wyjścia.

Komentarzy: 2.
Otwórz osobno, z komentarzami: Widząca niewidoma
Tylko autora: Signe

2019-08-10

Niewyraźne, zatarte, zamazane

Signe

Ξ kolor — gdzie widać szczególne kolory
Ξ obraz — o obrazach; zwłaszcza gdy pojawiają się w niezwykły sposób
Ξ percepcja — gdy w śnie jest zmieniona percepcja
Ξ woda — o wodzie, pływaniu, żeglowaniu, tonięciu, zalewaniu przez wodę i o świecie podwodnym; morze i jeziora

Kolorowe obrazy czy zdjęcia były tak zamazane, niewyraźne, z zatartymi szczegółami, że wyglądały jak zamglone projekcje nie wiem czego, powinnam coś z tym zrobić, uwyraźnić, wszystko jest widoczne jak przez grubą warstwę wody, nawet kolory czerwony i niebieski, czerwony u góry, niebieski na dole, próbują się przenikać jak włókna, to jest w głębi, w jakiejś głębi, bardzo zanurzone.


Otwórz osobno: Niewyraźne, zatarte, zamazane
Tylko autora: Signe

2019-08-09

Zdrożeni pielgrzymi

Signe

Ξ bóg — o Bogu, Jezusie, Maryi i innych osobach boskich, o duchach i istotach mitycznych
Ξ mistrz — o mistrzach duchowych i magicznych: joginach, szamanach, uzdrowicielach
Ξ przejście — o przejściu na drugą stronę

Jest duża, wysoka sala, za ścianą, z boku, ukryte ciemne przejście, nikt tędy nie przechodzi, pod ścianą duży, wiekowy stół i ławy, siedzą na nich zdrożeni pielgrzymi, uchodźcy albo może bezdomni, źle ubrani, półśpiący w różnych pozach i niemający gdzie się podziać, ale usadowienie postaci i ich ilość dziwnie przypomina „Ostatnią wieczerzę” Leonarda da Vinci. Na stole pusto. Przyszłam tutaj, bo wiem, że mam tylko jedno wyjście, odzyskać przyjaźń jednego z tych najbiedniejszych ludzi, aby nie zginąć.


Otwórz osobno: Zdrożeni pielgrzymi
Tylko autora: Signe

2019-08-06

Podniebna przygoda, wolność!

Kahuna

Ξ drzewo — o drzewach i lasach; gdy sen dzieje się w lesie
Ξ latanie — o lataniu, unoszeniu się w powietrze, lewitacji
Ξ niebo — o widoku nieba i Słońca, Księżyca, gwiazd, planet i chmur na nim
Ξ ptak — o ptakach
Ξ technika — o mechanizmach i technicznych urządzeniach, o ich montażu, naprawianiu i psuciu

To był sen jakiego dawno nie miałem. Piękny, porywający i totalnie "świadomy", choć bez możliwości kreowania otaczającego świata. Leciałem, ale leciałem na jakimś krześle, łóżku, sterując joystickiem. Początki były trudne, bo musiałem koordynować lot z dronem, który musiał być w pobliżu mnie, żebym ja mógł lecieć. Nie byliśmy połączeni kablami czy czymś podobnym, jednak właściwie to ja musiałem sterować dronem, a to powodowało, że leciałem ja, jakby z opóźnieniem i przesunięciem względem drona. Ciekawe, że zapamiętałem słowa kogoś, kto pomagał mi wystartować. Musiałem utrzymywać mój "pojazd" pochylony o 20 stopni względem pionu. Wtedy było optymalnie. Zanim więc nauczyłem się panować na tym wszystkim, czasami zahaczałem o korony drzew, o jakieś gałęzie, kable energetyczne. Było parę razy dość niebezpiecznie, bo dron "uciekł" gdzieś na bok, a ja leciałem wprost na wieżowiec. Ale gdy już nauczyłem się lepiej panować na dronem doznania były po prostu wyjątkowe. W realnym świecie, jakiś czas temu, wyrzuciłem ze swojego słownictwa wyrazy "o jezu", "boskie" i tym podobne. Zastąpiłem je np. wyrazem "szamańskie" - czyli wspaniałe :). To doznanie było po prostu szamańskie. Korony drzew są niesamowite z lotu człowieka (bo ptakiem nie jestem :P). Widziałem gniazda z pisklętami, całą masę podniebnych stworzeń, dużych i małych. Widziałem kolory nieba i chmur, których z powierzchni planety, nie da się zobaczyć. Czułem wolność i zachwyt. Czułem tak ogromną radość i zachwyt, że teraz, gdy spisuję ten sen mam w głowie te myśli, ten lot. Uczucia, tam z góry. Piękno planety, kolory. Czuję wiatr, który czasami dmuchał mi w twarz. To było tak realne i tak cielesne doznanie. Absolutnie wyjątkowe, żywe, fizyczne. To chyba pierwszy raz, gdy żałuję, że nie umiemy latać.


Otwórz osobno: Podniebna przygoda, wolność!
Tylko autora: Kahuna

2019-08-06

System Identyfikujący Zmarłych

Signe

Ξ internet
Ξ miasto — o miastach i ich zwiedzaniu
Ξ zmarły — o zmarłych ważnych osobach; gdy wiadomo, kto to jest

Zagmatwane wędrówki po mieście obcego kraju, może to po prostu Paryż, ale nie mogę się połapać. Chodzenie, szukanie, niemożliwe wyjaśnienie sytuacji, dużo słońca w tym mieście, ale nikt mnie nie rozumie, chociaż wydaje mi się, że mówię zrozumiale albo rozumieją, ale  nie potrafią mi odpowiedzieć. Strasznie zmęczona wchodzę w końcu do internetu, na ekranie pojawia się biała strona z pomarańczowym paskiem, a na nim napis: „System Identyfikujący Zmarłych”, nie wiem, czy mam się tu zalogować, czy to jest dostępne dla wszystkich, jakoś tam trzeba wejść.

Komentarzy: 4.
Otwórz osobno, z komentarzami: System Identyfikujący Zmarłych
Tylko autora: Signe

2019-08-05

Matryca

Marcin Michalik

Ξ energia — o elektrowniach i innych urządzeniach wielkiej energii
Ξ kobieta — o kobietach, których kobiecość jest eksponowana lub szczególna
Ξ krajobraz — gdy w śnie widać krajobrazy
Ξ latanie — o lataniu, unoszeniu się w powietrze, lewitacji
Ξ miasto — o miastach i ich zwiedzaniu

Ostatniej nocy miałem bardzo ciekawe dostrojenie w poza. Naprzeciwko mnie znajdowało się duże, imponujące miasto, oddalone może o kilka kilometrów. Z oddali wyłaniały się pięknie oświetlone, liczne wieżowce. To była piękna noc. Ja leciałem wzdłuż wąskich, opuszczonych torów, które rozjaśniały pobliskie latarnie.

W pewnym momencie pojawił się aspekt mojej znajomej. Przywitałem się z koleżanką, tłumacząc jej niniejszy fakt, iż właśnie odbywamy wspólną fazę. Dziewczyna była zachwycona.

Po pewnym czasie postanowiłem przećwiczyć parę sztuczek. Udało mi się stworzyć wokół siebie świetlistą, białą aurę, która stale powiększała się. W pewnym momencie całe moje ciało robiło się coraz bardziej jasne. To było coś! Ta moc przeszywała mnie na wskroś. Następnie udało mi się wysłać prosto z opuszków moich palców coś na wzór długich, energetycznych nici, które wraz ze wzrostem mojego skupienia stawały się coraz większe. Doszło do momentu, gdy linie te zaczęły się ze sobą łączyć, tworząc coś na kształt siatki czy też matrycy. Twór ten z sekundy na sekundę stawał się coraz większy, aż w końcu przykrył nam praktycznie cały horyzont, tworząc niejako jego szkielet.


Otwórz osobno: Matryca
Tylko autora: Marcin Michalik

2019-08-05

Świętokrzyskie wiedźmy

Jarosław Koziński

Ξ kobieta — o kobietach, których kobiecość jest eksponowana lub szczególna
Ξ latanie — o lataniu, unoszeniu się w powietrze, lewitacji
Ξ magia — o magicznych ceremoniach i przemianach
Ξ ogień — o ogniu, ogniskach, paleniu, płomieniach i pożarach
Ξ ryba — o rybach

Wędrowałem z Przyjaciółką trasą Kraków - Busko Zdrój. Lecieliśmy na miotłach. W lasach nieopodal Buska Zdroju usłyszeliśmy rozpaczliwy głos czarownicy uwięzionej w lesie: "wypuście mnie, wypuście mnie, ludzie z wioski mnie wygnali do lasu". Zaprosiliśmy ją wtedy i wypuściliśmy. Lecieliśmy we trójkę na miotłach. Przelatywaliśmy nad stacją paliw, gdzie wybuchł pożar. Wiedźma z lasu zaprosiła nas do swojego domu. Chatynki takiej. Ostro oznajmiła: "Będziecie ciężko pracować nad skrobaniem ryb, tyle, ile mnie się podoba". Jednak My, z Przyjaciółką, szybko podziękowaliśmy wiedźmie i oddaliliśmy się od jej kurnej chaty. Sen mnie bardzo zaniepokoił, wybudził mnie. Wszystko działo się tak spontanicznie. W końcu wróciliśmy do Krakowa. Często mam świadome sny. Wybudziłem się cały spocony.


Otwórz osobno: Świętokrzyskie wiedźmy
Tylko autora: Jarosław Koziński

2019-08-05

Taniec rytualny

Signe

Ξ impreza — o imprezach towarzyskich, artystycznych, festiwalach, zjazdach, fiestach, balangach
Ξ kolor — gdzie widać szczególne kolory
Ξ kupowanie — o kupowaniu, sklepach, targach
Ξ obcokrajowiec — o ludziach egzotycznych: Murzynach, Japończykach, Arabach, Cyganach, Indianach itp. płci obojga; obce języki; ludzie o dziwnym wyglądzie, ludzie-chimery
Ξ taniec — gdy w śnie tańczą

Daleko, w państwie mało zaludnionym, może na Islandii czy Grenlandii, ludzie spotykali się w małym, białym domku, miejscowym domu kultury. Tym razem w jednej z sal przygotowywano się do próby rytualnego tańca, szeptano coś i ustalano. Nakładano biało-czerwone stroje treningowe, białe bluzy, czerwone spodnie, białe sportowe buty, każdy miał te rzeczy inne, ale w tych kolorach. Nagle, na dany znak, wszyscy ruszyli do przodu, gwałtownie odsuwając z drogi krzesła i inne niezgarnięte przedmioty. Taniec przypominał bieg, ale poruszano się specjalnym krokiem, dotrzymywano tego kroku i wyglądało, jakby wszyscy, w jednej chwili, w jednym rytmie, na sekundę wybijali się w powietrze. Obserwowałam ich ruchy, uczyłam się tego tańca. Posadzka była stara, z małych brunatno-czerwonych kafelków, trochę krzywa. Zapamiętywałam sekwencje ruchów, najtrudniejsza figura robiona była w powietrzu, pół metra nad podłogą. Jakby w półobrocie przeskakiwano przez coś niewidzialnego bez wytracania rytmu, i dalej, i dalej, bo tancerzy ciągle przybywało, już zajmowali całą powierzchnię sali, cały ten dom już nie był mały, rósł tłum tancerzy i w związku z tym powiększało się całe terytorium państwa, aby ich pomieścić. Obserwatorzy musieli się odsunąć, nie było dla nich miejsca. Wyszłam przez wąski korytarz boczny z okienkiem w ścianie, siedziała tam dziewczyna i rozmieniała czy zwracała pieniądze jakiejś kobiecie za niedobry towar, który kobieta tu kupiła. Nie powinna tego robić, mówiła, tego się u nas nie robi, ale w drodze wyjątku. Była bardzo blada, wybladła jak na zdjęciu, z którego spełzła większość kolorów, zostały blade odcienie czegoś nie do nazwania, co mimo pewnej straszności było piękne.

Komentarzy: 8.
Otwórz osobno, z komentarzami: Taniec rytualny
Tylko autora: Signe

2019-08-04

Ukrywający się pies

Signe

Ξ kolor — gdzie widać szczególne kolory
Ξ percepcja — gdy w śnie jest zmieniona percepcja
Ξ pies — o psach

Ktoś mówił do mnie czerwonymi, drukowanymi literami. Wyjeżdżaliśmy na wakacje z mieszkania, gdzie byłam jeszcze dzieckiem, a różne sprzęty i tkaniny koloru oliwkowego pochodziły z późniejszych czasów . Nie mogłam połapać się, kto jest kim. Z kim ja właściwie szukam psa, kim ja jestem i jaki to pies, którego nie można namówić, żeby z nami jechał, cała noc  nawoływania go i szukanie w kryjówkach.

Komentarzy: 5.
Otwórz osobno, z komentarzami: Ukrywający się pies
Tylko autora: Signe

2019-08-04

Bliźniaki. Przygotowanie do jazdy samochodem

Małgorzata Ziółkowska

Ξ dziecko — o dzieciach i młodzieży
Ξ obcokrajowiec — o ludziach egzotycznych: Murzynach, Japończykach, Arabach, Cyganach, Indianach itp. płci obojga; obce języki; ludzie o dziwnym wyglądzie, ludzie-chimery
Ξ rodzenie — o rodzeniu, rodzeniu się, porodach
Ξ rodzina — o krewnych, rodzinie, rodzicach, dzieciach, przodkach
Ξ samochód — o samochodach i podobnych pojazdach, prowadzeniu samochodu, jeździe samochodem, o drogach i autostradach

Śniło mi się, że synowa mojego brata urodziła bliźniaki. (Faktycznie urodziła syna tydzień wcześniej.) Tego dnia okazało się, że urodziła syna jej siostra bliźniaczka. Dzieci we śnie leżały na brzuchu kobiety i dwie główki wyglądały jak podwójna głowa smoka. Spojrzałam i poszłam dalej.

W drugiej sekwencji moja koleżanka siedziała przy stole z moimi rodzicami. Miała pić kawę. Stwierdziła że wypije swoją, przyniesioną. Na koniec trwały przygotowania do jazdy samochodem. Mieliśmy jechać na tylnym siedzeniu. Ktoś z rodziny zapisał się do szkoły, gdzie chodzić miały również lesbijki. Pomyślałam, że to ciekawe, bo różne punkty widzenia na życie się pozna. Po chwili siedzieliśmy w białym samochodzie, czekając aż ruszy. Z przodu na przednim siedzeniu usadowił się mężczyzna z jasnymi włosami.

Komentarzy: 7.
Otwórz osobno, z komentarzami: Bliźniaki. Przygotowanie do jazdy samochodem
Tylko autora: Małgorzata Ziółkowska

2019-08-03

Gruba kreska maźnięta pędzlem

Signe

Duża grupa obcych sobie ludzi w pustym, białym pokoju. Okno o sześciu niedużych szybkach, grubych framugach.  Wszyscy przybyli tu po jakieś porady. Nie ma na czym siedzieć, czekamy przechadzając się, mijamy się, zamieniając parę słów. Kiedy podchodzę do okna widzę za nim blade niebo, a na horyzoncie rysunek wielkich gór, szkic minimalistyczny bladoniebieskim tuszem, góry są ledwie zaznaczone. Ale bliżej, pod oknem, widzę czarną żwirową ziemię grząską. Na niej stoi budynek, w którym jesteśmy, patrzę w dół z któregoś piętra. Daleki rysunek gór i bliska czarna ziemia oddzielone są w tym widoku grubą kreską, maźniętą pędzlem. Odwracam się do ludzi w pokoju, którzy powtarzają sobie usłyszane właśnie przepowiednie. Chodzić ma o prawdę. Jedna, szeptem powtarzana  prawda jest taka, że absolutnie wszystko jest ze wszystkim powiązane.


Otwórz osobno: Gruba kreska maźnięta pędzlem
Tylko autora: Signe

2019-08-02

Słoma w domu

Jarosław Koziński

Ξ rodzina — o krewnych, rodzinie, rodzicach, dzieciach, przodkach
Ξ roślina — o roślinach (drzewa i lasy: osobny tag), ich uprawie, sianiu lub sadzeniu, zbieraniu plonów
Ξ zmarły — o zmarłych ważnych osobach; gdy wiadomo, kto to jest

Sen przyśnił mi się dwa lata temu. Moja śp. babcia Jadwiga pochodziła ze wsi, gdzie nie było okupacji hitlerowskiej - Nagórzanek. Wiodła całe życie proste, skromne życie. Sen był następujący: razem z Siostrą oraz śp. Tatą Stanisławem wwoziliśmy do niewyremontowanego jeszcze domu za Miastem słomę. Ku uciesze całej Rodziny. Pytam się Taty i Siostry: czy nie będzie tam stworzeń z łąki? Odpowiedź Rodziny brzmiała: Synu, nie, nie martw się. Śp. Babcia Jadwiga była ucieszona, że słoma prosto z sianokosów będzie u niej w spiżarni. Sen mnie zastanowił, a także po przebudzeniu - uspokoił. Zreflektowałem się, jak to we snach można nawiązać kontakt ze Zmarłymi. Potem sen się powtarzał. Był pełen spokoju i ciszy. Kiedy wwożono siano/słomę do domu, była już piękna, gwiaździsta noc.


Otwórz osobno: Słoma w domu
Tylko autora: Jarosław Koziński

2019-08-02

Eksponat ufoludzki czy marsjański

Signe

Ξ animowane
Ξ kosmos — o przebywaniu w kosmosie, na innej planecie lub w przyszłości, podróż tam, alternatywne światy, kosmici

Pół snu jasne, pół ciemne. Stary film czarno-biały przechodzący stopniowo w kolorowy. W gablocie, w eleganckim muzeum, na postumencie z jasnego drewna, dziwny, pojedynczy but typu wspinaczkowego, bardzo zniszczony, którego paski do zapięć są ciągle żywe. Kręcą się, wydłużają i cofają, wydaje się, że chcą dotknąć tych, którzy stoją i patrzą. Mackują przestrzeń, wyciągają się coraz dalej, ktoś mówi, że niebezpiecznie tam podchodzić i  trzeba zawołać policję. Myślę, że to but jakiegoś zasłużonego ufoluda czy marsjański i w ogóle  gdzie jesteśmy.


Otwórz osobno: Eksponat ufoludzki czy marsjański
Tylko autora: Signe

2019-08-01

Pomocni ludzie

Signe

Ξ impreza — o imprezach towarzyskich, artystycznych, festiwalach, zjazdach, fiestach, balangach
Ξ twórczość — o pisaniu wierszy, powieści itd., malowaniu lub innych aktach twórczych
Ξ zmarły — o zmarłych ważnych osobach; gdy wiadomo, kto to jest

Przyszli i usiedli wokół, doradzali, odradzali, troszczyli się, byli. Uspokajałam ich, że to niegroźne, że sobie radzę, leżały poduszki do medytacji, mówiłam, że siedzenie na tych poduszkach na pewno mi nie zaszkodzi. Opowiadałam im o czymś zadziwiającym, ryzykownym, co jeszcze robię, kiedy ogarnia mnie lęk. Byli, słuchali, siedzieliśmy wszyscy blisko, przy stoliku, przejęci, mówiłam o pewnym cudownym zjawisku, które zaczęło się w grudniu, we śnie, kiedy moja nieznana im przyjaciółka wynalazła nową technikę przenoszenia obrazów ze snu do jawy, malowania, „nadawania bytu”, oparte to było na odkryciu zupełnie innych cech materii, które sprawiają, że coś jest. Nie umiałam tego wytłumaczyć. Miało pojawić się coś, czego jeszcze nie było, nie stworzone ani zrobione, ale samo. Byli tą opowieścią tak zaniepokojeni, że nagle zadzwonił czerwony staroświecki telefon z tarczą, na kablu, należał do mego zmarłego przyjaciela, zadzwonił jak na alarm.

Komentarzy: 8.
Otwórz osobno, z komentarzami: Pomocni ludzie
Tylko autora: Signe


x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)