Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

22 stycznia 2017

Michael Harner

Teoria snów w szamanizmie rdzeniowym
A Core Shamanic Theory of Dreams

Kategoria: Szamanizm
Tematy/tagi: duchyHarnersenszamanizm

Przypis o użytych słowach. Michel Harner to, czym się zajmuje, nazwał core shamanism, co dosłownie przełożone, brzmiałoby: „rdzenny szamanizm”. Jednak tak nie możemy pisać, ponieważ słowem „rdzenny” przekłada się angielskie native lub indigenous. Tymczasem core znaczy u Harnera rzecz dokładnie przeciwną do tego, co „właściwe tubylcom, zwłaszcza Ameryki”, mianowicie „rdzeń szamanizmu”, czyli to, co w szamanizmie jest powszechne i niezwiązane z obyczajami konkretnego „tubylczego” ludu. Dlatego zdecydowaliśmy się na neologizm „rdzeniowy”. [Przypis Taraki, WJ.]


W swojej teorii snów w szamanizmie rdzeniowym Michael Harner wprowadza inspirującą i z gruntu szamańską wiedzę o tym, skąd biorą się sny i jak odkryć ich znaczenie. Redaktor [oryginału ang.]


Ten krótki artykuł ma na celu przedstawienie i rozwinięcie dziesięciu rdzeniowych [core] zasad „Teorii snów w szamanizmie rdzeniowym” [core shamanism] przedstawionych 14 sierpnia i 25 września 2010 roku w San Francisco na moich dwu pierwszych publicznych warsztatach „Szamańskie warsztaty snów” zorganizowanych przez Fundację Badań Szamanizmu.[1] Teoria ta wynika z lat badań terenowych i międzykulturowych tubylczego szamanizmu [indigenous shamanism], które doprowadziły do odkrycia wspólnych zasad i praktyk, które również zostały eksperymentalnie i praktycznie sprawdzone, innymi słowy, teoria wywodzi się z rdzenia szamanizmu.

Niniejszy artykuł odnosi się do powszechnego ludzkiego doświadczenia snu i oferuje ludziom Zachodu radykalnie nowe spojrzenie na pracę nad snami i ich interpretację. Treści te są przeznaczone przede wszystkim dla zaawansowanych studentów i praktyków szamanizmu rdzeniowego, zwłaszcza tych, którzy mają co najmniej ukończone studia w postaci Trzyletniego Programu Zaawansowanej Inicjacji w Szamanizmie, prowadzone w ramach Fundacji Badań Szamańskich, poprzedzone dwutygodniowym kursem Intensywnego Szamańskiego Uzdrawiania lub jego odpowiednika. Zakłada się, że za pośrednictwem swoich osobistych doświadczeń szamańskich oni już dawno doszli do wniosku, że duchy [spirits] są realne i również zaczynają rozumieć, poprzez doświadczenia praktycznego zastosowania tej wiedzy, jej znaczenie w pomyślnym leczeniu i wróżbiarstwie.

Celem tego artykułu nie jest przekonywanie innych o realności duchów i ich właściwościach, ponieważ praktyczny szamanizm nie ma związku ani z dyskutowaniem ani z wiarą, lecz polega na wiedzy z pierwszej ręki, pozyskanej empirycznie. Miejmy nadzieję, że to, co tu jest napisane, może także być postrzeżone przez niektórych tubylczych szamanów jako przykład długo oczekiwanego uznania przez Zachód ważności tego, co oni i ich przodkowie znają od czasów starożytnych.

Pierwsza zasada: duchy są realne.

Ta pierwsza zasada jest podstawą dla wszystkich pozostałych dziewięciu i po prostu stwierdza realność duchów, czegoś co poważni praktycy szamanizmu wiedzą z własnych bezpośrednich doświadczeń. Ta wiedza jest podstawą sukcesu w pracy szamana.

Druga zasada: duchy są źródłem snów.

Drugą zasadą jest jedną z najważniejszych, ponieważ stwierdza, że „duchy wytwarzają sny”. Duchy te to indywidualna dusza i wszelkie inne duchy, które łączą się [have merged] z osobą, lub utrzymują z nią związek. Innymi słowy, istnieje wiele duchów wytwarzających marzenia senne, a nie tylko jedna dusza ludzka (lub „psyche”, czyli dusza zeświecczona przez współczesny Zachód).

Pojęcie pojedynczej duszy, tutaj używane, jest takie jak w rdzeniowym szamanizmie. Chociaż istnieją indywidualne różnice kulturowe, dotyczące pojedynczości lub wielości dusz,[2] celem szamanizmu rdzeniowego jest ustalenie tego, co jest uniwersalne lub szeroko rozpowszechnione w świecie w pojęciach i praktykach tubylczych szamanów.

Mnogość duchów wytwarzających marzenia senne mieści w sobie nie tylko indywidualną duszę, ale także obejmuje wiele innych, które owładają daną jednostką, zlewają się z nią lub nawiązują z nią bliskość. Mogą one mieć dłuższy lub krótszy wpływ na marzenia senne osoby, w zależności od okresów, kiedy są obecne.

Teoria ta nie głosi, że wszystkie sny są wytworem duchów.

Trzecia zasada: duchy te mają wiele różnych cech, oraz różne rodzaje i stopnie mocy i różne zainteresowania.

Na przykład, sny wytwarzane przez duszę danej osoby i duchy-pomocników należą do tych związanych z obawami o zdrowie i samopoczucie człowieka. Jeśli osoby są zaniepokojone swoim zdrowiem i dobrym samopoczuciem, nie powinny zakładać, że są same w swoich troskach, gdyż ich obawy są zazwyczaj podzielane przez wszelkich duchów-strażników lub duchów-pomocników, a także przez ich własne dusze. Wszystkie te duchy mogą wywoływać sny, które zawierają ostrzeżenia i porady, wyrażone dosłownie lub w przenośni.

Trzecia zasada zakłada, że praktyk szamanizmu musi znać szereg duchów, które mogą być związane z marzeniami sennymi, oraz ich właściwości. To przede wszystkim wymaga znacznej wiedzy na temat różnych rodzajów duchów Średniego Świata, a także tych w Świecie Górnym i Dolnym.

Czwarta zasada: duchy wytwarzające sny mogą być indywidualnymi duszami, duchami-pomocnikami, w tym duchami opiekuńczymi, lub mogą być niepomocne, takie jak istoty cierpiące lub inne natrętne duchy.

Mianem „cierpiące istoty” określone są tu charakterystycznie nieszczęśliwe dusze zmarłych ludzi, którzy zmarli nagle lub w wyniku urazu, zwykle nie wiedzące, że zmarły, które są często zagubione i nieszczęśliwe, i wędrują bezcelowo tu w Środkowym Świecie. Od czasu do czasu mogą one podtrzymać iluzję bycia wciąż żywymi, przez owładnięcie, trzymanie się w pobliżu lub podłączenie się do żyjącej osoby.

W tych okolicznościach, wspomnienia senne [dream memories] tych zmarłych istot mogą być mylone ze snami żyjącej osoby, co powoduje, że osoby żyjące mogą błędnie przyjąć, że doznają doświadczeń ze swoich dawnych wcieleń. Te sny, tak jak życia istot cierpiących, często kończą się nagle lub traumatycznie. Dla praktyka szamanizmu ważnym jest, aby zdawać sobie sprawę z tego pospolitego nieporozumienia i być w stanie pomóc klientom identyfikować takie sny. Aby efektywnie wykonywać taką pracę, osoba praktykująca szamanizm powinna mieć pełną wiedzę na temat stanu owładnięcia przez duchy i mieć doświadczenie w terapii tego stanu.

Natrętne duchy, penetrując poszczególnych części ciała ofiary, często powodują miejscowe choroby lub bóle. Jak się mają owe zlokalizowane włamania duchów do snów ofiar jest wciąż w fazie badań.

Zasada piąta: „złe” sny czyli koszmary mogą być dobroczynnymi ostrzeżeniami od własnej duszy lub od duchów-pomocników, mogą też być manifestacją niepomocnych duchów.

Zasada ta jest następstwem poprzedniej i podkreśla, że sny w których jest się krzywdzonym lub straszonym, mogą być użyteczną pomocą jako przydatna przestroga, wtedy gdy są wytwarzane przez duszę danej osoby lub przez duchy-pomocników. Choć to prawda, to jednak złe sny czyli koszmary mogą też nie być użytecznymi ostrzeżeniami, lecz być wytwarzane przez niepomocne duchy, których własne sny mieszają się ze snami i wspomnieniami śniącej osoby. Przykładem może być ostatnie zapamiętane przez cierpiącego odczucie, że został brutalnie zaatakowany, bez świadomości, że atak zakończył się jego śmiercią. Jeśli cierpiąca istota owładnie żyjącą osobę lub przylgnie do niej, tak wszechobecne wspomnienie może wytwarzać koszmarny sen, który nie jest przydatnym ostrzeżeniem. To może ostrzegać szamańskiego praktyka o potrzebie pracy dla usunięcia opętania.

Koszmarny sen może oczywiście być również konsekwencją tak prostej rzeczy jak niestrawność, lub innego uszkodzenia organizmu bądź dyskomfortu psychicznego. To nie neguje istnienia duchowego składnika wytwarzającego sen. Dusza lub duch opiekuńczy osoby może ostrzegać ją, że coś ma ujemny wpływ na jej zdrowie i należy na to zwrócić uwagę.

Zasada szósta: osoby o znacznej mocy duchowej są raczej odporne na niepożądane sny otrzymywane od niepomocnych duchów.

Duchowo silna osoba (wypełniona mocą) jest chroniona przed włamaniami duchów i niepożądanym owładnięciem. Ponieważ ta moc jest jak ochronne pole siłowe, próby włamań i niepożądanych zawładnięć zwykle są odpychane, zanim staną się zdolne do produkowania snów u tej osoby. W rezultacie jest mało prawdopodobne, by osoba wypełniona mocą była odbiornikiem niepożądanych snów pochodzących od istot cierpiących. Natomiast odbiór takich snów może wskazywać na to, że dana osoba musi podjąć kroki w celu uzupełnienia osobistej mocy.

Zasada siódma: główne pomocne duchy mogą manifestować się poprzez wielkie sny przekazujące ważną duchową moc i informację.

„Wielki sen” jest typową manifestacją ducha opiekuna lub głównego ducha-pomocnika, który dostarcza ochronnej duchowej mocy. Jest on najczęściej dwojakiego rodzaju: (1) snem, który wielokrotnie przychodzi do człowieka w długim okresie, lub (2) wizją, czyli pojedynczym przemożnym snem na jawie. Wizja może zawierać ważne ukierunkowujące życie informacje, lub może po niej wystąpić, po jakiejś przerwie, marzenie senne tej samej treści. Wielkie sny zasługują na szczególną uwagę w życiu jednostki i w szamanizmie.

Niestety w pismach etnografów, słowo „sen” jest często używane bez starannego ustalenia tego, co miejscowa ludność rozumie przez to słowo w konkretnych kontekstach. Na przykład, notorycznie nie jest jasne, czy to, co opisano, było marzeniem sennym, snem na jawie, szamańską podróżą czy wizją.[3]

Ósma zasada: powyższe zasady mają zastosowanie do wszystkich rodzajów [szeroko rozumianych] snów, w tym snów w uśpieniu, wizji i marzeń.

Zasada ta jest oparta na znaczeniu słowa „sen” [dream] w słowniku Webster’s New Universal Unabridged Dictionary, oraz na jego potocznym użyciu. Definicja snu, której tu używamy, brzmi: Ciąg obrazów, które pojawiają się, gdy ktoś jest w stanie uśpienia, lub jest rozbudzony; te w stanie rozbudzenia mogą być spontaniczne lub celowo przypomniane. Jeśli marzenie na jawie jest niezwykle żywe, można je nazwać wizją. Jako przykład zastosowania tej definicji, szamańskie podróże mogą być postrzegane jako zdyscyplinowane dobrowolne sny bez zwykłego kierunkowania rzeczywistością, to znaczy, że nie są „sterowanym obrazowaniem”.

Dziewiąta zasada: aby poznać znaczenie swoich snów ludzie mogą łączyć się z pomocnym duchem, by przywołać sny do dalszych badań, lub mogą podejmować szamańskie podróże do ich najważniejszych wróżebnych duchowych pomocników, aby uzyskać informacje.

Oraz:

Dziesiąta zasada: te podróże winny zawierać obszerne studium metafor, zwłaszcza że odnoszą się do znaczenia duchowych komunikacji czyli do znaczenia snów.

Zasady dziewiąta i dziesiąta są tak oto połączone ze sobą: W szamanizmie można wykorzystywać celowe sny do odkrywania sensu snów spontanicznych. Najczęściej stosowane procedury to przywoływanie [call-back] snu i szamańska podróż, obie realizowane przez samego śniącego, ponieważ zwykle nikt nie jest bardziej predestynowany do odkrycia znaczenie snów niż sam śniący.

Obie procedury mogą spowodować dosłowną i metaforyczną komunikację. Z wyjątkiem szamańskich inicjacji i szkoleń, tożsamość i znaczenia metafor normalnie nie są dzielone z innymi, bo są komunikatami od duchów, które nie tylko znacznie wykraczają poza wszelkie słowa, ale także są święte i osobiste.

Metafory napotkane w szamańskiej podróży, na przykład, są idealnie dopasowane do interpretacji przez tego właśnie podróżnika. Nie powinny one być uznane za przydatne dla innych osób, w tym klientów, gdyż są wielowarstwową i emocjonalną komunikacją bazującą na intymnej wiedzy duchów o danym podróżniku i nie miałyby dokładnie takiego samego znaczenia dla innych.

Jest obowiązkiem podróżnika rozszyfrowanie znaczenia metafor, bez pomocy z zewnątrz, od innych, bo nikt nie jest tak wykwalifikowany jak sam podróżnik by poznać prawdziwe znaczenia zawarte w napotkanych metaforach.

Jeśli jednak osoby nie potrafią same podjąć szamańskich podróży lub przywołań snów, mogą uznać za użyteczne poszukanie wykwalifikowanych praktyków szamańskich i poproszenie ich o pomoc. W zgodzie z etyką podstawowej pracy szamańskiej takie dywinacyjne praktyki powinny być przeprowadzane przez praktykujących tylko wtedy, gdy są konieczne. W przeciwnym razie, praktycy szamanizmu mogliby ryzykować pozbawienie innych ich duchowej wolności.


——————


Interpretacja snów jest odwiecznym zainteresowaniem człowieka. W tysiącach kultur na wszystkich zamieszkanych kontynentach, szamani opracowali sprawdzoną przez czas wiedzę, umożliwiającą zrozumienie snów, wiedzę możliwą dzięki ich duchowym narzędziom i pracy z duchami. Na Zachodzie, zarówno narzędzia szamana jak i „obcowanie z duchami” zostały zakazane przez kościoły, a następnie, w epoce Oświecenia, zlekceważone jako fantazje.

Ubiegły wiek był świadkiem wielu wysiłków zmierzających do opracowania teorii snów, jednak trwa dziedzictwo Oświecenia w postaci silnej awersji nie pozwalającej na poważne potraktowania twierdzeń szamanów o rzeczywistości duchów i tego jak z nimi pracować. Niedawne ożywienie szamanizmu na Zachodzie sugeruje, że taki etnocentryczny paradygmat może nie być falą przyszłości.

Mam nadzieję, że ten krótki artykuł może zachęcić do dalszych badań bogactwa tubylczej wiedzy, publikowanej i niepublikowanej, która oczekuje pełnych szacunku studiów. Jedno z wyzwań polega na tym, że istotne informacje szamańskie, które przetrwały, są rozproszone wśród setek kultur i w związku z tym nie jest łatwo je generalizować.[4] Może jeszcze większym wyzwaniem dla Zachodu jest przejście przez wrota szamańskiej przestrzeni i własne zbadanie rzeczywistości duchów i ich stosunku do snów.[5]

A Core Shamanic Theory of Dreams
by Michael Harner
From Shamanic Dreamwork, August 14, 2010 © 2010 Michael Harner
© Shamanism Annual, Journal of the Foundation for Shamanic Studies, December 2010, Issue 23.
The Foundation for Shamanic Studies: shamanism.org

Oryginalny tekst w Internecie: A Core Shamanic Theory Of Dreams.
Przekład: Jerzy Janusz Florczykowski.
W Tarace za uprzejmą zgodą Pani Susan Mokelke reprezentującej Fundację Badań nad Szamanizmem. In Taraka with the kind agreement of Ms Susan Mokelke from the Foundation for Shamanic Studies.[6]


[1] Dziesięć zasad tu opisanych zostało nieznacznie zmienione od ich oryginalnych prezentacji w sierpniu i wrześniu 2010 roku.

[2] Na przykład, patrz mój artykuł z 1962 r. „Dusze Jívaro” (“Jívaro Souls”), American Anthropologist, 64: 258-72.

[3] Przyczynia się do tego znana wieloznaczność ang. słowa dream – przyp. Taraki.

[4] Niezrównane Archiwum Konserwatorium Szamańskiej Wiedzy Fundacji Studiów nad Szamanizmem istnieje po to by zbierać takie informacje, ale niestety Fundacja nie ma jeszcze urządzeń umożliwiających dostęp do nich.

[5] Pragnę podziękować Sandrze Harner za jej wartościowe wsparcie i redakcyjne doradztwo.

[6] Wydawca Taraki dziękuje, prócz wyżej wymienionym, także Piotrowi Jaczewskiemu za rekomendację tego tekstu, Agnieszce Marczewskiej za korespondencję z FSS i Jackowi Dobrowolskiemu za wskazanie słowa przekładającego core.


Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)