zdjęcie Autora

01 lutego 2012

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Auto-promo Taraki 2 (odcinków: 151)

Niedźwiedź, Księżyc i mesjasz

Kategoria: Projekt Taraka

« Co robić w szałasie potu? Ścieżka coraz Twardsza »

W roku 2001 wiele się u mnie działo. M.i. brałem wtedy udział w warsztatach Davida Thomsona, na których tańczyliśmy Taniec Do Księżyca poświęcony Niedźwiedziowi. Taniec był w nocy, przy Księżycu nie całkiem w pełni, ale prawie. Tańczyliśmy w kręgu, monotonnie, aż do wejścia w stany duchowej przemiany, które u niektórych okazały się zaskakująco głębokie. Taniec ten pochodził od Czarnych Stóp, zaprzyjaźnionego plemienia Davida, a w ramach przygotowań nasz Przewodnik robił nam znaki na twarzach rdzawą maścią z niedźwiedziego tłuszczu i czerwonej glinki. Tak przyozdobieni wchodziliśmy w niedźwiedzio-księżycowy świat. Związek niedźwiedzia z Księżycem jest głęboki i intymny. W mitycznej i astrologicznej symbolice Księżyc odnosi się do żywego, „biologicznego” aspektu Ziemi. Księżyc ucieleśnia Przyrodę, Naturę, i to w jej aspekcie nocnym, tajemnym, ukrytym, zarodkowym i jeszcze-nie-ujawnionym. Łącząc się z nocą, kojarzy się też z ciążą i płodnością wszystkich istot. Z całą sferą wilgoci, ciemności, kosmatości, znieruchomienia, nabrzmiewania i zapachów. Z tą sferą ma związek także Niedźwiedź, zwierz po nocnemu ciemny (kilka ich gatunków ma maść po prostu czarną), tarzający się po ziemi i chowający się w niej na sen (jak Księżyc chowa się i znika podczas nowiu), leniwy, kosmaty i niezrównanie węszący. A przy tym, pośród mnogich istot mroczno-ziemno-leśnych jedyny, który wydaje się zwierciadlanym odbiciem człowieka, Leśnym Człowiekiem, jakby nocno-ciemno-dolną połową ludzi jako takich. Krok w magicznym myśleniu dzieli Niedźwiedzia od Przodków – a właściwie z nimi go łączy. Nie wiem, czy tłuszcz, którym mazał nas David, naprawdę został przez kogoś wytopiony z ciała niedźwiedzia, ale nie mam powodu o tym wątpić. Przy tym mam nadzieję, że tamtego niedźwiedzia nie ubito specjalnie po to. Kanada chyba dba o swoje niedźwiedzie. Bo jeśli nie oni to kto? Malowanie – mazanie – namaszczanie tłuszczem zwierzęcia transportuje w jakichś zamierzchły paleolit, w świat pierwotnych łowców. Poprzez ten sakrament człowiek utożsamia się ze zwierzęciem, odnawia prastarą więź między nimi. Mazanie niedźwiedzią maścią... Że z czerwonej glinki, to pewnie nawiązanie do krwi zwierzęcia i ślad starszego obyczaju malowania sobie twarzy krwią zabitych zwierząt? Oraz ślad – to przede wszystkim – malowania ciała, a twarzy przede wszystkim, na znak przemiany. Malowanie ciała-twarzy było jednak nie tylko „znakiem”, nie tylko symbolizowało coś; było czymś więcej, użyłem już tego słowa: było sakramentem. Było czynnikiem sprawczym, który nie tylko blado symbolizował, ale krwiście powodował przemianę. Malowanie się, ciała, twarzy – przemieniało. Mazać, maść... Słowo maść od mazania. Echo archaicznych praktyk pozostało w terminie pomazaniec. Pomazaniec, czyli ktoś, komu pomalowano-pomazano twarz, a może i inne miejsce na ciele, na znak, że oto zstąpiła na niego pewna wyższa siła, która od pewnego etapu historii mogła być tylko siłą boską. Królów mazano, aby byli pomazańcami. Dziwnym trafem słowem pomazaniec tłumaczy się po polsku hebrajskie słowo mašiah, fonetycznie spolszczane jako mesjasz, co od mašah, mazać. Dziwne podobieństwo tych dwóch słów, z dwóch całkiem niespokrewnionych języków, semickiego i słowiańskiego/indoeuropejskiego. (Pominę znaną rzecz, że grecki przekład mašiah brzmi: christos.) Nasze mazać idzie od i.e. rdzenia mag-, co pierwotnie odnosiło się głównie do mazania-lepienia gliną, także ścian, od czego w innej linii rozwoju niemieckie machen (robić, sporządzać) i to samo znaczące angielskie to make. Mazanie obejmowało także malowanie, a dawniejszym naszym słowem ma farbę i kolor jest maść. Tak oto wracamy do malowania, które na początku było malowanie-mazaniem sobie twarzy i ciał, żeby przemienić się może nie całkiem w Zwierza, ale w istotę choć trochę mu pokrewną.

Auto-promo Taraki 2: wstęp na końcu

Starsze teksty z tego cyklu w blogu Auto-promo.


« Co robić w szałasie potu? Ścieżka coraz Twardsza »

komentarze

[foto]

1. Niedźwiedź symbolicznie • autor: Terravis Wiktor Rumocki2012-02-02 16:05:54

Niedźwiedź łączy się symbolicznie nie tylko z Luną ale i ze Słońcem - dzięki czemu? Dzieki swemu apetytowi na miód! Pszczoły i wytwarzany przez nie miód są symbolicznie związane ze Słońcem. Tak więc nocno-księżycowy zwierz jakim jest niedźwiedź łączy się też z aspektem solarnym.
[foto]

2. A. Miód (mało). B. Jeż (więcej) • autor: Wojciech Jóźwiak2012-02-02 17:48:40

Trafne spostrzeżenie! Ale ten udział miodu + pszczół + Słońca w kompleksie Niedźwiedzia jest akurat tak niewielki, jak biała kropka na czarnej połówce symbolu in-jang.

Przy okazji, Terravisie (i WSZYSCY!) - może coś wiesz lub znalazłeś gdzieś na tamat mityczno-symbolicznego znaczenia jeża? Tak, JEŻA.
Jeżem się zainteresowałem, ponieważ na 17 Konferencji Jungowskiej chcę przy okazji 4-Tragicznego-Romantyka wspomnieć o powieści Manna "Wybraniec", gdzie bohater, emblematyczna enneagramowa Czwórka, czasowo przemienił się w "stwór podobny do jeża". Dlatego pytanie: dlaczego w JEŻA? Jaką moc-medicine ma JEŻ?

Jeśli Ty wiesz, lub Ktoś Inny, będę wdzięczny za wiadomości.

Ciekawe i uwaga! Nie może być źródeł amerykańsko-indiańskich na temat "magii" jeża, bo w Am. jeży nie ma. Tak samo jak nie ma dzików i - w Am. Pn. - bocianów. To jest zwierzę - i Zwierzę Mocy - czysto NASZE.
~WJ

3. Jeze i krew • autor: Nierozpoznany#2082012-02-02 20:50:02

W powiesciach Sapkowskiego o Wiedzminie byl jeden ksiaze co sie zamienil w jeza (czy tez zostal zamieniony - nie pamietam), motyw chyba podobny do tego mannowskiego.

>> a dawniejszym naszym słowem ma farbę i kolor jest maść

Jest takze zwiazek krwi i farby ktory przetrwal w gwarze mysliwskiej (farba = krew zwierzecia). I w powiedzonku "puscic farbe", czyli mowic, zeznawac, a pierwotnie - krwawic.
[foto]

4. Jeż stalowy • autor: Wojciech Jóźwiak2012-02-02 21:06:41

Jan Brzechwa napisał był dziwaczną i długą opowieść wierszem pt. "Baśń o stalowym jeżu". (Której tytuł jak byłem mały wprawił mnie w pomieszanie, bo odczytałem: Baśń o stalowym JEZU.) Pisane jakby po pijaku, deliryczne. Mam wrażenie, że coś Poecie wybijało z podświadomości. Z warsztatu "magika-mechanika" w nocy ucieka Stalowy Jeż - coś jak zabawka lub robot, który w trakcie okazuje się walczącym herosem. Ktoś go wciąż napada i zmusza do walki. Jeż kieruje się jedną niewzruszoną dyrektywą: zawsze skręca w prawą stronę, chociaż po lewej kuszą go różne cudowności, a po prawej czeka go bój & znój. W końcu ów Jeż Stalowy okazuje się przemienioną-zaklętą dziewczyną.
(W wierszu Brzechwa naśladuje swojego rodzonego kuzyna Leśmiana: "sowy piały a koło nich wyskoczywszy na wierzchołek na fujarce grał dusiołek".)
Ale to nie jest o jeżu tym faktycznym jeżu.

Istnieje też jakiś stary związek jeża z wężem. Nasze słowo jeż jest ścisłym etymologicznym odpowiednikiem greckiego echis, co tam znaczyło wąż. Prawdopodobnie wspólnym pra-znaczeniem było: coś małego i paskudnego, co może dziabnąć. Współcześnie ten związek wybił w dowcipie: co wyjdzie jak skrzyżujemy jeża z wężem? - odpowiedź: drut kolczasty. Uwaga: znowu STAL.
[foto]

5. Na pewno znacie • autor: Terravis Wiktor Rumocki2012-02-02 21:23:12

serię komiksów o Jeżu Jerzym mającym cechy typowego trickstera :)

6. związek jeża z wężem • autor: Nierozpoznany#2082012-02-02 21:45:03

Jeze sa jednymi z nielicznych zwierzat ktore atakuja weze, podobnie jak afrykanskie incheumony (sa jakos spokrewnione?)

7. co do jeza • autor: Nierozpoznany#54572012-02-04 17:04:54

Jeż symbolizuje Słońce, ogień; czary; bogactwo; dotyk; sprzeciw, obronę, walkę ze złem; złego, złodzieja, łotra; pychę, gniew, żarłoczność, skąpstwo; słabość, małość, powolność; skromność; zachowawczość. Jeż (na Bliskim Wschodzie, w Azji Srodk.) — Słońce, ogień. Jeż zwija się w kulę najeżoną kolcami jak Słońce promieniami; pieczenie skóry od dotknięcia kolców jeża przypomina oparzenie od ognia. Jeż (w Azji Srodk.) — bohater cywilizacyjny, doradca człowieka, wynalazca rolnictwa związany z początkami życia osiadłego koczowników turkomongolskich. Jeż (w Chinach i Japonii) — bogactwo. Jeż — walka ze złem; przyjaciel ludzi jako pogromca jadowitych wężów. Jeż — dotyk, jeden z pięciu zmysłów; komplikacje dotykowe wynikłe z posiadania kolców: wg Pliniusza St. (10,83) jeże kopulują stojąc na tylnych nóżkach. Jeż — skromność, powściągliwość, konserwatyzm. Multa novit vulpes, verum echinus unum magnum łac. ’lis zna wiele sztuk, a jeż jedną, ale wielką*. Jeż — rzecz nie warta zachodu. modo, yenare Uporem: nunc mm tenes łac. ’spróbuj upolować zająca; dotąd złapałeś tylko jeża’ (Jeńcy 184 Plauta). Jeż — powolność, flegmatyczność, ociężałość, nieruchawość. Przysłowie: Spieszy się jak jeż z drożdżami (od anegdoty lud. o jeżu posłanym po drożdże, który wrócił po siedmiu latach, a na progu wywrócił się i wylał drożdże). Jeż — złodziej, rozbójnik. Okrada winnice z gron. Jeż — diabeł; skąpstwo, gniew, żarłoczność. Wg śrdw. bestiariuszy jeż zbiera spadłe winogrona, jabłka, figi, nabijając je na swoje kolce, a potem zjada je w ukryciu lub karmi nimi młode. Przysłowia: Sapie jak jeż z jabłkami. Ma jeża (węża) w kieszeni — skąpstwo nie pozwala mu sięgnąć do niej. Wg wierzeń lud. jeże wysysają mleko krów odpoczywających w polu. Jeż — łotr, złoczyńca, okrutnik. „Anna: ”Czyś nie ty króla tego zabił?” Gloucester: ”Prawda.” Anna: »Więc się przyznajesz, jeżu? O, daj Boże, abyś za grzeszny ten czyn w piekle gorzał!”” (Ryszard III 1.2 Szekspira, wg tł. L. Uiricha). Jeż — zwierzę czarowników, magów, demonów. Rusałka śpiewa: ,,Precz z dwudzielnym żądłem węże! Niech jeż, co się w kolcach leże, niech padalec i niech żmija łoże królowej omija” (Sen nocy letniej 2,3 Szekspira, tł. S. Koźmiana) — kołysanka dla Tytanii. Duchy Prospera „czasami jak jeże leżą na drodze i podnoszą kolei właśnie, gdzie gołą stąpać muszę nogą” (Burza 2, 2 Szekspira, tł. L. Uiricha), skarga Kalibana. Jeż — pycha. Przysłowie: Odyma się jak jeż. Postawić się jeżem — hardo, zuchwale. Jeż — energiczny sprzeciw. Przysłowia: Stawiać się jeżem (okoniem, sztorcem). Jeż pokole też. To nie sztuka zabić kruka albo sowę trafić w głowę, ale sztuka całkiem świeża gołą pupą siąść na jeża. Jeż — ubolewanie połączone z dokuczaniem. Przysłowie: Jeż kurczy się, a kole. W heraldyce: przezorny gospodarz. Koronowany jeż — godło króla fr. Ludwika XII. W marzeniu sennym: walka, kłopoty, trudności.

8. znaczenie • autor: Nierozpoznany#58822012-02-06 22:39:45

dodam, że po arabsku masaha też znaczy tyle co maścić, nacierać, przecierać, smarować itp.
[foto]

9. Podziękowania dla Wioslo11 i Hashim • autor: Wojciech Jóźwiak2012-02-09 10:34:56

Dziękuję Wioslo11 za obszerne wypisy nt. mitologicznych znaczeń Jeża.
I Hashimowi za arabski wątek dziwnego podobieństwa słowa "mazać" w językach słowiańskich i semickich. A czy "Mazur, Mazowsze" mają coś wspólnego z mazaniem? Albo z litewskim mažas - mały?

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)