zdjęcie Autora

20 marca 2012

Piotr Jaczewski

Serial: Okiem Hipnotyzera
Bogowie a nie bóg - Praca z bogami

Kategoria: Techniki rozwoju

◀ Kto jest szamanem? ◀ ► Boskie ciało cz. II ►

Czytając odpowiedź Wojtka, do uwag o pracy z bogami zgłoszonych w komentarzach tu. Nie mogę nie zauważyć różnicy paradygmatów czyniących "pracę z bogami" nonsensowną i zgrzytającą w uszach.
Ta różnica bierze się moim zdaniem z paradygmatu złej rzeczywistości. tj Boga.
W złej rzeczywistości Bóg to absolut, superwładca, czy superżywicielka(np. Natura). Tu przed taką siłą się kaja, czci się, konstytuuje za pomocą świąt i rytuałów jej lub jego wszechmoc, próby nawiązania relacji są przesiąknięte hierarchicznością i stają się gnostycyzmem lub magią zwalczaną przez kapłanów.
I w takiej złej rzeczywistości praca z bogami nie ma sensu!
Na wyczucie: absolutu się unika, bo uświadamia małość własną oraz jest zagrażający: może zdeptać kruchą istotę ludzką, albo mścić się. Nie trzeba zresztą o to unikanie się mocno starać, bo hierarchiczność załatwia bezpieczny dystans do idola.

Praca z bogami nabiera sensu w kontekście dobrej rzeczywistości, czy duchowej wizji rzeczywistości, Wszech-umysłu jak pisze Wojtek. W takiej rzeczywistości, nieznane i znane, Ja i Nie-Ja, Bogowie i Ludzie czy Duchy i ludzie pozostają wciąż w dynamicznych interakcjach. Praca z bogami staje się naturalna, bo jest odniesieniem do czegoś, co już się wydarza. Celowym "przechwyceniem" istniejącego procesu komunikacji, by go wzmocnić, uświadomić i o niego zadbać.



◀ Kto jest szamanem? ◀ ► Boskie ciało cz. II ►

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)