05 września 2011

Mat

Serial: Sny i wizje
Duchy, elfy i oczy

Kategoria: Sny i wizje

◀ Kolega sprzed lat ◀ ► Bezwarunkowa uległość ►

Razem z moją partnerką, Ewą, jesteśmy w pokoju z ciemną, drewnianą boazerią. Wchodzi dziewczynka, lat ok. 10, ubrana w białą sukienkę i opowiada nam o swoim problemie (szczegółów nie pamiętam). Po chwili odkrywam, że towarzyszy jej jakiś duch, który próbuje nawiązać kontakt.

Staję wyprostowany i upadam tyłem na podłogę. Ewa jest przy mnie i pilnuje, żeby nikt nie przeszkadzał. Za mną jest jakieś okno. Będąc na podłodze, czuję że wychodzę z ciała i od razu pojawiam się w pomieszczeniu, w którym cztery ściany są zrobione z różnych luster. Obracam się dokoła w każdym z czterech kierunków. Przez krótką chwilę ogarnia mnie strach, który szybko opanowuję.

Po chwili w jednym z luster pojawia się mężczyzna ok. 30 lat. Zaczynamy pokazywać agresywną postawę i chyba dochodzi do krótkiej bójki. Chwilę później wiadomo, że mamy równe siły. Staję spokojnie i czekam. On również się uspokaja i zaczynamy rozmawiać. Za chwilę pojawiają się cztery inne osoby i cała ich piątka zmienia się w elfy i skrzaty.

Na zakończenie dołącza się jeszcze więcej osób, wszyscy (pięć elfów i skrzatów i kilkoro ludzi) wyciągamy jedną rękę do przodu i zaczynamy wirować, jak koło u wozu, a w tle słychać muzykę.

Po zakończonym tańcu wszyscy powoli zniakają, a przede mną pojawia się jakaś postać w dziwnym przebraniu. Nie rozpoznaję kto to, choć wiem, że znam. Wpatruję się i dostrzegam oczy, które patrzą na mnie z dużą miłością i telepatycznie coś mi przekazują. W samym śnie nie rozponaję przekazu. Jednocześnie krzyczę "O, nie", co wzbudza we mnie zdziwienie, gdyż nie wiem, o co chodzi, ale coś odczuwam w swoim ciele sennym.

W tym samym momencie ze świstem wracam do ciała i budzę się.
Mat

◀ Kolega sprzed lat ◀ ► Bezwarunkowa uległość ►

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)