Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

11 sierpnia 2018

Wojciech Suchomski

Sarmaci spod znaku Wodnika

Kategoria: Astrologia
Tematy/tagi: astrologiamity narodoweSłowianie

Co łączy Polaków, Rosjan i Ukraińców? Podobny język? Dominowanie haplogrupy R1a1? Zamiłowanie do barszczu, kaszy i pierogów? Okazuje się, że łączą nas też podobieństwa astrologiczne.

W XVI wieku upowszechniło się wśród polskiej szlachty pojęcie „sarmatyzmu”, które ukształtowało w Polsce światopogląd i poczucie tożsamości narodowej na kilkaset lat. Nasza szlachta wierzyła, że pochodzi od starożytnego rodu bitnych Sarmatów i w oparciu o ten mit głoszono kult męstwa, umiłowanie wolności oraz to, że szlachcice są równi pomiędzy sobą („szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie”). Obecnie trwają dyskusje naukowców na temat pochodzenia Słowian, najprawdopodobniej Prasłowianie zmieszali się z Sarmatami, ale kolejne odkrycia archeologiczne i badania genetyczne przyniosą pewnie więcej informacji w przyszłości.

Niezależnie od tego, czy wyznawany przez polską szlachtę mit o pochodzeniu od Sarmatów jest prawdziwy, ziemie na wschód od Wisły faktycznie opisywano w starożytności jako Sarmację. Opisywał to Pliniusz Starszy, a następnie Klaudiusz Ptolemeusz w swojej Geographike hyphegesis, zawierającej całą dostępną starożytnym wiedzę na temat geografii. W innym dziele, Tetrabiblos (księga II), Ptolemeusz dodatkowo podzielił świat na cztery części i przyporządkował każdą z opisywanych części do poszczególnych żywiołów, a dodatkowo poszczególne narody do znaków Zodiaku. Nasza „ćwiartka świata” przypadła żywiołowi Powietrza, „dlatego mieszkańcy tych ziem czczą Jowisza i Saturna, mają dużo bogactwa i złota, dbają o uczciwość i przyzwoitość w swoim życiu, uczeni i biegli w sprawach religii, sprawiedliwi i szlachetni w obyciu, wzniośli i zacni w duszy, nienawidzący zła, są serdeczni oraz gotowi umrzeć za swoich przyjaciół w sprawiedliwej i świętej sprawie. Zachowują godność i czystość w swoich relacjach seksualnych, ubierają się wystawnie, są łaskawi i wielkoduszni; te cechy są ogólnie spowodowane przez Saturna i Jowisza wśród narodów Wschodu”.[*] Ponadto, zdaniem Ptolemeusza, mieszkańcy Sarmacji mieliby naturę znaku Wodnika, więc oprócz powyższych cech, dodatkowo lud ten jest w jego opisie „bardziej nieugięty, srogi i dziki”.

Co ciekawe, ziemie na zachód od Wisły, Ptolemeusz przyporządkował znakowi Barana, umieszczając ten region, wraz z resztą Europy, w ćwiartce świata związanej z żywiołem Ognia. Żywioł ten, zdaniem Ptolemeusza, określa mieszkańców Zachodniej Europy jako: „niezależnych, miłujących wolność, lubiących broń, pracowitych, bardzo wojowniczych, z cechami przywódczymi, czystych i wspaniałomyślnych; bez pasji do kobiet i patrzący z góry na przyjemności płynące z miłości. Większą przyjemność sprawia im towarzystwo mężczyzn i ich bardziej pragną. Nie uważają tego czynu za ujmę dla swoich kobiet, ani też nie stają się przez to zniewieściali i miękcy, ponieważ ich usposobienie nie jest zepsute, ale zachowują w swoich duszach męskość, uczynność, postępowanie w dobrej wierze, miłość do pobratymców i życzliwość”.
Ludzi, zamieszkujących tereny na zachód od Wisły, które dzisiaj nazwalibyśmy Polską A, Ptolemeusz przyporządkował znakowi Barana, dlatego mieliby wykazywać się dodatkowo „gwałtownością, upartością i dzikością”.

Wspólnym elementem kosmogramów kolejnych Rzeczypospolitych: Obojga Narodów (1 lipca 1569), II Rzeczpospolitej (11 listopada 1918) oraz III Rzeczpospolitej (31 grudnia 1989), jest to, że wszystkie te organizmy państwowe miały Księżyc w znaku Wodnika. Nawet data, na którą Leszek Weres wyznaczył kosmogram Chrztu Polski (16 kwietnia 966 roku), również ma Księżyc w znaku Wodnika. Księżyc, czyli w astrologii ludzie, zamieszkujący dane państwo. Wygląda więc na to, że to zestaw cech związany z tym znakiem Zodiaku, najdokładniej charakteryzuje naszą wspólnotę kulturową.


Kosmogram III Rzeczpospolitej (31.12.1989 0:00 Warszawa)
opracowany w programie ZET 8

Sarmacja obejmowała oczywiście większy obszar, niż wschodnie ziemie Polski. Obejmowała także tereny Ukrainy i Rosji. Okazuje się, że wszystkie wymienione kraje, leżące na obszarze starożytnej Sarmacji, również mają w swoich nowożytnych kosmogramach Księżyc w znaku Wodnika: Ukraina (24.08.1991 17:57) i Rosja (12.06.1990 9:45). Wybór znaku Wodnika przez Ptolemeusza dla tego obszaru był więc zdumiewająco trafny.

Słowianie mają sporo wspólnych cech: otwartość, gościnność, dobroduszność, wrażliwość, serdeczność, szczerość, czasem wręcz naiwność. Myślą i działają spontanicznie, krótkowzrocznie, mają trudność ze skupieniem się i zorganizowaniem. Charakterystyczna dla Słowian jest też ich żarliwość wiary, mistyczny charakter obrządków i nabożny sposób odprawiania rytuałów. [*]

Podsumujmy dotychczasowe rozważania. W poprzednich artykułach postawiłem następujące tezy:

  • 1.    Horoskopy kulturowe są oparte na stereotypach narodowych a nie na konkretnej dacie i nie nadają się do prognozowania przyszłych wydarzeń (Horoskopy kulturowe pod brzytwą Ockhama)
  • 2.    W horoskopie państwa jego mieszkańców opisuje Księżyc. (Horoskopy kulturowe pod brzytwą Ockhama)
  • 3.    Różnice kulturowe wynikają z większej lub mniejszej akceptacji pewnych zachowań w danej społeczności, a takie pojęcia jak „charakter narodowy” czy „narodowa dusza” są mitami. (Psychologiczna mapa świata)
  • 4.    Wspólny język spaja daną kulturę bardziej, niż granice czy panujący tam system polityczny. (Psychologiczna mapa świata)
  • 5.    Rosjanie i Polacy, a być może także nieobjęci badaniem Ukraińcy, są do siebie bardzo podobni pod względem psychologicznym. (Psychologiczna mapa świata)
  • 6.    Kosmogramy kolejnych Rzeczpospolitych, dla znanych nam dat ich powstania, łączy Księżyc (ludzie) w znaku Wodnika.
  • 7.    Wspólnym elementem kosmogramów nowożytnych państw słowiańskich: Polski, Ukrainy i Rosji jest posadowienie Księżyca w znaku Wodnika.

W kolejnym artykule przedstawię dokładną charakterystykę Polaków, wszystkie nasze pozytywne i negatywne cechy.

[*] Cytaty z Tetrabiblos Ptolemeusza pochodzą z angielskiego tłumaczenia Franka Eglestona Robbinsa z 1940 roku dostępnego w Internecie tutaj. W 2012 roku ukazało się polskie tłumaczenie Czworoksięgu, nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Wrocławskiego link, niestety nakład jest już dawno wyczerpany.

[*] "Co jeszcze łączy Słowian" Artur Zawisza, Tygodnik Przegląd, 31.10.2010


komentarze

[foto]

1. Szlachcic na... • autor: Wojciech Jóźwiak2018-08-13 16:03:36

Przy okazji na temat trochę obok.
W tekście przypomniane jest przysłowie: "Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie" będące zwięzłym wykładem idei równości szlacheckiej.
Ale Andrzej Bańkowski w "Etymologicznym Słowniku..." przypomina starsze brzmienie i znaczenie tamtego powiedzenia:
Szlachcic na ogrodzie
równy wojewodzie
Staropolskie słowo "ogroda" oznaczało umocnioną twierdzę, chronioną palisadą. Sens był taki: "Szlachcic, gdy dobrze się ufortyfikuje w swojej siedzibie, to rozmawia z wojewodą -- czyli: urzędnikiem księcia bądź króla -- jak równy z równym".

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)