zdjęcie Autora

03 sierpnia 2014

Piotr Jaczewski

Serial: Tkanie słów
Wnerw pierwotny
Błogosławieństwo Bóstwa

Kategoria: Nowy szamanizm

◀ Dwunożny kokon wymówek ◀ ► Chciejus maximus ►

Woda. Vajradakini.

Z przyglądania się przyczynom i skutkom, pajęczynie zależności kukiełkowego odgrywania roli życia przed własnym świadkiem, oskarżycielem, sędzią wypływa kilka tendencji. Na kilka powtarzalnych sposobów usiłujemy sobie poradzić z przyczynami i skutkami w naszym życiu.

Pierwsza, to tendencja do kokonowania się racjonalizacjami, wymówkami. Dwunożny kokon wymówek poszukujący sposobów na solidność, „cielesność”, utrwalenie siebie; szukający „ziemi”. Z tej perspektywy ta sama tendencja kryje się za robieniem głupich rzeczy, by zostać zauważonym, garnięciem się do autorytetów, wykonywaniem obowiązków i chęcią posiadania dzieci, ba! astrologią, enneagramem … to strategia „bycia bardziej” czy „bycia kimś”.

Druga z tych tendencji – to w wielkim skrócie siła sprzeciwu. To nie tak! Nie tego chcę! Nie! Tych gości zdrowo popier… Znowu robią nas w konia! Bunt nastolatka i płacz noworodka... wnerw (eufemizm) pierworodny i złośliwość osób żywych. „Stres” – mobilizacja ciała do działania w odpowiedzi na „stresor” jest wpisana w życie. Frustracja, gniew to naturalna reakcja na zbyt złożone problemy teoretyczne i życiowe.

JA przybywa do nas z krainy wielkiego kosmicznego Fucka poprzez przysłowiowe tarzanie się na podłodze sklepu kilkulatka, trzaśnięcie drzwiami wychodzącego nastolatka, związkowe „jakie ty jesteś ….” I żywcem mnie nie weźmiecie, emeryta uciekającego z sali operacyjnej, oraz ponury rechot pradziadka znad spadku pełnego długów czy chichot historii wirującej w grobach, gdy powtarzamy błędy dawnych pokoleń.

W tym układzie dwóch tendencji widać, że siła sprzeciwu, wnerw pierwotny u podłoża życia, niesie ze sobą jakość kreatywności. Ze sprzeciwu, z wnerwu tworzymy niestworzone opowieści. I je uparcie raz za razem powtarzamy, jakbyśmy w nie wierzyli, jakby opowieść miała stać się rzeczywistością.

Szaleństwo. Głupota i trzy funty lnu.

Metaforyzując: życiu towarzyszy napięcie, które trzeba rozładować; brak, który trzeba zaspokoić, wzorzec, który trzeba rozpoznać. Twardości kantów rzeczywistości towarzyszy poszukiwanie miękkości, połączenia i świadomości. Wody szukamy, błękitnej pani.

◀ Dwunożny kokon wymówek ◀ ► Chciejus maximus ►


Komentarze

[foto]
1. EnneagramWojciech Jóźwiak • 2014-08-03

>>>[1] napięcie, które trzeba rozładować; [2] brak, który trzeba zaspokoić, [3] wzorzec, który trzeba rozpoznać.
Czyli: [1] ego gniewne, reprezentowane przez trzy typy gniewne: 8-Szef, 9-Mediator, 1-Perfekcjonista,
[2] ego lękowe, przez 3 typy lękowe: 5-Racjonalista, 6-Adwokat-Diabła, 7-Epikurejczyk
[3] ego niedocenione, przez 3 typy niedowartościowane: 2-Dawca, 3-Wykonawca, 4-Tragiczny-Romantyk.

Ego, ego, nudne ego.

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)