Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

02 grudnia 2012

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Nasze zwierzęta mocy (odcinków: 31)

Szczur

Kategoria: Symbole
Tematy/tagi: archetypyCień (archetyp)zwierzęta mocy

« Jeż Lis »

Nie ma zwierzęcia, które budziłoby większą niechęć, wrogość, obrzydzenie, lęk, wstręt, agresję – a gdy przyrównuje się ludzi do niego, nawet pogardę – niż szczur. Tego kompleksu negatywnych emocji nie tłumaczy fakt, że szczur jest w ludzkim gospodarstwie szkodnikiem, bo podobnie szkodzące, wyjadające ludziom ich zapasy i blisko spokrewnione ze szczurami myszy są jednak traktowane z wyrozumiałą sympatią, a nawet w baśniach, przysłowiach i innej twórczości bywają kimś w rodzaju przyjaznych domowych duszków – szczury nigdy! Szczur, gdy pojawia się na widoku ludzi, natychmiast wywołuje morderczą reakcję: zabić. Czymkolwiek, co się ma pod ręką. Kobiety wtedy typowo uciekają na stołki, a mężczyźni ruszają bohatersko bronić „ładu i porządku”, aby „zabić bestię”. Szczury prześladowane nie budzą żadnego współczucia. Tak jakby nasze sumienie z góry przeznaczało je na zagładę.

Obrazem szczura posługiwano się też po to, by odczłowieczyć ludzkiego przeciwnika i przedstawić go jako kogoś, kto – właśnie jak szczur - nie ma prawa żyć, a walkę z nim jako usuwanie szkodników, jakąś deratyzację. Tak trzeba rozumieć najbardziej znaną w Polsce „szczurzą” metaforę z pieśni „Czerwone maki na Monte Cassino”: „Czy widzisz te gruzy na szczycie? / Tam wróg twój się ukrył jak szczur.” Zdumiewające! Bojowy zapał polskich żołnierzy przeciw Niemcom zasilany jest oto gatunkową nienawiścią człowieka do szczura.


Archetyp Cienia

Jawna przesada obecna w stosunku człowieka do szczura każe wnioskować, że nie tylko materialne względy, czyli to, że ów gryzoń jest konkurentem do pożywienia, ukształtowały ten stosunek i że stoi za tym coś głębszego. Bo gdzie widoczna przesada, tam musi kryć się (jak ten szczur w gruzach!) - archetyp. Spróbujmy go określić.

Szczury są aktywne w nocy i przeważnie przebywają w ukryciu: w norach lub w zakamarkach budynków. Już to nacechowuje je negatywnie, chociaż całej ich „złej legendy” nie tłumaczy, bo przecież równie nocne i kryjące się myszy czy krety nie wydają się aż tak „złe”. Szczury są inteligentne i potrafią przechytrzyć prześladujących je ludzi – ale równie zmyślne są choćby lisy, wcale przecież nie budzące wstrętu. Szczury są uparte i mimo zwalczania, wracają – ale to też nie wyjaśnia tamtego kompleksu negatywnych uczuć. Szczury potrafią zajadle bronić się, zmuszone stawiają czoła wielokrotnie silniejszym napastnikom, jak psy; istnieją też w różnych językach przysłowia treści „broni się jak szczur zapędzony do kąta” - ale waleczność jest przecież przez ludzi wartościowana pozytywnie. Szczury bywają niebezpieczne, bo nieostrożnie chwycone, dotkliwie kąsają i uciekają – ale istnieje mnóstwo bardziej niebezpiecznych ssaków. Szczury brudzą; żerując na zapasach ziarna itp., zanieczyszczają je, wnoszą przykre dla ludzi zapachy – ale są zwierzęta śmierdzące bardziej, choćby kozły.

Gdzie więc jest to „negatywne jądro” szczura, a raczej jego wyobrażenia? Prawdopodobna odpowiedź brzmi: powodem jest związek szczura z (symbolicznie pojmowanym) dołem, a przez to z tym, co odrzucone. Idąc dalej, szczur stał się zwierzęcym uosobieniem Cienia – jako archetypu.

W gospodarstwach rolników szczury ryły nory w oborach, pod ściółką i odchodami bydła. Prześladowane w miejscach dostępnych dla ludzi, chroniły się tam, gdzie człowiek zaglądał niechętnie, więc w pryzmach obornika, w wychodkach, kloakach. W miastach obstawiały, prócz piwnic i strychów, ustępy i kanalizacje. Do dziś miejskie kanały są ich ulubionym schronieniem. Przez to szczur skojarzył się ludziom z „nieczystościami” - z odpadkami, śmieciami i ich gniciem, z odchodami i defekacją. Przypuszczam, że pokolenia ludzi sprzed wynalazku water-klozetu siedząc w wychodkach przeżywały fantazje i lęki, że szczur ukąsi ich w genitalia (mężczyźni) lub że wejdzie (brrr...) do pochwy – warto byłoby pod tym kątem przebadać literaturę i folklor. Dowcip o „maści na szczury” niedwuznacznie zrównuje szczura z penisem.

A więc szczur równa się odchodom, a także budzi skojarzenia z „podejrzaną” seksualnością. Szczury też nakrywano na tym, że pożywiały się trupami – z czego wynika związek szczurów ze śmiercią. Tym, co ostatecznie związało szczury ze sferą śmierci i to w jej najbardziej przerażającej postaci, były epidemie dżumy. Dziś wiadomo, że roznosiły je szczury, a raczej pasożytujące na nich pchły, które po wyginięciu właściwych nosicieli przenosiły się na ludzi, zakażając ich. W czasach masowych epidemii tej choroby o pchłach nie wiedziano, ale wypełzanie chorych szczurów z podziemi na ulice było pierwszym sygnałem nadchodzącej „morowej zarazy”. Szczur jawił się więc istnym „aniołem śmierci”, tym straszliwszym i wstrętniejszym, że wyłaniającym się z fekalnych „dołów”.


Podziemna społeczność

Drugi wątek naszego myślenia o szczurach jest pochlebniejszy: to ten, w którym postrzegamy je jako rodzaj społeczności lub cywilizacji, bytującej równolegle do ludzkiej, ukrywającej się w podziemiach naszych miast. Szczurza cywilizacja wprawdzie jawi się jako wroga nam, ale dopatrzyć się w niej można pewnych wspólnych rysów, budzących (niekiedy) sympatię. Dwa żyjące u nas i na całym świecie gatunki szczurów – śniady (Rattus rattus) i wędrowny (R. norvegicus) pochodzą ze wschodniej Azji, gdzie zapewne zrazu żyły w lasach, wiodąc tryb życia mało wyspecjalizowanych gromadnych oportunistycznych (czyli korzystających ze wszelkich okazji) wszystkożerców, skąd wytrąciło ich osiedlenie się ludzi z ich polami prosa i ryżu i zagrodami zwierząt, które okazały się lepszym źródłem pożywienia niż naturalny biotop. Szczury od tamtej pory nierozerwalnie związały się z człowiekiem jako rolnikiem, hodowcą i mieszkańcem miast, a także żeglarzem: bo zajęły wyspy Pacyfiku jeszcze przed Europejczykami, wożone niechcący przez Polinezyjczyków ich łodziami.

Chociaż od początku tępione, wygrywały i wygrywają tę międzygatunkową wojnę, mając w niej takie atuty jak ogromna płodność, wysoka inteligencja, wzajemne wykorzystywanie doświadczeń jednostek przez członków całej szczurzej społeczności-rodziny. Szczury są znakomitymi obserwatorami: potrafią zauważyć zarówno nowe okazje do żerowania, jak i zagrożenia, np. zbliżające się akcje deratyzacji. Podobno niektóre osobniki w stadzie poświęcają się dla pozostałych, pierwsze i jedyne na próbę jedząc nieznane produkty; jeśli zachorują lub padną, jest to dla pozostałych sygnałem, żeby truciznę omijać. (Nie mam pewności, czy to prawda.) Bywają podejrzewane o telepatię: jakoby pozazmysłowym kanałem odbierały zagrożenie i w porę opuszczały budynki, gdzie ludzie zamierzają je wytępić. (Tak opowiadali mi kiedyś pracownicy pewnego młyna.) Powszechnie znana jest legenda - być może poparta jakimiś faktami? - o szczurach uciekających ze statków, które mają zatonąć. Krążą też opowieści o szczurzej solidarności, jak to szczura uwięzionego w klatce ratowali współplemieńcy.

Bardzo możliwe, że zachowania pomagające przetrwać szczurom w środowisku stworzonym i gęsto zamieszkanym przez ludzi, pomimo nieustannego zwalczania, rozwinęły się dopiero podczas współżycia z ludźmi, wymuszone właśnie tępieniem. (Podobnie jak oporność bakterii na antybiotyki pojawiła się jako odpowiedź na tę chemiczną broń przeciw bateriom.) Bardzo możliwe, że właśnie w wyniku presji ze strony człowieka, u szczurów wzrosła inteligencja i zdolność do komunikacji wewnątrz ich grup. Biorąc pod uwagę tempo wymiany pokoleń, parędziesiąt razy większe niż u ludzi, jest prawdopodobne, że w pewnym momencie pojawi się w ich gatunku inteligencja porównywalna z ludzką.


Gdy się jawi...

… w snach, wizjach, uporczywych, natrętnych myślach lub jako temat wyobraźni, i td. - szczur jest częścią szerszego archetypu Cienia – symbolizuje więc to, co ukrywasz i do czego nie chcesz się przyznać; tę stronę swojego „jestestwa”, z którą nie chcesz się skonfrontować, którą omijasz, o której zapominasz i wypierasz się jej. W snach (oraz w innych nieświadomych przekazach) szczury oznaczać mogą nierozwiązane sprawy, odsuwane problemy i podświadome lęki. Ważny tu też jest związek szczurów z (symbolicznym) „dołem”: dołem takim jest dół na zakopywane śmieci, dół kloaczny – latryna, odchody, które zrzuca się w dół, także dół ciała, gdzie dzieje się fizjologia, którą ukrywamy i gdzie biorą początek uczucia, których usiłujemy nie dopuścić do siebie.

Senny lub wizyjny szczur, z racji wspomnianego związku tego symbolicznego zwierzęcia ze śmiercią, przypomina też o śmierci, o naszej śmiertelności – i o chorobach. Szczur, który śni się w związku z jakąś częścią ciała, może zapowiadać chorobę w tym miejscu. Szczur, jeśli skojarzony (w śnie) z pewną znaną osobą, oznaczać może nasze wypierane wrogie uczucia do tej osoby. - Albo nasz lęk o całość czy zdrowie tej osoby.


Jako zwierzę mocy

Szczur wyrażać może nie tylko lęki, słabości i zdołowania, ale również treści pozytywne. Jako zwierzę mocy uosabia upór, uporczywość, zajadłość i wolę przetrwania pomimo wszelkich, nawet skrajnych przeciwności losu i wrogości osobistych przeciwników. Reprezentuje wolę samozachowania, a także zachowania własnej odrębności i odmienności, i prawa do życia po swojemu.

Szczur pokazuje pewną taktykę przetrwania, która polega na oswojeniu i wykorzystaniu strefy cienia, czyli niewiedzy przeciwników. Przykładem takiego „sposobu szczura” jest zarabianie w szarej strefie (nie przypadkiem szczury są szare!); innym, wchodzenie na imprezy „na krzywy ryj”; jeszcze innym, choć ze szlachetną motywacją wydaje się być freeganizm. Szczur wydaje się też być naturalnym patronem wszelkiej zorganizowanej działalności „podziemnej”.

Szczur, rozumiany jako pozytywny symbol, przedstawia też połączenie trzech zasad: najwyższej ostrożności wobec obcych i przezorności w razie zagrożenia; po drugie: kierowania się bezczelnością, hucpą, gdy nadarza się okazja (to jest ten oportunizm szczurów); i po trzecie, bezwzględnej solidarności i lojalności wśród i dla swoich.

Szczur, jako należący do archetypu Cienia, nadaje się na symbol wszelkich odrzuconych, „out-castów”, pozasystemowców, odrzuceńców, renegatów, desperados, undergroundów, podziemia, tajnych siatek, opozycji, gabinetów cieni, ukrytych loży. Symbolizuje (lub symbolizować może) wszystko to, co ukryte przed Władzą, Prawem, Urzędem i kolaborującym z nimi Rozumem, a co wyłonić się może – jak szczury ze szczelin – gdy rzekome Światłe Autorytety zaczynają się chwiać i ukazują swoją nicość.


Szczur jako symbol polityczny

Gdy opozycjonistów z lat siedemdziesiątych podtrzymywał na duchu i zagrzewał do wytrwałości obraz wilka – patrz pieśń „Obława” Jacka Kaczmarskiego – w istocie romantyczny i wniosły, o tyle czterdzieści lat później opozycjoniści z lat 2010-tych sięgają do zwierzęcego obrazu szczura. Zwróciłem uwagę na pieśni dwóch raperów, z których jeden ma pseudonim Szczurson – czyli jakby „syn szczura”, zapewne adideacja od imienia Snorri Sturluson; jego utwór zobacz tu: „Szczurson & Kosa - Protest (Official)”. Drugi z nich, pod nickiem Szczur Szczurzyński, jest producentem muzycznym; próbka twórczości tu: „Ciech, Pjus, Kamel - Leming (prod. Szczur JWP)”.

Dlaczego szczur? - Bo wobec nacisku władzy, która pozorując praworządność i demokrację, w istocie staje się coraz nieznośniej opresywna, nie wystarczy już „wyjechać gdzieś w Bieszczady” (na wzór wilka), ani nie wystarczy jakaś wewnętrzna emigracja – potrzebą chwili jest stawiać opór na swoim, tu gdzie się stoi i takim, jakim się jest, a najlepszym przykładem miejskiego nieugiętego „stawiacza oporu” w imię bycia sobą jest nie kto inny, jak właśnie szczur.


Ekwiwalencje

Planety: Merkury, Mars

Znaki zodiaku: Rak, Skorpion, Bliźnięta

Oś horoskopu: Imum coeli („dół, spód lub dno nieba”) - w przeciwieństwie do Medium coeli, „szczytu nieba”

Żywioł: Ziemia, w swoim aspekcie „dołu”

Czakram: swadiszthana (drugi od dołu), rządzący m.i. solidarnością i związkami rodzinnymi

Enneagram: linia między Dwójką-Dawcą a Czwórką-Tragicznym Romantykiem, Odrzuceńcem


Varia – Różności

Tym, co przyczyniło się do wstrętu, jaki budzą szczury, są ich ogony – nagie, przesadnie długie, przypominające wijące się robaki, glisty lub cienkie węże. Wielu ludzi szczurze ogony uważa za „wcieloną” obrzydliwość. Jaki pożytek zwierzątkom przynoszą takie długie, chwytne i bezwłose ogony, które wyglądają, jakby były specjalnie po to, by drapieżniki miały je za co chwytać? Wydaje się, że służą one do utrzymywania dotykowego kontaktu między osobnikami w norach i ciemnościach, w których przez większość swojego czasu przebywają.

Hodując grupę szczurów można dojść do wniosku, że wszystkie opowieści i mitologiczne wyobrażenia o domowych duchach, domowikach, penatach, skrzatach i krasnoludkach, wzięły się właśnie z obserwacji tych gryzoni.

„Wyścigi szczurów” – powiedzenie to pochodzi od praktyki psychologów zwierząt, ćwiczących laboratoryjne szczury do szybkiego przebywania labiryntów, za nagrodą.

Ani polskie słowo „szczur”, ani rosyjskie to samo znaczące „krysa”, ani angielskie „rat”, wraz z podobnymi niemieckim i francuskim (od których nowo-łacińskie sztuczne rattus) nie mają wyjaśnionej etymologii – nie wiadomo, skąd te słowa się wzięły. - Przeciwieństwo myszy, która nosi prastare indoeuropejskie miano: greckie mys, łacińskie mus, ang. mouse itd.


Zdjęcia zaimportowane ze stron: www.sheknows.com, freewhitewater.com, www.dogpawfile.com.

Dziękuję moim dzieciom: Ignacemu za pomoc w rozszyfrowaniu symbolicznego znaczenia szczura; Gabrieli za podzielenie się wnikliwymi obserwacjami tych zwierząt.

Nasze zwierzęta mocy: wstęp na końcu

Nasze - europejskie i polskie - zwierzęta mocy różnią się od tych znanych od Indian Ameryki i Aborygenów Australii. Tu chcę dać przegląd tych najważniejszych.
(Zob. też "Nasze zwierzęta mocy: książka w trakcie pisania".)


« Jeż Lis »

komentarze

1. A ja się bardzo częściowo nie zgadzam ;) • autor: Nierozpoznany#21832012-12-03 06:52:23

Szczury to moje ukochane zwierzęta i co, nieco wiem o ich funkcjonowaniu.

Po pierwsze - ich ogon, wbrew temu co napisałeś - nie jest pokryty łuską (jak u obrzydliwego smoka, albo węża), ale szorskim włosem i jest bardzo potrzebny między innymi do utrzymywania równowagi. Kiedyś, niechcący, złamałam jednej szczurzycy ogon i miałam ogromne poczucie winy, modliłam się, by nie wdało się zakażenie i na szczęście ogonek jest teraz tylko krzywy. Nie wyobrażam sobie szczura bez ogona. A groziła jej amputacja.

Po drugie - szczury mają bardzo sympatyczne pyszczki :)

Po trzecie - są bardzo towarzyskie i empatyczne - mam poczucie, zawsze są przy mnie, gdy ich potrzebuję.

Po czwarte - to bardzo czyste zwierzęta. Bardzo dbają o futerko i niezwykle przyjemnie pachną. Ponadto załatwiają się tylko w wyznaczonych (przez siebie oczywiście) miejscach.

Aczkolwiek, zgadzam się w pełni, że część ludziów wyobraża sobie szczury mniej więcej tak, jak je opisałeś. Choć według mnie - ten archetyp bardziej pasuje np. do węża i gdzieś pośrednio do kota, który do węża jest bardzo podobny.

[foto]

2. Ogony szczurów • autor: Wojciech Jóźwiak2012-12-03 09:54:06

Bjork, wzmiankę o łuskach na ogonie usunąłem, bo faktycznie szczury żadnych łusek na ogonach nie mają, a tylko ludzka fantazja może je tam zobaczyć, przez skojarzenie z wężem.
Całkowicie się z Tobą zgadzam, że odkąd znamy szczury jako sympatyczne zwierzątka do towarzystwa, a nie jako mieszkańców śmietników, ruin i wychodków, nasze nastawienie do nich się zmienia. Jednak w tradycji przedstawiony przeze mnie negatywny obraz szczura utrzymuje się i nieprędko zniknie, bo tam gdzie ludzie przechowują zboże lub hodują bydło czy drób, będą  szczury, które im wyjadają i psują ich dobytek, a prześladowane, chronią się do miejsc coraz bardziej ukrytych i niehigienicznych. Więc raczej wojna ludzi ze szczurami będzie trwać. - Aż u nich wyewoluuje inteligencja podobna do naszej i zaczną się domagać praw w ONZ-cie.

3. Wyobrażenia • autor: Nierozpoznany#21832012-12-03 15:42:44

Ależ niepotrzebnie usuwałeś ten kawałek o łuskach - myślę sobie, że niezwykle ważne są w takich interpretacjach właśnie wyobrażenia (np. "oślizły wąż" - choć w rzeczywistości jest suchy i mięsisty.

Sama bardzo identyfikuję się ze szczurem, jestem członkiem stada i inaczej siebie postrzegam. Zresztą horoskop chiński też inaczej opisuje szczura (troszeczkę bardziej mu schleniając ;)).

Uważam natomiast, że warto przyjrzeć się ewentualnie dlaczego tak nie lubimy niektórych zwierząt i budzą w nas odrazę - być może pozwoli nam to bardziej zaakceptować siebie takimi, jakimi jesteśmy.

Sama powinnam przyjrzeć się wężom, smokom i psom. W końcu lubię psy, tylko się długo gotują ;) Nie mogę doczekać się artykułu o nich w związku z tym. Choć może moja niechęć jest całkiem prozaiczna, bo kiedyś pies mnie pogryzł...

4. Szczury • autor: Nierozpoznany#562012-12-11 22:44:12

Kiedyś gdy byłam dzieckiem, tak około 40 lat temu, byłam świadkiem pewnej sceny z udziałem ludzi i szczurów. Po przeprowadzeniu zwierząt domowych do nowej obory, rozebrano stara, drewniana,. Na końcu zbierano resztki podłogi, pod która mieszkała rodzina szczurów. Znaliśmy je, tzn ja i właściciele zabudowań, moja bliska rodzina, ponieważ szczury pojawiały się często wieczorami w stajni (tak sie u nas mówiło) np. gdy ciotka doiła krowy a ja trzymałam ogon, żeby nim (krowa)nie majtała tam i siam, ale w dzień lepiej było, gdy nie narzucały się swoim widokiem. I tak tez robiły, nocą buszowały zjadając resztki, kradły jajka, w dzień ich "nie było", Wszyscy staliśmy owego dnia i czekaliśmy na wyjście szczurzej rodziny. No i wyszły... Najpierw ogromne dorosłe osobniki, dużo większe od sporego domowego-wiejskiego łownego kota.Zresztą   koty pierwsze na ich widok z wrzaskiem uciekły, a my wszyscy zamarliśmy. Zwierzątka były trochę oślepione po wyjściu z nor ale szybko oceniły sytuacje, nie baly się ale ostrożnie łaziły po pozostałościach stajni, Nikt się nie spodziewał ze będą takie wielkie i było coś w nich takiego, ze zaczęliśmy do nich mówić, nie krzyczeć nie wymachiwać rekami czy tam czymś tylko mówić. Nie było to zaproszenie do nowej obory, miały sobie pójść, ale nie było tez ataku, agresji, raczej zaskoczenie, zaciekawienie a nawet podziw,  w końcu gdy pojawiły sie   młode cały klan na pisk któregoś z dorosłych nagle znikł  za stodołą. Komentarze były rożne, ze : brzydkie, ze wstrętne ogony maja, i  ze mądre, młode oczywiście oceniano jako sympatyczne. Pamiętam je do dziś, nie będę się zachwycać, bo były brzydkie, pyszczków nie widziałam byłam zbyt daleko, jeden duży zaczął iść w moim kierunku, ale gdy mnie juz zobaczył ( przyzwyczaił  się do światła) cofnal się szybko - z przodu  był dużo ładniejszy niż z boku :) . To mądre stworzenia i dzikie, niezależne w sensie należące do Natury, tak je zapamiętałam, tak samo jak cały tamten czas, gdy żyłam bardziej w rytmie por roku, chyba... na innej Planecie :)
[foto]

5. A JA NIENAWIDZĘ... • autor: Łukasz Łuczaj2013-01-09 19:28:38

A JA NIENAWIDZĘ SZCZURÓW
i ludzie ich nienawidzą bo są naszym najinteligentniejszym wrogiem. Wiele razy przeżyłem walki ze szczurami, w oko w oko. To zwierzę jest 50 razy inteligentniejsze i bardziej bezczelne od myszy - i dlatego tak ich nienawidzimy. Dla mnie rzeczyiście należy do archetypu cienia.

6. szczur- nawet nazwa jest ..niemila • autor: Nierozpoznany#68002013-01-19 22:15:42

Przekonalam sie, ze nieznane przeraza, w najlepszym wypadku- oddala. zmuszona zostalam kiedys do wziecia do reki szczurka hodowlanego- jak mozna odmowic dziecku- i zadzwiwila mnie miekkosc aksamitna i ..ladny zapach.
Co do fragmentu przez Ciebie opisanego Wojtku, jak to z tym zyciem codziennym szczurow i poswiecania sie niektorych czlonkow plemienia, by sprawdzic jakosc jedzenia- to jest to prawda.
Mialam okazje widziec efekt pracy...3 miesiecznej "lapacza Szczurow".
Szef moj sciagnal go do naszej stajni, po przeczytaniu artykulu w KULISACH, jesli dobrze pamietam- wywiadu z takim wlasnie profesjonalista, ktory juz pokoleniowo trudnil sie kompleksowym usuwaniem ze stajen, obor i gospodarstw.
Praca tego gosica w 90 % polegala na obserwacji szczurzysz zwyczajow. Calymi dniami i nocami. Cos tam pisal, notowal- wystawial jedzenie DOBRE i wlasnie mowil, ze nie moze pomylic sie wybierajac moment , bo i tu: WYCHODZA NA PROBE TE, CO MAJA SPROBOWAC.
Wprawdzie gosc pracowal, by je zabic, ale wyrazal sie o nich ..z szacunkiem i podziwem. Wszystkie cechy tej wspolnoty, ktore opisales- sa prawdziwe. Moglibysmy sie wiele nauczyc od nich.
A koniec jego pracy byl wizualnie..nie do patrzenia. Stajenni wywiezli 2 przyczepy tych zwierzat- niezywych rzecz jasna, ale to juz jakby poza komentarzami.
[foto]

7. Szczury uzywane jak psy do wykrywania substancji • autor: Artur Olczykowski2017-09-19 13:31:09

W Kambodzy uzywaja szczurow do wykrywania min:

javascript:nicTemp();



[foto]

8. Czarne szczury • autor: Wojciech Jóźwiak2019-05-06 13:37:19



W kartunie Raymonda Macherota "Chlorophylle" -- zob. Google, zob. dezintegracjasystemu.blogspot.com, zob. Krytyka Polityczna.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)