Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

05 stycznia 2012

Piotr Jaczewski

z cyklu: Okiem Hipnotyzera (odcinków: 299)

Prawda najprawdziwsza, prawdziwa? prawda?

Kategoria: Techniki rozwoju

« 2012 i mniej lub bardziej apokaliptyczne wizje Chora Rzeczywistość. Co z tym światem jest nie tak ? »
Dawno nie pisałem "okiem hipnotyzera", a jest fajna okazja, prawda ?

Zacznijmy od użycia słowa prawda, jest używane powszechnie dla przekazania sensu "coś jest prawdziwe, możesz to zaakceptować i uwierzyć, nie podważać".
Co się jednak dzieje, kiedy słowo to zaczniemy podkreślać, przykuwać do niego uwagę?
Otrzymujemy wyraźną sugestię NEGACJI reszty tez. Już się tłumaczę, mechanizm naszej uwagi, jest taki, że uwypukla i pozwala dostrzec szczegóły tego, co znajduje się w jej polu, to co poza tym "polem uwagi" czy "polem obserwacji", zwyczajnie zlewa się w jednolitą, niewyraźną, mniej ważną całość. Jeśli połączysz to z podstawowym skojarzeniem prawa - fałsz, otrzymujesz dodatkową sugestię słówka prawda "wzmocnij i  zgeneralizuj to o czym mówię,  i zapomnij, rozmyj i unieważnij wszystko inne"
Dla przykładu:
Zdanie "Drzewa liściaste są zielone" - to truizm i nie sugeruje w zasadzie nic poza przywołaniem cechy drzew: liściaste i zielone. Trzeba bardzo uruchomionej wyobraźni, by wywołać skojarzenie: jest wiosna lub lato, przyglądasz się jak zielenią się drzewa.
Z kolei "Przyjmijmy, że prawdą jest, że drzewa liściaste są zielone"  już nawet na powierzchniowym-świadomym znaczeniu niesie sens: Zapomnijmy o wszystkich innych rodzajach roślin,cechach drzew,  wszystkie rośliny (którymi się zajmujemy, na których skupiasz uwagę) są drzewami, wszystkie drzewa są liściaste, wszystkie liściaste drzewa są zielone.
Jeśli rozmawiamy o wrażeniach z wakacji i mamy wyraźnie zaznaczony kontekst nie ma problemu, co jednak gdy rozmawiamy o sprawach życia i śmierci, boga, zbawienia, oświecenia - w ogólności dowolnej ludzkiej wartości? Lub ktoś posługuje się autorytetem mistrza, kapłana duchowego ? I używa PRAWDA niczym miecza prawdy na koniuszku swojego języka?
Jest to już sugestia: zapomnij o wszystkich innych formach życia, sposobach na życie, hipotezach na życie, przecież to co mówię, to prawda, prawda ?
W dodatku w mocnej relacji i dużym skupieniu uwagi, dochodzi dodatkowy aspekt:  Jeśli to co ja mówię, to ważna prawda, to wszystko inne: to co mówią inni, to co przeżywają inni, a przede wszystkim to czego Ty doświadczasz, twoje życie to NIE - prawda, fałsz.
W ten sposób guru-mistrzowie-kapłani posługując się słowem prawda - wywołują doświadczenia o których zwykle mówią krytykując świat i zwykłe ja. Zwyczajnie po bombardowaniu słówkiem PRAWDA w różny sposób, przemieszanej z dużą ilością truizmów(tez z którymi ogólnie wszyscy mogą się zgodzić) powstaje gotowe do wywołania na powierzchnię doświadczenie "mój świat i światy innych są fałszywe", w rezultacie gdy za moment ów kapłan-guru-mistrz zacznie krytykować Twoje zachowania czy świat dookoła: Ty masz już to gotowe, to wiedza płynąca z serca i trzewi a nie z głowy, bo łatwo to przywołać. Ten facet mówi to, co myślałem, wiedziałem i czułem przez całe życie. A gdy Twoja sytuacja życiowa jest faktycznie niepewna i masz dodatkową motywację do działania, zmiany < K L I K > wskazówki od tej osoby trafiają prosto w potrzeby mojego serca, duszy, to najprawdziwsza prawda, wchodzę w to. Jesteś złowiony, na haczyk prawdy guru-mistrza-kapłana.

Przy okazji: Z racji tego, że "prawda" jest jedną z ludzkich wartości, w hipnoterapii zwykle się nie używa tego słowa. Poza np. "uważnianiem" sugestii w hipnozie klasycznej "A teraz umieść tą sugestię w specjalnym miejscu w twoim umyśle, gdzie mieszka prawda, gdzie trzymasz to o czym wiesz, że jest prawdziwe"
Zwyczajnie nadużywając słowa prawda("wartości") zbyt łatwo przekroczyć "mandat udzielonego autorytetu" i osoba odrzuci wszystkie sugestie, które "zamówiła sobie" po coś, co sama chce osiągnąć.
Z drugiej strony w hipnoterapii ericksonowskiej, miekkiej i mniej autorytarnej(choć równie kontrolującej) korzysta się z tego, do zutylizowania przeżyć klienta i popchnięcia ich w inną stronę np. Jeśli widzę, że klient zaczyna wywoływać negatywne uczucia i to niczemu nie służy, podsunę sugestię: A jakie są twoje prawdziwe uczucia na ten temat? Wiedząc, że w rozluźnieniu łatwiej jest przywołać umiarkowane pozytywne odczucia i uczucia i porzucić negatywne daję w ten sposób sugestie("porzuć tą formę zachowania i zapomnij o niej")

Czasami ten myk można też wykorzystać w relacjach z ludźmi. Polecam jeśli masz w okolicy jakąś gadułę wygadującą marudne treści, wiecznie narzekającą.
Jeśli już wysłuchałeś trochę i masz dość, świetnym zabiegiem jest stwierdzenie:
Ok, słyszę, że  ...(np. nie poszło ci, tak jak chciałeś), co NAPRAWDĘ zamierzasz z tym zrobić?
lub
Co NAPRAWDĘ o tym sądzisz?
lub
Co NAPRAWDĘ czujesz ?
I zamknięcie własnych ust na kłódkę. Zwykle można usłyszeć coś zaskakującego.
Tyle z tych świętych prawd hipnotyzerskich o prawdzie, nie prawda a Prawda ucha słuchającego w danej chwili, tu i teraz bywa przydatna, prawda ?

Okiem Hipnotyzera: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
W wypowiedziach różnych mistrzów, autorytetów kryją się zabiegi perswazyjne przemycające idee w sposób zmieniający percepcję i zachowanie.
Nie mam nic przeciwko tym ideom, wiele z nich jest pożyteczne, pomocne. Jestem tylko za świadomością tego, co nas do nich przekonuje, za myśleniem i świadomym decydowaniem się na podążanie za nimi i odkrywanie, co z tego możemy wynieść dla siebie.
Wiele z idei ma hipnotyczny wpływ. Tworzy struktury przy niewiedzy i braku uważności omijające czynnik krytyczny, świadomy i zmieniający percepcję tak, że powstają samospełniające się przepowiednie, doświadczenia je potwierdzające oraz zachowania, które dla naszych własnych celów życiowych są nonsensowne i bezużyteczne.
Inaczej: Otwórz Oczy! Myśl Racjonalnie! Odczuwaj w pełni to co się dzieje! Działaj świadomie planując swoje przeżycia!
Oczywiście, w moich wypowiedziach też się będą kryły zniekształcenia. Taka jest natura komunikacji. Najbardziej interesuje mnie jak komunikacja określa relację i obecne w niej sugestie co do zachowań i percepcji. Prawdziwość komunikatów, co do informacji o świecie czy o subiektywnych interpretacjach tego świata raczej pomijam.
Skupiam się na elementach hipnozy konwersacyjnej.


« 2012 i mniej lub bardziej apokaliptyczne wizje Chora Rzeczywistość. Co z tym światem jest nie tak ? »

komentarze

1. Miodu i wina dajcie! Dobrze prawi! • autor: Nierozpoznany#25622012-01-05 23:42:38

Jest to wszystko prawda co napisane powyżej :-)

Zważywszy jeśli weźmiemy pod uwagę, że mózg nie ewoluował po to żeby postrzegać prawdę tylko po to żeby przetrwać. Jeśli uproszczone (nie prawdziwe) modele świata są lepsze do przetrwania to ewolucja będzie je faworyzować...dlatego dajmy se spokój z biologią nie wygramy. Prawda?

Ale wpis ciekawy, trzeba przyznać :-)

2. * * * • autor: Nierozpoznany#57892012-01-06 10:14:45

autor: Paweł Chyc

"Zważywszy jeśli weźmiemy pod uwagę, że mózg nie ewoluował po to żeby postrzegać prawdę tylko po to żeby przetrwać."
...
to takie z pozoru lekkostrawne zdanie, a jednak...skąd wiedza i pewność, że mózg ewoluował ?

4. * * * • autor: Nierozpoznany#57892012-01-06 14:07:20

skąd wiemy... • autor: Paweł Chyc

w podanych linkach jest informacja o prowadzonych badaniach. Np. W pierwszym linku, jest napisane, że brak możliwości stwierdzenia z przekonaniem ...itd.
Popieram badania, jestem przeciwny wykorzystywaniu ich do formułowania fałszywych stwierdzeń.
x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)