Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

19 marca 2015

Roman Kam

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2443)

Ayahuaska, sen na zamówienie

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: mężczyznapiesprzedmiot mocy

« Morderstwo Pobieranie krwi do badań w osiedlowym kiosku »

Sen, który udało mi się zapamiętać w odpowiedzi na pytanie do snu kolektywnego (szczegóły w komentarzach do: "Kilka uwag o Zawijawie"), które brzmiało: czy duch Ayahuaski ma własną moc, czy tylko otwiera naszą świadomość? 

Stoję przy stoisku jubilera. Jestem świadomy, że jeszcze przed chwilą uczestniczyłem w przygotowaniu tego stoiska. Jubilerem jest stosunkowo młody, ciemnowłosy mężczyzna z brodą, który wyciągnął ze (skórzanego?) worka przyniesione przedmioty i porozkładał je na szklanych, ułożonych jedna nad drugą półkach. (Po przebudzeniu skojarzył mi się z tarokowym magikiem.)

Dwóch mężczyzn wyciągnęło czwartą od góry (było ich chyba pięć) półkę-szufladę i głośno narzekało, dziwiąc się, że nie ma tu złota. Jubiler krótko to skomentował: - PREFERUJĘ ŻELAZO.

Ja oglądałem przedmioty na pierwszej, najwyższej półce. Szukałem czegoś, co kiedyś już miałem, ale straciłem - jednak nie mogłem tego tutaj odnaleźć, lub zobaczyć. Również miałem wrażenie, że wystawa jest skromna, minimalistyczna. Przedmioty, po kilka w tym samym typie, stały pośród symetrycznych brył z szarego szkła, umieszczonych tu dla ozdoby. Z prawej strony, przy brzegu, zainteresowały mnie wyraźnie, temperówki. Bardzo proste, w kształcie nieregularnej klepsydry. Podobała mi się ich oszczędna forma, odpowiadająca wyłącznie funkcji, bez żadnych ozdobników. Szukałem drugiego przedmiotu. Powinien mieć napis, który zobaczyłem lub usłyszałem, jednocześnie się budząc: POSIADA CECHY LUDZI, BEZ SKAZY.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.

Korekta przez: Radek Ziemic (2015-03-22)



« Morderstwo Pobieranie krwi do badań w osiedlowym kiosku »

komentarze

[foto]

1. Ja już śnię... • autor: Jarosław Bzoma2015-03-19 17:09:55

Ja już śnię na ten temat pięć dni i wcale się mi to nie nudzi.Chciałbym zwrócić twoją uwagę na owe klepsyderki po prawej. To symbole otwierania się dróg na poziomie czwartym-mentalnym (czwarta szuflada).Złota nie ma  w tej szufladzie bo to nie jest poziom buddyczny za to jest żelazo (mentalny to błękit-szare szkło- więc takie żelazo czyściutkie).Żelazo stanie się rdzawe kiedy się utleni, przejdzie na wyższy poziom .Owa czerwień to poziom kauzalny -czerwony.Na tym poziomie duch ajahuaski jak widać nie ma mocy sprawczej.Dlatego twoja wewnętrzna odpowiedź brzmi ;  duch ajhuaski otwiera drogi ciała mentalnego .Nie ma samodzielnej mocy jest "otwieraczem".Co ciekawe z moich snów wynika , że za każdym razem otwiera inną drogę dlatego ich wielość w twoim śnie.Duch ajahuaski posiada cechy ludzi bez skazy, bez agregorialnych blokad ciała czwartego.W moich  snach jest sporo na ten temat ale jak zbiorę do kupy to napiszę mały artykulik :)No i jak? Macie jakieś wątpliwości co do realnego działania śnienia progresywnego ?
[foto]

2. Wątpliwości są przyczyną wszelkiego dociekania. • autor: Roman Kam2015-03-20 00:36:19

Dziękuję Jarku za rozbiór snu. Nie posiadam takiej wiedzy, która pozwoliłaby mi tak głęboko się zapuścić. Dla mnie istotne w nim się wydawały, w kolejności:- postać jubilera (alchemika, magika) i jego skórzany (?) worek,- liczba szuflad,- uwaga na temat żelaza,- fakt, że sen ujawnił mi zawartość tylko pierwszej szuflady i pośrednio, czwartej,- fakt, że jedyne, rozpoznane przedmioty to temperówki o kształcie klepsydry, oraz ich forma bezwzględnie podporządkowana funkcji,- fakt braku przedmiotu, którego poszukiwałem, bo go straciłem,- napis, zdanie, przekaz: posiada cechy ludzi, bez skazy. 

Odnośnie ostatniego zdania, to wybrałem formę z przecinkiem, ale w sumie to nie wiem, jak być powinno. Może być: "posiada cechy ludzi bez skazy", jak Ty to przeczytałeś i wtedy jest to wiadomość, kojarząca mi się z biblijną "Księgą Rodzaju". Byt duchowy Ayahuaska jest w swych cechach, jak człowiek doskonały. Tym samym potwierdzałoby to fakt, że jesteśmy stworzeni "na obraz i podobieństwo" Boga. W drugim wypadku: "posiada cechy ludzi, bez skazy" nie jest to już tak kategoryczne, pozostawiając większą dowolność interpretacyjną. Zgodnie z nim, Ayahuaska posiada pewne cechy ludzi, ale sama jest bez skazy. I tak jestem skłonny to czytać.

Dla mnie, jako kompletnego laika, najbardziej zaskakującym był fakt, że moja dusza, podświadomość, drugie, dolne, górne, środkowe, czy jak je tam zwać - ja, zareagowało. Odpowiedź wydaje mi się sensowna, o tyle, że przekazuje informacje, które da się, jako odpowiedź na zadane pytanie, pośrednio, zinterpretować. Pewny absolutnie nie jestem, ale może po prostu z braku dostatecznej wiedzy. Na podstawie tego snu byłbym skłonny twierdzić, że Ayahuaska jest związana z żywiołem ziemi (żelazo), że jest pokrewna ludziom, ale czy sprawcza, czy nie - tego nie umiem rozstrzygnąć. 

Miałem pozytywne doświadczenia Ayahuaskowe. Wizje są bajecznie kolorowe, przekazy czytelne, uczące, cierpliwe - a tu sen taki minimalistyczny, sceneria przyziemna, kolorów niemal brak i ten kramik, stoisko - dlatego wyskoczył mi magik, ale już na jawie. 

Jeszcze raz Jarku dziękuję za inspirację i zachętę. Chętnie zapoznam się z Twoim artykułem. Mam nadzieję, że nie okaże się on dla mnie, zbyt hermetyczny.  


[foto]

3. Ja z kolei... • autor: Jarosław Bzoma2015-03-20 20:13:43

Ja z kolei zrozumiałem to ostatnie zdanie w kontekście całego snu że ajahuaska czyni jej użytkownika doskonale czystym. Udrażnia jego wszystkie blokady.Byłbym ciekaw jak wyglądają przekazy jakie odbierałeś podczas podróży.Czy były werbalne cy intuicyjne i jakich treści dotyczyły.Napisałbyś co o tym.A że śnienie działa to sam nieraz byłem porażony jego precyzją.
[foto]

4. Trip-raport ayahuaskowy • autor: Roman Kam2015-03-21 02:12:00

Napisałem go zaraz, na gorąco - kilka lat temu. Ayahuaska była jeszcze wtedy legalna w Polsce. Sam przekaz, powinien być dla Ciebie bardziej czytelny niż stał się dla mnie. Niemniej ślad tego doświadczenia został już we mnie, na stałe. Dodam też krótką wzmiankę o kolejnych próbach ayahuaskowych. Taraka ma taki odrębny dział - tam to podwieszę, jak Wojtek się zgodzi. Dorzucę też jeden trip-raport, który dla mnie mówi dużo więcej o naturze Ayahuaski, niż moje doświadczenia. Mam nadzieję uporać się z tym do poniedziałku. 
[foto]

5. Wielki dzięki .... • autor: Jarosław Bzoma2015-03-21 12:14:37

Wielki dzięki . To nadzwyczaj interesujący dla mnie temat ze względu na spore walory mistyczno-poznawcze. Ja dzisiaj dam nasze sny o Ajahuasce .Co do śladu jaki w tobie pozostał.Właśnie o tym jest w moim śnie.W nim duch Ajahuaski przypomina szczupaka wielkości krokodyla z jednym długim,ostrym zębem na dole pyska.Skacze użytkownikowi na kark tak, że ten nie jest świadomy obecności takiego przewodnika.
[foto]

6. Napisałem o tym śnie • autor: Wojciech Jóźwiak2015-03-30 12:54:07

Napisałem, jak interpretuję ten sen i wypowiadane w nim słowa. Zobacz:
Preferuję żelazo
[foto]

7. A ja dodałem... • autor: Jarosław Bzoma2015-03-31 19:03:30

A ja dodałem kilka swoich uwag tutaj :)

Najbardziej mnie wzrusza że żaden z dyskutantów nie zauważył tego ,że analizowany sen o Ajahuasce jest snem programowanym a nie snem „spontanicznym”.Zazwyczaj jako postać nadzorująca śnienie , szczególnie u "młodych podróżników we śnie" pojawia się lider przedsięwzięcia a nie przypadkowy symbol .


W mojej i Wojtka interpretacji jest ciekawa niezgodność dotycząca liczby i kolejności poziomów Świadomości czyli innymi słowy czakr. Wojtek traktuje ich kolejność dosłownie .Tak jak jest to podawane w literaturze. Tymczasem z moich snów wynikają nieco inne wnioski. Weźmy klasyczny układ. Nie będę tu komplikowała całego schematu Suszumną oraz Idą i Pingalą. Skupię się na samych czakrach.


VII.Sahasrara

VI.Ażnia

V.Wiśuddha

IV.Anahata

III.Manipura

II.Swadiśthana

I.Muladhara


W mojej interpretacji snu szafki z pięcioma półkami mieści się pięć poziomów Świadomości a nie siedem.Dlaczego?

Otóż kiedy wbijemy „cyrkiel” w Anahatę i zatoczymy czerwony (!!!) okrąg okaże się że Muladhara jest Sahasrarą.Nie całą shasrarą bo ta czakra ma dwie warstwy. Dlatego czerwień Muladhary nałożona na blask Sahasrary- poziom buddyczny Świadomości daje fiolet który tak naprawdę nie istnieje jest jedynie złudzeniem „patrzącego” z wnetrza kręgu kauzalnego. To widać w snach progresywnych bardzo wyraźnie. Ten czerwony krąg to ciało kauzalne otaczające pięć wewnętrznych poziomów świadomości(ciało fizyczne-eteryczne-astralne -mentalne i niższe kauzalne). Cienka warstwa która dzieli Sahasrarę na warstwę Muladharyczną i właściwią sahasraryczną jest tą granicą 5/6 obserwowalną w snach progresywnych. Warstwie właściwej/”górnej” Sahasrary odpowiada ciało buddyczne (dla mnie numer 6).Na granicy następuje obrót o sto osiemdziesiąt stopni. Jeżeli mi nie wierzycie poszukajcie książek Pierepielcyna( Uwaga na wirusy i trojany na jego stronie !!!!). Kolejne warstwy 6, 7.1 -7 i 8 „zawijają” się zatem w sposób „głęboki” na pięć warstw wewnątrz czerwonego kręgu /ciała kauzalnego . Warstwy 7.1-atmaniczna sklejona z 7-paramatmaniczna, 8- brahmaniczna nakładają się zatem na owych pięć wewnątrz kauzalnych. (Trzy nakłada się na pięć w sposób krążący/dynamiczny, środkiem okręgu jest Anahata i Brahman) .A konkretnie na Anahatę nakłada się Brahman. Dlatego wszystkie Wedy podkreślają że Boga spoczywa w sercu (!!!). Potem następuje kolejny obrót , tym razem „do góry nogami” Czyli wszystko zostaje odwrócone i kolejne zagłębianie następuje w nałożonych na siebie warstwach Swiadomości Anahata-Brahman.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)