25 kwietnia 2013
Aga
Serial: Sny i wizje
Bez tytułu
◀ Dwa białe psy ◀ ► Ostatnia Wieczerza ►
Jestem w pościeli z mężczyzną. Jogin nagle podmienia się z nim i zabiera mnie stąd. Biegniemy, potem w samochodzie siedzę z tyłu, jedziemy przez las, jest absolutnie ciemno. Pytam czy nie potrzebuje włączyć świateł. mówi że nie, on doskonale widzi. Są zakręty i ciemność, ja nie widzę nic. Dojeżdżamy nad rzekę, na miejsce gdzie spotykam się z Dalajlamą. On wita się ze mną, jest zatroskany, jego ludzie Tybetańczycy chcą walczyć. Dalajlama kupuje i organizuje przerzut broni. Wiem, że bardzo go to martwi, ale nie ma wyjścia.
Jadalnia, długi stół, na jednym końcu siedzi mężczyzna, mogę usiąść obok niego po jego prawej stronie, siadam chwilę, potem przechodzę na drugi koniec i siadam na przeciwko. Teraz siedzimy chwilę razem, po czym opuszczam jadalnię i udaję się do holu przy wejściu. Tutaj jest tłoczno, żołnierze, albo partyzanci. Poznaję dwóch Rosjan. Witają się ze mną, Jeden Andriej i drugi Andriej. Jest mokro, pada deszcz.
Jadalnia, długi stół, na jednym końcu siedzi mężczyzna, mogę usiąść obok niego po jego prawej stronie, siadam chwilę, potem przechodzę na drugi koniec i siadam na przeciwko. Teraz siedzimy chwilę razem, po czym opuszczam jadalnię i udaję się do holu przy wejściu. Tutaj jest tłoczno, żołnierze, albo partyzanci. Poznaję dwóch Rosjan. Witają się ze mną, Jeden Andriej i drugi Andriej. Jest mokro, pada deszcz.
◀ Dwa białe psy ◀ ► Ostatnia Wieczerza ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.