zdjęcie Autora

16 lutego 2020

Mirosław Piróg

Serial: Inne Myśli
Carl Gustav Jung

Kategoria: Mistrzowie i klasycy
Tematy/tagi: Jung

◀ O chorym społeczeństwie ◀ ► O „teologii” klimatycznej ►

W cyklu wpisów o postaciach będących dla mnie inspiracją nie może zabraknąć Carla Gustava Junga. Jego dzieło było tym, co najbardziej przyczyniło się do ukształtowania mojego światopoglądu. Czy jednak krótka notka może cokolwiek oddać z rozmachu jego prac? Oczywiście nie. Mogę jednak przytoczyć jedno zdanie, rozpoczynające Wspomnienia, sny, myśli, które moim zdaniem oddaje to wszystko, co chciał powiedzieć przez całe swoje życie w dziesiątkach napisanych przez siebie tomów: „Moje życie jest historią samourzeczywistnienia się nieświadomości”. To stwierdzenie można odnieść nie tylko do Junga, bo dotyczy ono każdego człowieka. Chociaż w jego przypadku efekty były zaiste ciekawe: szwajcarski mieszczanin o wyglądzie pruskiego oficera, syn protestanckiego pastora, stał się prorokiem nieświadomości, zgłębiającym heretyckie pisma gnostyków i tajemne traktaty alchemików. Urzeczywistnienie nieświadomości to trwała przemiana osobowości, czyli to, co jako jedyne może nam pomóc żyć tym życiem.

Każdy z nas wyłania się w swoim kształcie umysłu z tego, co nieznane, z tego co Jung nazywał nieświadomością. Jedni wyłaniają się bardziej, inni mniej, a większość prawie w ogóle. Ci, którym się to udaje robią to dzięki symbolicznemu ujmowaniu treści swojej świadomości. Jak napisał Jung: „Jedynie przez doświadczenie rzeczywistości symbolicznej człowiek może odnaleźć drogę powrotną do świata, w którym nie będzie dłużej już kimś obcym”. I to jest istota jego przesłania: powrót do świata, odnalezienie swojej duszy, symboliczne i mitologiczne postrzeganie rzeczywistości, tak jak od zawsze to ludzie czynili. To dla mnie najważniejsza nauka, którą zaczerpnąłem od Junga.


◀ O chorym społeczeństwie ◀ ► O „teologii” klimatycznej ►


Komentarze

[foto]
1. jak niewiele trzebaMaciej Nabiałek • 2020-02-16

To zdanie „Moje życie jest historią samourzeczywistnienia się nieświadomości” przypomniało mi artykuł Mirosława Chlebosza, można się nad nim pochylić jako rozwinięciem Twojej wypowiedzi/notatki.  
[foto]
2. Odwaga JungaMichał Mazur • 2020-02-23

"Szwajcarski mieszczanin, syn protestanckiego pastora [...] stał się prorokiem nieświadomości, zgłębiającym heretyckie pisma gnostyków i tajemne traktaty alchemików". Właśnie za to cenię Junga - miał odwagę, by poszukiwać. I podzielić się rezultatami z całym światem, jakby na przekór ciasnym ramom narzucanym przez konwenanse ówczesnego mieszczaństwa europejskiego.

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)