zdjęcie Autora

31 marca 2016

Wojciech Jóźwiak

Serial: Astro-obserwator
Astro-choroby. Choroba jako energia

Kategoria: Astrologia

◀ Orb w astrologii harmonicznej: pierwszy model ◀ ► Rozsuwanie glifów planet ►

Otwórz w AstroAkademii: Astro-choroby. Choroba jako energia

◀ Orb w astrologii harmonicznej: pierwszy model ◀ ► Rozsuwanie glifów planet ►


Komentarze

1. chyba właśnie to mi chodzi po dłowie i tupie! • NN#9370 • 2016-04-20

Bardzo dawno rzuciłam zawód pielęgniarki, choć nie do końca...po kilkunastoletniej ciężkiej pracy na kardiochirurgii mogę z autopsji potwierdzić niektóre Pana osądy. otóż psychosomatyka to ogromna pułapka. Ilekroć lekarze z niedoboru wiedzy fachowej nie radzą sobie, stawiają zasłonę dymną ZESPÓŁ PSYCHOSOMATYCZNY. Owszem, psychika jest bardzo ważnym elementem zdrowienia, tyle, iż tak do końca nikt nie traktuje jej poważnie w naszej cudnej Nibylandii.. W świetle reinkarnacji choćby mamy do przerobienia różne stany, te chorobowe pewnie też.Astro-wskaźniki, jak najbardziej istnieją.Budzimy się do życia z biorytmem sowy lub skowronka. Merkury w moim przypadku obciążył mnie zabawą słowem, co w czasach "prestiżu" daje komiczne efekty a nawet jakieś konsekwencje chorobowe. Pewien pan profesor poradził mi za jedyne 200 pln, bym podłożyła pod łóżko dwie cegły i spała tak. Chmm, Merkury mnie dźgnął i spytałam jakim cudem tenże prefesor medycyny wychował się w kurnej chacie, bo tapicerzy i stolarze na dziś piszczą za zleceniami.Kurna chata zaowocowała wścieklizną i brakiem recept na leki, co okazało się może i dobre? To właśnie wpływ Merkurego- nic świętego u mnie! poważnie czekam na dalsze wnioski w powyższym temacie i pozdrawiam.   
2. @ Wojciech Jóźwiak • NN#8701 • 2016-05-26

To bardzo interesujący temat, w którym mam pewne doświadczenia, może nie jakieś bardzo bogate, ale jednak.Najpierw były moje doświadczenia psychoterapeutyczne, które niezbicie wykazały, że choroba ma związek z tym, - co przeżywamy na płaszczyźnie psychicznej. Mówię o psychoterapii głębokiej- penetrującej obszary nieświadomości,  a nie behawioralnej, czy jakiejś wspierającej. Te doświadczenia udowodniły mi naocznie, że trudne, traumatyczne doświadczenia i przeżycia mogą wywoływać symptomy cielesne. Przekonałam się również naocznie, że te symptomy mają charakter symboliczny, że ciało sygnalizuje zakłócenia symbolicznie; np. katar- to płacz ciała. Kiedy przeżywamy głęboki smutek i zabraniamy sobie przeżyć ten smutek i płakać- możemy dostać kataru- wtedy nasze ciało wyraża to, czego sobie zabroniliśmy. Różne ostre, nieświadome konflikty psychiczne jakie przeżywamy, mogą ujawnić się w sposób taki,że mamy np. silne objawy  grypy czy przeziębienia, z ropnym katarem. Po uświadomieniu tego konfliktu, objawy mogą zniknąć jak ręką odjął. Poczucie upokorzenia może objawić się np. silnymi bólami nerwu trójdzielnego. Poczucie olewania np. przez partnera- kłopotami z pęcherzem, kłopoty partnerskie w związku- problemami z nerkami, itd. Astmy, alergie, otyłość- to najczęściej choroby o wyraźnym podłożu psychicznym.Widziałam na własne oczy wiele takich wypadków.Znam też wypadek dziewczynki, która od wczesnego dzieciństwa cierpiała na ciężką postać choroby skóry, która była cała w ranach, oprócz twarzy. Dziewczynka wędrowała od szpitala do szpitala i spędzała w nich większość swojego życia i tak osiągnęła pełnoletniość,a choroba nadal trwała. Została wyleczona dopiero hipnozą, ale nie w ten sposób- że podano jej sugestię, że jest zdrowa,- lecz hipnoterapeuta, w którymś, kolejnym seansie, dotarł do jej lęku. Tym lękiem był lęk przed dotykiem matki.Ten przypadek jest bardzo dobrze udokumentowany  wypisami ze szpitali i zdjęciami.
W pewnym momencie mojego życia nawarstwiły się u mnie różne sprawy i źle się czułam. Położyłam się w szpitalu w celu przeprowadzenia badań i mi je zrobiono.Badania  dość kompleksowe nic nie wykazały i lekarze orzekli, że to stres.
Po wyjściu, nadal się źle czułam.Wtedy, natrafiłam na reklamę pani Tamary Jermakowej -rosyjskiej uzdrowicielki, jasnowidza i pomyślałam: nic nie stracę. Umówiłam się z nią. 
Tamara  o nic mnie nie pytała, tylko kazała się położyć i przesuwając ręce ponad moim ciałem, w odległości ok. 20 -50 cm, po chwili powiedziała mi wszystkie moje dolegliwości, co zrobiło na mnie ogromne wrażenie, b
3. c.d. • NN#8701 • 2016-05-26

bo lekarze w szpitalu, mając najnowocześniejszą aparaturę, po dwóch tygodniach badań, nie potrafili powiedzieć nic konkretnego.Zrobiła mi zabieg, po którym poczułam się świetnie i wzięłam jeszcze kilka zabiegów u niej. Zainteresowana tym, zrobiłam sobie na Targach Medycyny Naturalnej zdjęcie aury.
Pani wykonująca te zdjęcia, po obejrzeniu mojego, powiedziała mi, że mam zdolności: do uzdrawiania, samouzdrawiania, jasnowidzenia i jasnosłyszenia.
Słysząc to, pamiętam, jakby było to dzisiaj, pomyślałam w duchu :" co ty pieprzysz głupia babo".Jednak zaintrygowało mnie to wszystko i mój dotychczasowy sceptycyzm zaczął topnieć. Zwróciłam się do innych osób,z branży, które potwierdziły jej słowa. I tak się zaczęła moja przygoda, z tym " mistycznym" jak twierdzi Justyna, obszarem.
Moje zainteresowania skupiły się na bioenergetyce- na tym, co wyżej opisałam: wpływie przeżyć psychicznych na to, co się dzieje z ciałem. W miarę postępu w nauce tych zagadnień potrafiłam diagnozować wszelkie zakłócenia przepływu energii w ciele, które to zakłócenia i blokady skutkują w późniejszym stadium chorobą. Najpierw widoczne są w aurze, lub w tęczówce oka- dziedzina, która tym się zajmuje nazywa się irydologią.Doświadczony irydolog potrafi zdiagnozować występujące w organizmie choroby oraz predyspozycje do chorób.
 Te zakłócenia i blokady mogą powstać w różnych warstwach ciała: na poziomie fizycznym, mentalnym, emocjonalnym, duchowym.
Co powoduje te zakłócenia? Bardzo różne sprawy:np. ktoś ma w pobliżu siebie osobę bardzo wybuchową i agresywną, która wszczyna konflikty. Obcowanie z taką osobą i stałe narażenie na jej wybuchy może spowodować dziury naszym polu energetycznym, czyli w naszej aurze. Gdy się pracuje z żonami alkoholików, które były bite, to nie można dotykać ich ciała ponieważ są nadwrażliwe. Najpierw doprowadza się do wyrównania uszkodzeń w ciele energetycznym, a dopiero później można pracować bezpośrednio z ciałem fizycznym. 
Inny przykład; podczas bardzo delikatnej pracy z ciałem fizycznym kobiety, ta nagle wybucha gwałtownym, przeogromnym szlochem. Dlaczego tak się dzieje? Dlatego, że wyczuwam rękami , który obszar wymaga mojej interwencji i docieram do jej bolesnych przeżyć, które są zapamiętane przez ciało. Ciało, a właściwe jego podświadoma część, pamięta i magazynuje wszystko. Te jej bolesne przeżycia dotyczyły akurat tego, że mąż nie liczył się z jej odczuciami w sferze seksualnej, tylko brał co chciał i kiedy chciał. Podane  wyżej przykłady są spowodowane przez inne osoby- osoby z zewnątrz. My sami t

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)