Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

28 czerwca 2016

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Czytanie... (odcinków: 188)

Bielik-Robson i EuroIslam.pl: Polska, islam, dwie skrajności*

Kategoria: Enneagram
Tematy/tagi: enneagramislamkobiece/męskieÓsemka (enneagram)

« Justyny Karolak o New Age Ta karczma Rzym się nazywa »

Z internetowego gwaru wpadły dzisiaj mi dwa teksty, na tyle ciekawe, że... Pierwszy (odwrotnie niż w tytule) w serwisie EuroIslam.pl przez Daniela Greenfielda (radzę kliknąć na jego profil) pod tytułem: „Dlaczego islam jest brutalny?”. W oryginale już podtytuł odpowiada, dlaczego: „Why Islam is Violent. Islamic civilization is unstable and unsustainable.” – Islam jest brutalny/przemocowy, ponieważ islamska cywilizacja jest niestabilna i nietrwała. I wyjaśnia dlaczego. Brutalność wojowników i wyznawców Mahometa była „strategią barbarzyńską, ale dość skuteczną”. „Zarazem jednak islam pozostał zasadniczo plemienny” i utrwalił plemienną organizację społeczeństwa, zależną od rodzinnych i rodowych powiązań. Jedność tych społeczeństw „objawia się tylko w konfliktach z obcymi. Bez zewnętrznych konfliktów społeczeństwa takie popadają w wewnętrzne konflikty plemienne.” Inaczej jest, co autor wyjaśnia bardziej szczegółowo, w społeczeństwach współpracujących, takich jak nasze zachodnie. „Większość krajów muzułmańskich trwa w delikatnej równowadze na krawędzi przepaści. Gdy tylko delikatny porządek się załamuje i gdy zabraknie zewnętrznego wroga, łatwo jest popchnąć je w stronę budzącej przerażenie przemocy. (…) Cywilizacja islamska jest zasadniczo niestabilna i nietrwała.” Jeśli nie zdobywa nowych terenów wraz z ich zasobami, popada w stagnację, nie rozwija się, nie wypracowuje dodatkowych wartości, nie tworzy postępu i tylko tak, jak potrafi, zużywa miejscowe zasoby. Tym bardziej, że praca wytwórcza, w tym rolnictwo, jest nisko ceniona. „O sukcesie stanowi dla muzułmanów ekspansja na tereny innych ludzi i życie kosztem ich majątku, a nie zadomowienie się i wypracowanie własnego.” Gdy dostępnych zasobów brakuje, „pora wyruszać” po nowe zdobycze. Autor także przekonująco pisze, jak Arabia Saudyjska i mniejsze „naftowce” dzięki gigantycznym zyskom z ropy „wykupiły się od nowoczesności”. Ale co jest teraz dla nich nowym zasobem, nowym żerowiskiem? Europa. „Europejczycy przeżywają szok spowodowany widokiem milionów ludzi, którzy po prostu zbierają się i odchodzą z miejsc, w których mieszkali. Tymczasem Bliski Wschód jest zakorzeniony w kulturze nomadów.”

W tekście Greenfielda znalazłem coś bardzo tarakowego. Skojarzenie z enneagramem! (Chociaż Autor o tym oczywiście nie wspomina.) Już Krzysztof Wirpsza w jednym ze swoich skasowanych – wielka szkoda! – artykułów o typach enneagramu wykazywał, że islam, jako pewien model człowieka, to enneagramowa Ósemka-Szef. Człowiek walki, zmagania, przewagi i władzy. Helen Palmer w swojej kamiennomilowej (milowokamiennej?) książce „Enneagram” pisze o Ósemkach coś, co można streścić następująco: Ósemka wchodząc gdzieś stara się wyczuć, jaka tam panuje hierarchia, kto trzyma władzę, i czy uda się jej/mu samemu/samej tę władzę przechwycić. Greenfield pisze o muzułmanach:

Zachodnie kooperatywne społeczeństwa chętnie przyjmują muzułmańskich migrantów, oczekując, że oni także będą współpracowali i wnosili coś od siebie. Ale tak się nie dzieje. Społeczeństwa muzułmańskie są hierarchiczne, a nie kooperatywne. Nowoprzybyli chcą się wpasować w jasno określoną hierarchię. Kiedy jej nie napotkają, usiłują dokonać „podboju” za pomocą ustanowienia własnej hierarchii, z Koranem jako przewodnikiem.

(Podkreślenie moje, WJ.) – Cała Ósemka, w każdym calu! Ale też główną wadą Ósemek jest brutalność, przemocowość. Wszystko się zgadza. Krzysztof Wirpsza w swoim skasowanym tekście za emblematyczny kolor Ósemki uważał czarny.

Dla komplementu przeczytajmy, co prof. Agata Bielik-Robson wykrywa u Polaków:

Ale ja polskiego społeczeństwa nie uważam za patriarchalne! Chciałam uczulić feministki na fakt, że przenoszenie wzorów feminizmu z krajów anglosaskich, gdzie pozycja kobiety jest faktycznie słaba, do krajów katolickich i na dodatek trochę zacofanych cywilizacyjnie – jak Polska – jest wątpliwe. Są u nas obszary, w których kobiety rządzą niepodzielnie. Powiedziałabym, że strażnikiem polskiej wspólnoty jest kobieta w wieku postseksualnym oraz ksiądz.

...Czyli mężczyzna, który ma tabu na seks i z tym tabu i z seksem całe życie beznadziejnie się męczy. Czytamy dalej:

W efekcie w Polsce wszystko uchodzi młodym mężczyznom, bo są rozpieszczani przez swoje matki, i prawie nic nie uchodzi młodym kobietom; zachodzi tu dobrze znane zjawisko fali, gdzie stare kobiety mszczą się na córkach, sprawując nad nimi bezwzględną władzę.
– A jacy są mężczyźni?
Jeśli się wyrasta pod parasolem silnej matki i księdza, to trudno zostać dojrzałym mężczyzną.

I dalej wywiadująca Magdalena Miecznicka stwierdza coś ciekawego:

Polskie kobiety mają bez przerwy pretensje do mężczyzn.

ABR odpowiada ironicznie:

Tak, bo tylko one wiedzą, jak powinien wyglądać związek.

Bardzo ciekawe, chociaż tekst lekko omszały, 7 lat ma. („Uwolniłam się od polskości”, 21.02.2009) Jakaś narodowa terapia przydałaby się polskim mężczyznom. By odpępnili się wreszcie od matek, księży i (drżę od naruszania tabu...) żon. Aktualnych, byłych, przyszłych. Co z islamem? (Ma to wspólnego?) – Ano, powoli już larum grają.


*Przypis: Obie złe.

Czytanie...: wstęp na końcu

Czytanie różnych książek i internetów, i uwagi o nich.


« Justyny Karolak o New Age Ta karczma Rzym się nazywa »

komentarze

[foto]

1. Autokomentarz: Islam - Ósemka - Mleczko - Polska • autor: Wojciech Jóźwiak2016-06-28 22:07:36

Dopiszę w komentarzu, bo  w tekście jakoś ta myśl mi się nie zmieściła. Oto swoje rozważania o enneagramowej ósemce Krzysztof Wirpsza ilustruje rysunkiem pewnej ósemki, mianowicie Andrzeja Mleczki, oto ten rysunek:

Mleczko

Więc następna myśl, że polskim "way of life" rządzi Ksiądz i Matrona, była tutaj całkiem na miejscu.

2. Mleczko zatrzymał się na latach 1960 • autor: Jerzy Pomianowski2016-06-28 22:56:43

Bzdura z tym Mleczkiem. Mohery to może są jeszcze w cerkwi na Rusi. Czasem z konieczności towarzyskiej bywam w kościele. Większość uczestników  liczy jakieś 37 lat, plus kupa dzieci i nieletnich.
[foto]

3. Mohery • autor: Jan Szeliga2016-07-06 09:35:20

@Jerzy Pomianowski zapraszam na Podkarpacie to zmienisz zdanie.

4. Na głębszym, powiedzmy... • autor: Nierozpoznany#50672016-08-13 01:19:51

Na głębszym, powiedzmy "archeologicznym" :) poziomie obecne konflikty polityczne wydają mi się wojną między stabilnymi kulturami rolników a barbarzyństwem kultur krowopasów :D zwłaszcza tych mających "z tyłu głowy" ideały biblijnej ery, świadomość typową dla pastuszych kultur epoki brązu. Pamiętajmy, że krowopasy to nie tylko nomadzi arabscy i żydowscy (ja ich nazywam - biblijni fanatycy) którzy się piorą o wspólną właściwie ziemię, bo to ziomy są przecież. Krowopasy to także kowboje :D
poz :)
tal

5. wypas nie zawsze ogłupia • autor: Jerzy Pomianowski2016-08-13 23:07:43

Jednak w Europie pasterstwo tworzy stabilne kultury. I to te "najgorsze" pasterstwo, czysto biblijne, czyli wypas owiec. Islandia, Finlandia, Irlandia i parę innych, całkiem stabilnych.
Czyli wypas na Bliskim Wschodzie i w Ameryce szkodzi na głowę, a w Europie nie.
Dlaczego?

6. W Europie to... • autor: Nierozpoznany#50672016-08-13 23:33:03

W Europie to jest hodowla, gdzie rody od wieków żyły na jednym obszarze, a nie pustynni nomadzi którzy tam, gdzie postawią namiot tam jest ich kraj do podbicia. W tej publikacji powyżej podano przepis na wojowniczość takiej kultury:
- nie ojcowizna o którą się dba setki lat, ale zajmowanie kolejnych ziem, jak wirus.
- kasta wojowników silnie powiązana albo wyrosła wprost z pasterskich obrońców stada.
- podstawą kodeksu honorowego lub plemiennego jest duma wojownika, a nie niezbędna współpraca miedzy rolnikami.
- tam, gdzie zdołasz postawić namiot/jurte czy jakkolwiek to zwali tam jest twe prawo i obszar do podbicia.
- prawo nie wynika z osiedlenia i z państwowości ale z osobowości. Zasada osobowości prawa a nie zasada terytorialności prawa. Prawo twoje idzie za tobą gdziekolwiek pójdziesz - i dlatego islamscy radykałowie wołają jawnie o szariat w Unii. W kilku krajach sądy takie już działają. O tym problemie się nie mówi, ale dla mnie policentryzm prawny jest zagrożeniem stabilności Unii. To on właśnie rozkawałkował prowincje Rzymu na państewka barbarzyńskie.
Czy szkodzi na głowię konkretnym osobom to nie wiem :D ale nie jest to taki zestaw cech, który - jeśli sądzić po zachowaniu całych grup, które w obecnych czasach są najbardziej wojownicze (islamu, kowbojów i judaizmu) a niewątpliwie wyrosłych z tej tradycji - w najbliższym czasie wyda z siebie kulturę pokoju :D
poz :)
tal


 

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)