zdjęcie Autora

21 lutego 2016

Piotr Jaczewski

Serial: Tkanie słów
Dopaminowi narkomani
Błogosławieństwo bóstwa

Kategoria: Nowy szamanizm
Tematy/tagi: cywilizacjainformacjapsychologia

◀ Gort! Klaatu barada nikto! ◀ ► Łupiąc głową otchłań ►

Meandry mediów


Zabawa ze złożonością świata zaczyna się gdzieś przy “atomowych - genetycznych” podstawach żyjącego aparatu komórkowego, a rozwija w zaawansowane adaptujące się systemy otaczającego nas świata. Ot proza, proste zjawiska i zasady, budują systemy złożonością przekraczające ludzkie pojmowanie. Dzięki owym matematycznym modelom alfabet rozwija się w miliony książek i miliardy historii.

Rozwijająca się złożoność świata i uproszczenia potrzebne do jej opisu szłyby sobie w jednej parze i jednym kierunku, gdyby nie dwa zasadnicze zaburzenia: “dopamina” i czynnik ludzki.  

Nie musimy pojmować wszystkiego precyzyjnie, wystarczy, że pobudzoną percepcję podlejemy “dopaminą” i już mamy radosne aha, uhm, wow i inne dreszcze wglądu w naturę kosmosu, przyglądającego się nam z drugiej strony monitora.

Nie musimy pojmować wszystkiego precyzyjnie, wystarczy, że owo pojmowanie da nam dostęp do płodnego przedstawiciela płci przeciwnej oraz pozwoli uciec przed postapokaliptycznym zombie. W ostateczności zapłodni mentalnie jakieś wzbraniające się przeciw temu okrucieństwu pokolenie, przekazując dalej własne szaleństwo plus minus trochę genów.

Obydwie te tendencje luzu poznawczego, niedokręconej śrubki rzucają nas na pastwę propagandy, kłamstwa, gazet, newsroomów, internetu w poszukiwaniu nie tylko taniej sensacji... Dużo chodliwszą i niebezpieczną używką jest tani sens.



◀ Gort! Klaatu barada nikto! ◀ ► Łupiąc głową otchłań ►


Komentarze

[foto]
1. Od ostatniego razu...Roman Kam • 2016-02-24

... niczego nie brałem. I znów Karolina Czarnecka. Dziękuję :) W kwestii przypadek czy dana szansa lub czy szansa jest przypadkowa - mimo bolesnych (au!) prób, nie docierając do odpowiedzi, zdałem się na wiarę, że na początku było Słowo. Nie dziwne, że idąc w drugą stronę, człowiek (jedyny do tego zdolny) próbuje świat opisać. Indywidualnie? Dotrę - dobrze. Nie dotrę - bez znaczenia. Coś się wyjaśni - dobrze, nic się nie wyjaśni - będzie jak zwykle. Z drugiej strony, strach pomyśleć, co będzie jeśli znajdzie się odpowiedź,  albo przyleci listonosz i przyniesie polecony, albo znajdziemy skrzynkę pocztową ale pustą, bez korespondencji :/ Na nic nie liczę, bo mało mi już czasu zostało. Za oknem piękny, gruby śnieg z deszczem i wreszcie sikorki w karmniku.
PS Czy to język migowy? Ładnie miga Karolina. Próbuje opanować tę choreografię, ale ciężko idzie. Przydałoby się coś na rozluźnienie (bez przeczyszczenia).
PS PS Opanowałem już herę, kokę i LSD ale nie mogę załapać haszu :/   
PS PS PS od biedy załapałem hasz i narciarza - teraz tylko znaleźć głuchoniemego dealera :] Może sam zadzwoni?

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)