03 stycznia 2015
Anna Szymańska
Serial: Sny i wizje
Co myślisz?
◀ Młócka zboża z pniaków ◀ ► Zwiastun czegoś złego ►
Jechaliśmy samochodem. Nie wiedziałam, gdzie i dlaczego właśnie teraz
Byłeś w moim śnie. Jechaliśmy samochodem. Nie wiedziałam, gdzie i dlaczego właśnie teraz... Po jakiejś dłuższej chwili, która cała była milczeniem, zatrzymałeś samochód i zadałeś mi to samo pytanie, które zadawałeś od kilku tygodni, a ja uparcie nie dawałam Ci na nie odpowiedzi:
- Co myślisz?
Czułam Twoją bliskość, ale - jak zwykle - nie mogłam znaleźć słów... W milczeniu podniosłam tylko rękę i dotknęłam Twoich włosów. Czułam, że nasze ciała poddają się chwili, która się staje i ...
- No, powiedz, co myślisz...? - zapytałeś i sen prysnął, jak bańka mydlana.
B.
- Co myślisz?
Czułam Twoją bliskość, ale - jak zwykle - nie mogłam znaleźć słów... W milczeniu podniosłam tylko rękę i dotknęłam Twoich włosów. Czułam, że nasze ciała poddają się chwili, która się staje i ...
- No, powiedz, co myślisz...? - zapytałeś i sen prysnął, jak bańka mydlana.
B.
21.02.2012 - godz. 08:00
◀ Młócka zboża z pniaków ◀ ► Zwiastun czegoś złego ►
Komentarze
1. Piękny sen, Romo • Radek Ziemic • 2015-01-04
I w swoim niedokończeniu, i w swej "tezie" (jeśli tak można powiedzieć i jeśli ją dobrze rozumiem), że porozumiewamy się nie tylko mówiąc, że również bliskość i czułość są mówieniem do siebie, że oprócz porozumiewania się jest jeszcze (Z)ROZUMIENIE. Przypomniała mi się proza Herberta pt. "Język" (chociaż Herbert ma tu taki męski punkt widzenia i jest w tym trochę nieznośny):
Nieopatrznie przekroczyłem granicę zębów i połknąłem jej ruchliwy język. Żyje teraz we mnie jak japońska rybka. Ociera się o serce i przeponę jak o ściany akwarium. Unosi pył z dna.
Ta, którą pozbawiłem głosu, wpatruje się we mnie dużymi oczyma i czeka na słowo.Ale ja nie wiem, którym językiem przemówić do niej — czy zrabowanym, czy tym, który roztapia się w ustach od nadmiaru ciężkiej dobroci.
2. Widzę, że podobnie... • NN#7019 • 2015-01-06
Widzę, że podobnie czujemy. To fajne uczucie :) Dziękuję, Radku...
Tak, milczenie potrafi mieć wiele "twarzy"... Nie potrzebuje słów, by przemówić...
Milcząc - też mówimy, choć nie padają żadne ze słów, bo - jak to ujął Ryszard Chodżko -
" (...) najważniejsze jest właśnie to, co nie daje się uchwycić i zdefiniować (...), co znajduje się pomiędzy wierszami faktów, co wydarza się w każdej chwili i w każdym miejscu..."
Także we śnie.
Tak, milczenie potrafi mieć wiele "twarzy"... Nie potrzebuje słów, by przemówić...
Milcząc - też mówimy, choć nie padają żadne ze słów, bo - jak to ujął Ryszard Chodżko -
" (...) najważniejsze jest właśnie to, co nie daje się uchwycić i zdefiniować (...), co znajduje się pomiędzy wierszami faktów, co wydarza się w każdej chwili i w każdym miejscu..."
Także we śnie.
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
