12 lipca 2012
Wojciech Jóźwiak
Serial: Auto-promo Taraki 2
Denaturacja i renaturacja, odpowiadam Vintere
◀ Ameryka Szamanów ◀ ► Krótka wycieczka na Mazury z książką Pinchbecka ►
Odpowiadam Vintere na jego (jej?) „Pytanie o denaturację” - w komentarzu do „Rupert Sheldrake czyli morfogenetyczna rewolucja”. Vintere tam napisał (a?): „Ciekawi mnie jednak odwołanie do procesu denaturacji białek, który zgodnie ze wszelkimi źródłami jest 'nieodwracalny'.”
Sięgnąłem do najpodręczniejszego miejsca, angielskiej Wikipedii. Tam w haśle „Denaturation” jest podpunkt „Odwracalność i nieodwracalność” (2.2.2 Reversibility and irreversibility). Czytamy (po polsku, po angielsku jest w sieci):
U wielu białek (ale nie w białku jaja), denaturacja jest odwracalna: białko może odzyskać swój naturalny stan, gdy czynnik denaturujący zostanie usunięty. Ten proces nazywa się renaturacją. Zjawisko to doprowadziło do wniosku, że wszystkie informacje potrzebne białkom dla przyjęcia naturalnego stanu są zakodowane w pierwszorzędowej strukturze białka, czyli w DNA, który koduje białka – co jest treścią tak zwanej "termodynamicznej hipotezy Anfinsena" (lub „dogmatu Anfinsena”).
Pod powyższym linkiem czytamy m.i.:
Dogmat Anfinsena (znany również jako jego „hipoteza termodynamiczna”) [orzeka], że przynajmniej dla małych kulistych białek, ich naturalna struktura jest określona tylko przez sekwencję aminokwasową tego białka.
Dalej czytamy:
Problem, w jaki sposób białka osiągają tę strukturę, jest przedmiotem dziedziny p.n. zwijanie białka, z którą związany jest kolejny „dogmat” o nazwie paradoks Levinthala. Paradoks Levinthala stwierdza, że liczba możliwych konformacji dostępnych dla danego białka jest astronomicznie duża, tak że nawet małe białko (złożone ze 100 reszt aminokwasowych) do tego, żeby zbadać wszystkie możliwe konformacje i wybrać tę jedyną właściwą, będzie potrzebować więcej czasu niż istnieje wszechświat – [podawane są liczby rzędu] 10 do potęgi 26 sekund. Z tego samego powodu prawdopodobnie niemożliwe jest przewidywanie struktury białek w drodze obliczeń.
Dodam: nawet na najszybszych komputerach.
Kiedyś, w latach 1970-ych, sprawa ta była modna i głośna. Potem jak się wydaje przycichła, może uznano ją za beznadziejną. Gdyby gdzieś były nowsze dane na ten temat, chętnie je przyswoję.
◀ Ameryka Szamanów ◀ ► Krótka wycieczka na Mazury z książką Pinchbecka ►
Komentarze
Ostatecznie, nie mam do siebie pretensji, że Pana zapytałam, zamiast lepiej szukać ;) bo to ładnie unaocznia panowanie i wszędobylskość pewnych starych dogmatów, które wciąż trwają w powszechnym odbiorze, jako "wiedza" i naukowa "prawda", a są niejako po prostu przepisywane. Nie zdziwiłabym się, gdyby zdanie "denaturacja białek jest procesem nieodwracalnym" nadal (jak za moich, nie tak dawnych czasów) widniało w szkolnych podręcznikach do biologii.
Jeszcze raz bardzo dziękuję za odpowiedź!!!
P.S.
Vintere - ona ;)
Wszystko pływa w kompleksach białkowych bez których te struktury nie byłyby możliwe, i one w tworzeniu struktury mają znaczący udział (to właśnie odtworzenie warunków jakie dają te biała otaczające jest problem w klonowaniu i innych operacjach na materiale genetycznym).
2. nie wiem czemu czemu jest taki problem z pojęciem nieodwracalności zniszczenia struktury biała, wiąże się ściśle z zasadą entropii tj. w przypadku wystarczająco skomplikowanych struktur, powrót do poprzedniej postaci nie jest możliwy
- najprostszy przykład to skorupka jajka. Gdy zbijemy tę elegancką strukturę, nie jest możliwe odtworzenie wszystkich wektorów sił i odwrócenie ich działania.
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
