Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

21 maja 2013

Rupert Sheldrake

Memy i pola morficzne

Kategoria: Pytania i granice
Tematy/tagi: geny: ewolucjamemymorficzne poleSheldrake

Fragment książki „The Science Delusion” 2012, tłumaczenie: Mat Majer. Wkrótce polski przekład pt. „Nauka – wyzwolenie z dogmatów”, Wydawnictwo Manendra. Zob. też www.facebook.com/pages/Rupert-Sheldrake-Nauka-wyzwolenie-z-dogmatów i rupertsheldrake.wordpress.com


W ramach standardowego naukowego poglądu, dziedziczenie odbywa się wyłącznie materialnie – z jednym tylko wyjątkiem dziedziczenia kulturowego. Proces ten występuje u zwierząt i ludzi i polega przede wszystkim na uczeniu się przez naśladowanie. Aby w jakiś sposób powiązać dziedziczenie kulturowe z genetycznym, Richard Dawkins wprowadził w 1976 r. termin „mem” dla określenia jednostki dziedziczenia kulturowego. Podobieństwo obu procesów ma podkreślać również podobieństwo słów „mem” i „gen”. Dawkins argumentuje:

Przykładami memów są melodie, poglądy i koncepcje, popularne powiedzenia, styl ubierania się, sposoby wypalania garnków lub budowania sklepień. Memy przeskakują z jednego mózgu do drugiego, rozszerzając swoją pulę w procesie ogólnie pojętego naśladowania. Memy można więc porównać do genów, które rozprzestrzeniają się w puli genetycznej, skacząc z ciała do ciała za pośrednictwem jaj i plemników.

Przedstawiony przez Dawkinsa pogląd sam stał się odnoszącym sukcesy memem, potwierdzając istnienie zapotrzebowania na taką koncepcję. Daniel Dennett potraktował ideę memów jako “kamień węgielny” swojej materialistycznej teorii umysłu. Inni naukowcy rozszerzali terminologię, sugerując nazwy dla większych struktur memów, ponieważ sam termin „mem” jest zbyt atomistyczny i redukcjonistyczny. Proponowane nazwy to „koadapcyjny zespół memów” lub „mempleks”.

Ateiści bardzo lubią pogląd, mówiący że religie to zespoły memów, które na podobieństwo wirusów zarażają mózgi ludzi. Uważają jednocześnie, że sami są na nie w pełni odporni. Przykładając jednak do nich tę samą miarę, można stwierdzić, że materializm jest podobnym do wirusa zespołem memów, infekującym mózgi niektórych ludzi. Kiedy zespół ten jest szczególnie wirulentny, jego ofiary stają się prozelitami, krzewiącymi ateistyczne poglądy w innych ludziach, umożliwiając w ten sposób przeskakiwanie materialistycznego mempleksu do jak największej liczby mózgów.

Natura memów i ich rola w kulturze i religii nadal owiane są tajemnicą pomimo wielu rozważań na ten temat. Dla materialistów są to fizyczne struktury wewnątrz mózgu. Tak przynajmniej uważają. Jednak do tej pory nikt nie znalazł memów w mózgu, ani nikt nie zauważył, aby jakiś mem przeskakiwał z jednego mózgu do innego. Memy są niewidoczne i są to schematy organizacji lub informacji. Sugeruję, iż memy to pola morficzne, przekazywane z mózgu do mózgu za pomocą rezonansu morficznego.

Patrząc z materialistycznego punktu widzenia, pomiędzy dziedziczeniem genetycznym a dziedziczeniem kulturowym istnieje zasadnicza różnica – to pierwsze jest materialne, a drugie nie. Gdyby memy były obiektami materialnymi, nie byłoby problemu. Tak jednak nie jest i tego typu sugestie to retoryka, a nie hipoteza naukowa, którą można by testować.

Próbowałem kiedyś rozmawiać o tym z Richardem Dawkinsem. Zasugerowałem, że memy i pola morficzne odgrywają podobną rolę w dziedziczeniu kulturowym. Odpowiedział, że „jedno z drugim nie ma nic wspólnego, ponieważ memy, jako materialne obiekty istniejące w materialnym mózgu, są prawdziwe. Natomiast pola morficzne, jako niematerialne, nie istnieją.” (Rozmowa ta miała miejsce w Ashton Wold, w domu pani Miriam Rothschild, latem 1995 lub 1996 roku.) Na tym nasza dyskusja się zakończyła. Twierdzę jednak, że memy nie są materialnymi obiektami, jak mikroprocesory lub płyty kompaktowe. Mogą funkcjonować tylko dzięki schematom pracy mózgu, tak samo jak to ma miejsce w przypadku pól morficznych.

Patrząc z perspektywy rezonansu morficznego, różnica pomiędzy genetycznym dziedziczeniem budowy i zachowania a kulturowym dziedziczeniem wzorów zachowania dotyczy stopnia, a nie rodzaju. Oba procesy zależą od rezonansu morficznego. Pola morficzne nie są podobne do cząstek. Zorganizowane są raczej w zagnieżdżone hierarchie (holarchie), które naturalnie pasują do schematów dziedziczonych kulturowo. Na przykład język jest złożony z zagnieżdżonej hierarchii następujących elementów: fonemy w sylabach, te w słowach, słowa we frazach, a te w zdaniach.


Rupert Sheldrake




komentarze

[foto]

1. Ciekawe • autor: Przemysław Kapałka2013-05-28 18:39:24

Swoją drogą ciekawe, czy on widział te memy w mózgu, lub w jakikolwiek sposób wykrył ich istnienie.
[foto]

2. Książka faktycznie została zrobiona-wydana • autor: Wojciech Jóźwiak2017-12-15 10:48:05

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)