16 października 2012
Piotr Jaczewski
Serial: Okiem Hipnotyzera
Ciemne i Jasne Strony Nie-nowego Ezo-Ageu
◀ Linie na piasku rysowane kredą na tablicy ◀ ► Rozwój na sterydach - co jest pisane drobnym druczkiem? ►
Wojciech Sprytny Lis podpuścił i podłechtał mnie
do wyrażenia zdania o jądrze ciemności w ezoteryce, new ageu. Co prawda
nie musiał się starać tj. cały blog jest o tym i znać, że mam na tym
punkcie nie-dźwiedzia. Tymczasem słowo się rzekło i pewien mądry
człowiek napisał co następuje:
Ciemne Ezo-Jądro mamy tu - narcyzm, neuroza, psychotyzm. Apokaliptyczna trójca enneagramowa ;) Kulturowe wady uwypuklone w lustrze transu wynikłego ze skupienia na wewnętrznym doświadczeniu i sprzeciwu względem mainstreamu.
"Narcyzm" - skupienie na własnym ja, z odrealnianiem cudzego. patrz: "guruizm" "inicjacyjność" "tajemniczość" "trendy i mody ezo"
"Psychotyzm" - skupienie na własnych celach, z odrealnianiem celów innych ludzi. patrz:
"masówka, dążenie do powszechności i rozpowszechniania" "terapeutyzowanie" "sztywne wartości jedynie słusznej drogi"
"Neuroza" - skupienie na przykrywaniu własnych lęków, z graniem na lękach innych ludzi. patrz: "kolorowość i otwartość "artystyczna swoboda" "przełamywanie barier". "apokaliptyczność"
Ogólnie, braki w energii humoru, miłości, mocy - czy też zapotrzebowanie na owe energie przejawiające się w tym, że zwykłe zachowania są robione zbyt mocno.(w domyśle: w transie, regresji) np.Z dzielenia się doświadczeniem wychodzi indoktrynacja, z dążenia do swego pouczanie innych, z zyskiwania kontaktu z kimś wylewanie siebie lub pochłanianie osoby.
To wszystko zresztą najczęściej nazywam ezo-papką, psycho-bełkotem, religizmem. I czujne oko hipnotyzera uważnie się w to wsłuchuje...
Ale, żeby nie być głosem wołającym i na pustyni i terroryzującym wszystko do okoła marudą o to jasne, pozytywne strony new age\'u, ezoteryki i rozwoju..czy raczej naturalne pozytywne aspekty naszej natury.
1. Ciekawość
2. Prospołeczność
3. Proaktywność
Które również wzięte w ramy transu, uzdrawiającego transu i przeniesione na poziom tożsamości dają:
1. Ja budowane na poczuciu sensu i współpracy z otoczeniem.
2. Ja zorientowane na aktywność w społeczności.
3. Ja zorientowane na efektywność w działaniu.
I tu ezoteryka, wcale nie nowe pomysły new ageowe, ruchy rozwojowe - duchowość czy szamanizm - dostarczają metafor potrzebnych do tego formowania ja, mogą zasilić owymi archetypowymi energiami mocy, miłości i humoru.
Szczerze to nie znam(a mam dość szerokie zainteresowania - CHYBA, tak większość ludzi twierdzi:)):
1. Systemu myślowego badającego świat pozbawionego cech wróżenia
2. Metody uzdrawiania czy pracy ze zmianą osobistą, komunikacją,emocjami pozbawionej cech wywoływania i zaklinania duchów czy szamanizmu.
3. Systemu zarządzania czymkolwiek pozbawionego cech magii.
I byłoby to dziwne, bo uogólniając"myślimy symbolicznie" "odczuwamy zgodnie z rolami i wskazówkami z otoczenia", "działamy poprzez rytuały, nawyki". A w tym najbardziej ogólnym pojęciu chodzi o mądrość. I ta jak zwykle to bywa żyje w ciszy i bywa użyteczna, a głupota powszechnie jest widoczna i hałaśliwa..
Ps. Moc, Miłość, Humor - to inaczej powiedziane, że jako ludzie mamy cele, układy odniesień, wartości(Moc do działania) oraz relacje, układy w których funkcjonujemy(Miłość do otoczenia) oraz z dobrodziejstwem tego inwentarza mocy i miłości wiele zbieżności i rozbieżności pomiędzy nimi, co buduje paradoksy(Humor) do przezwyciężenia, lub pogodzenia się z nimi. Jakoś tak. Ale Moc, Miłość, Humor brzmi mądrzej ;)
Ciemne Ezo-Jądro mamy tu - narcyzm, neuroza, psychotyzm. Apokaliptyczna trójca enneagramowa ;) Kulturowe wady uwypuklone w lustrze transu wynikłego ze skupienia na wewnętrznym doświadczeniu i sprzeciwu względem mainstreamu.
"Narcyzm" - skupienie na własnym ja, z odrealnianiem cudzego. patrz: "guruizm" "inicjacyjność" "tajemniczość" "trendy i mody ezo"
"Psychotyzm" - skupienie na własnych celach, z odrealnianiem celów innych ludzi. patrz:
"masówka, dążenie do powszechności i rozpowszechniania" "terapeutyzowanie" "sztywne wartości jedynie słusznej drogi"
"Neuroza" - skupienie na przykrywaniu własnych lęków, z graniem na lękach innych ludzi. patrz: "kolorowość i otwartość "artystyczna swoboda" "przełamywanie barier". "apokaliptyczność"
Ogólnie, braki w energii humoru, miłości, mocy - czy też zapotrzebowanie na owe energie przejawiające się w tym, że zwykłe zachowania są robione zbyt mocno.(w domyśle: w transie, regresji) np.Z dzielenia się doświadczeniem wychodzi indoktrynacja, z dążenia do swego pouczanie innych, z zyskiwania kontaktu z kimś wylewanie siebie lub pochłanianie osoby.
To wszystko zresztą najczęściej nazywam ezo-papką, psycho-bełkotem, religizmem. I czujne oko hipnotyzera uważnie się w to wsłuchuje...
Ale, żeby nie być głosem wołającym i na pustyni i terroryzującym wszystko do okoła marudą o to jasne, pozytywne strony new age\'u, ezoteryki i rozwoju..czy raczej naturalne pozytywne aspekty naszej natury.
1. Ciekawość
2. Prospołeczność
3. Proaktywność
Które również wzięte w ramy transu, uzdrawiającego transu i przeniesione na poziom tożsamości dają:
1. Ja budowane na poczuciu sensu i współpracy z otoczeniem.
2. Ja zorientowane na aktywność w społeczności.
3. Ja zorientowane na efektywność w działaniu.
I tu ezoteryka, wcale nie nowe pomysły new ageowe, ruchy rozwojowe - duchowość czy szamanizm - dostarczają metafor potrzebnych do tego formowania ja, mogą zasilić owymi archetypowymi energiami mocy, miłości i humoru.
Szczerze to nie znam(a mam dość szerokie zainteresowania - CHYBA, tak większość ludzi twierdzi:)):
1. Systemu myślowego badającego świat pozbawionego cech wróżenia
2. Metody uzdrawiania czy pracy ze zmianą osobistą, komunikacją,emocjami pozbawionej cech wywoływania i zaklinania duchów czy szamanizmu.
3. Systemu zarządzania czymkolwiek pozbawionego cech magii.
I byłoby to dziwne, bo uogólniając"myślimy symbolicznie" "odczuwamy zgodnie z rolami i wskazówkami z otoczenia", "działamy poprzez rytuały, nawyki". A w tym najbardziej ogólnym pojęciu chodzi o mądrość. I ta jak zwykle to bywa żyje w ciszy i bywa użyteczna, a głupota powszechnie jest widoczna i hałaśliwa..
Ps. Moc, Miłość, Humor - to inaczej powiedziane, że jako ludzie mamy cele, układy odniesień, wartości(Moc do działania) oraz relacje, układy w których funkcjonujemy(Miłość do otoczenia) oraz z dobrodziejstwem tego inwentarza mocy i miłości wiele zbieżności i rozbieżności pomiędzy nimi, co buduje paradoksy(Humor) do przezwyciężenia, lub pogodzenia się z nimi. Jakoś tak. Ale Moc, Miłość, Humor brzmi mądrzej ;)
◀ Linie na piasku rysowane kredą na tablicy ◀ ► Rozwój na sterydach - co jest pisane drobnym druczkiem? ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
