07 grudnia 2015
ᚨᚱᛁᚢᛋ
Serial: Sny i wizje
Defekacja i klub z prostytutkami
◀ Zamach terrorystyczny w Norwegii ◀ ► Znów szkoła w górach ►
Bardzo dziwny sen. Byłem w jakimś porcie niby to morskim niby lotniczym. Miałem nieodpartą potrzebę defekacji do plastikowych dużych pudeł, które tam stały.
Bardzo dziwny sen. Byłem w jakimś porcie, niby to morskim, niby lotniczym. Miałem nieodpartą potrzebę defekacji do plastikowych dużych pudeł, które tam stały. Bardzo się bałem, żeby nikt tego nie zauważył przed moim odejściem z portu. Gdy już poszedłem, trafiłem do miasteczka. Wnioskuję, że portowego. Trafiłem do klubu z prostytutkami. Byłem wciąż kuszony, wciąż prawie zaciągany do ogromnego łóżka, które stało w lewej części sali i było pełne klientów i prostytutek. Po prostu orgia. Ja siedziałem przy barze, piłem wodę!!! i patrzyłem na teledyski, które były pokazywane na telebimie. Wciąż im odmawiałem.◀ Zamach terrorystyczny w Norwegii ◀ ► Znów szkoła w górach ►
Komentarze
1. Obraz przejścia, z... do...? • Wojciech Jóźwiak • 2015-12-07
Port lotniczy lub morski to jest miejsce przejścia, jakby śluza pomiędzy dwoma światami, dwoma obszarami rzeczywistości. Defekacja to jest odrzucenie "zbędnego bagażu", odrzucenie czegoś, co stało się ciężarem i co już jest niepotrzebne. Czyli oddawanie, pozbywanie się czegoś. Orgia, przynajmniej taka, jak ta "pokazana" w tym śnie, to czynność przeciwna: to jest intensywne branie -- wchodzenie w nowe kontakty. Ciekawe, że jednym i drugim rządzą te same dolne czakramy. Jedno i drugie ma podobny rezonans w ciele. Śniący odmawia i unika zarówno oddawania i brania. Jest w tym jakaś obrona swojej całości, całości swojego "ja". Na zasadzie: niezależnie dokąd pójdę i gdzie się znajdę, to i tak mnie nic nie ruszy i pozostanę sobą, takim, jakim jestem.
2. Odbiór snów • ᚨᚱᛁᚢᛋ • 2015-12-08
Pozostaje pytanie, czy ten i ten poprzedni może mieć pozytywny wydźwięk? To jest ten moment, gdy osobiście nie czuję nic lub prawie nic jeśli chodzi o te sny.
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
