08 maja 2009
Jerzy Niczyporuk
Druidzi i szamani - "nowe tradycje" Nocy Kupalnej
O świętowaniu letniego przesilenia przez druidów, Słowian i Indian - i o Nocy Kupalnej w kamiennym kręgu w Węsiorach, w czym ma udział Francis Joy z Helsinek
Zbliża się Noc Świętojańska, Noc Kupały. Cóż niezwykłego jest w tej najkrótszej nocy? Tradycyjnie w tę noc pali się ogniska, wszak zaczyna się lato, robi się coraz cieplej i wolny czas spędzamy na świeżym powietrzu. Skąd wywodzą się nasze tradycje? Wiele pamiątek przetrwało w obyczajach, pieśniach i sposobach świętowania. Od pradawnych czasów świętuje się przesilenia słoneczne: wiosną malujemy pisanki, latem w noc Kupały palimy ogniska, jesienią odwiedzamy groby a zimą zasiadamy przy wigilijnym stole. Przesilenia słoneczne wyznaczają kalendarz pór roku. Nic nowego pod słońcem.
Dzięki Słońcu istnieje przecież życie na naszej Matce Ziemi.
Noc Kupały
Nadchodzące przesilenie letnie - kiedy dzień jest najdłuższy, a noc najkrótsza ochrzczone jako noc świętojańska sięga tradycją czasów neolitu. Tradycja świętowania przesileń słonecznych jest obecna w różnych kulturach ludów tubylczych i została zaadoptowana przez wielkie religie. Ryt jest odzwierciedleniem mitu. "Nocel mała topiel moja" śpiewa ludowa piosenka. Po tej nocy można bezpiecznie kąpać się w rzekach i jeziorach. Bogini - opiekunka wody Kupała staje się łaskawa. Dalej Pieśń Świętojańska z repertuaru Orkiestry św. Mikołaja baje: "Tam dziewczęta się schodziły, sobie ogień nałożyły. Na tej górze dwoje drzewa, jedno drzewo - boże drzewo na tym drzewie kolebeczka..." W noc kupały pali się ogniska - jest to noc miłości - noc podczas której można znaleźć mityczny kwiat paproci - przynoszący szczęście, zdrowie i dostatek... Czym jest ten mityczny Kwiat Paproci, który, jak pisał poeta Kabir: pojawia się o zmierzchu a o świcie znika, nie ma kształtu ani koloru, ten kwiat, który mieszka w Twoim sercu...
Prawdziwa tajemnica cieszy się pytaniem - a nie odpowiedzią, jak Święty Graal, który pojawia się we śnie młodzieńca o czystym sercu. Czy możemy dowiedzieć się czegoś więcej o tradycji Nocy Kupały? Aby odrodzić pradawny obyczaj trzeba cofnąć się do czasów mitycznych - czasów magicznych związków człowieka i natury.
Na Pomorzu zachowały się w kilku miejscach (Odry, Węsiory) kamienne kręgi i kurhany datowane na dwa do dwóch i pół tysiąca lat. Znajdują się w nich pochówki lokalnych plemion (popioły w garncach) razem z pochówkami w pozycji embrionalnej i charakterystycznymi ozdobami dla kultury Gotów. Jeśli te różne ludy chowały swoich zmarłych w tych samych kurhanach, to musiały żyć w zgodzie a nawet w zażyłości podobnej do plemiennych więzów krwi. Były to czasy jednoczenia się plemion Europy, aby dać odpór ekspansji Imperium Rzymskiego.
Pomiędzy kurhanami zbudowane zostały kręgi kamienne. Służyły one - i dzisiaj służą znów - do celów rytualnych i magicznych. Na przesilenia słoneczne przyjeżdżają tam radiesteci, bioenergoterapeuci i ludzie otwarci na odczuwanie niewidzialnego. Kiedyś w Odrach w momencie przesilenia letniego zobaczyłem fale na przepływającej przez rezerwat rzece. Była bezwietrzna pogoda, ptaki umilkły, cała przyroda jakby wstrzymała oddech i dało się odczuć dreszcz przebiegający przez ziemię. Na wodzie pojawiły się fale jednocześnie na całym widocznym odcinku rzeki...
Druidzi
Legenda mówi, iż Rzymianie podbijając Galię jedną trzecią Celtów zabili, jedną trzecią pojmali do niewoli a pozostałych obłożyli dotkliwymi podatkami. Podczas tego najazdu wielu Celtów uciekało na wschód. Przynieśli ze sobą sztukę uprawy ziemi i budowy domów, wartości które zostały wchłonięte i zasymilowane. Być może z tego powodu większość Polaków czuje większe pokrewieństwo do zachodnich niż wschodnich sąsiadów. Wędrówka ludów spowodowała jednoczenie się plemion i ostatecznie upadek Cesarstwa Rzymskiego pod naporem zjednoczonych plemion Europy. Historia nowożytnej Europy oscyluje wokół rządu dusz. Polska cieszyła się od wieków bardziej tolerancyjnym traktowaniem wolności wiary. Znajdowali tu przystań żydzi, arianie, starowierzy, protestanci, prawosławni, muzułmanie i inne mniejszości etniczne i religijne. Kultywowanie tradycji uznawane jest za jedną z najważniejszych cnót życia społecznego do dnia dzisiejszego. W czasach monarchii Król Jegomość (jego miłość) spełniał rolę – powiedzieć można - naczelnego szamana. Był szafarzem spraw boskich i ludzkich. Jak wynika z badań prof. Zygmunta Krzaka, autora monografii "Megality Europy", aż do XVII wieku polscy królowie byli inicjowani do roli duchowego przewodnictwa na Łysej Górze (dziś Św. Krzyż) według pradawnego obyczaju.
Na ile kultura Druidów miała wpływ na rozwój duchowy Środkowej Europy? Pewnym śladem są sposoby świętowania świąt w naszej domowej tradycji. To świętowanie świąt, jak dowodził Mircea Eliade, jest rdzennym przejawem ludzkiej religijności: wyrazem tego, w co w istocie wierzę, co w istocie uważam za ważne w moim świecie. Przygotowania świąt zamieniają czas linearny w czas spiralny - wszystko zaczyna się kręcić wokół kulminacji święta. Świętowanie świąt jest spotkaniem z sacrum - kulminacyjny moment zagęszczenia struktury czasu odczuwany jest jak punkt graniczny (rytuał przejścia). W rytuale święta spotyka się nasza zwykła rzeczywistość (profanum) z rzeczywistością mityczną (sacrum). Odmienny stan świadomości pojawia się, kiedy otwarty zostaje portal do świata duchowego. Kręgi kamienne na Pomorzu są podobnie jak Stonehenge kalendarzem słonecznym. Można przy ich pomocy przewidzieć dni przesileń słonecznych. Wspólnym rytem dla kultur szamańskich jest kultywowanie komunikacji ze światem duchów, utrzymywanie więzi z żywiołami przyrody - dla zdrowia, dobrych związków i plemiennej wolności - horyzontalnych relacji społecznych. Druidzi dziś odradzają swoje tradycje wraz z rozwojem holistycznej świadomości.
Wiedza Indian
Ciekawe są spotkania różnych kultur, które nawet jeśli są odległe terytorialnie mają wspólne ryty - widomy znak powinowactwa duchowego. Przez wiele lat studiowałem kulturę i medycynę pierwotnych narodów Ameryki będąc przekonany, że badania porównawcze kultur ludów tubylczych są pomocne w poszukiwaniu tożsamości i duchowości moich korzeni. Przez wiele lat przyjeżdżali do Polski z warsztatami szamańskimi Mattie Wolffe i David Thomson z Instytutu Studiów Naturalnych "Święty Krąg" (Sacred Circles Institute). Ponad rok praktykowałem u Davida, brałem udział w wielu rytuałach z Indianami. Spotykamy się na Tańcu Słońca w Kanadzie. Tradycja budowania kamiennych kręgów jest ciągle żywa w Ameryce. W ustnym przekazie rdzennych narodów ameryki krąg kamienny jest świętym i uzdrawiającym modelem kosmologicznym (Medicine Wheel) - w którym obecne są duchowe reprezentacje Wielkiego Kręgu Życia. Poszczególne kamienie reprezentują aspekty żywiołów przyrody, totemy roślinne i zwierzęce. Są one przyporządkowane do stron świata i stanowią klucz (portal) do komunikacji ze światem duchowym. Poszczególne kamienie w kręgu są umiejscowione nie przypadkowo. Zostały wybrane zgodnie z ezoteryczną procedurą (rozmowa z duchem kamienia) i podobnie jak kamienie wybierane do Szałasu Potów (sweat lodge, inipi, temascal) są przesyłką przeznaczoną dla naszych czasów od cywilizacji Galaktyki. Aby odczytać zapisaną w nich wiedzę potrzebny jest szaman i odpowiedni rytuał. Według Indian wszystkie istoty znają swoje miejsce w wielkim kręgu życia. Etosem człowieczeństwa jest odnaleźć swoje miejsce w tym kręgu. Aby tego dokonać trzeba poznać istoty pośród których żyjemy - poznając otaczający świat we wszystkich wymiarach stajemy się sobą - stajemy się Człowiekiem. Na tym polega edukacja u Indian. Odrodzenie rdzennych rytuałów może być cennym uzupełnieniem edukacji w czasach powszechnej dominacji paradygmatu materialistycznego.
Szaman z Helsinek
Podczas podróży Wegetariańskiego Towarzystwa Podróżniczego im. Gurdżijewa po ośrodkach holistycznych północnej Europy odwiedziliśmy ośrodek prowadzony przez Francisa Joy’a - druidzkiego szamana. Inicjowany w Stonehenge, od czterech lat miesza w Helsinkach. Grając na bębnie wprowadza się w trans by udać się do duchów przodków i duchów przyrody aby przynieść moc i wiedzę jak poradzić sobie z problemem pacjenta. Zgodnie z druidzkim obrządkiem osiem razy w roku organizuje rytuały, aby integrować ludzi z otaczającym światem, aby odczuwać powiązania z narodami zwierząt, roślin, kamieni, żywiołów przyrody i duchami przodków.
Pojechaliśmy na przedmieścia Helsinek obejrzeć odkryte i opisane przez naszego gospodarza sanktuarium. Idziemy ścieżką, dookoła mnóstwo wiewiórek dokarmianych przez spacerujących staruszków i mamy z maluchami. W pewnym momencie skręcamy w las i oczom ukazują się dwa ogromne kuliste Kamienie. Czterometrowej wysokości ostańce inkrustowane w dziwnie znajome wzory połyskujące kryształami kwarcu, miki i skalenia.
- Czy te piękne dzieła przyrody są związane z wierzeniami ludów tubylczych Finlandii?
- To święte miejsce. Badania archeologiczne zapewne powiedzą więcej, na razie czynimy starania o objęcie tego miejsca prawną ochroną. Jeden z tych menhirów ma energie męską, drugi żeńską.
Przytulamy się do kamieni - promieniują ciepłą kojącą energią. Wiedza i osobista moc Francisa skłoniła nas do zaproszenia Szamana z Helsinek do przyjazdu do Polski, aby poprowadził warsztaty otwierające komunikacje z duchami przodków w naszym sanktuarium - Kamiennych Kręgach na Pomorzu na Noc Kupały. (Więcej...) Przedmiotowe traktowanie zwierząt i roślin ma swoje źródło w niewiedzy. Jeśli nie będziemy rozmawiać z duchami Natury, będzie ona obca, nieznana. To co nieznane budzi lęk, a lęk powoduje niszczenie. Człowiek ery Ekozoicznej wraca do źródła - do osobistych "rozmów" z duchami przodków i duchami przyrody. Głębokiej ekologii trzeba się uczyć - to proces, który się dzieje kiedy spotykamy bratnie dusze, które chcą i potrafią dzielić się wiedzą - to niekończąca się opowieść. Obrządek Druidów szanuje miejscowe obyczaje i jest otwarty na wyzwania losu. Francis zgodził się przyjechać i zapowiedział, że wszyscy uczestnicy warsztatów dostaną rolę w rytuale. Wszyscy wezmą w nim udział na równych prawach. Tym właśnie wyróżnia się szamanizm, że jest otwarty na prowadzenie przez Wielkiego Ducha. Dzięki temu jest pomocny w odzyskiwaniu osobistej mocy, stawaniu się lepszym człowiekiem, wzrastaniu naszych związków z rodziną i przyjaciółmi. Warsztaty przygotowują uczestników do wzięcia osobistego udziału w rytuałach o wschodzie słońca, w chwili astronomicznego przesilenia i kulminacji w południe najdłuższego dnia roku. Uczestnicy będą mogli wejść w trans i wypowiedzieć imiona starych bogów i ich właściwości, nawiązać osobisty kontakt z duchami przyrody. Kurhany naszych przodków znowu usłyszą druidzkie pieśni...
Na naszych oczach budzi się do jawnego życia wiedza będąca w ukryciu przez dziesiątki pokoleń. To nie może być przypadek, że kamienne kręgi przetrwały tysiące lat, a na kamieniach żyje kilkaset gatunków porostów w tym wiele endemitów - gdzie indziej nie występujących na świecie...
Siedem darów Druidów
W 1995 roku w rozdziale Wezwanie Przyszłości w książce Odrodzenie Druidów Filip Carr-Gomm - Wódz Zakonu Bardów, Oratorów i Druidów (The Order of Bards Ovates and Druids) napisał, że duchowe związki ze źródłem wiedzy pozwalają kontynuować tradycje bez konieczności odtwarzania ciągłości przekazu z pradawnych czasów. Jak nawiązać te związki? Służą temu:
- Filozofia wyrażająca świętość życia i naszego miejsca w relacjach do wszystkich żywych stworzeń.
- Powrót do Natury: osiem rytuałów związanych z porami roku pomaga dostroić się do rytmów natury, znaleźć miejsce w społeczności żyjących istot.
- Powrót do zdrowia: wraz z duchowymi praktykami i wzrostem świadomości ciało i umysł stają się krzepkie. Holistyczny dar zdrowia i długowieczności.
- Życie jest podróżą – czyli rytuały przejścia, błogosławieństwo przy narodzinach, małżeństwie, śmierci i innych inicjacjach.
- Otwarcie na inną rzeczywistość: odmienne stany świadomości związane z rodzimą tradycją Celtów i Druidów.
- Rozwój osobisty rozwijający twórczy potencjał, psychiczne i intuicyjne możliwości i intelektualny oraz duchowy wzrost.
- Magia - sztuka transformowania idei w rzeczywistość, wiedza o tym, jak używać mocy duchowej inspiracji w druidyzmie znanej jako Aven.
Współcześni Druidzi znani są z podejmowania społecznych akcji w obronie zagrożonej przyrody i jej sanktuariów, w obronie wolności obywatelskich i pożytecznych przedsięwzięć dla lokalnych społeczności. Wiedza, o której tu jest mowa, łatwiej przyswojona być może przez uczestnictwo w rytuale, niż intelektualnie, z książek. Tak zawsze jest z bezpośrednim przekazem, z żywą tradycją. Zwykle w Noc Kupały świętuje się nocą, a w dzień odsypia. W tym roku zamierzamy celebrować dzień - od wschodu do zachodu słońca - dzień letniego przesilenia.
Jerzy Niczyporuk
Informacje o warsztatach "Noc Kupały" na stronie "Wegetariańskiego Świata"
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
