Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

05 sierpnia 2017

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Koniunkcja Saturna i Plutona 2020 (odcinków: 26)

Rok 2018. Czy Polskę czeka odnowa?

Kategoria: Astrologia
Tematy/tagi: cykl Saturnacykle planetfuturologiahistoriaPolska

« Horoskop Polski: czy coś takiego istnieje? Ośmioro astro-aniołów »

Cykl Saturna dla Polski

W poprzednim odcinku pisałem, że wygodnie jest przyjąć, że odniesieniowy kosmogram dla Polski (odniesieniowy, to znaczy: nie taki, który przedstawia planety przy pewnej dacie, tylko taki, który zawiera gorące punkty takie, że gdy przez nie przechodzą planety, to wtedy mają miejsce ważne wydarzenia) – ma medium coeli w 5° Raka, a ascendent w 4° Wagi. Punkty te są dobrze udokumentowane; gdy Saturn co ok. 29 lat przechodził przez odniesieniowe MC, 5°Raka, miały miejsce:

  • w roku 2004, 1 maja, Polska weszła do Unii Europejskiej, Saturn 8°51' Raka – ale referendum w tej sprawie było w poprzednim roku, przy Saturnie 0°35'; średnia z tych pozycji równa jest 4°43' Raka, prawie dokładnie 5°
  • rok 1973, 1 obrót cyklu Saturna wcześniej, czas narodowej ekscytacji za Gierka, nie tylko „propagandy sukcesu”, ale i masowych nastrojów sukcesu. Dobrym przykładem jest mecz na Wembley 17 października; Saturn 4°44' Raka
  • 1944, powstanie warszawskie 1 sierpnia; Saturn 5°18' Raka
  • 1915, ofensywa Austro-Węgier i Niemiec, w wyniku której Rosjanie zostali wyparci z ziem polskich, początek procesu dochodzenia do niepodległości, tym początkiem było przełamanie frontu pod Gorlicami 2 maja; Saturn 28°58' Bliźniąt, 6 stopni wcześniej.

Oraz gdy przechodził przez odniesieniowy ascendent, około 4° Wagi:

  • w roku 1922 zamordowano prezydenta Narutowicza; Saturn 18°25' Wagi – wprawdzie dalej, ale kryzys trwał już wcześniej
  • 1952, 23 lipca mocą nowej konstytucji ogłoszono powstanie „PRL”: komuniści przypieczętowali swoją niepodzielną władzę. Saturn 9°37' – ale jeśli uznać tamten moment za koniec pewnego procesu, który zaczął się uwięzieniem Gomułki przy Saturnie w 28°56 Panny,.to średnie położenie Saturna będzie 4°16' Wagi
  • 1980, 31sierpnia podpisano Porozumienia Sierpniowe, przy Saturnie 27°27' Panny, wkrótce powstała Solidarność, wolnościowy karnawał trwał do nast. roku, do stanu wojennego, ogłoszonego przy Saturnie 20°21' Wagi; średnia z tych miejsc: ok. 9° Wagi
  • 2010, 10 kwietnia była katastrofa pod Smoleńskiem przy Saturnie 29°48' Panny, więc prawie dokładnie w 0°Wagi.

Uwaga: ascendent w 4° Wagi nie wynika z uśrednienia pozycji Saturna podczas wydarzeń, lecz z geometrii nieba: tyle wynosi, gdy medium coeli jest równe 5° Raka w Warszawie. Być może to wyjaśnia większy rozrzut położenia Saturna w tej drugiej, ascendentalnej serii.



Pozycje Saturna na tle odniesieniowego medium coeli i ascendentu.
Wewnątrz zodiaku bieżące planety dla 5 sierpnia 2017.


Kiedy Saturn przechodził przez odniesieniowe medium coeli (około 5° Raka) w Polsce zachodziły procesy i wydarzenia wyżowe: początek odzyskiwania niepodległości 1915, powstanie warszawskie 1944, „fala sukcesów” ok. 1973, wejście do Unii Eu. 2004. Było wtedy tak, jakby Polska, jako pewna zbiorowość lub holon, nagle skokowo uzyskiwała wzrost energii, co przejawiało się w poruszeniu, egzaltacji, przypływie mocy. I nie zmienia tego fakt, że powstanie warszawskie poniosło tragiczną klęskę. Po każdym z tych zastrzyków energii polska zbiorowość przypomina gotującą się wodę w kotle: panuje ruch, wiele się dzieje, zachodzą radykalne zmiany w społeczeństwie, zapadają duże decyzje – mimo że są wśród nich niefortunne lub ślepe. Co przypomina odpowiednią fazę cyklu Saturna w życiu jednostki, która podobnie jest naładowana wydarzeniami i decyzjami o dużej amplitudzie, chociaż są wśród nich posunięcia błędne i dalej prowadzące do niepowodzeń. W życiu narodu-państwa jest podobnie. Tę fazę cyklu Saturna, w przybliżeni 7-lecie, określiłem jako epokę „Samorealizacja”.

Przeciwnie, wydarzenia z tej drugiej serii, dziejące się podczas przechodzenia Saturna przez odniesieniowy ascendent (4° Wagi, a właściwiej pogranicze Panny i Wagi), miały charakter zjazdu w dół i zaczynały okres smuty. Smuta to słowo rosyjskie znaczące „chaos”, ale ponieważ nam zlewa się ze słowem „smutek”, to możemy go użyć w sensie jakiegokolwiek rozpadu i untergangu; na wykresie w poprzednim odcinku jest nazwa: „Dezintegracja”.

Pozostałe/opozycyjne punkty, czyli odniesieniowy descendent i imum coeli:

Odniesieniowe imum coeli około 5° Koziorożca zaczyna saturnowe siedmiolecie nazwane „Odrodzenie-odnowa”. Wyraziście zaznaczyło się ono w roku 1989, o czym dalej.

Odniesieniowy descendent 4° Barana słabo zaznacza się w wydarzeniach: kolejne okresy „Odnowy” kończą się lub rozpadają niewyraźnie i bez dobrze powtarzalnej pozycji Saturna. Dalej tego punktu nie będziemy rozważać.

Wracając do list wydarzeń i pozycji Saturna na początku tego tekstu, widzimy, że w XX i XXI wiekach Polska przeszła (lub przechodzi) przez cztery obroty cyklu Saturna:

  • pierwszy, międzywojenno-wojenny, od I wojny św. (1915) do powstania warszawskiego (1944)
  • drugi, komunistyczny, od 1944 do sukcesów Gierka 1973
  • trzeci, schyłku komunizmu i „przed-unijny”, od 1973 do przyjęcia do UE (2004)
  • czwarty, przynależności do UE, od 2004 – jesteśmy teraz, 2017, prawie równo w jego połowie.

Moment obecny 2017. Co ważniejsze, 5° Koziorożca czy 0° Strzelca?

Saturn jest teraz w końcu znaku Strzelca. W grudniu 2017 przejdzie do Koziorożca, po czym w lutym, w lipcu i w listopadzie 2018 będzie mijać punkt 5° Koziorożca czyli odniesieniowe imum coeli Polski. Ze schematu cyklu Saturna wynikałoby, że czeka nas wtedy kolejny przełom, porównywalny z tym co działo się o jeden obrót Saturna wcześniej, kiedy w roku 1988 ówczesny minister przemysłu Mieczysław Wilczek jedną ustawą zaprowadził ponownie kapitalizm w gospodarce, a w 1989 przez obrady Okrągłego Stołu rządzący komuniści dopuścili część opozycji do władzy, co dalej ruszyło lawinę, której skutkiem stała się III Rzeczpospolita.

Zauważamy jednak, że tylko w tamtym jednym, ubiegłym obrocie cyklu Saturna przejście Saturna przez odniesieniowe imum coeli Polski było takim radykalnym zwrotem i początkiem nowej epoki. W dwóch poprzednich obrotach, pierwszym międzywojennym i drugim komunistycznym, odpowiedni zwrot owszem był, ale miał miejsce wcześniej! Te „zwroty na półmetku” ćwiartki cyklu działy się, gdy Saturn był na pograniczu znaków Skorpiona i Strzelca:

  • 12 maja 1926: zamach stanu Piłsudskiego zaczynający okres „sanacji”, Saturn 22°54' Skorpiona
  • 24 października 1956: wiec Gomułki zaczynający „okres gomułkowski”, Saturn 1°26' Strzelca.

Różnica między „Polską popaździernikową”, jak wtedy mówiono, a poprzednim okresem forsownej sowietyzacji, była podobnie radykalna, jak między Polskami Jaruzelskiego i transformacji (po 1989). Wkrótce po roku 1956 zaczął się niezwykły renesans kultury polskiej, zjawisko, które później się nie powtórzyło. Najbardziej znaną jego częścią są ówczesne „polskie szkoły”: w filmie, kabarecie, piosence, muzyce poważnej, plakacie, teatrze; także w sporcie. Działał wtedy Kabaret Starszych Panów (i inne), świetność przeżywał tygodnik „Przekrój”, swoje największe powieści napisał Lem, swoje teatry stworzyli (prócz innych) Kantor i Grotowski. Wyraźna cezurą i momentem stłumienia jeśli nie likwidacji tego ruchu i klimatu były wydarzenia marcowe, od 8 marca 1968, z następującą po nich nagonką na Żydów i intelektualistów. Marzec 1968 miał miejsce przy Saturnie w 11°56' Barana, czyli ok. 8 stopni po odniesieniowym descendencie – więc właściwie w granicach normy cyklu. Można powiedzieć, że renesans gomułkowski (dziejący się zresztą wbrew upodobaniom owego lidera) zakończył się regularnie zgodnie z cyklem Saturna, natomiast zaczął się wcześniej i niezgodnie z tym cyklem.

W obu tamtych obrotach podczas przejścia Saturna przez odniesieniowe imum coeli (5° Koziorożca) nie widać żadnych ani przełomowych ani w ogóle jakoś ważniejszych wydarzeń w Polsce. Nie ma ich ani w okresie gomułkowskim, ani za sanacji.

Podkreślam to, ponieważ niedawne dojście do władzy PiS w październiku 2015 miało miejsce przy Saturnie w 3°25', więc na pograniczu Skorpiona i Strzelca, podobnie jak w obrotach „za Sanacji” i „za Gomułki”. Nie można wykluczyć, że historia powtarza się według tamtych wzorów, a nie wg wzoru Wilczka-Magdalenki-transformacji. To zaś by oznaczało, że faza „Odrodzenie/odnowa” już trwa, zaczęła się wraz z wyborczym zwycięstwem PiS i partia ta będzie rządzić co najmniej przez najbliższe 9 lat, aż do przejścia Saturna przez descendent około 4° Barana w 2026 roku. Piszę „co najmniej”, ponieważ podczas odpowiedniego przejścia przez początek Barana (descendent) w międzywojennym obrocie cyklu, rok 1938, sanacja wcale nie została „zmieciona” (jak swobody świata kultury w 1968 i wkrótce ekipa Gomułki), ale przeciwnie właśnie wtedy uruchomiono najbardziej ambitny w międzywojniu projekt COP, od roku 1937.

Przełom 1989 roku okazuje się jak dotąd być przypadkiem pojedynczym, podczas gdy w dwóch poprzednich obrotach cyklu „odnowy” zaczynały się wcześniej, przy Saturnie około 0° Strzelca.

Okazuje się zatem, że rok 1989 był wyjątkowy, co może mieć związek i wsparcie w tym, że działały wtedy także inne planetarne cykle – inne niż sam cykl Saturna. Mianowicie, w roku 1989 (i sąsiednich) przez okolice odniesieniowego imum coeli Polski, 5° Koziorożca, początek tego znaku, przechodziły także Uran i Neptun – był to więc zwrotny moment w cyklach Urana i Neptuna dla Polski, oraz początek aż trzech cykli wzajemnych ustawień powolnych planet: Urana do Neptuna, Saturna do Urana, i Saturna do Neptuna. Wprawdzie Richard Tarnas ani ewentualni inni astro-historycy jeszcze nie rozpoznali charakterów tych cykli, co nie znaczy, że można je zaniedbać. Jakieś energie wtedy działały i to silnie. Przy obecnym przejściu Saturna przez IC, 2018, podobnych kumulacji planetarnych cykli nie ma. Chociaż... wtedy zaciska się koniunkcja Saturna do Plutona czyli Ziemia Ludzi (Antropogaia) wchodzi w fazę przesilenia w tym dwuplanetarnym cyklu.


Opresyjny cykl Saturna do Plutona

O cyklu Saturna i Plutona, i o przynoszących wojny i opresje zwrotnych fazach tego cyklu – koniunkcji, kwadratur i pozycji tych dwóch planet – pisałem wielokrotnie i odsyłam. Obecnie (lato 2017) Saturn ma 26 stopni do Plutona, chociaż wiosną '17 był już bliżej niego. Dokładna koniunkcja będzie 12 stycznia 2020 w 22°46' Koziorożca. Jednak Richard Tarnas przyjmuje krytyczną odległość między nimi 20 stopni. W tej +/- 20-stopniowej strefie Saturn będzie przebywać od listopada 2017 (czyli zaraz!) do lutego 2022, ponad 4 lata. W tym czasie wszelkie planetarne oddziaływania na astro-ciało Polski muszą być rozpatrywane w świetle, a raczej w cieniu tej trudnej energii.

O jedną ćwiartkę tego cyklu wcześniej, kiedy Saturn był w zbieżnej kwadraturze do Plutona, miała miejsce katastrofa smoleńska, 2010. Podczas identycznej fazy cyklu Saturn-Pluton Niemcy dokonali agresji w 1939. Trzeba jednak brać pod uwagę, że cykl Saturn-Pluton jest globalny, dotyczy całej Ziemi. Większość jego ostrych faz przeszła prawie niezauważalnie dla Polski. Aby u nas coś się działo, Saturn i Pluton muszą jakoś zaczepiać się o odniesieniowy kosmogram Polski. W obu tamtych przypadkach, 1939 i 2010, tak właśnie było. W 1939 Saturn był w 1° Byka czyli na umownym, ale prawdopodobnym Słońcu w odniesieniowym horoskopie (a przynajmniej w jednym z jego gorących czułych punktów), Pluton zaś w 2° Lwa, w kwadraturze do polskiego początku Byka. W r. 2010 jedna z tych planet, Saturn, przechodziła przez odniesieniowy ascendent, druga, Pluton, była dokładnie w odniesieniowym imum coeli: 5°29' Koziorożca, a prócz tego Uran był na odniesieniowym descendencie – Polska była więc aż z trzech strona zaatakowana przez długookresowe planety.

Obecnie i w nadchodzących latach nie ma porównywalnego ataku – chociaż z cieniem saturnowo-plutonowym należy się poważnie liczyć. Ten cień polega na tym, że:

  • wzmaga się klimat społecznego lęku: że oto „ktoś chce nam zaszkodzić”, „wróg chce nas zaatakować”, „wrogie siły podnoszą głowę”, „trwa hybrydowa wojna przeciw nam” itp. –
  • i związany z nim brak zaufania
  • pojawia się typowanie pewnych grup społecznych jako „wrogów” (bywają nimi „burżuje”, „Żydzi”, „lewacy”, „uchodźcy”, „szpiedzy” itd.)
  • umacniana jest władza wykonawcza kosztem pozostałych
  • narasta opresja wewnętrzna: surowe prawa, ograniczanie wolności, ograniczanie i łamanie swobód obywatelskich
  • modne stają się dyktatury
  • narastają napięcia między państwami lub innymi jednostkami politycznymi
  • siły wojenne na taki moment zaplanowują agresywny atak: patrz rok 2001, atak na WTC podczas ścisłej opozycji Saturna do Plutona; 1939 atak Niemiec na Polskę podczas kwadratury
  • obniża się „próg wojny” w stosunkach między państwami; przykładem wojna Argentyny z W. Brytanią o Falklandy w 1982 podczas koniunkcji, lub wybuch I w. św. w 1914, też podczas koniunkcji.

Jednak nie ma tu jakiegoś determinizmu, że „wojna być musi”. Kontrprzykładami były koniunkcje w 1947 roku, kiedy dwie główne siły, USA z sojusznikami i ZSRR weszły zaledwie w epokę „zimnej wojny” i wyścigu zbrojeń, lub koniunkcja 1982-83, podczas której prezydent Reagan zastraszył Sowiety (na śmierć-rozpad, jak po paru latach się okazało) swoim blefem o kosmicznych wojnach. Większość wojen podczas ostrych faz cyklu Saturn-Pluton była wojnami lub przewrotami lokalnymi, choć z drugiej strony niektóre z tych lokalnych konfliktów były przerażająco krwawe, jak masowe pogromy podczas separacji Pakistanu od Indii w 1947 r.

Zapowiedzi ostrej fazy opresyjnego cyklu Saturn-Pluton już teraz obserwujemy w Polsce.


Dodatkowe nie-saturnowe czynniki w latach 2017-2022

Zbierzmy przesłanki:

  • w ciągu roku 2018 Saturn będzie chodzić po odniesieniowym imum coeli Polski 5° Koziorożca
  • ale jest możliwe, że odpowiednia ćwiartka cyklu Saturna o charakterze „Odnowa-odrodzenie” zaczęła się już wraz z Saturnem na początku Strzelca w 2015 r. – zaczęło ją dojście PiS do władzy (uwaga: astrologowi nie wolno protestować, gdy planety wspierają te polityczne opcje, które jemu się nie podobają!)
  • prócz cyklu Saturna na tle odniesieniowego kosmogramu Polski, zaczyna się ostra faza w cyklu Saturn-Pluton – koniunkcja tych planet, która jednak wydaje się nie zaczepiać czułych punktów Polski, więc jest nadzieja, że minie nas bokiem.

Dochodzą czynniki inne niż tamte dwa cykle z udziałem Saturna.

Uran – teraz jest w 28°32' Barana i cofa się, ale w sumie zbliża się do przełomu Barana i Byka, czyli do czułego/gorącego punktu, domniemanego Słońca Polski. Ten punkt jest zaznaczony także przez to, że Jarosław Kaczyński (dziś niewątpliwie najważniejszy tu człowiek) ma w kwadraturze doń (na początku Wodnika) urodzeniowego Jowisza, co zapewne było dla niego czynnikiem promującym jego polityczną-przywódczą karierę. Dla naszych potrzeb utożsammy kwadraturę urodzeniowego Urana Prezesa z umownym Słońcem w kosmogramie odniesieniowym. Dla obu tych punktów przyjmijmy 0°56' Byka. Uran przejdzie przez to miejsce na początku czerwca 2018, następnie w październiku 2018 i po raz trzeci w marcu 2019. Biorąc pod uwagę zwykły rozrzut planetarnych oddziaływań, ta uranowa epoka dla Polski już się zaczęła, w przybliżeniu od czerwca 2017 i potrwa do maja 2019, a być może nawet dłużej do stycznia 2020. Jak wyżej pisałem, właśnie wtedy, w styczniu 2020, będzie także ścisła koniunkcja Saturna z Plutonem.

Uran działa na stan umysłów i na nastroje społeczne (w tym polityczne) destabilizująco. Umysły wprowadza w stan wrzenia, czasem twórczego, częściej destrukcyjnego, a zbiorowości w nastroje rewolucyjne. Nie-zwolenników „Prawa i Sprawiedliwości” ucieszy, że wyżej opisana sytuacja planetarna czyni prawdopodobnym upadek, rozpad lub daleko idące przekształcenia tej partii. Wszystkie polityczne opcje musi niepokoić, że czekają nas ponad dwa lata groźby wewnętrznej niestabilności, „sytuacji rewolucyjnej”, która podczas narastającej w świecie tendencji do opresji i wojen (tendencji saturnowo-plutonowej) jest nam-Polsce potrzebna jak dziura w moście.

Jowisz – do interesującego nas tu miejsca na początku Koziorożca, odniesieniowego imum coeli, wejdzie na przełomie grudnia 2019 i stycznia 2020. Idąc dalej swoim tempem około 1 znak zodiaku na rok, w grudniu 2020 dogoni Saturna i obie planety otworzą koniunkcję już w Wodniku, 0°22' Wodnika – w kwadraturze do odniesieniowego Słońca Polski. Koniunkcje Jowisz Saturn są, a przynajmniej powinny być zgodnie z astrologicznym kanonem, wybitnie dobroczynne. Miejsce tej koniunkcji – w kwadraturze do początku Byka i odniesieniowego Słońca – nie musi być dla holonu Polski niekorzystne.

Dalsze wnioski – w dalszym ciągu, który, mam nadzieję, nastąpi.


Precedens 1: konfederacja barska

Układ planet w czasie utworzenia konfederacji barskiej 29 lutego 1768 był zdumiewająco zbieżny z obecnym, 2017, i podobieństwa te trwać będą w roku następnym. Prawie ta sama jest pozycja Plutona (w połowie znaku Koziorożca), ponieważ od konfederacji minęło 249 lat – dokładnie 1 obieg (cykl) Plutona. Powtarza się pozycja Urana (na styku Barana i Byka, i domniemanym Słońcu Polski), ponieważ ta sama różnica lat zawiera 3 obiegi (cykle) Urana. Powtarza się pozycja Jowisza (w połowie znaku Wagi), gdyż ten sam interwał jest równy 22 obiegom Jowisza. Saturn jest w opozycji do swojej pozycji barskiej i w obu przypadkach zbliża się do przełomowego punktu w narodowym cyklu Saturna dla Polski – wtedy do medium coeli („narodowe wrzenie i przypływ mocy”), obecnie do imum coeli („czekanie na odnowę”). Również Neptun jest teraz w opozycji do siebie barskiego.

Na wykresie przedstawiono kosmogram zawiązania konfederacji barskiej, na zewnątrz zodiaku dla porównania pozycje powtarzających się planet na moment 18 lipca 2017 g. 23:47, Warszawa, kiedy prezes Kaczyński głosem wielkim wołał w sejmie do posłów opozycji: „Zamordowaliście mojego brata, jesteście kanaliami”.

Podobieństwo ideowe PiS i konfederatów barskich jest równie wielkie jak zbieżność obu układów planet. Oba ruchy są anty-modernistyczne i sprzeciwiające się modernizacji, lub anty-oświeceniowe, oba konserwatywnie odwołują się do utopii starych dobrych czasów, oba za oparcie mają polski narodowy katolicyzm, oba mają wizję Polski jako oblężonej twierdzy, jedynego sprawiedliwego na upadającym świecie (wtedy zdominowanym przez tyranów, teraz przez „lewaków” i „cywilizację śmierci”); wreszcie oba szukają dalekich, egzotycznych sojuszników: barzanie Francji i Turcji, pisowcy USA pod Trumpem. Oba ruchy walczą z ościennymi mocarstwami: Bar z Rosją (narażając się też Austrii i Prusom) i czyni to dosłownie, zbrojnie, PiS jak dotąd werbalnie z Niemcami i Unią Europejską, przy tym „gębą szarpiąc” Rosję.

Gdy o Barze mowa, trzeba pamiętać, że tamto powstanie jak po sznurku doprowadziło do rozbiorów. Przy okazji: zapewne gdyby nie Bar, Rzeczpospolita jako całość stałaby się trwale rosyjskim protektoratem. Rosja wtedy i jeszcze długo później była za mała, żeby połknąć tak wielki, obcy duchowo i potencjalnie rozkładowy dla niej kęs. Być może w wariancie bez Baru i bez pierwszego rozbioru Polska zachowałaby terytorialną integralność, a dalszym ciągiem byłaby unia dynastyczna obu państw, w której Polska straciłaby polityczną głowę (której de facto już nie miała), ale zachowała materialne i narodowe ciało. Ot, jeszcze jeden niezbadany literacko fork alternatywnej historii.


Precedens 2: klimaks Gierka i założenie KOR

Rok 1975 był klimaksem (szczytem fali) rządów Edwarda Gierka. W Warszawie skończono budowę Trasy Łazienkowskiej i Dworca Centralnego. Trwały wielkie inwestycje w przemyśle. Aktywna była dyplomacja. Wprowadzono nowy podział administracyjny na 49 województwa wzorowane na francuskich departamentach, co centralizowało kraj i zabezpieczało Gierka (i innych przyszłych monarchów) przed rewoltą ze strony lokalnych baronów, czyli przed drogą, po której on sam doszedł do władzy przeciwko Gomułce. Polska czyniła wrażenie prawie w całości bądź popierającej Gierka, bądź pogodzonej z jego rządami i programem, bądź jeśli nie, to zmarginalizowanej. Tymczasem w następnym roku 1976 doszło do buntu cenowego robotników, a we wrześniu staje się coś, co przez dotychczasowe dekady było niemożliwe: zawiązuje się jawnie działająca opozycja – powstaje Komitet Obrony Robotników.

Podobieństwo do dzisiejszego układu planet polega na pozycji Urana, który wtedy (wydarzenia radomskie, 25 czerwca 1976) był w 3°08' Skorpiona, w opozycji do pozycji obecnej – a więc było to pół cyklu Urana temu. Zarazem Uran był wtedy w opozycji do odniesieniowego (i umownego) Słońca Polski około 0°..1° Byka. Powtarza się więc, z dokładnością do opozycji, umiejscowienie i aktywność Urana. Drugą aktywną i złośliwą planetą był wtedy Saturn, który z 2°14' Lwa tworzył kwadratury jednocześnie do bieżącego Urana i do odniesieniowego Słońca Polski. Tamten układ planet jest ważny dla dalszych analiz, ponieważ pokazuje jak realizuje się w Polsce jednoczesne wyładowanie energii Urana i Saturna, czyli konserwatywnej rewolucji. Ma to znaczenie dla naszych czasów, ponieważ zarówno komuniści (lub pseudo-komuniści) Gierka, jak i twórcy KOR reprezentowali swoiste warianty konserwatywnej rewolucji. Znaczące, że ówcześni inicjatorzy KOR, wtedy młodzieńcy, dziś starcy, są dziś po 41 latach czołowymi ministrami Kaczyńskiego i radykałami w jego obozie, kolejnym wydaniu rewolucyjnej konserwy.

Kontynuując, precedensowa dla obecnego czasu jest również aktywność Saturna, który w 1976 r. był aktywny przez tranzyt do odniesieniowego Słońca, a wkrótce (2018) będzie aktywny przez przejście przez odniesieniowe imum coeli ok. 5° Koziorożca.

Z analogii wynika, że rok 2018 lub nawet jesień 2017 (przełom września/października 2017, gdy opozycja Jowisza do Urana na linii odniesieniowego Słońca Polski) będzie astro-okazją do tego, żeby uformował się nowy ruch opozycyjny, i to skutecznie opozycyjny. (Istniejąca sejmowa opozycja: PO, Nowoczesna itd. nie jest warta uwagi, jako formacja martwa, pusta i widmowa.)


Warianty rozwoju sytuacji, prognozy i rady w następnym (-ch) odcinku (-ach).


Koniunkcja Saturna i Plutona 2020: wstęp na końcu

Ścisła koniunkcja Saturna i Plutona będzie 12 stycznia 2020. Ten układ planet dominuje jednak nad szerszym okresem: nad czteroleciem 2018-2022.


« Horoskop Polski: czy coś takiego istnieje? Ośmioro astro-aniołów »

komentarze

[foto]

1. Wojna kokosza? • autor: Michał Mazur2017-08-06 15:26:32

Wojtku, a pisałeś coś o tzw. wojnie kokoszej? To, o co swego czasu Cię pytałem. 

Trudno przeoczyć pewne podobieństwa tamtych wydarzeń do obecnych - groźba konsolidacji władzy przez jedną osobę (królowa Bona), skłócona i nieco absurdalna opozycja demokratyczna... oraz zwykli ludzie stojący gdzieś z boku, stanowiący niemą większość. Ludzie, którym spory polityczne były obojętne, a jednak brutalnie weszły w ich życie (bo rokoszanie plądrowali im kurniki i stodoły)

* tak na moje wyczucie - ta cała "opozycja liberalna" rozejdzie się jak gacie w kroku. Coś jak tamci rokoszanie z XVI wieku, których największym sukcesem było wyjedzenie wszystkiego drobiu z okolic Lwowa. Nie żebym był jakimś mega zwolennikiem PiS - po prostu jakoś tak mam, że dość dobrze przewiduję wydarzenia polityczne. Swego czasu nawet obstawiałem niektóre u bukmacherów, i bynajmniej na tym nie straciłem ;)
[foto]

2. Wojna kokosza • autor: Wojciech Jóźwiak2017-08-06 22:03:28

Czytałem, Michale, ale nie mogłem przetworzyć astrologicznie, ponieważ nie znalazłem żadnej daty dziennej tamtych wydarzeń.
Co do opozycji: PO i jej pobocza jest w trakcie znikania i "zetrze się" tak jak zrobiła to formacja SLD. Ale już na jesień tego roku przewiduję powstanie nowej opozycji, zapewne poza istniejącymi układami i kanałami. Zapewne na początku zostanie zlekceważona przez wszystkie strony gry, ale za dwa-trzy lata okaże swoją skuteczność.
[foto]

3. Na jesieni będzie się działo • autor: Arkadiusz2017-08-07 07:48:45

Będzie pewnie jakaś powtórka protestów przeciw następnym ustawom okołosądowym, bo nie ma co liczyć, że będą one dużo lepsze od poprzedniej wersji, potem będzie walka o media prywatne. Jeśli nadal do protestów będą dołączać się młodzi ludzie, to faktycznie jakieś świeże alternatywy się pojawią. Wyraźnie widać, że młodzi na protestach nie chcą mieć do czynienia z dziadkami z PO, taka reakcja typu "Oni już byli".

Nie wiem na ile poważnie można traktować środowiska alternatywne, ale widziałem, że Zagórski na NTV namawia na jednoczenie się tych środowisk w ramach Ruchu Wolnych Ludzi. Anioł Inspiro musiałby się tu sporo napracować.

4. Alternatywna partia • autor: Nierozpoznany#87012017-09-03 19:34:51

Formuje się nowa partia na polskiej scenie politycznej. Partia została zarejestrowana w dniu 7sierpnia br.Jest to partia, która zupelnie inaczej rozumie pojęcie demokracji niż dotychczasowe partie, zaciekawił mnie ich program : Obywatelska Rzeczpospolita Polska- http://obywatelskarp.pl/konkurs-na-parlamentarzyste/
[foto]

5. Alternatywna... • autor: Wojciech Jóźwiak2017-09-04 08:58:49

Dzięki, Rotari, za wskazanie. Wysłałem im link do "2017-05-02. Demokracja spersonalizowana. Patriotycznie na 3 maja o wyższym rodzaju demokracji".

6. jestem prawie za • autor: Jerzy Pomianowski2017-09-04 21:13:15

Jaki ten świat mały..W tym ruchu znalazłem z zaskoczeniem ludzi których znałem z innych stron w internecie, dosyć ceniłem, i cenię.
Życzę sukcesu, bo program ciekawy.
Szkoda tylko że w Polsce władzy nie zdobywa się w taki prosty sposób, że pisze się dobry program, lud go popiera, głosuje, i po sprawie.Takie numery to na Islandii, czy w Czechach.  Robi się inaczej - tak jak kiedyś PO, a później PiS. Trzeba znaleźć potężnego, cichego sponsora, który najpierw ustawi media.  Wziąć od niego "kredyt", i spłacać wieloma nieprzyjemnymi dla ludu ustawami uchwalanymi zwykle w nocy, oraz przyzwoleniem na przewały w wybranych dziedzinach gospodarki. Kiedy zaufanie sponsora maleje, niejawny przetarg na zarządzanie ludnością Polski wygrywa inna partia.
Nie wiem kiedy to się wreszcie skończy.
[foto]

7. Subtelniej • autor: Wojciech Jóźwiak2017-09-04 21:17:28

Tak. Utrata/ograniczenie suwerenności teraz odbywa się środkami subtelniejszymi niż kiedyś. Już nie butami żołdactwa tylko delikatniej, za to i skuteczniej i często kosztowniej dla zniewolonego.

8. nie jest za dobrze • autor: Jerzy Pomianowski2017-09-04 22:11:46

Może w tym sensie subtelniej, że etapowo i jakby nie zauważalnie. Utrata kontroli nad dystrybucją własnych produktów (przejęcie zysków z handlu), zanikanie krajowej produkcji (konkretny przypadek gdy bank nie da kredytu na produkcję lecz na import takiego samego wyrobu z Włoch, bo bank akurat stamtąd przylazł), przejęcie mediów (media należą albo do zagranicznych sponsorów byłej władzy albo są pod kontrolą sponsorów aktualnej, czyli są wówczas  "rządowe i reżimowe", zaś lud swoich mediów nie ma - pozostaje mu internet). Dalsze etapy?
Na razie szykują się dwa: ustawa o wprowadzeniu GMO, i sprzedaż wszystkich zasobów wodnych w dobre, dalekie ręce.

9. Bank • autor: Nierozpoznany#2082017-09-05 13:23:42

>> konkretny przypadek gdy bank nie da kredytu na produkcję lecz na import takiego samego wyrobu z Włoch, bo bank akurat stamtąd przylazł

Zachwycają mnie te mantry kuców, że kapitał nie ma narodowości : )
[foto]

10. Opozycja nie odżyła, za to prawa ściana • autor: Wojciech Jóźwiak2017-12-23 12:09:36

Na końcu artykułu napisałem:
"... rok 2018 lub nawet jesień 2017 (przełom września/października 2017, gdy opozycja Jowisza do Urana na linii odniesieniowego Słońca Polski) będzie astro-okazją do tego, żeby uformował się nowy ruch opozycyjny, i to skutecznie opozycyjny."
Niestety, nic z tego nie zaszło. Nie ma nowej ani odnowionej skutecznej opozycji, za to jesienią 17 uaktywniła się prawa ściana.

11. A kto mówi, ze prawa sciana to nie opozycja? • autor: JSC2017-12-31 21:27:58

Juz pomijajac fakt, ze pojecia prawica czy lewica sa przestarzale trzeba przyznac, ze PIS poza zagarniem wladzy o postulatach prawej sciany wiecej gada niz realizuje... a jak realizuje to czesto przeciwsktucznie:
- katastofa prgramu smiglowcowego
- komisje sledcze potrafi wykazac wine pisowcow, w tym samego Lecha Kaczynskiego
- Komisja Smolenska przez polowe kadencji nie potrafi sformulowac wniosku o sciganie z 134 art. KK, podobny marazm dotyczy wydarzen z przelomu roku, ktore ponoc spelniaja kryteria zbrodni definiowanej 127 art. KK co zadaje klam mitowi smolenskiemu albo co gorsze sugeruje wspoludzial w rzeczonej zbrodni
- na Ukrainie mamy wspieranie srodowisk, uznawanych przez prawice, za banderowcow
- a z II strony jest dziwny (a wg. mnie ohydny) sojusz z Erdoganem
- awantura aborcyjna
- cyrk z tzw. rekonstrukcja rzadu i okolicznosci degradacji Beaty Szydlo

A co do skutecznosci to jesli zdecyduja sie na zamach stanu (prawdziwy, a nie cyrk TeleVizji Narodowej https://www.youtube.com/watch?v=39bAPEPqtBc) to bez problemu dobierze PISowi do miekkiego podbrzusza, gdy ten nie bedzie mogl sie powolac na ulice i zagranice itp. totalniakow

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)