21 stycznia 2013
Teresa Kunka Teresti
Serial: Pod Szczęśliwą Gwiazdą
Barak Obama pod szczęśliwą gwiazdą
◀ Jak uratowałam kolegę z depresji. ◀ ► Mały Książę ►
◀ Jak uratowałam kolegę z depresji. ◀ ► Mały Książę ►
Komentarze
Myślę, że pierwsza kadencja Obamy pokazała, że wszelkie nadzieje z nim związane są bezpodstawne.
Moja analiza tranzytów dzisiejszego zaprzysiężenia jest po prostu dobrym życzeniem dla niego i dla całego świata. Wiadomo jaki wpływ ma gospodarka i polityka amerykańska na losy całego świata.
Gdyby choć po części sprawdziły się jego dzisiejsze tranzyty jako wróżba na całą kadencję to może jest nadzieja, że przezwycięży światowy kryzys gospodarczy. Wiadomo, że same dobre chęci często nie wystarczają. W każdym przedsięwzięciu trzeba mieć trochę szczęścia. Czasami wystarczy coś zacząć pod szczęśliwą gwiazdą.
Kiedyś też myślałem ,że Jowisz oznacza szczęście, rozwój, rozkwit , dobrobyt,praworządnosć, itd-wszystko co najlepsze. Trwało to dopóki nie odkryłem u dwóch wybitnie patologicznych przypadków silnego Jowisza. Jeden miał koniunkcję aplikacyjną Jowisza z Marsem( wszystkie koniunkcje z Marsem uważam za bardzo silne w horoskopie), a drugi przypadek był jeszcze bardziej dosadny, bo osoba ta miała w znaku strzelca Słońce, Księżyc i Marsa. Nie chcę w ten sposób stwierdzić,ze Jowisz odpowiada za patologię, ale jego rola jest nieco inna niż wydaje się większości astrologów. Takie proste łączenie planet z pewnymi złożonymi zjawiskami jak szczęście, jest pójsciem w zbyt duże uproszczenie.
Co do horoskopu Baracka Obamy, to uważam ,że nie jest to własciwa osoba na to miejsce, które zajmuje. W ogóle polityka skręciła w bardzo złym kierunku jakim stała się walka o przypodobanie wyborcom, a nie zwracanie uwagi na kompetencje. Dam prosty przykład-gdy chcemy wybudować dom, to wybieramy doświadczonego murarza, który może się poszczycić wspaniałymi budowlami, które dotychczas wybudował, ale facet jest kiepsko ubrany, garbaty i ma niekompletne przednie uzębienie, czy murarza bez dowodów kompetencji, ale ładnie wygladajacego, robiącego miłe wrażenie i obiecujacego przysłowiowe cuda , których jest w stanie dokonać??. Niestety w polityce która dominuje obecnie w krajach tzw. demokracji, społeczeństwo na odpowiedzialne stanowiska wybiera kogoś takiego , jak ten drugi osobnik.
Stany Zjednoczone są w tej chwili w stanie regresu, dług szybciej przyrasta niż PKB, a Barack Obama i jego horoskop sa jak uosobienie tego stanu.
Ja nie sądzę, żeby jakiekolwiek odrodzenie świata mogło wyjść ze Stanów Zjednoczonych. Ten kraj jest w stanie takiej degeneracji, że już niczego dobrego po nim oczekiwać nie należy.
Co do Obamy, to czytałem wypowiedź jednego z czołowych biznesmenów informatyki, niestety nie pamiętam którego. Cytuję z pamięci: "Obama był świetny w tłumaczeniu, czemu czegoś nie da się zrobić. Doprowadzał mnie tym do szału."
Ten cytat owego biznesmena dobrze się wpisuje w horoskop Obamy. Gdzieś słyszałem ,że Obama jest świetnym mówcą. Jego horoskopowy mówca wchodzi do koziorożca i zmierza do Saturna., czyli mamy objaśniacza, który tłumaczy jak coś skonstruować. Problem w tym ,że ten element horoskopowy wpadł do domu niemocy, czyli w sumie wychodzi cos takiego, jak w owym stwierdzeniu-"opowiem wam , dlaczego czegoś nie da się zrobić", albo bardziej dosłownie- "opowiem wam, jak was unieruchomić":)
Na świecie wyraźnie rodzą się nowe potęgi, a USA od wielu lat już zaczyna tracić na znaczeniu ogólnoświatowym. Barack Obama przyspiesza ten proces.
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
