07 stycznia 2013
Wojciech Jóźwiak
Serial: Auto-promo Taraki 2
Czy jesteśmy zacofani c.d.
◀ Czy jesteśmy zacofani? ◀ ► New Age nie daje za wygraną ►
...Ale jednak w dyskursie New Age'owym jest ta nuta walki nowoczesności z zacofaniem. A jeśli nie walki, to ścierania się. W każdym razie tę opozycję tu się czuje. Już sama nazwa, New Age, „nowa era”, jasno pokazuje, że zwolennicy tej formacji postanawiają przechwycić, dla siebie, całą magię słów „nowy” czyli „nowoczesny”. Oto Nowoczesność, Modernity, ze swoją technologią, nauką, uniwersytetami, rozumem, redukcjonizmem, drapaczami chmur i zupami w proszku – zostaje z tyłu, staje się passé, za to, właśnie siłą i skutkiem przechwycenia tego słówka New, na czoło wysforowuje się New Age z... No właśnie, z czym? Technologię zastępuje to, co Duchowe, naukę odwieczna wiedza Starych Mędrców, w miejsce uniwersytetów wchodzą aśramy, zamiast rozumu uczucie, zamiast redukcjonizmu holizm, drapacze chmur nie imponują – czynią to chaty z gliny... zup instant pamiętać nawet nie warto. Wszystko przekręcono o 180 stopni, ale coś, jak oś, pozostało na swoim miejscu: nie zmieniło się new, nadal w swojej głównej roli - terroryzowania tych, którzy nie biegną wystarczająco do przodu.
◀ Czy jesteśmy zacofani? ◀ ► New Age nie daje za wygraną ►
Komentarze
Zabawa z całym tym motywem NEW ageu jest taka, że on jest NEW od 2000 lat ? Więcej. To są te same idee.
I ja nie obstawiam tego, jako próby przechwycenia nazwy NEW, ale jako naturalny efekt..transu (jako pantransista ;)). tj. jeśli przerywa się jakąś grupę nawyków, wywołuje trans: medytacją, jogą, tańcem i śpiewem, bębnami, grzybkami .. to powstaje wrażenie wyłaniania się czegoś NEW, a gdy ów powiew świeżości mija, znów usiłuje się odzyskać NEW, i znów NEW. i znów..
I stanowczo się nie zgadzam z tym, że usiłują terroryzować tych, którzy nie biegną do przodu. Wprost przeciwnie - są sterroryzowani i dają upust swojemu sterroryzowaniu.
Ta cała kolorowa otoczka, barwy, kadzidełka, symbole, uzdrawiank=ie, boskie energie etc to jest taka pokazówka "zobaczcie, my tu jesteśmy, halo! wcale się nie boimy, nogi nam się trzęsą, ręce się trzęsą, ale się nie boimy, jak chcecie to strzelajcie", A ewentualna upierdliwość, bierze się z tego, że otoczenie tego nie traktuje poważnie - tak jak nie traktuje się poważnie zbuntowanych nastolatków "terroryzujących rodziców odmrożeniem sobie uszu":)
Z tego samego można powiedzieć, że NEW jest konserwatywne, a raczej spragnione konserwatyzmu, korzeni, rodziców, poklepania po pleckach, prostych jednoznacznych reguł i innych odpowiedzi jak żyć od premiera.
" też uważają szamanów za zacofanych :), gdzie zatem jest granica zacofania i postępu? NEW...to tylko słowo..tak uważam. Czy uratują Ziemie przed zniszczeniem swoimi apelami
protestami i modlitwami do Matki Natury ? Możliwe, że Ziemia sie sama bedzie odradzała jak watroba jeśli bedzie sie jej używało z rozsądkiem ;) Ci z New próbują wszystkim to właśnie uswiadomić ale Śpiący Niedźwiedź i Guru Dragpo w jednej osobie ma rację, ludzie ich ignorują bo......sa zacofani, nieświadomi, nieoczytani? Nie chce im sie czytać :) to takie trudne, nudne...i po co sobie głowę zawracać? ..istny świat Kiepskich chociaż.:)..niektórzy łowią metody rodem z poradników nlp ...jak zmanipulować (czyt. wyrolować) sąsiada albo konkurenta na bazarze..sa i tacy:)
Piotrze, Śpiący Niedźwiedziu, co złego jest w korzeniach?
Nie ma nic złego w konserwatyźmie, posiadaniu korzeni, rodzicielskich postaciach etc. Pisałem, że NEW nie jest new, ale zbudowane jest na "regresji", młodzieńczym buncie i poczuciu braku. Na równi z tym jak odrywając się od tematów ezo i new - nurt rozwojowy ma w sobie wyidealizowaną, perfekcjonistyczną wizję świata - i poczucie braku.
To ta sama moneta:
W przypadku NEW Awersu - lewicowo, wspólnotowo: wymodlone i wymedytowane przez roztopienie się w mamie-świecie-iluzji, a niech rozpuści się w uzdrawianiu i rozwalony zostanie cały ten świat, niech przyjdzie tatuś-nowa kosmiczna świadomość i zrobi coś, żeby się zmieniło za nas, abyśmy byli jedną wielką szczęśliwą rodziną.
Po drugiej stronie mamy ROZWÓJ Rewersu - prawicowo, indywidualnie: zobacz tato, uczę się, staram się, zauważ mnie - jak wystarczająco mocno będę się starał on mnie zauważy, zasila mnie miłość własna-mama i poradzę sobie nawet z tobą, wyliżę rany na terapii i będę piękny i zawsze młody jeszcze tylko jedna sesja, jeden kurs, jedna technika :)
A EZO tj wielka tajemnica niezmiennego duchowego-psychicznego wszechświata; uproszczonej religijnej wizji ubóstwionej fantazji to metal z którego odlane zostały te monety.
Jakoś tak. Przez poczucie braku ... można rozumieć też brak HMM, albo ulewającą się mieszankę strachu(New), gniewu(rozwój) i wstydu(ezo).
Słowo to miało wyraźny sens wtedy, kiedy jego "używaciele" wierzyli w POSTĘP I NOWOCZESNOŚĆ.
A jak jest z tym teraz? No właśnie te sprawę badam...
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
